Mapa strony

Archiwum

202020192018201720162015201420132012201120102009

202020192018201720162015
  • wtorek, 24 listopada XVI Międzynarodowe Warsztaty Kardiologii Interwencyjnej (Akcje społeczne, Aktualności) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 23 listopada Karta stomika ? niezbędnik w podróży (Akcje społeczne) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 6 listopada Alergia pokarmowa – może dotyczyć każdego z nas (Alergeny, Alergia) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 6 listopada Od czego zależy dobry sen? (Sen) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 3 listopada Badania krwi po 50tce (Badania, Badania po menopauzie) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 27 października Woda dla zdrowia (Napoje, Woda) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 26 października Ochrona skóry w trakcie i po radioterapii (Leczenie, Nowotwory) (by gruzlica.pl)
  • niedziela, 25 października 29 października Światowy Dzień Chorych na Łuszczycę (Choroby) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 19 października Czy wiesz, ile toksyn może gromadzić się w Twoim organizmie? (Leki) (by gruzlica.pl)
  • środa, 14 października 10 sposobów na lepszą odporność dziecka (Zdrowie) (by gruzlica.pl)
  • środa, 14 października Wady postawy ? konsekwencje złych nawyków (choroba Crohna, Wady postawy) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 12 października Problemy z kolanami u biegaczy (Kolana, Nogi) (by gruzlica.pl)
  • środa, 7 października Dzień Mózgowego Porażenia Dziecięcego (Akcje społeczne, Aktualności) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 5 października Idiopatyczne włóknienie płuc – ang. idiopathic pulmonary fibrosis, IPF – IPF World Week (Choroby) (IPF) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 5 października Światowy Dzień Reumatyzmu – 12 października (Aktualności) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 5 października Gościec? Reumatyzm? – Reumatoidalne zapalenie stawów – RZS (Choroby) (by gruzlica.pl)
  • niedziela, 4 października Jak opiekować się bliskim cierpiącym na chorobę Alzheimera? (Gruźlica) (by gruzlica.pl)
  • sobota, 3 października Światowy Dzień Chorego na Łuszczycę (Choroby) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 2 października Ponad 90% populacji Polski ma deficyt witaminy D (Witaminy) (by gruzlica.pl)
  • niedziela, 27 września Parlamentarny Zespół ds. Łuszczycy: system opieki nad pacjentami potrzebuje dalszych zmian (Choroby genetyczne) (by gruzlica.pl)
  • czwartek, 24 września Rak jajnika – Diagnostyka jajnika – Rzuć cień podejrzenia na swoje jajniki (Akcje społeczne, Aktualności) (by gruzlica.pl)
  • środa, 23 września Idiopatyczne włóknienie płuc, ang. idiopathic pulmonary fibrosis, IPF (Choroby) (by gruzlica.pl)
  • czwartek, 10 września Dyskopatia kręgosłupa, a rezonans magnetyczny (Badania, Choroby) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 7 września Jestem kobietą – zdrowie osób dojrzałych (Akcje społeczne) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 7 września Niespodziewana przeszkoda ? ból gardła? (Leczenie, Leki) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 7 września Magnez nie bez powodu nazywany ?królem życia? (Leki) (by gruzlica.pl)
  • niedziela, 6 września Ból głowy, a rezonans magnetyczny (Gruźlica) (Ból głowy, rezonans magnetyczny) (by gruzlica.pl)
  • niedziela, 6 września 12.09 – Światowy Dzień Pierwszej Pomocy – ?Przygotuj się na wstrząs? (Akcje społeczne, Aktualności) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 24 sierpnia Szczepionki przeciw grypie już dostępne dla pacjentów (Grypa, Szczepienia, Szczepionka) (by gruzlica.pl)
  • sobota, 25 lipca Wege anemicy – niekoniecznie (Dieta, Dietetyka) (by gruzlica.pl)
  • sobota, 18 lipca Sporty ekstremalne – Wytrzymałość fizyczna, odporność na stres i zamiłowanie (Sport dla zdrowia) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 17 lipca Użądlenie przez owady może prowadzić do anafilaksji (Alergia) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 14 lipca Haluksy i bolesne konsekwencje źle dobranego obuwia (Zwyrodnienia) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 14 lipca Jak sprawić, aby medycyna była postrzegana nie jako rzemiosło, lecz sztuka leczenia? (Aktualności) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 13 lipca Kleszcze, komary, osy – niebezpieczne ukąszenia (Zdrowie) (by gruzlica.pl)
  • środa, 15 kwietnia Pożegnaj rozstępy dzięki innowacyjnej terapii (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Rozstępy na brzuchu to problem, z którym boryka się niemal 70% pań w ciąży. Pojawiają się one także na innych partiach ciała, także u mężczyzn. Gdy specjalistyczne kremy i zabiegi kosmetyczne zawodzą, z pomocą przychodzi medycyna estetyczna i laseroterapia.Rozstępy to wrzecionowate, przebiegające równolegle pasma pomarszczonej skóry. Trudno je pomylić z innym problemem skórnym. Początkowo mają kolor czerwony, z czasem ich barwa przechodzi w biel. Częściej z problemem tym zmagają się kobiety, u których rozstępy pojawiają się w okresie dojrzewania i ciąży. Ponadto, dotyczy on osób otyłych oraz takich, które gwałtownie przytyły. Rozstępy pojawiają się także u kulturystów - jako następstwo zbyt szybkiego przyrostu masy mięśniowej. Najczęściej występują na udach, pośladkach i brzuchu, w przypadku pań - także na piersiach i górnej części ud, a w przypadku panów - w okolicy krzyżowo-lędźwiowej i obręczy barkowej. Istnieje grupa czynników zwiększających prawdopodobieństwo pojawienia się rozstępów. Są to między innymi: podwyższony poziom kortyzolu we krwi, nadmierna produkcja estrogenów, niewłaściwa, uboga w składniki odżywcze dieta, w szczególności niedobór cynku. Nie bez znaczenia pozostaje także genetyka - jeśli nasza mama miała problem z rozstępami, możemy przypuszczać, że również u nas problem ten może wystąpić. Nasze wieloletnie doświadczenie w usuwaniu rozstępów zaowocowało stworzeniem unikalnej terapii będącej połączeniem zabiegów laserowych i estetycznych. Pacjentom, którzy chcą trwale zlikwidować rozstępy proponujemy zabiegi z wykorzystaniem urządzenia medycznego VIVACE®, połączone z laseroterapią przy użyciu najnowszego lasera SPECTRO SP wyposażonego w skanery F-22 i S-22. Takie połączenie pozwala uzyskać najlepsze efekty i kompleksowo zadbać o obszar dotknięty problemem. - mówi dr Agnieszka Drożniak z krakowskiej Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA.Każda terapia rozpoczyna się od specjalistycznej konsultacji, podczas której ustalany jest indywidualny plan zabiegów. W zależności od wielkości obszaru, na którym występują rozstępy i nasilenia problemu, dobierana jest ilość zabiegów mikrofrakcjonowania igłowego oraz sesji z wykorzystaniem lasera SPECTRO SP. Zabieg VIVACE® to jedna z wiodących metod wygładzania i odmładzania skóry. Polega na synchronicznym mikronakłuwaniu i podgrzaniu skóry za pomocą fal radiowych. Termolifting pozwala jednocześnie ujędrnić i zagęścić skórę. Laser SPECTRO SP wraz ze skanerami F-22 i S-22 pozwala natomiast oddziaływać na rozstępy za pomocą wiązki świetlnej o różnej sile i natężeniu, zwiększając efekty terapii. O skuteczności metody stosowanej przez specjalistów z kliniki VESUNA świadczą efekty kliniczne osiągane po zastosowaniu serii łączonych zabiegów. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 15 kwietnia Reumatoidalne zapalenie stawów RZS. Porozmawiajmy (Akcje społeczne) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 13 kwietnia Zadbaj o swój wygląd wiosną, by rozkwitnąć latem (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Zaczęła się wiosna i wielkimi krokami nadchodzi lato. Wielu z nas chce wyglądać pięknie, mieć zdrowe włosy, paznokcie i skórę, a przy tym – schudnąć kilka kilogramów. Jak zaznaczają dietetycy, jedzenie pięciu rozsądnych posiłków dziennie i regularna aktywność fizyczna przygotują cię do sezonu letniego. Aby w szybkim czasie „odrestaurować” swój zaniedbany organizm, powinniśmy zastosować się do kilku zasad. Przede wszystkim trzeba jeść pięć małych posiłków dziennie. „To sprawi, że nasz metabolizm zacznie się normować i nie będziemy odczuwali potrzeby podjadania” – mówi serwisowi infoWire.pl Filip Kowalczyk z Consilium Vitalis – Centrum Dietetyki i Zdrowego Rozsądku. Należy jeść wszystkie grupy produktów. Zdecydowanie warto postawić na warzywa i owoce. Produkty zwierzęce dostarczą nam żelaza, z kolei tłuszcze roślinne (obecne np. w oliwie z oliwek i tłustych nasionach) – witamin E i A, które hamują proces starzenia się. „Dzięki odpowiedniemu odżywianiu nie tylko poprawi się wygląd naszych włosów, paznokci i skóry. Pomoże nam ono także zrzucić parę kilogramów” – informuje ekspert. Jeśli chodzi o suplementy diety, mogą być one jedynie dodatkiem do żywności. Ich nadmierne stosowanie, zamiast pomóc, może nam zaszkodzić. Odżywianie się powinno sprawiać przyjemność. Możemy jeść wszystko co smaczne, ale w odpowiedniej ilości. Jeżeli dołączymy do tego aktywność fizyczną, wówczas na pewno będziemy zdrowsi, a nasza sylwetka nabierze atrakcyjnych kształtów. Pamiętajmy jednak, że sport należy uprawiać cały rok, a nie tylko wiosną. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 9 kwietnia Bo ból brzucha dla każdego jest czymś innym (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Aż 62% Polaków cierpi z powodu bólów brzucha, z czego 63% tej grupy stanowią kobiety, a 37% - mężczyźni[i]. A powodów może być wiele – od zdrowotnych po te związane z naszym stanem emocjonalnym. Każdy ból brzucha ma inne przyczyny i skutki. Każdy człowiek w różny też sposób odczuwa i reaguje na ból. Chcąc pomóc zarówno kobietom jak i mężczyznom w walce z dolegliwościami w jamie brzusznej, NO-SPA nieprzerwanie od 50 lat[ii] bada i szuka sposobów walki z bólem brzucha oraz nowych faktów z tego zakresu. Co już wiemy? BRZUCH POWIE CI KIM JESTEŚ Myśląc o bólu brzucha, większość z nas powie, że kobiety najczęściej skarżą się na dolegliwości związane z menstruacją, a brzuchy panów cierpią z powodu złej diety. To zdecydowanie generalizowanie tematu. Dla każdego z nas każdy ból brzucha jest czymś innym – wywołują go różne czynniki, a i same odczucia różnią się między sobą. Jak wynika z badania internetowego „Co boli Polaków” przeprowadzonego wiosną 2014 roku dla NO-SPY, kiedy boli nas brzuch, określamy go jako: ściskanie (55%), kłucie (47%), wzdęcia (49%), mdłości (47%) czy nieprzyjemne uczucie gniecenia (21%)[i]. Rodzaje bólów brzucha są bardzo różnorodne, ale większość spowodowana jest skurczami mięśni gładkich[ii]. Przyczyn takich skurczów według badanych może być wiele – od czynników zdrowotnych po te związane z nieodpowiednią dietą, zbyt szybkim trybem życia a nawet stresem[iii]! Można więc powiedzieć, że brzuch to swego rodzaju papierek lakmusowy wskazujący, jaki tryb życia prowadzimy, jakie emocje gromadzimy w sobie i jaki jest ogólny stan naszego zdrowia. BRZUCH JAK DRUGI MÓZG Każdy dyskomfort, jaki odczuwamy, może wpływać na nasze samopoczucie i to, w jaki sposób reagujemy na otaczający nas świat. Ból pogarsza nie tylko nasz fizyczny stan zdrowia, ale także obniża komfort psychiczny: przyczynia się do wywołania napięcia, stresu a nawet depresji[iv]. Bóle brzucha –menstruacyjne, związane z nieodpowiednim odżywianiem się, jak i te spowodowane stresem – nie pozwalają w pełni cieszyć się życiem i być sobą. Jesteśmy rozkojarzeni, rozdrażnieni i bardziej podatni na różnego rodzaju negatywne bodźce.     Badacze często określają brzuch, jako drugi mózg. Zdarza się, że stan psychiczny człowieka oddziałuje na układ pokarmowy, powodując ból fizyczny. Mowa tu chociażby o stresie czy przygnębieniu. W wyniku takich emocji spada bariera ochronna naszego organizmu, co może objawiać się np. biegunką czy uczuciem ucisku na brzuch, które zazwyczaj mijają wraz z poprawą psychicznego samopoczucia. Czasami sprawy przybierają jednak nieco poważniejszy obrót: kiedy stres, którego doświadczamy, trwa bardzo długo, ogniska zapalne nie wygasają i mogą przekształcić się np. w bolesną nadwrażliwość – mówi dr n. med. Anna Bukowska-Posadzy, psycholog kliniczny i psychoprofilaktyk. Kondycja układu pokarmowego jest ściśle powiązana z naszym samopoczuciem i na odwrót – od tego, w jakim stanie jest nasz żołądek, zależy nasz nastrój. Między innymi właśnie dlatego warto „słuchać” brzucha i obserwować jego reakcje. Pamiętajmy, że ból brzucha jest najczęstszym i najważniejszym objawem chorób układu pokarmowego. Może też być oznaką poważniejszych dolegliwości. Dlatego tak ważne jest, by umieć określić miejsce bólu, jego charakter i czas trwania. To niezwykle cenne wskazówki diagnostyczne, które mogą pomóc w szybszym samodzielnym zwalczeniu bólu lub podjęciu decyzji o konsultacji lekarskiej – mówi prof. zw. dr hab. n. med. Wojciech Cichy, kierownik I Katedry Pediatrii i I Kliniki Gastroenterologii Dziecięcej i Chorób Metabolicznych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.  NO-SPA SPRAWDZONYM ROZWIĄZANIEM Jak więc przeciwdziałać dolegliwościom układu pokarmowego oraz dbać o zdrowie fizyczne i psychiczne? Rozwiązanie to NO-SPA, która od pokoleń jest lekiem na różne bóle brzucha i pomocą dla kobiet i mężczyzn, osób młodszych i starszych, cierpiących z powodu bólu brzucha pochodzenia skurczowego. Co ważne, NO-SPA jest nie tylko lekiem uśmierzającym ból[v], ale także pośrednio może wpływać na nasze samopoczucie.  Może przyczynić się do rozwiązania wielu problemów, które występują w interakcji między ludźmi, gdy boli brzuch i nie czujemy się sobą.   [i] Badanie internetowe „Co boli Polaków” przeprowadzone w okresie marzec-kwiecień 2014 na zlecenie producenta marki NO-SPA (Sanofi-Aventis). Ankietę przygotowała firma Publicis. W badaniu udział wzięło 5 222 osób: 3 591 kobiet (68,75%) i 1631 mężczyzn (31,23%). Grupa badanych została pozyskana dzięki bannerom z informacją o ankiecie umieszczonym Internecie. [ii] Kotarski P.: Zastosowanie leków rozkurczowych w leczeniu bólów brzucha. Terapia 2014; 2(300):46-48. [iii] Menstruacja (22%), jedzenie (19%) i stres (12,4%) to najczęstsze przyczyny bólów brzucha wśród dyskutujących na ten temat internautów (Social Listening „Ból brzucha w dyskusjach internautów”). W ramach badania Social Listening zbadane zostały opinie z ponad 5.5 miliona źródeł w tym z social media, portali, blogów, porównywarek opinii oraz ponad 25 000 forów internetowych). Badanie przeprowadzone w okresie Styczeń-Grudzień 2014 na zlecenie marki NO-SPA. Przedmiotem badania są treści opublikowane przez internautów w okresie 01.01.2014 – 31.12.2014 roku, które dotyczyły tematu bólu brzucha w zakresie zdefiniowanych słów kluczowych. Przez słowo kluczowe rozumiemy wyraz lub grupę wyrazów we wszystkich jej odmianach, uwzględniając także używane przez internautów skróty lub popełniane przez nich błędy w pisowni. Wśród słów kluczowych, na podstawie których została zbudowana baza danych, znalazły się m.in. frazy takie jak „ból brzucha”, „bóle brzucha”, „ból menstruacyjny” oraz takie, które wskazywały na to, że internauta doświadcza bólu czyli np. „boli mnie brzuch”, „bolał mnie brzuch” czy „brzuch mnie boli”. W celu poznania dyskusji internautów, wylosowano próbę z zachowaniem struktury płci dla zbioru wypowiedzi, w którym możliwa była identyfikacja płci (rozkład płci w próbie był identyczny, jak wśród wszystkich wypowiedzi) przy założeniu poziomu ufności na poziomie 95%. Zarówno tematyka dyskusji jak i opis konsumentów (4G) bazuje na próbie wylosowanej spośród wypowiedzi, dla których udało się zidentyfikować płeć autora. Badanie w posiadaniu Sanofi-Aventis. [iv] Matveikova I. Digestive Intelligence. A Holistic Vision Of Your Second Brain. Scotland UK, 2014: s. 57-63. [v] Charakterystyka Produktu Leczniczego z datą 07/2014. [i] Opinion Way,2011, Abdominal Pain in Poland [N=1001,próba reprezentatywna względem płci, regionu, wieku; ocena bólu brzucha przeprowadzona na populacji kobiet (25-65 r.ż.) i mężczyzn (35-65 r.ż.)badanie przeprowadzone metodą CATI], badanie w posiadaniu firmy. [ii] Rejestracja leku No-Spa w Polsce w roku 1964. Informacja w posiadaniu Sanofi. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 8 kwietnia Nestlé prezentuje, jak powstaje bezpieczna żywność i jak przygotowywać ją w naszych domach (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Od 1948 roku, 7 kwietnia obchodzony jest Światowy Dzień Bezpieczeństwa. Cały świat zwraca wówczas uwagę na najbardziej priorytetowe problemy zdrowotne społeczeństwa. Każdego roku Światowa Organizacja Zdrowia wybiera temat przewodni – tym razem jest nim „Bezpieczeństwo Żywności”. Nestlé – wiodąca firma w zakresie żywienia, zdrowia i dobrego samopoczucia, zdradza, jak w praktyce zapewnić bezpieczeństwo żywności od procesu produkcji przez dystrybucję, aż po moment, gdy trafia ona na rodzinne stoły. Nestlé prezentuje też 7 porad, jak przygotowywać posiłki bezpiecznie, smacznie i zdrowo. W sferze bezpieczeństwa żywności nieustannie zmieniają się zarówno oczekiwania konsumentów, przepisy, wytyczne oraz wiedza producentów. Dlatego firmy, takie jak Nestlé, stale doskonalą swoje receptury, poszukują nowych rozwiązań i dzielą się wiedzą na temat bezpieczeństwa żywności. Zgodnie z przesłaniem zawartym w haśle "jedz smacznie, żyj zdrowo", Nestlé na całym świecie dostarcza swoim konsumentom paletę produktów spożywczych i napojów o znakomitym smaku i wysokiej zawartości składników odżywczych. Wszystko po to, aby zagwarantować jakość i bezpieczeństwo produktów. Jak Nestlé dba o bezpieczną żywność? Mówiąc o bezpieczeństwie żywności, powinniśmy zacząć od jednej z najważniejszych kwestii, czyli od pozyskiwania surowców. Dlatego Nestlé, jako światowy producent żywności, dba o cały łańcuch dostaw, zaczynając od rolników i dostawców. Dzięki surowcom wysokiej jakości oraz szczegółowym kontrolom i audytom, firma zaspokaja potrzeby konsumentów nie tylko w sferze walorów smakowych swoich produktów, ale także gwarantuje najwyższy poziom bezpieczeństwa. Nestlé Polska S.A. inwestuje w najlepsze polskie surowce. Dzięki temu na przykład Barszcz Czerwony WINIARY powstaje z polskich buraków, a płatki śniadaniowe z polskich zbóż. Kiedy surowce trafią już do fabryki Nestlé, podlegają dalszej obróbce, m.in. myciu. Na tym etapie bardzo ważna jest jakość używanej przez producentów wody. Wszystkie zakłady produkcyjne Nestlé budowane są według precyzyjnych wytycznych gwarantujących dostawy czystej i bezpiecznej wody oraz odpowiednią filtrację powietrza. Kolejny etap to segregacja i przechowywanie surowców oraz nowo wytworzonych produktów spożywczych. Fabryki Nestlé mają specjalnie wydzielone strefy do składowania poszczególnych składników, aby zapobiec zanieczyszczeniom. Ponadto firma posiada specjalny system sprzątania i odkażania swoich fabryk, a wszyscy pracownicy przechodzą regularne szkolenia i dostosowują się do obowiązujących, surowych zasad higieny. Receptury i procesy przetwarzania w Nestlé są efektem zaawansowanych badań naukowych, dzięki czemu firma dostarcza bezpieczne produkty. Skąd jednak wiadomo, że nowy produkt jest naprawdę dobry i zdrowy? W Nestlé każda partia produktów musi przejść specjalny test, który potwierdza, że produkt jest bezpieczny do spożycia. Rocznie firma wykonuje ponad 100 mln takich testów. Przeprowadza się je w celu sprawdzenia zgodności produktu z obowiązującymi normami. Część tych badań wykonuje się w nowoczesnym centrum badawczym Nestlé Quality Assurance Center w Rzeszowie. Realizuje ono badania dla 20 zakładów produkcyjnych z 8 krajów południowo-wschodniej Europy: Polski, Grecji, Węgier, Bułgarii, Rumunii, Serbii, Czech, Słowacji, a także z rynku francuskiego, włoskiego oraz hiszpańskiego. W Polsce współpracuje z 6 fabrykami Nestlé: w Namysłowie, Kargowej, Kaliszu, Rzeszowie, Toruniu i Lubiczu. Kiedy mamy już dobry produkt, po stronie producenta leży dopilnowanie, aby bez żadnego uszczerbku na smaku czy jakości dotarł on do klientów. Nestlé przykłada szczególną wagę do transportu swoich produktów, w tym sposobu przechowywania i temperatury. Bardzo ważną rolę odgrywają tu opakowania, optymalnie dostosowane do produktu. Spełniają one ważną rolę w bezpiecznym transporcie produktu do odbiorcy. Zawierają także informacje, jak przechowywać i przygotować produkt. Na opakowaniu konsumenci znajdą informacje o składnikach i dacie ważności produktu. W ten sposób bezpieczny produkt trafia do konsumentów, którzy przygotowują go dla siebie i swoich rodzin. Bezpieczna żywność w Twoim domu – 7 porad Nestlé Jak gotować i żyć smacznie i zdrowo? Także i w tym zakresie Nestlé wspiera swoich konsumentów. Poniżej zaprezentowane zostały podstawowe zasady bezpiecznego przygotowywania żywności. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 2 kwietnia PZU zbuduje kolejne Trasy Zdrowia (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    PZU kontynuuje zaangażowanie w promowanie zdrowia i aktywności fizycznej wśród Polaków. W tym roku wybuduje kolejnych 30 PZU Tras Zdrowia. To druga edycja projektu, który został zainaugurowany w ubiegłym roku. Wybrano już gminy, w których odbędą się konsultacje społeczne. Do drugiej edycji projektu PZU Trasy Zdrowia przystąpiły 134 gminy z całej Polski. Spośród nich jury do drugiego etapu konkursu wybrało 35 projektów. Przy ocenie wniosków brano pod uwagę m.in. promocję trasy, jej lokalizację, zaangażowanie mieszkańców w działania, różnorodność planowanych form aktywności na trasie, innowacyjne podejście do aktywności fizycznej oraz uzasadnienie potrzeby realizacji projektu. Do drugiego etapu zakwalifikowały się projekty z następujących gmin: Województwo Dolnośląskie – Gmina Miasta Oława oraz Gminy: Karpacz i Ząbkowice Śląskie Województwo Kujawsko-Pomorskie – Gminy: Fabianki, Mogilno i Sępólno Krajeńskie Województwo Lubelskie – Miasto Łuków oraz Gminy: Bychawa, Sawin i Susiec Województwo Łódzkie – Gmina Wolbórz Województwo Małopolskie – Miasto Gorlice oraz Gminy: Bolesław, Iwkowa i Zator Województwo Mazowieckie – Miasto Żyrardów oraz Gmina Mrozy Województwo Opolskie – Gminy: Brzeg, Głogówek i Namysłów Województwo Podkarpackie – Gmina Rymanów Województwo Podlaskie – Miasto Siemiatycze Województwo Pomorskie – Gmina Miejska Łeba Województwo Śląskie – Miasto Wodzisław Śląski oraz Gmina Myszków Województwo Warmińsko-Mazurskie – Gmina Miasta Braniewa oraz Gminy: Dąbrówno, Dobre Miasto i Stawiguda Województwo Wielkopolskie – Miasta i Gminy: Grabów nad Prosną i Pleszew oraz Gminy: Trzcianka i Wolsztyn Województwo Zachodniopomorskie – Gmina Miejska Wałcz oraz Gmina Sianów Teraz w gminach odbędą się konsultacje społeczne, które zadecydują, które projekty zostaną skierowane do realizacji. - Duże zainteresowanie, jakim cieszyła się ubiegłoroczna edycja projektu skłoniło PZU do kontynuacji programu także w tym roku – powiedział Michał Witkowski, dyrektor biura komunikacji korporacyjnej PZU. – Sukces tego programu to dowód, że w małych, lokalnych gminach istnieje duże zapotrzebowanie na infrastrukturę umożliwiającą uprawianie sportu. To także sygnał, że mieszkańcy małych miast i wsi mają dużą świadomość znaczenia sportu dla ich zdrowia. Dlatego wychodzimy naprzeciw ich potrzebom i przygotowujemy gotowe trasy, po których samo regularne spacerowanie kilka razy w tygodniu znacznie przyczyni się do poprawy ich kondycji i stanu zdrowia. Czym są PZU Trasy Zdrowia? Trasa Zdrowia to 2-3 kilometrowa ścieżka, przy której znajdziemy różne proste urządzenia i instalacje do ćwiczeń. Dzięki temu stanowi ona mini kompleks rekreacyjno-sportowy. Może zostać wykorzystana do biegania, nordic walkingu i wielu innych form aktywności na świeżym powietrzu. Jest więc strefą treningów, zajęć sportowych, relaksu i integracji społeczności lokalnej. Powstanie Trasy Zdrowia w danej gminie ma wpłynąć na jej lokalną społeczność, która pomimo sprzyjających okoliczności przyrody, rzadziej uprawia sport, niż mieszkańcy dużych miast. Dlatego tak ważne jest, aby projekt trasy odpowiadał potrzebom miejscowej ludności. W tym celu w drugim etapie konkursu w wybranych 35 gminach przeprowadzone będą konsultacje społeczne, do których zaproszeni zostaną mieszkańcy, przedstawiciele lokalnych władz, stowarzyszeń, klubów sportowych, a także bibliotek, szkół czy ośrodków sportu i kultury. Więcej informacji o programie na www.pzutrasyzdrowia.pl dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 2 kwietnia Rossmann na niebiesko dla autyzmu (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, wieża Eiffla w Paryżu, Empire State Building w Nowym Jorku i wiele innych budynków na całym świecie zostanie dziś podświetlonych na niebiesko. 2 kwietnia to dzień solidarności z osobami z autyzmem, ich rodzinami i bliskimi. Rossmann od lat przyłącza się w jego obchody, zmieniając oświetlenie witryn w kilku drogeriach, m.in. w łódzkiej Manufakturze, w Warszawie przy Hotelu Marriott oraz Dworcu Centralnym i w Sopocie przy Monciaku. Autyzm jest najczęściej występującym zaburzeniem neurorozwojowym na świecie – szacuje się, że cierpi na nie już 1% ludzkości. W Polsce, przyjmując dane z badań epidemiologicznych przeprowadzanych w różnych krajach, można ocenić, że 1 na 300 urodzonych dzieci będzie obciążone autyzmem. Chorzy często widzą rzeczywistość w sposób zniekształcony – mają problemy z oceną wymiaru pionowego, nie potrafią ocenić gdzie kończy się ich ciało lub z jaką siłą wykonują czynności. Często występuje u nich nadwrażliwość na światło i dotyk. Nie potrafią używać tonu swojego głosu, a przez to odbierani są przez otoczenie jako osoby niegrzeczne lub agresywne. Dlatego tak ważne jest uświadamianie i edukowanie otoczenia na czym polega autyzm i z czym się wiąże. „Nie bądź zielony w temacie autyzmu” - dowiedz się więcej o akcji: http://www.synapsis.org.pl/naniebiesko oraz https://www.autismspeaks.org/liub W tegoroczne obchody akcji „Na niebiesko dla autyzmu" oraz Miesiąca Wiedzy na Temat Autyzmu zaangażowała się także Małżonka Prezydenta RP Pani Anna Komorowska. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 1 kwietnia Stomia nie ogranicza – niezwykłe zdjęcia stomiczki (Stomia, Zdrowie) (by gruzlica.pl)
  • środa, 1 kwietnia Prawidłowa pielęgnacja delikatnej i wrażliwej skóry dziecka (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Od pierwszych chwil życia dziecka, kiedy jest najdelikatniejsza i narażona na wysuszenie czy podrażnienia, wymaga szczególnej opieki. Jest barierą ochronną organizmu, pierwszą linią obrony przed infekcjami oraz toksynami pochodzącymi z najbliższego otoczenia, ale i środowiska – ważne więc, by była odpowiednio przygotowana do swojej roli, czyli przede wszystkim nawilżona. Jedyna w swoim rodzaju skóra malucha – tak podatna na problemy wynikające z braku nawilżenia – może być kłopotem nie tylko dla samego dziecka, ale i rodziców, którzy często nie wiedzą, jak codziennie pielęgnować najmłodszego członka rodziny. CO WPŁYWA NA SKÓRĘ MALUCHA I JAK UTRZYMAĆ JĄ W NAJLEPSZEJ KONDYCJI? Jak pokazują badania przeprowadzone wśród polskich rodzin[1], problem suchej i skłonnej do atopii i podrażnień skóry dotyka w naszym kraju aż 97% maluchów. To czyni z niego najpowszechniej występującą dolegliwość wśród wszystkich problemów skórnych. Skóra potrzebuje nawilżenia i pielęgnacji na każdym etapie rozwoju. To niezwykle istotne zwłaszcza wśród dzieci, ponieważ ich skóra jest delikatna i cienka oraz posiada pH inne niż skóra dorosłego. Skóra noworodka jest bardzo podatna na czynniki zewnętrzne np. nadmiar promieni słonecznych, wiatr, mróz, centralne ogrzewanie, klimatyzację. Dlatego podczas codziennej pielęgnacji należy używać specjalnych kosmetyków przeznaczonych dla najmłodszych, które będą skutecznie nawilżać skórę dziecka, a zarazem zapobiegać dalszemu wysuszaniu się podrażnionej, suchej i swędzącej skóry – mówi pediatra i specjalista II st. chorób dzieci i pediatrii społecznej i medycyny szkolnej, dr Grażyna Jędrzejczyk. Co robić, aby zapobiegać wysuszaniu i podrażnieniu skóry? Codziennie nawilżaj skórę dziecka, stosując przebadane kosmetyki chroniące jej naturalną barierę hydrolipidową. Sprawdzaj, z czego zostały wyprodukowane ubranka Twojego dziecka – syntetyczne materiały mogą podrażniać skórę. Pamiętaj o zdrowiu: predyspozycjach genetycznych czy zażywanych lekach. Uważaj na stosowane środki czystości (mydła, środki piorące, twardą wodę). Kontroluj temperaturę i wilgotność powietrza w pomieszczeniach, w których przebywa maluszek oraz siłę nasłonecznienia (zarówno w lecie, jak i w zimie). Obserwuj, jak skóra dziecka zachowuje się przy odstawieniu malucha od piersi, zmianie diety czy w otoczeniu czworonogów. Kiedy mimo wszystko skóra maluszka staje się sucha i podrażniona, rodzice – w oparciu o zasięgnięte od pediatrów porady – mogą sami zadbać o skórę swoich dzieci. Przez wprowadzenie do codziennej pielęgnacji sprawdzonych i zaufanych kosmetyków, takich jak emulsja, płyn do kąpieli, szampony czy kremy do ciała, z powodzeniem mogą kontrolować kondycję skóry swojego maluszka. Gdy niepokojące podrażnienia skórne utrzymują się, wówczas absolutnie należy udać się do lekarza specjalisty, który dopasuje odpowiednią terapię. KĄPIEL NAJLEPSZYM MOMENTEM NA PIELĘGNACJĘ SKÓRY MALUCHA Kąpiel to niezwykle ważny element codziennej pielęgnacji skóry dzieci, zwłaszcza tych ze skłonnością do wysuszania, atopii i podrażnień. Okazuje się, że mycie i szykowanie maleństwa do snu mogą być naprawdę wyczerpujące i stresogenne dla całej rodziny. Jak pokazują najnowsze badania[2], wieczorna kąpiel jest jednym z najtrudniejszych i powodującym najwięcej zdenerwowania momentem w ciągu dnia, w szczególności dla rodziców dzieci z problemami skórnymi. Przy codziennej kąpieli warto pamiętać o prostych poradach, które sprawią, że ten ważny moment będzie nie tylko pożyteczny, ale i przyjemny. W trakcie kąpieli ważne jest, aby chronić wilgotność skóry i zwracać uwagę na dobór produktów do skóry suchej. Temperatura wody nie może być ani za wysoka, ani za niska. Najlepiej, aby odpowiadała temperaturze w pomieszczeniu. Kąpiel dziecka powinna trwać około 10-20 minut (noworodka 5 – 10 minut). Zbyt długa kąpiel może przesuszyć delikatną skórę. Po kąpieli skóra powinna być miękka. Należy wycierać ją bardzo delikatnie (nigdy nie trzeć), a następnie umiejętnie stosować nawilżający balsam, zwracając szczególną uwagę na obszary suchej skóry. CODZIENNA PIELĘGNACJA SKÓRY DZIECKA CZASEM NAWIĄZYWANIA BLISKOŚCI Czas kąpieli malucha można w prosty sposób umilić. Gdy przestaniemy postrzegać codzienną pielęgnację suchej i podrażnionej skóry dziecka jedynie jako okazję do umycia dziecka i odhaczenia jednego z obowiązków, możemy bardzo wiele zyskać. Kąpiel to jedna z najlepszych okazji do zabawy  i wzajemnego poznawania się. W ten sposób rodzice mogą pielęgnować i pogłębiać więź z dzieckiem, a także kreować poczucie bezpieczeństwa u swojego maluszka. Dodatkowo, taka zabawa może pobudzić kreatywność dziecka. W jaki sposób bawić się z dzieckiem podczas kąpieli? Możliwości jest wiele. Z maluchem można w wanience układać piankowe puzzle lub bawić się innymi zabawkami. Z kolei większe dzieci z pewnością z chęcią popluskają się w wannie pełnej piany. Najważniejsze jednak, by kąpiel była przyjemnością - zarówno dla malucha, jak i rodziców, w szczególności tych dzieci, których skóra jest sucha czy podrażniona. Aby tak się stało, warto wybierać odpowiednie kosmetyki pielęgnacyjne, dostosowane do delikatnej skóry malucha. OILATUM BABY - KOSMETYCZNA POMOC PRZY CODZIENNEJ PIELĘGNACJI SKÓRY DZIECKA Zwykłe mydło czy produkty zawierające silne detergenty mogą zniszczyć płaszcz wodno-lipidowy, przez co zmniejszyć poziom wilgoci skóry i zaostrzyć problemy skórne. Nowa seria produktów Oilatum Baby Łagodna Ochrona została przygotowana, aby codzienna pielęgnacja skóry stała się czystą przyjemnością dla dziecka i rodziców. Produkty są przebadane dermatologicznie: są uniwersalne (także dla starszych dzieci), skuteczne i zmniejszają ryzyko podrażnień skóry - mówi Bartosz Olejarski, dyrektor rynku aptecznego w Polsce i Krajach Bałtyckich z GSK Consumer Healthcare (właściciela marki Oilatum) oraz dodaje, że kosmetyki mają nie tylko łagodzić i pielęgnować delikatną skórę dziecka, ale także uspokajać zaniepokojone mamy, by te mogły w pełni cieszyć się z macierzyństwa.    ŻEL DO MYCIA GŁOWY I CIAŁA Delikatnie i skutecznie myje skórę dziecka dzięki nowoczesnym i delikatnym aktywnym składnikom są bezpieczne i nie podrażniają oczu - nie zawierają mydła zapewniają przyjemną i radosną kąpiel dla dziecka i rodziców dzięki łagodnym składnikom pianotwórczym SZAMPON Dzięki nowoczesnym i delikatnym aktywnym składnikom delikatnie i skutecznie myje skórę głowy i włosy ułatwia rozczesywanie włosów jest bezpieczny i nie podrażnia oczu - nie zawiera mydła BALSAM DO CIAŁA Dzięki zawartości parafiny ciekłej i wazeliny łagodnie chroni młodą skórę przed czynnikami zewnętrznymi nawilża skórę dzięki zawartości masła shea i gliceryny delikatnie i skutecznie łagodzi suchą, swędzącą,  podrażnioną lub podatną na wyprysk atopowy  skórę [1] Badanie Brand Equity Tracking Poland 2014 przeprowadzone na zlecenia GSK przez grupę badawczą IPSOS. [2] Oilatum Consumer & Shopper Insight, Usage & Attitude Study – Raport, listopad 2014 rok, Polska. Badanie przeprowadzone na 809 matkach dzieci w wieku od 0-3 lat oraz 4-6 lat. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 27 marca Młody wygląd w każdym wieku (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Upływający czas nie jest sprzymierzeńcem naszej skóry. Mijają kolejne lata, pojawiają się zmarszczki, zmienia się też kontur twarzy i ust. Z pomocą przychodzą zabiegi z wykorzystaniem wypełniaczy. Kiedyś – temat tabu. Dziś – ukochany przez kobiety standard medycyny estetycznej. Wypełniacze wstrzykiwane są w głębsze warstwy skóry, tam  gdzie skóra jest zapadnięta oraz pomarszczona. Pozyskiwane naturalnie lub syntetycznie substancje wygładzają i ujędrniają twarz, nadając jej młodszy i świeży wygląd. Naturalne piękno Najbardziej popularnym wypełniaczem, szeroko stosowanym w medycynie estetycznej i nie tylko, jest kwas hialuronowy. Substancja ta występuje naturalnie w naszym organizmie. Ulega jednak szybkiemu wchłonięciu. Poza zabiegami estetycznymi jest on także wykorzystywany w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów i chirurgii oka. Jest też składnikiem wielu preparatów, których zastosowanie umożliwia walkę z oznakami starzenia się skóry.Żelowy pogromca zmarszczek Na rynku dostępnych jest wiele wypełniaczy zmarszczek na bazie kwasu hialuronowego. Jednym z nich jest JUVEDERM® VYCROSS – nowa generacja preparatów, które w szybki i mało bolesny sposób przywrócą naturalne piękno. Sekret metody z wykorzystaniem omawianej technologii polega na unikalnym połączeniu środka znieczulającego miejscowo i specjalnej formy usieciowanej matrycy 3D kwasu hialuronowego.   Natychmiastowe rezultatyZastosowanie konsystencji żelu zapewnia łatwość iniekcji i wysoką precyzję podania. Jest zatem komfortowe zarówno dla pacjenta, jak i lekarza. Substancja znieczulająca zmniejsza ból. Minimalne jest również zaczerwienienie i powstały po zabiegu obrzęk. Dzięki temu po zabiegu z wykorzystaniem preparatów z linii JUVEDERM® VYCROSS pacjent może od razu powrócić do codziennych obowiązków. – mówi dr Agnieszka Drożniak z krakowskiej Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA. Ponadto, efekty estetyczne widoczne są tuż po zabiegu. Zwiększa to tylko zadowolenie pacjentów korzystających z tego rodzaju terapii.- dodaje. Zabieg nie tylko dla kobiet Zabiegi z wykorzystaniem wypełniaczy są bardziej popularne wśród pań. Z dobrodziejstw medycyny estetycznej korzysta jednak coraz więcej mężczyzn. Ilość preparatu i miejsce jego podania uzgadniane są każdorazowo z lekarzem podczas konsultacji medycznej. Efekty utrzymują się nawet do 15 miesięcy. Do końca marca w Klinice VESUNA zabiegi z linii JUVEDERM® VYCROSS objęte są 30% rabatem.     dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 23 marca Wiosna! Co robić aby uchronić się przed infekcjami? (Porady) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 20 marca Skuteczny sposób na zgagę, nadkwasotę i dolegliwości choroby wrzodowej (Leki) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 20 marca 20 marca ? Światowy Dzień Zdrowia Jamy Ustnej (Stomatologia) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 20 marca Stanowisko INFARMY w sprawie nowelizacji Prawa farmaceutycznego (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Komisja Zdrowia na posiedzeniu 19 marca 2015 r. przyjęła sprawozdanie o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo farmaceutyczne oraz niektórych innych ustaw. Zdaniem INFARMY jest to istotny krok w kierunku zabezpieczenia interesów polskich pacjentów, chroniący ich przed skutkami nielegalnego wywozu leków. Pragniemy jednocześnie wyrazić obawę, iż w związku z procedurą notyfikacji w Komisji Europejskiej prace nad nowelizacją ustawy mogą nie zakończyć się w trakcie obecnej kadencji parlamentu. Przegłosowane przez Komisję Zdrowia propozycje rozwiązań są wynikiem kilkumiesięcznej pracy oraz wypracowania przez posłów szerokiego kompromisu z uczestnikami rynku farmaceutycznego. W toku prac legislacyjnych swoje opinie zaprezentowali przedstawiciele hurtowników, eksporterów, środowiska aptekarskiego oraz przemysłu farmaceutycznego. W opinii INFARMY tak szeroki zakres dialogu społecznego stanowi trwałą podstawę do stworzenia wyważonej i proporcjonalnej legislacji. Jesteśmy przekonani, że projekt ustawy w przyjętym przez Komisję brzmieniu zbliża nas do zagwarantowania pacjentom dostępu do leków ratujących zdrowie i życie, utrzymując jednocześnie konkurencyjną równowagę między podmiotami zajmującymi się dystrybucją i produkcją leków. W związku z powyższym niezwykle istotne jest, aby kompromis wypracowany w toku trwających prawie cztery miesiące konsultacji, możliwie szybko stał się podstawą do ostatecznego uregulowania kwestii wywozu leków z Polski. Biorąc pod uwagę konieczność skierowania projektu do Komisji Europejskiej w ramach procedury notyfikacji, pragniemy zwrócić uwagę na poważne ryzyko, iż prace nad nowelizacją ustawy mogą nie zakończyć się w trakcie obecnej kadencji sejmu. Tym samym, w związku z zasadą dyskontynuacji, kwestia wywozu leków z Polski pozostałaby nieuregulowana w perspektywie kolejnych kilkunastu miesięcy. Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA pragnie wyrazić nadzieję, że Parlament RP i Ministerstwo Zdrowia dołożą wszelkich starań, by zagwarantować szybkie procedowanie nowelizacji. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 20 marca Wiosna nie zawsze daje zastrzyk energii (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Gdy nasz organizm wyczuwa wiosnę, czasami zaczyna brakować nam sił do życia. Nie jest to choroba, a jedynie zespół przykrych objawów pojawiający się po okresie jesienno-zimowym. Zmęczenie, rozdrażnienie, rozchwianie emocjonalne, częste bóle głowy i mięśni, a do tego nadmierna senność lub trudności z zasypianiem – to typowe objawy wiosennego przesilenia, które dopada nas, gdy organizm przestawia się z mniej aktywnego, zimowego funkcjonowania na warunki wiosenne. „Jedzenie potraw bogatych w tłuszcze i węglowodany, niespożywanie owoców i warzyw oraz nieprzebywanie na słońcu przyczyniają się do tego, że jesteśmy osłabieni, co negatywnie wpływa na naszą psychikę i zmniejsza odporność organizmu” – mówi serwisowi infoWire.pl lek. med. Barbara Bartel z Centrum Medycznego Alfa-Lek. Sposobów, aby nie dać się wiosennemu przesileniu, jest kilka. „Pełny sen (nie mniej niż osiem godzin) zregeneruje nasz organizm, z kolei spożywanie posiłków bogatych w witaminy i aktywność fizyczna w postaci spacerów, pływania lub jeżdżenia na rowerze wzmocnią naszą odporność oraz poprawią samopoczucie” – dodaje ekspertka. Niewątpliwie jedzenie dań lekkostrawnych, a także wzbogacanie jadłospisu o kiszoną kapustę, chrzan, czosnek i cebulę, również wpływa korzystnie na kondycję fizyczną i psychiczną. Zdecydowanie należy zrezygnować natomiast ze słodyczy, ponieważ przyczyniają się do bólów głowy oraz wywołują uczucie zmęczenia i rozdrażnienia. Wiosenne przesilenie jest częściej przypadłością kobiet, szczególnie tych w okresie menopauzy, seniorów oraz osób o obniżonej odporności i mających niskie ciśnienie. Dolegliwość często dopada też ludzi żyjących w stresie i przepracowanych. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 18 marca Acerola ? egzotyczny superowoc z superherbaty (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Co łączy kilogram cytryn i maleńki owoc aceroli o wadze 4,5g? Zawartość witaminy C. Poznajcie wiśnię z Barbados - prawdziwą bombę witaminową. Nie bez przyczyny przypominamy o niej w połowie marca. Historia z Indianami w roli głównej Acerola pochodzi z Ameryki Środkowej i wysp karaibskich. Prawdopodobnie rośliny lub nasiona tego zdrowego owocu były przenoszone między wyspami przez migrujących Indian jeszcze w czasach prekolumbijskich. Współcześnie największym producentem aceroli jest Brazylia. Owoc uprawia się także w Teksasie i na Florydzie, Australii, Ameryce Południowej oraz tropikalnych rejonach Azji i Afryki. Witaminowa rekordzistka Wysoką zawartość witaminy C odkryto w 1945 roku w laboratorium w Puerto Rico.  Acerola słynie z wielu właściwości prozdrowotnych. Ze względu na wysoką zawartość witaminy C dodawana jest na przykład w Stanach Zjednoczonych do odżywek witaminowych dla niemowląt i dzieci. Owoce aceroli są drobne, lekko zaokrąglone i charakterystycznie spłaszczone – jak owoce wiśni. Mają jasny, czerwony kolor i podzielone są na „płaty”, dzięki którym owoc wydaje się być złożony z trzech części. Miąższ aceroli jest soczysty, kwaśny, wewnątrz owocu znajdują się 3 pestki. Wiśnia z Barbados ulega szybkiej fermentacji – jako świeży owoc można ją spożywać maksymalnie w ciągu 5 dni od zerwania. Solo i w towarzystwie Ze względu na swoje walory smakowe superowoc jest składnikiem wielu napojów. Jedną z propozycji, która niedawno zadebiutowała na rynku jest aromatyczne połączenie aceroli, wiśni i żurawiny – superowocowa herbatka TEEKANNE „Superfuits” z linii World of Fruits. „Superfruits” jest propozycją dla koneserów herbatek owocowych, poszukujących nowych, intrygujących połączeń smakowych. Dzięki niej każda chwila z filiżanką herbaty przyniesie wytchnienie i pozwoli poczuć wakacyjny klimat, niezależnie, czy za oknem słońce, czy deszcz. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 11 marca Poznaj nowy wymiar liftingu twarzy (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Idealnie gładka, świeżo wyglądająca skóra twarzy bez śladów zmarszczek jest marzeniem każdej kobiety. Od niedawna na rynku dostępny jest nieinwazyjny zabieg pomagający zatrzymać tykający zegar. Laserowy EndoLifting® twarzy Fotona 4D niweluje oznaki starzenia skóry bez użycia skalpela! Innowacyjny zabieg wykonasz w Klinice VESUNA w Krakowie. Czterowymiarowa odnowa skóry twarzy Sekret zabiegu Fotona 4D polega na synergicznym połączeniu 4 procedur: EndoLifting®, FRAC3®, PIANO® oraz SupErfacialTM i 2 długości fal Fotona: Er:YAG i Nd:YAG  w jedną, nieinwazyjną terapię. Innowacyjne połączenie różnych trybów lasera pozwala na penetrację na całej grubości skóry. Laserowy EndoLifting® nie wymaga znieczulenia, a zastosowana technologia pozwala na wykonywanie zabiegów prawie przez cały rok. Wygładzenie od środka EndoLifting® Fotona 4D wykonywany jest zarówno na powierzchni skóry twarzy, jak i wewnątrz jamy ustnej. To właśnie wewnątrzustna stymulacja wykonywana z wykorzystaniem EndoLifting® wywołuje efekt przebudowy, wypełniając bruzdy nosowo-wargowe. Nowa technologia umożliwia pełną odbudowę kolagenu oraz pozwala osiągnąć trwałe ujędrnienie i zwiększenie objętości skóry twarzy. Zapomnij o skalpelu Bardzo dobre efekty endoliftingu Fotona 4D sprawiają, że zabieg ten może z powodzeniem zastąpić stosowane dotychczas inwazyjne terapie. Zadowolenie pacjentów potęguje fakt, że rezultaty widoczne są już po pierwszym zabiegu. W chwili obecnej jest to jedna z najskuteczniejszych metod walki z upływającym czasem. - mówi dr Agnieszka Drożniak z krakowskiej Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA, która jako pierwsza placówka w kraju wprowadziła zabieg do swojej oferty. Pionierski EndoLifting® Fotona 4D to zabieg przenoszący pacjentów w zupełnie nowy wymiar usług medycznych. Walka z oznakami starzenia się jeszcze nigdy nie była tak prosta i skuteczna! dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 6 marca Rozpuszczalny jonowy cytrynian magnezu (Suplement diety) (by gruzlica.pl)
  • czwartek, 5 marca Żel i kapsułki Sensivella ? nowa linia produktów stworzona z myślą o satysfakcji seksualnej kobiet (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Jakość współżycia seksualnego ma istotne znaczenie pań w różnym wieku, ponieważ dotyczy ona nie tylko samej sfery intymnej, ale wpływa też na inne obszary życia. Kobieta, która z życia seksualnego czerpie pełne zadowolenie, radość i energię jest zwykle pozytywniej nastawiona do wszystkiego co robi w innych dziecinach życia. Ma więcej wiary w siebie i we własne możliwości. Firma Verco wyszła naprzeciw oczekiwaniom kobiet, które z intymnych relacji pragną czerpać jak najwięcej. Stres, zmęczenie, intensywne tempo życia, a także stosowanie antykoncepcji, zaburzenia hormonalne czy menopauza – to tylko niektóre z przyczyn powszechnego dziś wśród kobiet problemu obniżenia libido lub braku satysfakcji seksualnej. W odpowiedzi na ten problem, który – według badań – dotyczy aż 40% kobiet w Polsce, firma Verco, we współpracy ze specjalistami, stworzyła oraz wprowadziła na polski rynek innowacyjne produkty Sensivella. Żel i kapsułki Sensivella mają unikatową pozycję na rynku – w naszym kraju nie ma obecnie w sprzedaży odpowiedników tych preparatów. Ich skuteczność oraz bezpieczeństwo stosowania zostały potwierdzone testami i badaniami. Preparaty Sensivella polecane są przez ginekologów. Sensivella – pełna radość z życia seksualnego Żel i kapsułki Sensivella, jako specjalistyczne i skuteczne rozwiązanie problemu obniżonego libido, mogą stosować kobiety w różnym wieku. Zarówno młode osoby, które rozpoczęły współżycie seksualne, jak też dojrzałe panie po menopauzie, które nadal pragną czerpać radość i satysfakcję z seksu. Sensivella żel to wyjątkowy produkt służący do pielęgnacji i nawilżania okolic intymnych, wzmacniający doznania seksualne. Preparat jest stworzony specjalnie dla kobiet w celu zwiększania intensywności doznań seksualnych oraz do specjalistycznej pielęgnacji w terapii zaburzeń pożądania i podniecenia. Kapsułki Sensivella jest to suplement diety dla kobiet aktywnych seksualnie i stosujących antykoncepcję, które pragną podnosić jakość współżycia seksualnego, poprzez dbałość o własne samopoczucie. Preparat zawiera L-argininę i L-cytrulinę, witaminy z grupy B oraz witaminę D. Opracowany przez specjalistów skład pomaga w utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego, w zmniejszeniu uczucia zmęczenia i znużenia, wspomaga regulację aktywności hormonalnej oraz pomaga w utrzymaniu odpowiedniego stanu błon śluzowych. Sprzedaż produktów Sensivella odbywa się za równo poprzez sieć dobrych aptek, jak też za pośrednictwem sklepów i drogerii internetowych, na przykład DrogeriaZdrowie.pl dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 5 marca Jaskra ? czy grozi nam epidemia ślepoty? 8 – 14 marca 2015 – Światowy Tydzień Jaskry (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Chociaż 73% Polaków przyznaje, że spośród wszystkich zmysłów najbardziej obawia się utraty wzroku, to aż 84% nigdy nie badała się w  kierunku jaskry1 , która jest wiodącą przyczyną nieodwracalnej utraty widzenia na całym świecie – wynika z badania opinii przeprowadzonego przez PBS na zlecenie firmy Alcon z okazji Światowego Tygodnia Jaskry. Niewiedza pacjentów w połączeniu z ograniczeniem dostępu do okulistów, poprzez wymóg posiadania skierowania, może doprowadzić do epidemii ślepoty w Polsce, alarmują eksperci z Polskiego Towarzystwa Okulistycznego.Badanie opinii pokazało jak niewielka jest w polskim społeczeństwie wiedza na temat zagrożeń związanych z jaskrą. Tylko 37% Polaków jest świadomych, że jaskra grozi ślepotą, a zaledwie 7% wie coś więcej o przebiegu choroby – m.in. o tym, że przyczynia się ona do uszkodzenia nerwu wzrokowego i zwężenia pola widzenia. Rezultaty tej niewiedzy i lekceważenia zagrożenia jaskrą są zatrważające. Szacuje się, że połowa osób chorujących na jaskrę nie zdaje sobie sprawy z choroby.  Innymi słowy - niepostrzeżenie powoli traci wzrok. Przyczyna wystąpienia jaskry jest nieznana, a choroba jest nieuleczalna. Mimo że nie można przywrócić utraconego wzroku, wczesne rozpoznanie i właściwe leczenie mogą potencjalnie opóźnić jej postęp. – mówi prof. Marta Misiuk-Hojło, Przewodnicząca Sekcji Jaskry Polskiego Towarzystwa Okulistycznego - Dlatego tak ważne jest, aby każdy pacjent powyżej 45 roku życia regularnie, wykonywał badania profilaktyczne w kierunku jaskry. Chociaż podwyższone ciśnienie wewnątrzgałkowe 40-krotnie zwiększa ryzyko pojawienia się jaskry to jednak, jak podkreślają specjaliści, jego sprawdzenie nie wystarczy aby stwierdzić jaskrę lub jej brak. O rozpoznaniu choroby decyduje nie tyle wysokość ciśnienia, co jego wpływ na nerw wzrokowy. U niektórych osób ciśnienie może być w granicach normy, a mimo to dochodzi do uszkodzenie nerwu wzrokowego i rozwoju jaskry. Pełna diagnostyka powinna zatem obejmować badanie tarczy  nerwu wzrokowego i pola widzenia, a także badanie obrazowe dna oka i grubości rogówki.Prawidłowej diagnostyki może dokonać jedynie lekarz specjalista. Niestety dostęp do lekarzy tej specjalizacji został znacząco ograniczony - od 1 stycznia 2015 r. obowiązują przepisy, które wprowadziły tzw. pakiet onkologiczny i kolejkowy, a jedną ze zmian jest obowiązek posiadania skierowania do okulisty, udzielającego świadczeń w ramach NFZ. To lekarz POZ powinien więc przeprowadzić wstępny wywiad lekarski i wykonać podstawowe badania diagnostyczne w kierunku rozpoznania m.in. jaskry i dalszego skierowania pacjenta do specjalisty. Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, badając pacjenta, powinien zwrócić uwagę na niskie ciśnienie tętnicze, zimne palce dłoni, zimne stopy, migreny. Następnie przeprowadzić dokładny wywiad dotyczący czynników ryzyka, takich jak: występowanie jaskry w rodzinie, krótkowzroczność powyżej - 4.0, zaburzenia gospodarki tłuszczowej, cukrzyca. Dopytać o występowanie zaburzeń widzenia pod postacią kół tęczowych czy bólu oczu podczas czytania. – mówi Marta Misiuk-HojłoCzy jednak lekarze POZ są gotowi, by choćby wstępnie, diagnozować jaskrę?Takie przeniesienie odpowiedzialności na lekarzy rodzinnych powinno pociągnąć za sobą szereg, skierowanych do nich, działań o charakterze edukacyjnym. Edukacja ta powinna dotyczyć m.in. znajomości  i właściwej interpretacji czynników ryzyka rozwoju jaskry, wiedzy o neuropatii jaskrowej – w tej dziedzinie nastąpiło wiele zmian zarówno w diagnostyce, różnicowaniu, jak i leczeniu. Ponieważ pacjent z dobrze zaprogramowanym leczeniem przez okulistę może być leczony w swojej przychodni, konieczne jest także podniesienie poziomu wiedzy lekarzy POZ  na temat  leków stosowanych w terapii jaskry oraz ich potencjalnych interakcji z preparatami ogólnymi.  - mówi prof. Marta Misiuk-Hojło. Z szacunków epidemiologicznych wynika, że w Polsce jest najprawdopodobniej ok. 700 tys. chorych na jaskrę. Epidemiolodzy uważają, że ok. 50 proc. z nich jest jeszcze w ogóle niezdiagnozowanych. Wszystko dlatego, że wczesny etap choroby jest w zasadzie nierozpoznawalny. Pacjenci mogą utracić 40% wzroku, zanim cokolwiek zauważą. Jaskra nie jest uleczalna i nie można przywrócić utraconego w jej konsekwencji wzroku. Nie mniej jednak można zachować to, co pozostało z widzenia. Dlatego jak najwcześniejsza diagnostyka ma kluczowe znaczenie. W Polsce brakuje zorganizowanych i skoordynowanych działań, które mogłyby podnieść poziom diagnostyki jaskry, takich jak  programy badań przesiewowych, programy zdrowotne i kampanie edukacyjne. Szczególną rolę mają do odegrania w tym obszarze władze samorządowe, dysponujące budżetami na edukację i profilaktykę zdrowotną.  – podsumowuje prof. Marta Misiuk-Hojło.   [1] Badanie zrealizował PBS w dniach 20-22.02.2015 r. na ogólnopolskiej próbie n=1000 Polaków w wieku 15+ na zlecenie firmy Alcon Polska dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 3 marca Hemoroidy? Dyskretnie załatw problem (Choroby, Hemoroidy) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 2 marca 3 marca ? Światowy Dzień Ochrony Słuchu (Słuch) (3 marca, 3.02, dzień słuchu) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 2 marca Na sińce i obolałe miejsca (Leki) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 2 marca Dlaczego Polacy nie decydują się na rodzicielstwo? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Chęć posiadania jednego potomka deklaruje zaledwie 5% społeczeństwa, natomiast model rodziny z dwójką lub trójką dzieci aż 91% Polaków uważa za najlepszy. Dlaczego więc pary tak rzadko decydują się na ten drugi – wymarzony – wariant? Przeszkodą najczęściej jest sytuacja ekonomiczna. „Polacy chcą mieć dzieci, ale ich nie mają” – stwierdza w rozmowie z serwisem infoWire.pl Marcin Bagiński z Warsaw Enterprise Institute. Jedynie 4% młodych ludzi opowiada się za rezygnacją z rodzicielstwa. Nie jest to zatem problem kulturowy. Co wobec tego stoi Polakom na przeszkodzie w posiadaniu dzieci? Wiele kobiet nadal uważa, że po urlopie macierzyńskim trudno będzie im wrócić do pracy. Niektóre boją się także reakcji swojego życiowego partnera. Obawy te jednak najczęściej okazują się nieuzasadnione. Prawie 90% osób bardzo źle ocenia politykę prorodzinną w kraju. Ankietowani chętnie powiększyliby swoje rodziny, ale zwyczajnie boją się, że ich na to nie stać. Widzą konieczność przeprowadzenia w Polsce poważnych zmian systemowych, gdyż potrzebują wsparcia ekonomicznego. I nie chodzi tu o jednorazową pomoc finansową, jak „becikowe”, lecz trwałe i długoterminowe rozwiązania – jako takie Polacy wskazywali zwiększenie zarobków (61%), zagwarantowanie systematycznych dodatków do pensji w przypadku urodzenia każdego kolejnego dziecka (45%), ustabilizowanie sytuacji na rynku pracy (44%) oraz zapewnienie systemowych ułatwień, np. elastycznego czasu pracy, dla pracujących matek (34%). Dobrym pomysłem wydaje się również wprowadzenie bonu wychowawczego oraz rozbudowanie sieci żłobków i przedszkoli. Państwami przodującymi w korzystnych rozwiązaniach prorodzinnych są według badanych Anglia, Niemcy i Norwegia. Jako przykład programu wspierającego polską rodzinę ekspert wskazuje „Mieszkanie dla Młodych”. Pozytywne jest to, że rząd planuje wprowadzić większe dofinansowania dla rodzin z dziećmi. Własne M-4 oraz dodatki pieniężne z pewnością są dobrą zmianą i sprzyjają rozwojowi polityki prorodzinnej, jednak wobec oczekiwań zgłaszanych przez ankietowanych wydają się zaledwie kroplą w morzu potrzeb. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 26 lutego Europejska Agencja Leków: Uwaga na syropy na kaszel z kodeiną (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Europejska Agencja Leków (EMA), po przeprowadzeniu wstępnych analiz zaleca uważne stosowanie leków zawierających kodeinę, m.in. jako składnika popularnych syropów na kaszel. Ma ona silny wpływ na ośrodkowy układ nerwowy. Czym jest kodeina? Kodeina (metylomorfina) to organiczny związek chemiczny, który jest naturalnym składnikiem opium. Kodeinę uzyskuje się chemicznie z morfiny. Podobnie jak morfina substancja ta oddziałuje na OUN. Działania niepożądane kodeiny Na suchy kaszel najczęściej stosuje się leki w postaci syropów, które zawierają kodeinę lub dihydrokodeinę. Wpływają na ośrodek w mózgu odpowiedzialny za kaszel. Syropy zaczynają działać już po 20 minutach od zażycia. Kodeina pod wpływem enzymu CYP2D6 przekształca się w organizmie człowieka w morfinę. U niektórych pacjentów proces ten przebiega szczególnie szybko. Wysoki poziom morfiny we krwi może wywołać efekty toksyczne, w tym między innymi depresję ośrodka oddechowego. Po przyjęciu większych dawek kodeina, oprócz przeciwkaszlowego, ma działanie również przeciwbólowe. Wykazuje wtedy działanie narkotyczne, a co za tym idzie niesie za sobą ryzyko uzależnienia. Kto powinien unikać syropów z kodeiną? Europejska Agencja Leków (EMA), po przeprowadzeniu wstępnych analiz zaleca uważne stosowanie u dzieci leków zawierających kodeinę. Ma ona silny wpływ na środkowy układ nerwowy. Leków zawierających kodeinę nie powinny również zażywać osoby cierpiące na zaparcia, ponieważ kodeina spowalnia perystaltykę jelit. Chorym na astmę zaleca się unikanie kodeiny, bo może powodować skurcze oskrzeli. Jeśli pacjent zażywa leki uspokajające z grupy benzodiazepin (np. Relanium) lub nasenne z grupy pochodnych kwasu barbiturowego (np. Luminal) nie powinien stosować syropów z kodeiną, ponieważ wchodzi ona w interakcje z tymi lekami, wzmagając jej działanie na układ nerwowy (stany depresjyjne). Reasumując przed przyjmowaniem leków zawierających kodeinę powinni się wstrzymać przede wszystkim: •    dzieci•    osoby cierpiące na przewlekłe zaparcia•    chorzy na astmę•    pacjenci przyjmujący leki uspokajające Uwaga na dawkowanie! Zażycie nadmiernej dawki kodeiny może powodować skrajne reakcje organizmu, od pobudzenie nerwowego, drgawek, po ospałość, śpiączkę, depresję ośrodka oddechowego i alergie (wysypki skórne). Długotrwałe stosowanie dużych dawek prowadzi do nałogu – uzależnia zarówno psychicznie, jak i fizycznie. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 24 lutego Neuro Terapia ? na ratunek obolałym plecom i stawom (Ból, Leki) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 24 lutego Fitoterapia w walce z wirusami (Ziołolecznictwo) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 23 lutego Peptydy grasicy podniosą odporność (Hormony, Leki) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 23 lutego Optymalna medycyna estetyczna (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Klinika Głowy i Szyi Optimum rozszerza ofertę o zabiegi chirurgii plastycznej i medycyny estetycznej. To prywatna placówka medyczna wprowadzające nowe rozwiązanie na polskim rynku – kompleksowe leczenie schorzeń głowy i szyi. Klinika Optimum oferuje pacjentom kompleksowe podejście do schorzeń rejonu głowy i szyi. Takie unikalne podejście możliwe jest dzięki zaangażowaniu dwóch lekarzy od lat specjalizujących się w tym obszarze. Dr Paweł Szwedowicz i dr Norbert Górski mają wieloletnie doświadczenie zdobyte w renomowanych placówkach. „Zgodnie ze światowymi tendencjami w opiece zdrowotnej oferujemy pacjentom klinikę specjalizującą się w konkretnym obszarze jakim w naszym przypadku jest głowa i szyja ze szczególnym uwzględnieniem laryngologii. Wiemy, że pacjenci poszukują i cenią miejsca, gdzie dany problem medyczny może być rozwiązany od specjalistycznej diagnostyki po wykonanie zabiegu chirurgicznego o ile jest on potrzebny” – mówi dr Norbert Górski, specjalista chirurgii głowy i szyi, współzałożyciel Kliniki Optimum. Dr Górski specjalizuje się także w zabiegach chirurgii plastycznej nosa, uznając ją „ część laryngologii, pamiętając, że jest to specjalizacja chirurgiczna, a my zapewniamy zarówno jego prawidłową funkcję, jak i estetykę. Klinika oferuje także pełne spectrum zabiegów medycyny estetycznej – takie jak: mezoterapia twarzy, mezoterapia skóry głowy, peelingi chemiczne, wypełnienia kwasem hialuronowym i toksyną botulinową, lifting bez skalpela, chirurgia plastyczna twarzy. Dostępne są także zabiegi z wykorzystaniem lasera frakcyjnego CO2, który regeneruje skórę poprzez stymulację produkcji kolagenu, spłyca i wygładza zmarszczki. Laser może być stosowany na cale ciało, w tym także do usuwania blizn i przebarwień. „Jesteśmy skupieni na indywidualnym podejściu do pacjentów – każdej osobie rekomendujemy takie zabiegi, które w jej przypadku są najbardziej efektywne i skuteczne. Pracujemy wyłącznie na renomowanych preparatach, jako jedni z pierwszych wprowadzając nowości na rynek” - mówi Agata Siemaszko, Dyrektor Kliniki Optimum.   WIĘCEJ o KLINICE OPTIMUM: Zespół lekarski tworzą również lekarze takich specjalności, jak: audiologia i foniatria, alergologia, endokrynologia, pediatria, ultrasonografia, dermatologia, medycyna estetyczna, chirurgia plastyczna twarzy. Wiedza i doświadczenie, pasja i dokładność zespołu to najwyższa wartość zespołu i kliniki. Poza wiedzą i doświadczeniem zespołu Klinika zapewnia dostęp do najnowszych zdobyczy techniki medycznej oraz innowacyjnych metod diagnostyczno-terapeutycznych. „Jesteśmy jedną z niewielu klinik w Polsce, w której podczas jednej wizyty przeprowadza się pełną ocenę endoskopową górnych dróg oddechowych” – dodaje dr Paweł Szwedowicz, specjalista otorynolaryngolog, chirurg głowy i szyi, współzałożyciel Kliniki Optimum. Poza kompleksową diagnostyką laryngologiczną i leczeniem zachowawczym, Klinika zapewnia również leczenie chirurgiczne. Specjalizuje się w minimalnie inwazyjnych zabiegach endoskopowych, w tym jako jedyny niepubliczny ośrodek na Mazowszu wykonuje endoskopowe zabiegi w obrębie ślinianek podżuchwowych i przyusznych. Dysponuje również najnowszą technologią endoskopowego udrażniania zatok przynosowych – tzw. balonoplastyką. Właścicielem Kliniki jest spółka Optimum Medica, jest to jej pierwsza inwestycja. Klinika oferuje świadczenia na zasadach komercyjnych, współpracuje także z wieloma prywatnymi ubezpieczycielami, w przyszłości rozważa udział w postępowaniu konkursowym NFZ.   O założycielach Kliniki Optimum: Dr Paweł Szwedowicz – specjalista otorynolaryngolog, chirurg głowy i szyi, doktor nauk medycznych, wieloletni pracownik naukowo-dydaktyczny Kliniki Otolaryngologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Wszechstronne wykształcenie zdobył w wiodących ośrodkach klinicznych w Polsce i za granicą. Specjalizuje się w endoskopowych operacjach laryngologicznych (zatoki przynosowe, krtań, ślinianki) oraz chirurgii rekonstrukcyjnej rejonu głowy i szyi. Dr Norbert Górski – specjalista chirurgii głowy i szyi - otolaryngologii oraz plastycznej chirurgii twarzy. Studiował i zdobywał wiedzę z dziedziny medycyny na II wydziale lekarskim Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, także na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Harvarda w Bostonie. Ukończył specjalizację w zakresie chirurgii głowy i szyi - otorynolaryngologii w Klinice Otolaryngologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, zdał Egzamin Specjalizacyjny z Chirurgii Plastycznej Twarzy Europejskiej Akademii Chirurgii Plastycznej Twarzy (EAFPS), który oferuje corocznie American Board of Facial Plastic and Reconstructive Surgery w Waszyngtonie. Egzamin ten był zwieńczeniem trwającej prawie 2 lata specjalizacji odbywanej dzięki i na podstawie stypendium specjalizacyjnego EAFPS.   dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 23 lutego Solidna diagnoza i informacja podstawą skutecznego leczenia onkologicznego (Badania, Nowotwory) (by gruzlica.pl)
  • czwartek, 19 lutego Większa przejrzystość ? więcej zaufania (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    W otwartym społeczeństwie nie ma odwrotu od pełnej przejrzystości. Transparentność pozwala także zbudować zaufanie w relacjach między pacjentem a lekarzem oraz obiektywnie ocenić wartość współpracy między branżą farmaceutyczną i środowiskiem medycznym. Taki wniosek płynie po konferencji, którą w siedzibie Fundacji im. Stefana Batorego wspólnie zorganizowały Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA oraz Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie. Punkt wyjścia do debaty stanowiło zaprezentowanie szerszego, europejskiego spojrzenia na kwestie przejrzystości we współpracy biznesu z zawodami zaufania publicznego. W swojej prezentacji Grzegorz Makowski, z Fundacji im. Stefana Batorego wskazywał na zmiany w świadomości społecznej jako główny motyw wprowadzania przejrzystości w życiu publicznym. Przykładem implementacji tego typu rozwiązań jest Kodeks Przejrzystości, który został podpisany przez 32 farmaceutyczne firmy innowacyjne. Zdaniem Pawła Sztwiertni ta inicjatywa jest najdalej idącą samoregulacją branży farmaceutycznej oraz ważnym elementem budowy społeczeństwa otwartego – „Kodeks jest istotnym krokiem na drodze branży farmaceutycznej do pełnej transparentności. Jest to kierunek, który obraliśmy kilka lat temu i w którym konsekwentnie zmierzamy. Dostęp do informacji, które upublicznimy w roku 2016 jest istotnym elementem przede wszystkim w perspektywie budowy zaufania między lekarzem i pacjentem. Znaczący jest także fakt, że upublicznione dane na temat współpracy między przemysłem farmaceutycznym a przedstawicielami zawodów medycznych pozwalają także pokazać jej prawdziwy wymiar.” Na istotny aspekt korzyści, jakie dla wszystkich uczestników systemu ochrony zdrowia generuje współpraca środowiska medycznego z przemysłem farmaceutycznym, uwagę zwracali przede wszystkim lekarze. W ich opinii ciężar rozwoju medycyny spoczywa dziś w dużej mierze na przemysłu. Jak wskazywała prof. Janina Stępińska, były Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, „Kooperacja ta ma dwa wymiary – naukowy i edukacyjny. Pozwala lekarzom prowadzić badania, które inaczej byłby niemożliwe. Z kolei granty naukowe to szansa na dzielenie się wiedzą w ramach środowiska medycznego”. Również prof. Jacek Jassem, podkreślał, że „większość nowych technologii w medycynie pochodzi od firm farmaceutycznych. Około 30-40% osiągnięć naukowych to efekt współpracy z przemysłem i nie ma w tym nic złego”. Pozytywny wpływ współpracy przemysłu z lekarzami na skuteczność i jakość terapii nie oznacza jednak, że jest ona wolna od konfliktu interesów. Jak zauważyła Grażyna Kopińska z Fundacji im Stefana Batorego, dotyczy on nie tylko przedstawicieli zawodów medycznych, lecz każdego z nas. Jej zdaniem odpowiedzią na wyzwania związane z występowaniem potencjalnego konfliktu interesów nie jest jego całkowita eliminacja, lecz ujawnienie - zwłaszcza w przypadku osób pełniących funkcje publiczne. „Otwartość leży przede wszystkim w interesie pacjenta – to on jest największym beneficjentem przejrzystości, choć nie zawsze jest tego w pełni świadomy a czasem - jak zauważyła prof. Stępińska - również nie jest na tę wiedzę przygotowany”. W opinii prof. Doroty Karkowskiej z Instytutu Praw Pacjenta, często brakuje nam wiedzy, by zrozumieć czym jest transparentność. Jak zauważył dr Grzegorz Makowski w dążeniu do przejrzystości „nie chodzi o to by wytępić i wykorzenić współpracę firm farmaceutycznych z lekarzami lecz przejrzyście ją przedstawić”. Zdaniem prof. Jacka Jassema „bez względu na to czy pacjenci faktycznie korzystać będą z udostępnionych informacji, czy nie, ważne jest to, że będą oni mieli szanse je uzyskać. (…) Lekarze muszą pokazać, że pacjent jest zawsze na pierwszym miejscu, a do tego niezbędna jest przejrzystość”. Wtórował mu dr Andrzej Sawoni, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, podkreślając, że również z perspektywy lekarza transparentność poprawia komfort i skuteczność leczenia. Istotnym pytaniem jakie padło w dyskusji był wybór skutecznych metod wprowadzenia standardów transparentności. Wszyscy zgromadzeni paneliści byli zgodni, iż najlepszym możliwym wyjściem są zdecydowane rozwiązania, które wypływać będą z chęci samoregulacji środowiska medycznego i branży farmaceutycznej. Prof. Romuald Krajewski reprezentujący Naczelną Izbę Lekarską, podkreślał duże poparcie środowiska lekarzy dla idei pełnej jawności. Zwrócił jednak uwagę, iż „regulacje prawne i przepisy poprawiają co prawda sprawozdawczość, nie pogłębiają jednak transparentności”. Podobną opinię wygłosił dr Sawoni, który podkreślał, że „bardzo restrykcyjne przepisy nie są drogą w dobrym kierunku – powodują, że gubi się sens przejrzystości”. Komentując wnioski płynące z debaty wszyscy eksperci zgodnie podkreślili, że w otwartym społeczeństwie nie ma alternatywy dla przejrzystości. „Transparentność jest nieunikniona, a środowisko medyczne ma niepowtarzalną szansę stanowić awangardę przejrzystości zarówno przez własne regulacje jak i rozwiązania przemysłu farmaceutycznego” – komentował prof. Jacek Jassem. Reprezentujący INFARMĘ Ewa Grenda - Prezes Zarządu i Dyrektor Generalny Paweł Sztwiertnia podkreślali, iż zwiększenie transparentności pozwoli na budowę zaufania między wszystkimi uczestnikami systemu ochrony zdrowia, a także na rzetelną i obiektywną ocenę wartości tej współpracy. Panelistami podczas konferencji byli prof. Janina Stępińska – konsultant krajowy w dziedzinie intensywnej terapii, prof. Dorota Karkowska z Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, Grażyna Kopińska oraz dr Grzegorz Makowski z Fundacji im. Stefana Batorego, prof. Jacek Jassem - Gdański Uniwersytet Medyczny, dr Andrzej Sawoni Prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, prof. Romuald Krajewski z Naczelnej Izby Lekarskiej oraz Paweł Sztwiertnia – Dyrektor Generalny INFARMY. Na konferencję przybyli także liczni przedstawiciele środowiska lekarzy, pacjentów oraz organizacji pozarządowych. Kodeks Przejrzystości powstał z inicjatywy Europejskiej Federacji Przemysłu i Stowarzyszeń Farmaceutycznych (EFPIA) i określa zasady udostępniania informacji na temat zakresu i wartości współpracy firm farmaceutycznych ze środowiskiem medycznym. Dokument podpisany został w grudniu 2013 roku a jego postanowienia weszły w życie 1 stycznia 2015 roku. Kodeks przewiduje, że od 2016 roku wszystkie firmy członkowskie, za wiedzą i zgodą przedstawicieli zawodów medycznych, upublicznią wysokość świadczeń związanych ze współpracą, przekazanych w wielu kategoriach, takich jak: wyjazdy na kongresy, udział w wydarzeniach promocyjnych czy wynagrodzenia za wykłady i opinie eksperckie. Dane te publikowane będą na stronach internetowych firm sygnatariuszy. Meteriały z debaty można obejrzeć na kanale INARMY w serwisie youtube: https://www.youtube.com/channel/UCYoRozgVAGOfyG_FnZCLpYw Informacje o Kodeksie Przejrzystośc: https://www.youtube.com/embed/OsBqEzyMV18 dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 17 lutego Gdzie są leki, których brakuje w Polsce? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Wskutek niekontrolowanego wywozu leków z Polski pacjenci nie mogą kupić w aptekach potrzebnych im leków. Bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia chorych spowodowane jest działaniami niektórych aptek i hurtowni farmaceutycznych, które sprzedają leki z zyskiem za granicę. Szacunkowa wartość tego eksportu wynosi ok. 2,5 miliarda złotych rocznie*. Trudności, z jakimi spotykają się pacjenci próbując nabyć niektóre leki ratujące życie i zdrowie, spowodowane są nasilającym się w ostatnich latach problemem niekontrolowanego ich wywozu z Polski. Tego typu działania, realizowane przez niektóre apteki i hurtownie farmaceutyczne, spowodowane są wyłącznie chęcią zysku. Sprzedaż leków zagranicznym kontrahentom – zamiast pacjentom czy aptekom w Polsce – generuje przychody wielokrotnie przewyższające zyski, jakie można osiągnąć na naszym rynku. Czynnikami stymulującymi niekontrolowany wywóz farmaceutyków z Polski są: • bardzo niskie ceny leków refundowanych w Polsce,• możliwość łatwego pozyskania dużych zapasów leków z uwagi na wielkość kraju,• możliwość łatwego uzyskania przez hurtownika znacząco wyższej marży z eksportu leków do innego państwa unijnego niż mógłby uzyskać z handlu tymi lekami w Polsce (marża hurtowa jest ustawowo ograniczona do 5%; szacujemy, że w skrajnych przypadkach hurtownicy eksportujący leki uzyskują nawet 20-40% marży). Farmaceutyki są wywożone z Polski trzema drogami – bezpośrednio z niektórych hurtowni, bezpośrednio z niektórych aptek lub z aptek pośrednio przez hurtownie (tzw. odwrócony łańcuch dystrybucji). Pierwsza forma, czyli tzw. handel równoległy, jest w świetle prawa legalna i realizuje jedną z podstawowych zasad Unii Europejskiej, jaką jest swobodny przepływ towarów. Dwie ostanie formy wywozu leków są nielegalne. Skutki niekontrolowanego wywozu leków odczuwają na co dzień przede wszystkim pacjenci, mimo że firmy farmaceutyczne dostarczają na polski rynek leki w ilości przekraczającej zapotrzebowanie polskich pacjentów. Skalę problemu widać wyraźnie patrząc na szacunkową wartość niekontrolowanego wywozu leków z Polski – według danych IMS Health w 2012 roku sięgnęła ona ok. 2,5 mld zł – ok. 2/3 tej kwoty stanowi eksport prowadzony przez hurtownie, natomiast nielegalny eksport prowadzony z poziomu aptek sięga 0,8 mld zł rocznie. Jednocześnie warto podkreślić, że – jak zauważają producenci oraz sami farmaceuci – w ciągu ostatnich dwóch lat utrudnienia w dostępie pacjentów do refundowanych leków uległy nasileniu. Szansą na zagwarantowanie bezpieczeństwa pacjentów może być jedynie kompleksowe uregulowanie eksportu leków z Polski. Podstawą tworzenia takiej legislacji jest zgłoszony w Sejmie poselski projekt nowelizacji ustawy Prawo farmaceutyczne – powiedział Paweł Sztwiertnia dyrektor generalny Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych. Projekt zakłada wykorzystanie rozwiązań sprawdzonych w innych krajach członkowskich Unii Europejskiej, polegających na bardziej szczegółowej kontroli wywozu leków – przede wszystkim wprowadzenie obowiązku uprzedniego zgłoszenia przez hurtownię zamiaru wywozu leku, którego dostępność dla polskiego pacjenta jest zagrożona**. Główny Inspektor Farmaceutyczny może wyrazić sprzeciw wobec zamiaru wywozu, jeżeli na podstawie ustawowych przesłanek uzna, że wywóz takiego leku spowodowałby zagrożenie dla zdrowia polskich pacjentów. Taki sposób uregulowania jest jedynym skutecznym rozwiązaniem, które jednocześnie nie narusza prawa europejskiego w zakresie swobód gospodarczych. * według danych IMS Health za 2012 r.** lek znajduje się w obwieszczeniu ministra zdrowia zawierającym wykaz leków zagrożonych brakiem dostępności na terytorium RP dostarczył infoWire.pl
  • środa, 11 lutego Wejście w dorosłość z mukowiscydozą (Choroby, Choroby genetyczne) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 10 lutego Stanowisko INFARMY w sprawie listu Ministra Zdrowia dotyczącego rekomendacji refundacyjnych (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA wyraża zdziwienie i protest wobec wywierania przez Ministra Zdrowia nacisków na niezależną Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) w sprawie rekomendacji dotyczących refundacji produktów leczniczych. Jak wynika z doniesień medialnych Wiceminister Zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki  skierował do  działającej przy Prezesie AOTMiT Rady Przejrzystości list,  w którym stwierdza, iż „z niepokojem przyjmuje przedkładanie skuteczności klinicznej nad efektywność kosztową” i poucza, że rekomendacje AOTMiT dla leków drogich powinny być negatywne. Zdaniem INFARMY tego typy naciski na AOTMiT i Radę Przejrzystości, których zadaniem jest niezależne opiniowanie celowości i warunków refundacji leków, podważa sens udziału tych instytucji w procedurze refundacyjnej. Stoi także w sprzeczności z zapisami ustawy o refundacji leków. Takie instrukcje Ministerstwa w stosunku do ciała eksperckiego podważają także celowość przygotowywania przez firmy kosztowych analiz klinicznych i ekonomicznych, skoro jedyną wytyczną Ministerstwa Zdrowia i AOTMiT mają być oszczędności w systemie refundacyjnym, w oderwaniu od innych kryteriów refundacji wskazanych w art. 12 ustawy. Mimo instytucjonalnej podległości AOTMiT Ministerstwu Zdrowia, zarówno ustawa o świadczeniach ochrony zdrowia finansowanych ze środków publicznych, jak i ustawa o refundacji leków przewidują niezależną, profesjonalną i doradczą rolę AOTMiT w ocenie danej technologii lekowej pod względem medycznym i ekonomicznym. Równowagę aspektów medycznych i ekonomicznych w analizach AOTMiT gwarantuje sam skład Rady Przejrzystości (art. 31s ust. 2 ustawy o świadczeniach). Na dwudziestu członków Rady, dziesięciu reprezentuje instytucje publiczne (w tym MZ i NFZ), dziesięciu to osoby posiadające dorobek merytoryczny w dziedzinie medycyny i pokrewnych, a dwie osoby reprezentują Rzecznika Praw Pacjenta. Ustawodawca założył więc, że skład Rady Przejrzystości gwarantuje, iż w każdej rekomendacji rozważone będą zarówno racje medyczne, jak i ekonomiczne. Nie ma podstaw, aby tak wydane rekomendacje kwestionować lub oczekiwać, aby cała Rada reprezentowała raczej interesy płatnika niż pacjentów. Zgodnie z Ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, Minister Zdrowia może uznać za zasadną zmianę swoich przedstawicieli w Radzie, o ile obecni przedstawiciele nie wywiązują się z powierzonych im zadań. Zbyt duży wpływ Ministerstwa Zdrowia na działania ciał doradczych w procedurze refundacyjnej krytykuje NIK w „Informacji o wynikach kontroli. Programy terapeutyczne i lekowe finansowane ze środków publicznych”, http://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-programach-lekowych.html. W dokumencie tym NIK krytycznie odnosi się do podmiotowego połączenia Komisji Ekonomicznej i Departamentu Lekowego MZ oraz wskazuje, że „przyjęta w Ministerstwie Zdrowia organizacja procesu objęcia refundacją i ustalania urzędowej ceny zbytu leku, prowadząca do kumulacji kompetencji tych samych urzędników, może stanowić zagrożenie dla obiektywizmu podejmowanych decyzji”. Tę samą uwagę można poczynić w sytuacji, gdy Ministerstwo Zdrowia instruuje AOTMiT, jak ma orzekać w sprawach rekomendacji, które minister ma od AOTMiT otrzymać. Innowacyjne firmy farmaceutyczne, oferujące pacjentom przełomowe terapie, przedkładają do AOTMiT profesjonalne analizy kliniczne i ekonomiczne nowych leków wraz z propozycją warunków refundacji – tak medycznych, jak i cenowych. AOTMiT powinien, zgodnie z ustawą, w swoich rekomendacjach wskazywać, czy rekomenduje objęcie danego leku refundacją i na jakich warunkach. Jest więc oczywiste, że rekomendacje te mogą uzależniać refundację od dalszych negocjacji, a jeżeli są pozytywne, to dlatego, że wiele nowych leków daje niezaprzeczalne korzyści chorym. Profesjonalni członkowie Rady Przejrzystości nie mogą temu zaprzeczać, wydając negatywne rekomendacje, tylko ze względu na ofertę cenową złożoną przez wnioskodawcę, czyli firmę farmaceutyczną. Byłoby to sprzeczne z aktualną wiedzą medyczną, którą jako eksperci i autorytety w swojej dziedzinie obowiązani są posiadać. Jeżeli AOTMiT przed negocjacjami ma a priori negatywnie oceniać leki przełomowe,  Polska pozostanie jeszcze bardziej w tyle za innymi krajami Unii Europejskiej, jeśli chodzi o dostęp do nowoczesnej farmakoterapii. Nawiasem mówiąc, różne formy obniżenia kosztów terapii oferowane przez członków INFARMY – w postaci tzw. instrumentów dzielenia ryzyka – są często odrzucane przez Ministerstwo Zdrowia pod pozorami formalnymi. Czyni to procedurę refundacyjną fikcją, odbiegającą od ratio legis ustawy o refundacji, jaką było udostępnianie pacjentom nowoczesnych leków w związku z oszczędnościami poczynionymi na starszych preparatach. Apelujemy do Ministerstwa Zdrowia i AOTMiT o przestrzeganie litery i ducha ustawy o refundacji leków, która przewiduje 13 różnych kryteriów refundacji. Nie są to kryteria łączne, a wysokość progu kosztowego dla leków, nawiasem mówiąc bardzo niska, jest tylko jedną ze zmiennych refundacyjnych dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 10 lutego Czeki wspomogą osoby niesamodzielne oraz ich rodziny (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    650, 850 lub 1000 zł mają otrzymywać co miesiąc rodziny osób niesamodzielnych. Czeki staną się ważnym instrumentem wspomagania w sprawowaniu opieki. Takie są założenia projektu nowej ustawy. Ale to nie wszystko. Czeki mają wesprzeć osoby, które łączą opiekę nad niesamodzielnymi bliskimi z pracą zawodową. „Stawiamy na rodzinę, na utrzymanie jej zdolności opiekuńczych. To ona byłaby dysponentem czeku, pracodawcą dla opiekuna zatrudnionego z zewnątrz. Czekiem można by też zapłacić za pobyt w domu dziennego pobytu lub – w ostateczności – domu opieki społecznej” – wyjaśnia serwisowi infoWire.pl senator Mieczysław Augustyn. Emeryci zajmujący się niesprawnymi członkami rodziny otrzymywaliby natomiast refundację kosztów usług wspomagających, np. transportu, specjalistycznego cateringu, oraz kupna sprzętu rehabilitacyjnego. To, że pomoc finansowa będzie miała postać czeków i refundacji, ma zapobiec przeznaczaniu pieniędzy na cele inne niż opieka zdrowotna. W planach jest również wprowadzenie urlopu opiekuńczego – bezpłatnego, lecz gwarantującego opłacenie wszystkich obowiązkowych składek oraz powrót do pracy – oraz możliwości bycia zatrudnionym w elastycznym systemie godzin na czas opieki. Z kolei „opieka wytchnieniowa” pozwoli na tymczasowe przekazanie opieki nad osobą niesamodzielną komuś w zastępstwie i wypoczynek. Interesującym pomysłem jest również teleopieka – system monitoringu osoby niesprawnej, mający na celu zwiększenie jej bezpieczeństwa. Zmiany mają poprawić byt osób niesamodzielnych i ich opiekunów, a także przyczynić się do rozwinięcia rynku opieki długoterminowej. O wprowadzeniu ustawy będzie można myśleć najwcześniej w przyszłym roku. Na razie wszystkie osoby zainteresowane projektem mogą podpisać petycję na stronie www.niesamodzielnym.pl i w ten sposób wesprzeć działania jego pomysłodawców. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 6 lutego ING Życie i PARS wykonało podczas Karnawału Zdrowia ponad 700 badań (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    ING Życie wspólnie ze Stowarzyszeniem Polskie Amazonki Ruch Społeczny 4 lutego – z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Rakiem – wykonało ponad 700 badań. Wszystko odbyło się w ramach tanecznej akcji „Karnawał Zdrowia” w rytmach Zumby w centrum Warszawy. Celem przedsięwzięcia było zwrócenie uwagi na fakt, jak ważna w dbaniu o zdrowie jest profilaktyka oraz aktywny tryb życia. Z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Rakiem na terenie Pasażu Wiecha odbyła się akcja pod nazwą „Karnawał Zdrowia” zachęcająca do zdrowego trybu życia i profilaktyki. Z radością wspieramy akcje, które zachęcają do dbania o zdrowie. Od lat wspólnie ze Stowarzyszeniem Polskie Amazonki Ruch Społeczny działamy na rzecz wzrostu świadomości Polaków w zakresie minimalizowania ryzyka zachorowania na raka. Zależy nam, aby o rzeczach ważnych, takich jak zdrowie i diagnostyka przypominać poprzez zabawę. Stąd pomysł Karnawału Zdrowia, w ramach którego mówimy o kilku prostych zasadach profilaktyki, m.in. regularne badania, zdrowa dieta czy aktywność fizyczna – mówi Marta Maszewska-Danielewicz, Dyrektor ds. Komunikacji z Klientem w ING Życie, które było partnerem strategicznym akcji. Każda zainteresowana osoba podczas „Karnawału Zdrowia” mogła skorzystać z bezpłatnych badań profilaktycznych takich jak morfologia krwi, test na obecność wirusa HCV, konsultacji znamion na skórze z lekarzem dermatologiem, a także mammografii. Ponadto w Kinie Atlantic można było skorzystać również z konsultacji z lekarzem onkologiem oraz nauczyć się samobadania piersi. W przeciągu kilku godzin wykonano ponad 700 badań. Imprezę zwieńczyła wspólna nauka Zumby oraz taneczny przemarsz uczestników zabawy ul. Chmielną w Warszawie. Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem to szczególne wydarzenie, które co roku jest impulsem do zwrócenia większej uwagi na profilaktykę nowotworową. Akcje takie jak Karnawał Zdrowia, prowadzone w przestrzenie miejskiej oraz zainteresowanie, którym cieszą się darmowe badania pokazują nam, jak ważne jest dbanie o poprawę dostępu do badań profilaktycznych. Z tego powodu prowadzimy specjalną poradnię, która odpowiada na taką potrzebę przez cały rok – podkreśla Elżbieta Kozik, Prezes Stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny – organizatora akcji. Zapraszamy do obejrzenia relacji filmowej z „Karnawału Zdrowia”, która dostępna jest pod poniższym linkiem: https://www.youtube.com/watch?v=1IYACfega9I dostarczył infoWire.pl
  • środa, 4 lutego 4 lutego ? Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem (Nowotwory) (by gruzlica.pl)
  • środa, 4 lutego Jak aloes wpływa na zdrowie? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Wspomaga między innymi procesy trawienne, przyspiesza gojenie się ran i poprawia kondycję skóry – aloes to roślina bezkonkurencyjna pod względem liczby zastosowań oraz właściwości leczniczych. „Ma działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Wspiera nasz układ immunologiczny ze względu na zawartość witamin z grupy B i składników mineralnych” – mówi serwisowi infoWire.pl Katarzyna Zadka, specjalista ds. żywienia z Nestlé. Dodatkowo aloes ogranicza liczbę wirusów w organizmie i chroni dziąsła. „Możemy go stosować zewnętrznie i wewnętrznie” – podkreśla ekspertka. Wytwarzane są syropy i nalewki z aloesu. Jest on również składnikiem wielu produktów kosmetycznych. „Może być zawarty w preparatach przeciwtrądzikowych. Odżywia skórę, łagodzi ból, swędzenie i obrzęki” – dodaje rozmówczyni. Ponadto wzmacnia skórę głowy i cebulki włosów, dlatego stosowany jest także w szamponach i odżywkach. Aloes oprócz tego obniża poziom cukru we krwi. Potwierdzono, że u osób chorych na cukrzycę typu II redukuje poziom trójglicerydów. Natomiast dla osób walczących z otyłością dostępne są preparaty aloesowe, które przyspieszają przemianę materii. Musimy pamiętać jednak o jednej istotnej rzeczy: „Ważne, żeby aloesu nie spożywać zbyt dużo z powodu jego właściwości przeczyszczających” – przestrzega Katarzyna Zadka. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 3 lutego Śmiech sposobem na raka (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Czy śmiech może przyspieszyć proces zdrowienia? Eksperci twierdzą, że tak. Chorzy, szczególnie ci zmagający się z nowotworem, przez cały czas powinni dbać o dobry humor. Warto o tym pamiętać nie tylko w Światowy Dzień Walki z Rakiem. Nowotwór oprócz ciała atakuje psychikę. Dlatego tak ważne są konsultacje z psychoonkologiem. „Wyjaśni on proces leczenia, a jednocześnie zadba o nasze dobre samopoczucie i pozytywne myślenie. Pomoże też zrozumieć i zaakceptować emocje, z którymi się zmagamy, oraz nauczy, jak nad nimi pracować” – mówi serwisowi infoWire.pl Małgorzata Haisig z Fundacji Psychoonkologii i Promocji Zdrowia „Ogród Nadziei”.  Wsparcie specjalisty obejmuje również pracę nad relacjami z bliskimi. Metodą wspomagającą proces leczenia jest terapia śmiechem. „Rak jest trudnym i poważnym tematem. Można jednak podejść do niego z poczuciem humoru i »zaśmiać« go. Warto nabrać do choroby trochę dystansu. Dzięki śmiechowi nie tylko mamy dobry humor, lecz także dotleniamy organizm i wzmacniamy układ odpornościowy” – wyjaśnia ekspertka. Stąd akcja „Zaśmiejmy raka”, która ma zachęcać ludzi chorych do aktywności i cieszenia się każdym dniem. „Chcemy odczarować społeczny wizerunek choroby i pokazać, że rak nie oznacza najgorszego” – zaznacza rozmówczyni. W końcu nie od dziś wiadomo, że dobry humor i energia wspierają leczenie. Terapia śmiechem sprawdza się w przypadku dzieci, które zmagają się z chorobą. Są one bardzo wyczulone na negatywne emocje ludzi przebywających w ich otoczeniu, dlatego nie należy ukrywać przed nimi prawdy. „Rodzice powinni w przystępny sposób rozmawiać o chorobie i każdej sytuacji, która dziecko spotyka” – mówi Małgorzata Haisig. W ten sposób dają mu poczucie bezpieczeństwa i dziecko nie obwiniania siebie, że „zachorowało za karę”. Najlepiej śmiać się w grupie: nie tylko dobrze się wtedy bawimy, lecz także uświadamiamy sobie, że nie jesteśmy sami. Co więcej, uczymy się pozytywnych zachowań i wzmacniamy wolę walki o zdrowie. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 30 stycznia Kontrowersyjne zmiany dla pacjentów (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Pakiet onkologiczny i obowiązkowe skierowania do dermatologów oraz okulistów – to jedne z nowości dla pacjentów, które zostały wprowadzone od tego roku. Środowisko medyczne jest ustosunkowane do zmian krytycznie – uważa, że rozwiązania zaproponowane przez Ministerstwo Zdrowia nie będą działać dobrze. Celem zmian jest skrócenie kolejek do lekarzy i podniesienie jakości leczenia. Ma się do tego przyczynić wprowadzenie obowiązkowych skierowań do dermatologów i okulistów. „Dotychczas były do tych lekarzy bardzo długie kolejki, bo pacjenci zapisywali się bez ograniczeń. Prawdopodobnie teraz się skrócą, ale czy nie kosztem stania w kolejkach po skierowania od lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej?” – zastanawia się dr n. med. Konstanty Radziwiłł, sekretarz Naczelnej Izby Lekarskiej. Podobnie wątpliwości budzi pomysł, aby pielęgniarki, położne oraz lekarze mogli wystawiać recepty aż na rok. „Brak spotkania – nawet krótkiego – osoby przewlekle chorej z doktorem, które umożliwia komunikację i przypomnienie o zasadach postępowania oraz konieczności wykonywania badań, może zmniejszyć jakość opieki” – mówi serwisowi infoWire.pl Konstanty Radziwiłł. Obawę eksperta budzi też to, że Narodowy Fundusz Zdrowia może żądać od lekarzy wyjaśnień, dlaczego często przyjmują osoby przewlekle chore i oczekują wynagrodzenia, skoro mogą spotkać się z nimi raz na rok. Nowym założeniem jest również wprowadzenie zasady, że pacjenci z podejrzeniem choroby onkologicznej mają być przyjmowani bez oczekiwania, aby możliwe były ich natychmiastowa diagnostyka i szybkie leczenie. Zdaniem eksperta istnieje jednak ryzyko, że przyjmowanie bez kolejki pacjentów z podejrzeniem nowotworu lub chorych na raka doprowadzi do ogromnych perturbacji w zapisach pacjentów nieonkologicznych. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 28 stycznia Dołącz do programu ?Voltaren MAX. Rozruszaj Stawy??! (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    W styczniu rusza kolejna edycja ogólnopolskiego programu „Voltaren MAX. Rozruszaj Stawy™”! To już trzeci rok, w którym polscy Seniorzy uzyskują wiedzę na temat walki z uporczywym bólem stawów, a wszystko po to, aby cieszyć się sprawnością ruchową. Program uczy, w jaki sposób walczyć z dolegliwościami bólowymi za pomocą stosowania żelu przeciwbólowego Voltaren MAX oraz uprawiania aktywności fizycznej. Planowane działania obejmują bezpłatne spotkania fizjoterapeutów z Seniorami: w sumie, w ciągu 12 miesięcy program odwiedzi aż 12 miast! W tym roku nowością jest także Mobilne Centrum Informacji o bólu stawów Voltaren MAX Bus, które przemierzy całą Polskę, oferując bezpłatne porady fizjoterapeutyczne. To właśnie poprzez aktywność fizyczną, wspieraną użyciem żelu przeciwbólowego Voltaren MAX, można pokonać dolegliwości stawowe. Jak radzić sobie z bólem oraz jak prawidłowo wykonywać codzienne ćwiczenia? Tego Seniorzy dowiedzą się podczas bezpłatnych spotkań edukacyjnych z fizjoterapeutami w ramach programu „Voltaren MAX. Rozruszaj Stawy™”. Zajęcia poprowadzone przez doświadczonych fizjoterapeutów z Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii pokażą Uczestnikom, że wciąż mogą cieszyć się swobodą ruchu. Spotkania obejmować będą wykład prowadzony przez fizjoterapeutę, dr Grażynę Brzuszkiewicz-Kuźmicką – Prezes Mazowieckiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii oraz Mazowieckiego Konsultanta Wojewódzkiego w dziedzinie Fizjoterapii. Podczas spotkania Uczestnicy poznają przyczyny bólu stawów oraz sposoby walki z tą dolegliwością. Następnie odbędą się zajęcia ruchowe, obejmujące naukę autorskiego zestawu „12 Ćwiczeń z Voltaren MAX”, opracowanego przez Polskie Towarzystwo Fizjoterapii. Na uczestników czekają także materiały edukacyjne, w tym – Voltaren MAX. Poradnik o Zdrowiu Stawów. W tym roku nowością jest udostępnienie dla Uczestników Voltaren MAX Busa, w którym na Seniorów czekają m.in. bezpłatne porady fizjoterapeutów! Seniorzy, którzy nie wezmą udziału w spotkaniu z fizjoterapeutą, mogą wejść na stronę internetową programu www.rozruszajstawy.pl. Na stronie internetowej znajdują się porady, reportaże ze spotkań na żywo i instruktaże pokazujące, w jaki sposób można walczyć z bólem stawów. Dzięki temu, możliwe będzie codzienne wykonywanie ćwiczeń we własnym domu! Ekspertem programu jest dr Grażyna Brzuszkiewicz-Kuźmicka – Prezes Mazowieckiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii oraz Mazowieckiego Konsultanta Wojewódzkiego w dziedzinie Fizjoterapii. Program „Voltaren MAX. Rozruszaj Stawy™” jest współorganizowany z Polskim Towarzystwem Fizjoterapii. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 28 stycznia Potrzebujesz siły do działania i ukojenia rozchwianych myśli? (Leki) (by gruzlica.pl)
  • środa, 28 stycznia Samsung opracował sensor wykrywający nadchodzący udar mózgu (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Zespół inżynierów z Samsung C-Lab konstruuje ubieralne urządzenie do monitorowania stanu zdrowia na podstawie fal mózgowych. EDSAP (Early Detection Sensor & Algorithm Package), czyli pakiet czujników i algorytmu wczesnego ostrzegania ma na celu pomóc zapobiegać udarom mózgu przy użyciu smartfona lub tabletu. W ramach programu C-Lab pracownicy mają możliwość wykazania się kreatywnością. Każdy może zgłosić się z wymyśloną przez siebie koncepcją, a w przypadku jej przyjęcia — pracować nad nią przez rok z dala od obowiązków w swoim dziale. Tym sposobem Samsung pomaga swoim pracownikom rozwijać własne pomysły i przekształcać je w produkty i rozwiązania o komercyjnym zastosowaniu. Grupa inżynierów, na którego czele stoi Se-hoon Lim postanowiła opracować rozwiązanie, które wykrywałoby zbliżający się udar na podstawie monitorowania fal mózgowych. Prototypowe rozwiązanie EDSAP umożliwia monitorowanie impulsów elektrycznych wytwarzanych przez fale mózgowe przy użyciu smartfona lub tabletu, a tym samym pomiar prawdopodobieństwa wystąpienia udaru. Celem urządzenia jest wczesne ostrzeganie, tak aby osoby objęte ryzykiem udaru mogły zgłosić się do lekarza po odpowiednią diagnozę, zanim dojdzie do zaburzenia czynności mózgu. Jak działa EDSAP? Czujniki EDSAP umieszczone w urządzeniu zakładanym na głowę zbierają i bezprzewodowo przesyłają dane o falach mózgowych do mobilnej aplikacji, która analizując je określa prawdopodobieństwo wystąpienia udaru. Cała operacja trwa 60 sekund. EDSAP może również rejestrować fale mózgowe przez dłuższy czas, aby na podstawie tego zapisu dostarczyć dodatkowych informacji dotyczących stanu neurologicznego użytkownika, w tym informacji na temat poziomu stresu, niepokoju i zaburzeń snu. Dostępne na rynku zestawy czujników fal mózgowych są wykorzystywane raczej do zdalnego sterowania urządzeniami niż do monitorowania stanu zdrowia. Ponadto w przeciwieństwie do większości z nich czujniki EDSAP nie wymagają specjalnego przygotowania pacjenta. Czujniki EDSAP wykorzystują podobny do gumy materiał o świetnych właściwościach przewodzących, który pozwala na wykonywanie bardzo dokładnych pomiarów. EDSAP może monitorować i analizować fale mózgowe znacznie szybciej niż sprzęt używany w szpitalach, do którego pacjent musi być podłączony przez około 15 minut. Ponadto czujniki EDSAP mogą mieć różny kształt upodobniający je do przedmiotów codziennego użytku. Prototyp ma formę aparatu zakładanego na głowę, ale w przyszłości czujniki można będzie umieścić na przykład w formie zauszników okularów. Algorytm wykrywania prawdopodobieństwa udaru został opracowany na podstawie analizy ogromnej ilości danych dotyczących fal mózgowych pacjentów z udarem i jest realizowany przez oprogramowanie z elementami sztucznej inteligencji i oprogramowanie do przetwarzania sygnałów. Przyszłość EDSAP Inżynierowie z C-Lab badają już możliwości użycia EDSAP do diagnozowania depresji i gromadzą w tym celu stosowne dane. Jak dotąd otrzymane wyniki wyglądają dość obiecująco. Przydatność technologii EDSAP w dziedzinie neurologii czy kardiologii z pewnością zostanie przeanalizowana w odpowiednim czasie. EDSAP wciąż pozostaje w fazie rozwoju i jego komercyjne zastosowania zostaną opracowane w późniejszym terminie. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 28 stycznia Gdy boli szyja (Ból) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 23 stycznia Oświadczenie woli ? czy jest wiążące? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    26 stycznia przypada Dzień Transplantacji. Często powraca wtedy pytanie, czy wypełnione oświadczanie woli, w którym wyrażamy zgodę, by po śmierci nasze narządy i tkanki były wykorzystane do przeszczepów, ma moc prawną. Oświadczenie woli to niewielki dokument, który zazwyczaj nosi się w portfelu. Jak się okazuje, jest on niewiążący prawnie i może jedynie ułatwić rodzinie podjęcie decyzji w sytuacji, gdy nie wie, czy zmarły chciał zostać dawcą. „W Polsce można do przeszczepów pobrać komórki, tkanki lub narządy od zmarłego, jeśli osoba taka za życia nie wyraziła sprzeciwu. Jeżeli ktoś nie wyraża zgody, by po śmierci zostać dawcą, powinien to zgłosić w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów” – mówi serwisowi infoWire.pl prof. Roman Danielewicz, dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”. Równoważne znaczenie mają oświadczenie podpisane przez daną osobę oraz deklaracja ustna potwierdzona przez co najmniej dwóch świadków. „W każdym przypadku musimy sprawdzić, czy dana osoba nie wyrażała sprzeciwu, i wykluczyć wszystkie trzy możliwości jego zgłoszenia” – zaznacza profesor. Inaczej – z prawnego punktu widzenia – wygląda pobieranie narządów od osób żywych. W takich przypadkach zgoda musi zostać wyrażona wprost. Dodatkowo trzeba zadeklarować, której konkretnej osobie zostanie przeszczepiony dany narząd. „W Polsce prawnie przyjęto, że dawcą żywym może zostać osoba spokrewniona z biorcą narządu lub taka, która ma szczególne względy osobiste wobec biorcy” – wyjaśnia ekspert. Chodzi tu np. o przyjaciół. W Polsce rzadko wykonuje się przeszczepy od osób żywych, mimo że mają one dużo większą szansę na przyjęcie. „Takie przeszczepy dłużej przeżywają i funkcjonują lepiej” – mówi prof. Roman Danielewicz. To, że nie są jeszcze tak rozpowszechnione, wynika z braku wiedzy osób, które mogłyby być dawcami. Dlatego organizowane są liczne akcje edukacyjne mające doprowadzić do poprawy tej sytuacji. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 21 stycznia Jak nie przytyć po rzuceniu palenia? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Postanowiłeś zerwać z nałogiem, ale obawiasz się gwałtownego przyrostu kilogramów, który zwykle następuje po odstawieniu papierosów? Dietetyk udziela wskazówek, jak skutecznie sobie z tym poradzić. Przyczyn, dla których po rzuceniu palenia jesteśmy bardziej narażeni na tycie, jest kilka. Przede wszystkim nie dostarczamy już naszemu organizmowi nikotyny, przyspieszającej przemianę materii – po zerwaniu z nałogiem nasz metabolizm spada prawie o 30%. Dlatego bardzo ważne jest to, aby zacząć odżywiać się regularnie. Warto również przejść na dietę wysokobiałkową, ponieważ białko hamuje apetyt. Najlepiej udać się do specjalisty w zakresie żywienia, który pomoże nam w doborze odpowiedniego jedzenia, tak żebyśmy nie przytyli – mówi serwisowi infoWire.pl dietetyk Barbara Kreft. Inną przyczyną przyrostu kilogramów po rzuceniu palenia jest tzw. odruch ręki: mamy chęć włożenia czegoś do ust, a ponieważ nie chcemy, aby był to papieros, sięgamy po jedzenie. Są to zazwyczaj słodkości, co oczywiście sprzyja tyciu. Poza tym wyostrzają się nam zmysły smaku i węchu, które wcześniej były przez nikotynę przytłumione. Wiele produktów zaczyna nam na nowo smakować i odczuwamy większą przyjemność z ich jedzenia. Jeżeli już cokolwiek podjadamy, niech to będą warzywa i owoce, również te w formie suszonej, oraz różnego rodzaju nasiona – podpowiada ekspertka. Po rzuceniu palenia warto oczyścić swój organizm. W jadłospisie nie powinno zabraknąć ananasów, grejpfrutów, moreli, chrzanu i imbiru, a także ziół, takich jak: pokrzywa, dziurawiec, mięta, mniszek lekarski, koper włoski. Oprócz tego należy pić ok. 8 szklanek niegazowanej wody dziennie, co pozwoli na szybsze wydalenie nikotyny z organizmu. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 19 stycznia Wyniki raportu GfK Global Physical Health 2015 (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Sen ważniejszy niż zdrowe odżywianie i ćwiczenia fizyczne na liście prozdrowotnych zachowań ludziMeksyk i Chiny mają największą liczbę ludzi ćwiczących regularnie dla zachowania zdrowiaDla Polaków najważniejszy jest czas dla rodziny i przyjaciółWyniki raportu "GfK Global Physical Health 2015"Warszawa, 19 stycznia 2015 r. – W opinii respondentów dla zachowania dobrej kondycji najważniejsza jest odpowiednia ilość snu, a po nim zdrowe odżywianie, aktywność fizyczna i stosowanie witamin. Wyniki ogólnoświatowego badania instytutu GfK na temat prozdrowotnych postaw ludzi.Instytut GfK przeprowadził badania w 23 krajach. Z deklaracji respondentów wynika, iż dwie trzecie z nich (66 proc.) regularnie się wysypia mając na uwadze utrzymanie dobrej kondycji oraz zdrowia i jest to najczęstsza postawa prozdrowotna występująca w badanej populacji. Częściej czynią tak kobiety (69 proc.) niż mężczyźni (63 proc.). Kraje, których mieszkańcy najbardziej dbają o ilość snu, to Indonezja (85 proc. deklaracji), Indie (77) i Chiny (73).Wśród postaw prozdrowotnych kolejnym częstym zachowaniem jest zdrowe odżywianie się, które regularnie praktykuje 59 proc. respondentów. Tak jak w przypadku snu, kobiety dbają o nie bardziej (63 proc.) niż mężczyźni (56 proc.). Na tym polu najlepiej wypadają znowu Indie oraz Indonezja (odpowiednio 79 i 74 proc. deklaracji). Kolejnym krajem w rankingu jest Meksyk.Aktywność sportowa, ćwiczenia fizyczne, są trzecim najpowszechniejszym sposobem dbania o zdrowie. 57 proc. respondentów deklaruje, iż ćwiczy regularnie, aby utrzymać dobre samopoczucie. W tym przypadku postawy takie częściej występują wśród mężczyzn (60 proc.) niż wśród kobiet (54proc.). Mieszkańcy Meksyku ćwiczą dla zachowania zdrowia najczęściej (68 deklaracji), następnie Chińczycy (67 proc.), Kanadyjczycy i Australijczycy (po 61 proc.).Wśród Polaków dbałość o odpowiednią ilość czasu dla rodziny i przyjaciół jest czynnością, którą najczęściej wymieniają, jako aktywność, która zapewnia im zdrowie i dobrą kondycję psychofizyczną (64 proc.). Równie popularne są: dbałość o higienę jamy ustnej (54 proc.), ćwiczenia fizyczne (51 proc.), dbałość o odpowiednia ilość snu (51 proc.) i zdrowe odżywianie się (48 proc.), używanie produktów do pielęgnacji ciała oraz zażywanie suplementów diety (45 proc.) i witamin (40 proc.).Informacje o badaniuW badaniu uczestniczyło ponad 28 tys. respondentów w 23 krajach: Argentynie, Australii, Belgii, Brazylii, Chinach, Francji, Indiach, Indonezji, Japonii, Kanadzie, Meksyku, Niemczech, Polsce, Rosji, RPA, Korei Południowej, Hiszpanii, Szwecji, Turcji, Ukrainie, USA, Wielkiej Brytanii oraz Włoszech. Wywiady przeprowadzono metodą CAPI i CAWI. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 14 stycznia Ganbanyoku: przyjemność dla ciała, relaks dla umysłu (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Wspiera odchudzanie, redukuje cellulit, wzmacnia organizm i zapewnia przyjemne doznania – ganbanyoku to typ sauny o dużych właściwościach leczniczych i relaksacyjnych. Ganbanyoku trafiło do nas z Japonii, gdzie cieszy się największą popularnością. Osoba chcąca skorzystać z tego rodzaju sauny kładzie się na nagrzewanej do temperatury 42-44°C kamiennej płycie z czarnej krzemionki wulkanicznej. „W tym momencie zaczyna wydzielać się naturalne promieniowanie podczerwone. Następuje przy tym spory wyrzut ujemnych jonów, które pozytywnie oddziaływają na nasz organizm” – mówi serwisowi infoWire.pl Paweł Płoszaj, terapeuta z OVO Studio Sante. Taka „skalna kąpiel” pomaga w regulacji pracy tarczycy i globulin odpornościowych, produkowanych przez szpik kostny. W ganbanyoku można być do ok. godziny. Ciało wydziela wtedy tzw. pot perłowy – bez specyficznego zapachu, o właściwościach bakteriobójczych. To dowód na lecznicze właściwości sauny – podkreśla ekspert. Warto pamiętać, że kiedy jesteśmy chorzy, mamy grypę czy wysoką gorączkę, nie powinniśmy iść do ganbanyoku. „Może to spowodować jedynie nasilenie objawów. Sauna wyleczy nas, jeśli wybierzemy się do niej wcześniej, gdy temperatura naszego ciała nie jest zbyt wysoka, a choroba dopiero zaczyna się rozwijać” – informuje Paweł Płoszaj. W Japonii ganbanyoku traktowane jest jako element dnia codziennego. „Podczas przerwy w pracy wielu Japończyków udaje się do takich kamiennych saun w celu regeneracji sił” – opowiada terapeuta. W Polsce jak na razie funkcjonuje jedno takie miejsce. Ten rodzaj sauny cieszy się jednak coraz większą popularnością, zwłaszcza w okresach, kiedy temperatura powietrza na zewnątrz spada, a my szukamy źródła ciepła. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 13 stycznia Przewlekła białaczka limfocytowa, nowa opcja terapeutyczna dla chorych (Choroby, Nowotwory) (by gruzlica.pl)
  • czwartek, 8 stycznia Choroby dziąseł a cukrzyca – dość słodzenia, pora poznać prawdę (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Zaledwie 1,7% Polaków ma całkowicie zdrowe dziąsła[1]. Występowaniu chorób przyzębia sprzyjają czynniki ryzyka takie jak: niewłaściwa higiena jamy ustnej, palenie tytoniu, stres, otyłość, ale również…cukrzyca. 14 listopada br., podczas Światowego Dnia Cukrzycy, ogłoszono, że w naszym kraju na cukrzycę choruje 3 miliony osób, z czego milion w ogóle o tym nie wie. Niestety, poziom wiedzy na temat zależności między występowaniem i przebiegiem cukrzycy a chorobami przyzębia, również pozostawia wiele do życzenia. Każdego dnia w jamie ustnej człowieka gromadzą się miliony bakterii, które tworzą płytkę nazębną. Bakterie zawarte w płytce nazębnej uwalniają toksyny, które oddziaływują na komórki układu immunologicznego w wyniku czego powstają określone zmiany kliniczne tkanek przyzębia, takie jak: krwawienie z dziąseł, które jest objawem zapalenia dziąseł, pogłębienia kieszonek, ruchomość zębów, a w efekcie prowadzić do utraty zębów. - Choroby przyzębia należą do schorzeń społecznych. Z uwagi na to, że mogą mieć one wpływ na skuteczność leczenia cukrzycy, jak również być niezależnym czynnikiem ryzyka dla chorób układu sercowo-naczyniowego, przedwczesnego porodu, a także zaostrzeń przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, wiedza na temat ich profilaktyki, diagnozowania i leczenia jest niezwykle cenna dla każdego pacjenta - informuje prof. dr hab. n. med. Renata Górska z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Dla osób chorujących na cukrzycę choroby przyzębia stanowią jeszcze większe zagrożenie, gdyż narażone są na nie 3-4 razy bardziej niż osoby bez cukrzycy. Cukrzyca utrudnia gojenie się ran powstających w przebiegu choroby dziąseł, powodując większą utratę tkanek przyzębia[2]. Co ważne, choroby przyzębia nie tylko mogą być konsekwencją cukrzycy, ale też mogą wpływać na jej przebieg. Dzieje się tak za sprawą bakterii przedostających się do krwioobiegu, które aktywizują komórki wytwarzające sygnały biologiczne mające niszczący wpływ na cały organizm. Przykładowo, w obrębie trzustki może to prowadzić do uszkodzenia lub zniszczenia komórek odpowiedzialnych za wytwarzanie insuliny (hormon regulujący poziom cukru we krwi). Jeśli tak się stanie, może rozwinąć się cukrzyca typu 2 – nawet u wcześniej zdrowych osób, u których nie występowały żadne czynniki ryzyka cukrzycy. Choroby dziąseł mogą ponadto stanowić czynnik wpływający negatywnie na przebieg cukrzycy. Podwyższając bowiem poziom cukru we krwi, utrudniają kontrolę glikemii osobom cierpiącym na cukrzycę. Mimo to diabetolodzy rzadko koncentrują się na stanie higieny ustnej swoich pacjentów, nie przekazują im informacji o metodach profilaktyki i leczenia chorób przyzębia, a sami pacjenci diabetologiczni często nie przekazują stomatologom informacji o aktualnym stanie zdrowia i przyjmowanych lekach. Rozwiązaniem zarówno dla osób chorych na cukrzycę, jak i dla pacjentów bez cukrzycy jest dialog z lekarzem i stosowanie odpowiednich, wyspecjalizowanych preparatów do higieny jamy ustnej. Dokładne codziennie usuwanie płytki bakteryjnej jest najskuteczniejszym sposobem uniknięcia zapalenia dziąseł. Szczególnie istotne jest, aby służące do tego produkty do higieny jamy ustnej były wyspecjalizowane, wzajemnie uzupełniające się i zapewniające synergię działania. Najlepiej zaś, gdyby stanowiły cały system ochrony składający się z pasty do zębów, płynu do płukania jamy ustnej oraz szczoteczki. Preparaty z systemu ochrony dziąseł meridol® OCHRONA DZIĄSEŁ usuwają płytkę nazębną i hamują tworzenie się nowej płytki, wspierając odbudowywanie prawidłowej flory bakteryjnej w jamie ustnej. Oprócz wysokiej skuteczności w walce z problemami z dziąsłami, cechują się dużą łagodnością, działając niczym balsam na podrażnione dziąsła.   [1] „Wybrane zagadnienia z badań epidemiologicznych perio i perio-kardio 2011” pod kierownictwem prof. dr hab. n. med. Renaty Górskiej. [2] Banach J. (2009) „Mechanizmy wpływu cukrzycy na choroby przyzębia i gojenie się ran – przegląd piśmiennictwa”, Czas Stomatologiczny, 62, 7 s. 578.   dostarczył infoWire.pl
  • środa, 7 stycznia Z chronicznym zmęczeniem można sobie poradzić (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Uczucie zmęczenia, pogorszony nastrój, problemy z zasypianiem – to wszystko objawy syndromu chronicznego zmęczenia. Pomocne w walce ze schorzeniem mogą okazać się zmiana stylu życia i zdrowsze odżywianie. Choroba dotyka co trzeciego Polaka w wieku 30-40 lat – głównie ludzi energicznych, żyjących w ciągłym pośpiechu i stresie. Taki tryb życia prowadzi do zmniejszenia wytwarzania w mózgu serotoniny – substancji, która pobudza i powoduje, że jesteśmy bardziej zadowoleni z życia. „Jeśli mimo odpoczynku czujemy się zmęczeni oraz senni, bolą nas mięśnie, mamy problemy z koncentracją i stan ten trwa już co najmniej od pół roku, wtedy mówimy o zespole chronicznego zmęczenia (CFS)” – wyjaśnia dietetyk Barbara Kreft. U podstaw tej choroby wymienia się także złe odżywianie i brak aktywności fizycznej. W naszym codziennym jadłospisie powinno znaleźć się więcej przeciwutleniaczy (witaminy A i E) oraz substancji chroniących układ odpornościowy. „Nie polecam stosowania suplementów diety. Są one wytwarzane sztucznie, to chemia” – mówi serwisowi infoWire.pl ekspertka. Warto dostarczać organizmowi białka roślinnego, jeść warzywa i owoce, a także orzechy oraz nasiona, które są bogate w kwasy omega 3. Oprócz tego bezwzględnie należy więcej się ruszać. Unikajmy jednak forsujących ćwiczeń i nadmiernego wysiłku – zdecydujmy się np. na jogę czy spacery. Ale nic na własną rękę. Jeśli cierpimy na CFS, należy udać się do specjalisty i razem z nim opracować program terapii. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 5 stycznia Reorganizacja bez innowacji (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Nowy rok nie przyniesie pacjentom zwiększonego dostępu do innowacji. Wśród 89 nowych produktów, które znalazły się na aptecznej liście refundacyjnej, nie pojawiła się żadna innowacyjna substancja czynna. Wprowadzenie nowych programów lekowych nie stanowi kroku w kierunku refundacji większej liczby nowoczesnych terapii. Dwie innowacyjne cząsteczki – dazatynib i beksaroten – były już bowiem dostępne, choć dla mniej licznej grupy pacjentów. Styczniowa lista leków refundowanych w zakresie dostępu pacjentów do innowacji przynosi kolejne rozczarowanie. Kształt listy wyraźnie wskazuje na koncentrację Ministerstwa Zdrowia na reorganizacyjnym charakterze zmian. Polegają one na stopniowym przesunięciu części leków z kategorii terapii finansowanych w trybie indywidualnych zgód w ramach chemioterapii niestandardowej do istniejących lub nowo stworzonych programów lekowych. Wszystkie spośród 89 nowych produktów na liście aptecznej zawierają substancje czynne, które były już objęte refundacją. W wyniku pozostałych zmian obejmujących programy lekowe i chemioterapię poprawie ulegnie sytuacja niektórych pacjentów onkologicznych. W zakresie terapii innowacyjnych możemy mówić jedynie o rozszerzeniu grupy pacjentów, którzy będą mogli skorzystać z leczenia w oparciu o innowacyjne cząsteczki – dazatynib (leczenie ostrej białaczki limfoblastycznej z chromosomem Filadelfia (Ph+)) oraz beksaroten (w leczeniu ziarniniaka grzybiastego lub zespołu Sezary’ego). Styczniowy projekt listy refundacyjnej w naturalny sposób skłania do podsumowania mijającego roku w kontekście dysproporcji między poziomem dostępności innowacji w Polsce oraz w innych krajach Unii Europejskiej. W ostatnich 12 miesiącach refundacją objęto lub znacząco rozszerzono wskazania dla zaledwie 15 innowacyjnych cząsteczek. Ostatnie 5 obwieszczeń Ministra Zdrowia, wliczając styczniowe, przyniosło refundację zaledwie 4 nowych molekuł. Analitycy z firmy Sequence podają, że kwota refundacji przeznaczona na innowacje w okresie od stycznia do września 2014 roku stanowiła zaledwie 3% całkowitych wydatków NFZ na leki. Choć jest to znaczący postęp w stosunku do lat 2012 i 2013 (odpowiednio 0,2% i 1,2%), wciąż jest to kwota, która uniemożliwia zmniejszenie nierówności w dostępie do innowacji między Polską a pozostałymi krajami Unii.  W 2014 roku na dostęp pacjentów do terapii duży wpływ miał również wywóz leków prowadzony przez niektóre hurtownie i apteki. Mechanizm, który wykorzystuje znaczące różnice w cenach leków między rynkiem polskim a rynkami innych krajów Unii Europejskiej, powodował raportowane przez aptekarzy trudności, jakich doświadczają pacjenci próbując wykupić potrzebne im farmaceutyki. Według szacunkowych danych IMS Health, wartość eksportu leków z Polski wynosi około 2,3 mld złotych i stanowi ponad 12% całkowitej wartości rynku aptecznego. Jedna trzecia tej kwoty pochodzi z nielegalnego wywozu prowadzonego z poziomu aptek. Procedowana w Sejmie nowelizacja ustawy Prawo farmaceutyczne może przynieść już w pierwszej połowie 2015 roku poprawę bezpieczeństwa pacjentów dzięki ograniczeniu wywozu leków. dostarczył infoWire.pl
2014
  • wtorek, 30 grudnia Polacy patrzą w przyszłość z optymizmem (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Dobiega końca rok 2014. To dobry moment na podsumowanie podejmowanych przez nas działań. To również odpowiedni czas na refleksje nad tym, czego nie udało się zrealizować, i postawienie sobie nowych celów. Większość z nas z optymizmem patrzy w przyszłość. 30% wierzy, że nowy rok będzie lepszy niż poprzedni, ponad 50% Polaków stwierdziło, że będzie taki sam jak obecny, a 13% uważa, że będzie od niego gorszy – mówi serwisowi infoWire.pl Przemysław Kasza z Provident Polska. Najbardziej optymistycznie do przyszłości podchodzą osoby w wieku 25-39 lat. To w tej grupie jest największa wiara w znalezienie lepiej płatnej pracy lub otrzymanie podwyżki w aktualnym miejscu zatrudnienia. Gorsze nastawienie panuje wśród osób w wieku 59 lat i więcej. Obawiają się utraty pracy, problemów ze zdrowiem i ogólnego pogorszenia sytuacji życiowej. Przełom roku to czas na podsumowanie tego, czego dokonaliśmy. 40% Polaków udało się zrealizować plany, które postawili sobie w 2014 roku. Jeśli mowa o nadchodzących 12 miesiącach, to 14% z nas chce zacząć prowadzić zdrowszy tryb życia. Inne deklaracje dotyczą rzucenia palenia, pozbycia się zbędnych kilogramów oraz poświęcenia więcej czasu rodzinie. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 30 grudnia Płynne działanie na odkrztuszanie (Apteczka, Leki) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 29 grudnia Grypa ? szczepić czy nie szczepić? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    W okresie jesienno-zimowym jesteśmy najbardziej narażeni na grypę. Choroby ta nie tylko utrudnia nam codzienne funkcjonowanie, lecz także prowadzić może do poważnych powikłań. Jednym z rozwiązań zapobiegających lub łagodzących przebieg choroby, coraz chętniej stosowanym przez Polaków, są szczepienia. Czy jednak szczepienia przeciw grypie są skuteczne? Jak działa szczepionka na grypę? Grypa jest poważną chorobą i w ciężkich przypadkach może wymagać nawet hospitalizacji. Dlatego tak popularne stały się szczepionki przeciwko grypie, która jest groźną i ciężką chorobą. Sama szczepionka złożona jest z nieczynnych oraz oczyszczonych elementów wirusa, który wywołuje infekcję. Oznacza to, że nie stanowi ona zagrożenia i nie może wywołać choroby. Jej zadaniem jest pobudzenie mechanizmów obronnych organizmu i wytworzenie przez układ odpornościowy odpowiednich przeciwciał, które zapobiegną zachorowaniu. Skład szczepionki zazwyczaj oparty jest na zaleceniach WHO i zawiera dwa najpopularniejsze w danym roku szczepy wirusów. Efektem zaszczepienia się jest znaczne zmniejszenie prawdopodobieństwa zachorowania. Dodatkowo, nawet jeśli grypa nas zainfekuje, to będzie miała o wiele łagodniejszy przebieg, a ryzyko groźnych dla organizmu powikłań będzie mniejsze. Czy zawsze warto się zaszczepić? Szczepienie ma zarówno swoje plusy, jak i minusy. Przede wszystkim podkreślić należy, że zaszczepienie się nie daje 100% ochrony przed infekcją. Istnieje przecież prawdopodobieństwo, że złapiemy wirusa innego szczepu niż ten, który znalazł się w naszej szczepionce. Dodatkowo pamiętać trzeba, że szczepionka może wywołać skutki uboczne – takie choćby jak: podwyższona temperatura ciała, czy opuchlizna w miejscu szczepienia – jest zatem rozwiązaniem mocno obciążającym organizm. W składzie szczepionki poza najpopularniejszymi szczepami wirusów znajdują się także niewielkie ilości antybiotyków, takich jak neomycyna oraz gentamycyna, które mogą dodatkowo zniszczyć szczepy „dobrych” bakterii, pracujących w naszym organizmie. Pamiętać także trzeba o przeciwwskazaniach do jej zastosowania –  nie mogą z niej skorzystać m.in. osoby uczulone na białko kurze, a także przechodzące choroby zakaźne. Rozważając zaszczepienie się, niewątpliwie należy skonsultować się z lekarzem, który oceni, czy jest to rozsądna decyzja, ewentualnie wskazując na inne, naturalne sposoby uodpornienia się przed wirusami, które wywołują grypę. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 24 grudnia Ćwiczysz? Odżywiaj się racjonalnie (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Kiedy trenujemy, bardzo ważne są nie tylko samo wykonywanie ćwiczeń, ale i odżywianie się. Dlatego warto zasięgnąć rady żywieniowca, który pomoże nam zbilansować dietę odpowiednio do wykonywanej przez nas aktywności fizycznej. Wyliczenie podstawowej przemiany materii, czyli wartości kalorycznej i energetycznej dziennego menu, pozwala ustalić, ile kalorii musimy spożywać wtedy, kiedy nie uprawiamy wysiłku fizycznego – mówi serwisowi infoWire.pl dietetyk Barbara Kreft. „Do uzyskanych danych dodajemy kalorie spalone w wyniku intensywnej aktywności. I dopiero na tej podstawie układamy swoje dzienne menu”– informuje ekspertka. Wspomniane dane możemy uzyskać za pomocą przelicznika kalorii dostępnego w sklepach ze sprzętem sportowym. Najważniejsza zasada, którą wielu lekceważy, to obowiązkowe jedzenie śniadań. Są one źródłem energii w pierwszej połowie dnia. Przed ćwiczeniami najlepiej zjeść danie bogate w białko, a w przypadku intensywniejszego treningu – w węglowodany. Składniki te dostarczają energii niezbędnej w trakcie aktywności. Jednak „pamiętajmy, że w odstępie dwóch do czterech godzin, w zależności od rodzaju wysiłku fizycznego, przed rozpoczęciem ćwiczeń nie powinniśmy spożywać posiłku” – podkreśla dietetyk. Po zakończonym treningu możemy uzupełnić energię batonikiem zbożowym, owocami lub sokiem. Do picia najzdrowsza jest woda mineralizowana. Spożywać należy ją małymi łykami i wyłącznie ciepłą. Zimna woda wychładza organizm i pozbawia go siły niezbędnej w trakcie treningu. Można również brać ze sobą napoje izotoniczne, które uzupełniają witaminy oraz składniki mineralne i dzięki temu zapobiegają zakwaszeniu organizmu lub nawet zasłabnięciu. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 23 grudnia Magia świąt z TEEKANNE (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Okres Świąt Bożego Narodzenia to najbardziej magiczny czas w roku. Wyjątkowy nastrój tworzą choinki, ozdoby, kolędy i prezenty, ale najważniejszym elementem tych dni jest chęć pomocy innym, która wyzwala się u każdego z nas. W tym roku TEEKANNE wspiera chorych, pozostających na czas świąt w Centrum Onkologii w Warszawie. Redakcja miesięcznika „Razem - Poradnik Pacjenta Onkologicznego” po raz drugi postanowiła umilić pacjentom czas spędzony w szpitalu i stworzyć dla nich wyjątkową atmosferę.  W ramach świątecznej akcji każdą salę oddziałową odwiedzi Dominika Świątek, Ewa Szlachcic oraz Andrzej Hausner, czyli kolędnicy a capella. Towarzyszyć im będzie Święty Mikołaj, który obdarzy każdą osobę paczką. Wśród prezentów pacjenci znajdą opakowanie herbat TEEKANNE. Oprócz koncertów na żywo w tym roku również zostanie wydana płyta „Kolęda dookoła świata”. Inicjatywa ta opiera się na założeniu, że muzykoterapia jest skuteczną metodą na przeciwdziałanie bólu. Spokojne, krótkie utwory wywołują przyjemne emocje. Podczas słuchania muzyki podnosi się poziom endofrin, odpowidajacy za dobry nastrój. W ten szczegółny czas warto podzielić się uśmiechem i wesprzeć chorych w ich ciężkiej walce. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 18 grudnia Oko w oko z laserem (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Współcześnie trudno sobie wyobrazić medycynę bez zastosowania laserów, są one wykorzystywane w leczeniu schorzeń, w realizacji operacji i w chirurgii estetycznej. Dzięki nim można również korygować wady wzroku, usuwać zaćmę, leczyć siatkówkę i jaskrę. Laser może być z sukcesem wykorzystywany w walce z krótkowzrocznością, nadwzrocznością, astygmatyzmem oraz starczowzrocznością, czyli najczęstszymi wadami wzroku. Kto może skorzystać z lasera w walce o swoje oczy i jak on działa – opowiada lek. med. Robert Matusik z centrum okulistycznego Nowy Wzrok, specjalizującego się w laserowej korekcji wad wzroku. Kandydatem do laserowej korekcji wady wzroku może być osoba pomiędzy 18 a 55 rokiem życia, ogólnie zdrowa, u której po szczegółowej diagnostyce stanu oka oraz wywiadzie medycznym nie stwierdzono przeciwwskazań do wykonania zabiegu. Ze względu na nieustabilizowaną wadę wzroku, nie stosuje się laserowej chirurgii refrakcyjnej u pacjentów poniżej 18 roku życia. Przeciwwskazaniem do zabiegu są przede wszystkim choroby oczu takie jak: zaćma, jaskra, odwarstwienie siatkówki, stożek rogówki, zmiany w rogówce oraz nieuregulowane sprawy zdrowotne dotyczące na przykład tarczycy, cukrzycy oraz chorób onkologicznych i kardiologicznych. Kandydata do zabiegu dyskwalifikują również stany zapalne oczu, choroby tkanki łącznej oraz choroby infekcyjne i schorzenia reumatyczne. Z laserowej korekcji wzroku nie mogą skorzystać kobiety w ciąży i karmiące piersią. Proces kwalifikacji do zabiegu rozpoczyna się od szczegółowej diagnostyki obejmującej: badanie ostrości wzroku do bliży i do dali, komputerowe oraz subiektywne badanie refrakcji, pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego metodą bezdotykową, pomiar grubości rogówki, topografie rogówki oraz badanie przedniego i tylnego odcinka oka. Po uzyskaniu wszystkich wyników, lekarz informuje pacjenta czy wada może być korygowana i jaką metodą. Precyzyjność, sterylność i szybkość lasera powoduje, że stał się on jednym z głównych narzędzi w mikrochirurgii oka. W przypadku laserowej korekcji wad wzroku zabiegi wykonuje się z zastosowaniem lasera excimerowego oraz femtosekundowego. Podczas zabiegu laser modeluje krzywiznę rogówki, dzięki czemu pacjenci uzyskują jak najlepsze widzenie bez soczewek kontaktowych i okularów. Wybrane metody laserowej korekcji wzroku przedstawia w dużym skrócie lek. med. Robert Matusik z centrum okulistycznego Nowy Wzrok. FemtoLASIK to metoda laserowej korekcji wad wzroku z wykorzystaniem najbardziej zaawansowanego technologicznie lasera femtosekundowego. Dzięki niemu chirurg może dostosować płatek rogówki poprzez określenie jego średnicy, grubości oraz pozycji zaczepienia. Komputer układa program tworzenia płatka rogówki dla każdego pacjenta indywidualnie. Nacięcie jest zaprogramowane i wykonywane z dokładnością do tysięcznych części milimetra. Zabieg jest bezbolesny i wymaga krótszej rekonwalescencji, a doskonałe rezultaty są wynikiem przewidywalności i niezwykłej precyzji wykonania zabiegu. Metoda ta gwarantuje doskonałe efekty nawet w przypadku bardzo dużych wad wzroku. Aspheric LASIK to rodzaj laserowej korekcji, przy którym stosuje się program optymalnej odbudowy kształtu przedniej powierzchni rogówki. Daje to możliwość uzyskania bardzo dobrej jakości widzenia po zabiegu, zarówno w dzień, jak i w nocy, niwelując przy tym efekt halo. Personal LASIK jest zindywidualizowanym programem pozwalający na korekcję aberracji wyższego rzędu - odchyleń i nieregularności systemu optycznego oka pogarszających jakość widzenia szczególnie w ciemności i półmroku. Tissue Saving LASIK to rodzaj laserowej korekcji, przy którym stosuje się specjalny program ablacji rogówki. Użycie wiązki lasera o określonym rozkładzie gęstości mocy pozwala na oszczędność tkanki rogówki nawet do 40 %. Dzięki temu możliwa jest korekcja wyższych wad przy cienkiej rogówce. Jeszcze inną metodą jest IntraCOR – nowoczesny i najmniej inwazyjny zabieg laserowej korekcji starczowzroczności. Polega on na wykonaniu laserem pięciu kolistych „nacięć” w wewnętrznych warstwach rogówki oka. Krótkie impulsy lasera powodują, że tkanki rogówki ulegają przemianie w gazowe pęcherzyki, które następnie wyparowują. Pod wpływem tych nacięć oraz działania ciśnienia wewnątrzgałkowego rogówka w centrum nieznacznie się uwypukla i nabiera pożądanego kształtu. Skutkuje to zwiększeniem jej mocy optycznej i umożliwia ostre widzenie z bliska. Dzięki zabiegowi IntraCOR pacjent od razu po zabiegu może czytać bez okularów. Metoda ta przynosi doskonałe efekty w korekcji presbiopii do około 2.5 D, poprawiając zdolności akomodacyjne starzejącego się oka. Warunkiem wykonania każdego zabiegu w odpowiednio dobranej pacjentowi metodzie z wykorzystaniem lasera jest brak schorzeń okulistycznych i dobry ogólny stan zdrowia. Trzeba jednak pamiętać, iż aby jak najdłużej cieszyć się dobrym wzrokiem bez ingerencji mikrochirurgii powinniśmy dbać o oczy i regularnie sprawdzać ich stan zdrowia. Im wcześniej zostaną wykryte różne wady wzroku, tym większe są szanse na ich wyeliminowanie. - podsumowuje lek. med. Robert Matusik z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 17 grudnia Skutecznie ochroni nas przed zgagą i nadkwasotą (Żywienie) (by gruzlica.pl)
  • środa, 17 grudnia Co zrobić, by przetańczyć całą noc? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Podczas świąt i Sylwestra zapominamy o tym, że również w tym czasie obowiązują nas zasady zdrowego odżywiania. Nie jemy regularnie i głodzimy się, aby pięknie wyglądać. A co na to nasz organizm? Szybko nadrobi kaloryczne straty, co przełoży się na nadprogramowe kilogramy! Jak zadbać o organizm i w Nowy Rok wejść z lekkim brzuchem radzi Agnieszka Piskała, specjalistka ds. żywienia w programie edukacyjnym „Żyj smacznie i zdrowo”. Czy istnieje jakaś dieta pozwalająca zmieścić się w sukienkę po świątecznym obżarstwie? Agnieszka Piskała: Na dwa dni przed zabawą sylwestrową wystarczy przestrzegać kilku zasad, aby mieć płaski brzuch. Przede wszystkim nie należy jeść potraw wzdymających, zastosować dietę bogatą w białko i warzywa, ponieważ przyspieszają przemianę materii. 5 posiłków o łącznej wartości 1200 kcal powstrzyma od podjadania i napadów wilczego głodu. Nie zapominajmy o wodzie ok. 1,5 l dziennie. Czy jest recepta na opuchnięte palce, kostki czy twarz? Agnieszka Piskała: Kobiety często mają nadmiar wody w organizmie, ale i z tym można sobie poradzić. Warto zrobić napar z pietruszki, który działa moczopędnie. Korzeń należy zagotować w litrze wody i popijać w ciągu dnia. Jeśli dla kogoś smak jest zbyt intensywny, można zamienić główny składnik na natkę. Co zjeść przed imprezą, żeby mieć siłę do zabawy? Agnieszka Piskała: Najlepsza jest dieta białkowa i warzywna. Wówczas przed przyjęciem warto zjeść pierś z kurczaka czy jajko na twardo. Białko w nich zawarte długo się trawi, przez co daje uczucie sytości i zarazem przyspiesza proces trawienia. Podobnie jak niektóre przyprawy, np. chili czy cynamon. Czego unikać z jedzenia, aby prezentować się jak najlepiej? Agnieszka Piskała: Przede wszystkim należy unikać potraw powodujących wzdęcie brzucha. Nie zaleca się potraw na bazie kiszonej kapusty i roślin strączkowych: soczewicy, grochu czy ciecierzycy. Dlatego fasolkę po bretońsku czy bigos warto odstawić na inną okazję. Powinniśmy unikać też produktów z surowym mięsem (tatar), surowych ryb (sushi), dań na bazie surowych jajek (tiramisu), które od kilku godzin leżą na półmiskach. Podczas takich imprez często przeplatamy w jadłospisie produkty wytrwane (wędliny, sałatki, koreczki) ze słodkimi ciastami i deserami. Takich zestawień powinniśmy unikać. Konsekwencje możemy odczuć niemal natychmiastowo, np. w postaci zgagi, nieprzyjemnego odbijania się po posiłku czy bólu brzucha. Co z przekąskami? Najczęściej sięgamy po te niekoniecznie zdrowe. Agnieszka Piskała: Chipsy, paluszki i krakersy, które najczęściej pojawiają się na imprezowych stołach są ciężkostrawne i zawierają dużo soli, przez co zwiększają pragnienie. Nie zapominajmy też o ich kaloryczności. Garść chipsów to 500 kcal, a dla porównania mały pomidorek koktajlowy to tylko 2 kcal. Dlatego zamiast tłustych przekąsek warto postawić na stole pokrojone w paski marchewki, seler naciowy, rzodkiewki czy pomidorki koktajlowe. Co najlepiej jeść w trakcie zabawy? Agnieszka Piskała: Lekkie i sycące potrawy będą strzałem w dziesiątkę. Warto zrobić małe kanapeczki z tłustymi rybami (np. pasta) czy koreczki z żółtym serem – produkty „na raz” tzw. finger food. Dodatkowo postawmy na stole sałatkę z majonezem, ponieważ jedzenie tłustych potraw sprawia, że alkohol wolniej dostaje się do krwi. Nie zapominajmy też o ciepłym posiłku, który powinien być lekki, ale przede wszystkim rozgrzewający i pomagający w trawieniu. Taką propozycją może być czerwony barszcz z pasztecikami lub rosół. Co z napojami? W trakcie zabawy jesteśmy często spragnieni i wybieramy słodkie soki. Agnieszka Piskała: Unikajmy napojów gazowanych, ponieważ zbyt duża liczba bąbelków rozdyma nasz żołądek i utrudnia poprawne trawienie. Warto pamiętać o soku pomarańczowym i innych produktach bogatych w witaminę C, które przyspieszają utlenianie alkoholu. W momencie zwiększonej aktywności fizycznej zapotrzebowanie na płyny wzrasta. Wtedy najlepiej nawadnia organizm i gasi pragnienie woda! Alkohol, słodkie napoje gazowane, soki z kartonów z dodatkiem cukru mają właściwości odwadniające, które objawiają się wzmożonym pragnieniem, bólem głowy, sennością, zmęczeniem i problemami z koncentracją. Dodatkowo szklanka wody nie dostarcza kalorii, a szklanka napoju typu cola to ponad 200 kcal! dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 12 grudnia Mikropigmentacja sposobem na łysinę (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Co drugi mężczyzna po 50. roku życia narzeka na ubytki włosów. Coraz częściej zdarza się też, że tracą je już panowie w wieku 18-20 lat. Są na szczęście sposoby na to, by poradzić sobie z problemem. Jednym z rozwiązań jest mikropigmentacja (makijaż permanentny). Zabieg ten – zaliczający się do kosmetyki estetycznej – pozwala stworzyć na głowie imitację krótko ostrzyżonych włosów, dzięki czemu można ukryć łysienie. Jak mówi serwisowi infoWire.pl Agnieszka Zapała z kliniki Mikro Hair: „Najczęściej trafiają do nas panowie, którzy mają łysinę w zakolach lub na koronie głowy z lekkim przedłużeniem na tył [...]. Na zabieg decydują się osoby noszące systemy włosów oraz ci, którzy mieli źle wykonany przeszczep. Włosy tych mężczyzn są bardzo rzadkie i nie spełniają ich oczekiwań. Dodatkowo łysina się rozprzestrzenia, a po ogoleniu widać nieestetyczną bliznę”. Podobnie jak powierzchnia niezagęszczona włosami jest ona maskowana. Wprowadzanie w naskórek specjalnych, nieorganicznych pigmentów, uzyskiwanych z minerałów, nie jest dla pacjenta szczególnie przyjemne, ale efekty są spektakularne. „Zabieg trwa zazwyczaj cztery godziny i trzeba się spotkać dwa, trzy razy. Bardzo ważny jest dobór pigmentu: musi on wpadać idealnie w kolor naturalnych włosów” – wyjaśnia ekspertka. Niestety, nic nie jest dane raz na zawsze. Blednięcie pigmentu sprawia, że zabieg należy powtarzać co półtora roku do trzech lat w celu wzmocnienia koloru. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 9 grudnia Ból kręgosłupa i skuteczne sposoby, aby mu przeciwdziałać (Bóle) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 5 grudnia Jak poprawić jakość i efektywność leczenia raka piersi? Przyszłość Breast Units w Polsce (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    4 grudnia, w Warszawie odbywa się warsztat, w którym uczestniczą najwięksi specjaliści zajmujący się tematyką raka piersi. Celem spotkania jest wymiana doświadczeń na temat utworzenia w Polsce Breast Units – specjalistycznych ośrodków leczenia raka piersi oraz ich akredytacji. Warsztat organizuje Polskie Towarzystwo do Badań nad Rakiem Piersi. W spotkaniu udział wezmą udział specjaliści z różnych dziedzin medycyny, zajmujący się problematyką raka piersi z całej Polski, którzy są zainteresowani tworzeniem najwyższej jakości wielodyscyplinarnych ośrodków leczenia raka piersi opartych na idei Breast Units. Dyrektorzy szpitali, onkolodzy, radiolodzy, anestezjolodzy, chirurdzy plastyczni i rehabilitanci będą dyskutować o możliwościach i trudnościach wprowadzenia w Polsce profesjonalnych ośrodków leczenia nowotworów piersi, Breast Units, które już od wielu lat funkcjonują w krajach Europy Zachodniej i Stanach Zjednoczonych. Uczestnicy zapoznają się bliżej z procedurami wymaganymi dla utworzenia Brest Units. Do tej pory w Polsce powstał tylko jeden Breast Unit, powołany w Zachodniopomorskim Centrum Onkologii w Szczecinie. Ośrodek kierowany jest przez dr. n. med. Bartosza Sobolewskiego, który podczas spotkania, będzie dzielił się swoimi doświadczeniami.  W spotkaniu udział wezmą także: Tadeusz Pieńkowski, Prezes Polskiego Towarzystwa do Badań nad Rakiem Piersi, Luciana Neamitu, współautorka unijnego systemu akredytacji ośrodków kompleksowego leczenie raka piersi, Ruben Orda, Przewodniczący SIS International School of Senology (organizacji akredytującej Breast Units), UroAhan, Prezes Słoweńskiego Stowarzyszenia Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Estetycznej, specjalizujący się w operacjach rekonstrukcji piersi po leczeniu onkologicznym.   Dlaczego Breast Units? Systemy opieki zdrowotnej w krajach Unii Europejskiej są zróżnicowane. Różnią się między innymi pod względem systemów zapewnienia jakości opieki raka piersi. Jakościowe procedury opieki nad chorymi z rakiem piersi zostały wdrożone w prawie połowie krajów. Dlatego, aby zapewnić wszystkim mieszkańcom Europy dostęp do usług i opieki medycznej na równym poziomie potrzebne są ogólnoeuropejskie, zharmonizowane i oparte na faktach procedury leczenia, które znajdą miejsce w różnorodnych systemach opieki. Dlaczego akredytacja? Zapewnienie harmonizacji i właściwej jakości opieki wymaga wyselekcjonowania kluczowych dla opieki pacjentów z rakiem piersi ośrodków, które będą koordynować i zapewniać właściwy proces terapii i powrotu pacjenta do życia społecznego, w tym: diagnostykę, leczenie i rehabilitację. Ośrodki takie zwane „Breast Units” otrzymują akredytację SIS - International School of Senology[1] – międzynarodowej organizacji zajmującej się poprawą jakości opieki medycznej w obszarze piersi. Program akredytacji SIS jest przeznaczony do akredytacji ustanowionych w danych kraju Breast Units oraz ośrodków rozwijających programy opieki nad pacjentami.  Celem tego programu jest zapewnienie jednego modelu organizacji i utrzymania jakości prac organizacji opieki medycznej, aby zagwarantować pacjentowi cierpiącemu na raka piersi opiekę wielodyscyplinarnego zespołu, tworzonego w oparciu o uznane standardy międzynarodowe. Cele Akredytacji Uniwersalność – jakość w diagnostyce i leczeniu raka piersi powinna być dostępna dla wszystkich kobiet, niezależnie od położenia geograficznego swoich domów Jednolitość – wymagane wskaźniki jakości muszą być stałe dla wszystkich Breast Units w całej Europie   Wymagane standardy jakościowe dla akredytowanych Breast Units Akredytacje mają na celu zapewnienie pacjentom najwyższego poziomu opieki. Wśród wymagań znajdują się kryteria dotyczące ekspertów. Breast Units powinny obejmować specjalistów wszystkich dziedzin diagnostyki, leczenia i rekonstrukcji oraz pozostawać w stałym kontakcie, w tym - co tydzień spotykać się, aby przedyskutować indywidualne przypadki kliniczne. Centra powinny świadczyć usługi w zakresie profilaktyki, wczesnej diagnostyki i leczenia raka piersi, patologii piersi, badań genetycznych, pomocy z zakresu psychoonkologii i wsparcia społecznego, a także - rehabilitacji. Wszyscy specjaliści Breast Units powinni regularnie odbywać szkolenia umiejętności komunikacyjnych i rozmów kwalifikacyjnych, w tym, dotyczące jakości komunikacji między personelem medycznym a pacjentem. Łączy się to z zasadą, iż pacjenci powinni otrzymywać informacje na temat własnych badań klinicznych oraz wszystkich możliwości leczenia. Komunikacja lekarzy jest uważana za kluczowy punkt podejścia zespołu, zaś pacjent powinien znajdować się w centrum tego podejścia. Wskaźniki jakości w opiece klinicznej pacjentów skupiają się również na szybkich procedurach diagnozowania i leczenia, między innymi Diagnozaraka piersi powinnabyć przekazywana wwywiadzie(podczas spotkania) w ciągu maksymalnie 5 dni roboczych po zakończeniubiopsji Rozpoznanie histologicznerakamusi być dokonane przed operacją. Chorzy na raka piersipowinny być przyjmowaninasali operacyjnąznającdiagnozę. Operacjaoszczędzanienaraka piersi powinnabyć stosowana w co najmniej 65% przypadków dla Ii II stadium choroby. Wskaźniki jakości mają na celu wpłynąć na efektywność leczenia mierzną liczbą wieloletnich przeżyć oraz powrotu do pełnego funkcjonowania w społeczeństwie.  Organizację warsztatu wsparła firma Mentor, inicjator kampanii „Love Your Look”, która skierowana jest do kobiet chcących poprawić wygląd swoich piersi z przyczyn estetycznych lub medycznych (ze względu na przebytą mastektomię). Celem akcji jest informowanie Polek i pomoc w podejmowaniu świadomych decyzji w zakresie zabiegów powiększania biustu oraz zabiegów rekonstrukcji piersi. Jednym z elementów kampanii jest zwrócenie uwagii na zabieg rekonstrukcji piersi, jako rozwiązania, które pozwoli kobietom po przebytej operacji piersi, ponownie czuć się pięknie i atrakcyjnie.   [1] SIS-International School of Senology ma na celu poprawę poziomu opieki nad pacjentami z nowotworem piersi na całym świecie, organizuje programy edukacyjne na poziomie krajowym, regionalnym i światowym, promuje i zwiększa interaktywną komunikację między pracownikami służby zdrowia oraz rozwija standardy poziomu opieki leczenie i rekonstrukcji piersi.   dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 5 grudnia Z autyzmem można żyć normalnie (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Dziecko późno zaczyna uczyć się mówić, artykułuje w sposób specyficzny, niezrozumiały i ma problemy w relacjach z rówieśnikami? To objawy autyzmu, choroby, z którą – jeśli zostanie wcześnie zdiagnozowana – można żyć normalnie. Autyzm to zaburzenie rozwoju objawiające się przede wszystkim problemami z komunikacją. Jak mówi serwisowi infoWire.pl psycholog Anna Adamowska: „Dziecko cierpiące na tę chorobę unika kontaktu z rówieśnikami. Jeżeli się bawi, to chętniej w towarzystwie dorosłych”. W relacji jeden na jeden z osobą dorosłą zachowuje się zupełnie inaczej niż w grupie. Mimika dziecka również jest znamienna. „Może np. się uśmiechać, ale nieadekwatnie do sytuacji” – dodaje ekspertka. Rodzice najczęściej niestety nie akceptują diagnozy lekarskiej i nie mogą się pogodzić z tym, że ich dziecko jest chore. „Pierwsze objawy zakwalifikowane jako spektrum autyzmu są w różny sposób tłumaczone i usprawiedliwiane” – twierdzi psycholog Anna Środa. Zdarza się, że rodzice wracają do lekarza po dwóch, trzech latach, gdy uświadomią sobie, że jego diagnoza była słuszna. Niestety ten czas zostaje stracony. Leczenie dziecka z autyzmem powinno być kompleksowe. „Trzeba znaleźć jedno miejsce, w którym będą odbywać się integracja sensoryczna, zajęcia z logopedą czy trening umiejętności społecznych” – uważa Anna Adamowska. Rodzice boją się autyzmu. Osoby z tą chorobą w dorosłym życiu mogą jednak funkcjonować w społeczeństwie tak, jak ludzie zdrowi, zakładać rodziny, po prostu – żyć normalnie. Co więcej, zdarza się, że mają ponadprzeciętne zdolności w danej dziedzinie, nieosiągalne dla innych. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 3 grudnia Czy e-papierosy to dobra alternatywa dla palaczy? (Uzależnienia) (by gruzlica.pl)
  • środa, 3 grudnia Rak płuc (Nowotwory) (by gruzlica.pl)
  • środa, 3 grudnia Terapie ukierunkowane molekularnie (terapie celowane) (Badania, Nikotynizm, Nowotwory) (by gruzlica.pl)
  • środa, 3 grudnia Aloes na wzmocnienie odporności (Leki) (by gruzlica.pl)
  • niedziela, 30 listopada Zdrowy Wybór (Leki) (by gruzlica.pl)
  • niedziela, 30 listopada Bezsenność? Zapomnij o bezsennych nocach! (Choroby) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 28 listopada 1/3 zachorowań na nowotwory można by zapobiec poprzez pozytywne zmiany (Nowotwory) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 28 listopada Europejski kodeks walki z rakiem (Nowotwory) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 28 listopada Zapomnij o bezsennych nocach (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Nadeszła jesień – czas, w którym bezsenność może stać się wyjątkowo uciążliwa. Za zdrowy sen odpowiada melatonina – naturalna substancja regulująca rytm okołodobowy. Jak wspomóc organizm w dostosowaniu się do jesiennego funkcjonowania? Melatonina poprawia jakość snu aż o 60%[1], który jest kluczowy w regenaracji organizmu! Melatonina to substancja, która jest odpowiedzialna za zdrowy sen. Reguluje godziny snu i czuwanie w ciągu doby. Jej niedobór powoduje płytki sen, przebudzenia w nocy. Wydzielanie melatoniny zależy od dostępności światła słonecznego – najwięcej produkujemy jej wtedy, kiedy robi się ciemno. Tymczasem, jesień to czas, kiedy dni stają się krótsze, zatem nasz organizm musi przyzwyczaić się do funkcjonowania nieco innego, niż latem. Człowiek narażony jest także na większą ekspozycję światła sztucznego, co nie pozostaje bez znaczenia na syntezę melatoniny w organizmie. W konsekwencji rozregulowaniu ulega wewnętrzny zegar, co sprzyja bezsenności. Ogólny stan zdrowia ulega pogorszeniu właśnie wtedy, kiedy dodatkowo walczy z jesiennymi osłabieniami, wirusami i stanami zapalnymi. Zadbajmy zatem o uzupełnienie melatoniny – dla lepszego, zdrowszego snu! Co można zrobić, aby jesienią zadbać o swój sen? Melatonina LEK-AM zawiera substancję czynną melatoninę. Przywraca organizmowi właściwy poziom melatoniny, a w związku z tym rozpoznanie dnia i nocy. Dzięki temu sen jest głęboki i nieprzerwany, a o poranku czujemy się bardziej wypoczęci. Melatonina LEK-AM: Pomaga pozbyć się uporczywej bezsenności, Przynosi zdrowy sen, Może być stosowana długotrwale Jest bezpieczna, skuteczna i nie uzależnia[2] W odróżnieniu od środków nasennych, również tych pochodzenia roślinnego, melatonina w naturalny sposób reguluje pracę wewnętrznego zegara, przywracając organizmowi właściwe rozpoznanie dnia i nocy.  Dzięki temu śpimy zdrowo i głęboko, a o poranku czujemy się bardziej wypoczęci. Warto o to zadbać, zwłaszcza jesienią! Więcej informacji na stronie www.melatonina.pl.   Melatonina LEK-AM tabletki. Skład: 1 tabletka zawiera 1 mg, 3 mg lub 5 mg melatoniny (Melatoninum). Wskazania: Melatonina jest wskazana jako środek pomocniczy w leczeniu zaburzeń rytmu snu i czuwania np. związanych ze zmianą stref czasowych, lub w związku z pracą zmianową. Lek ułatwia także regulację zaburzeń dobowego rytmu snu i czuwania u pacjentów niewidomych. Przeciwskazania: Nadwrażliwość na melatoninę lub na którąkolwiek substancję pomocniczą. Melatoniny nie należy stosować po spożyciu alkoholu oraz w okresie ciąży lub laktacji. Podmiot odpowiedzialny: Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne LEK-AM Sp. z o.o. ul. Ostrzykowizna 14A, 05-170 Zakroczym. Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu. Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i jest skierowany do Państwa w ramach przysługującego prasie prawa do bieżących informacji na temat nowych produktów leczniczych lub ich nowych właściwości. Materiał ten opisuje właściwości produktów leczniczych, który to opis – po jego upublicznieniu - może być uznany za reklamę tychże produktów w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne. Z uwagi na powyższe uprzejmie prosimy o redagowanie ewentualnych informacji prasowych z użyciem niniejszego materiału w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami.                         [1] Siegrist C, Benedetti C, Orlando A, i wsp.Lack of changes in serum prolactin, FSH, TSH, and estradiol after melatonin treatment in doses that improve sleep and reduce benzodiazepine consumption in sleep-disturbed, middle-aged, and elderly patients. J Pineal Res. 2001 Jan;30(1):34-42. Poprawa jakoEci snu po szeEciu miesiacach leczenia 3 mg melatoniny. ZHDANOVA V., I et al. Melatonin Treatment for Age-Related Insomnia. J Clin Endocrinol Metab, October 2001, 86(10):4727–4730 [2] Boguszewska A, Pasternak. Melatonina i jej biologiczne znaczenie. Pol. Merk. Lek. 2004 XVII, 523-525       dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 28 listopada Kiedy badać wzrok dziecka? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Wady wzroku u dziecka powinny być wykryte jak najwcześniej. Jeśli nie zostaną w odpowiednim czasie zdiagnozowane i skorygowane, mogą nie tylko mieć negatywny wpływ na naukę, lecz także prowadzić do powikłań i skutkować problemami z widzeniem do końca życia. Pierwszy raz do okulisty najlepiej udać się między 3. a 6. miesiącem życia dziecka. Można już wtedy ustalić nieprawidłowe ustawienie oczu i większe wady wzroku – mówi serwisowi infoWire.pl Piotr Toczołowski, specjalista optometrii klinicznej z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok. W tym okresie koniecznie muszą być przebadane dzieci, w których rodzinach występują np. niedowidzenie, leniwe oko czy wysokie wady wzroku (powyżej -6 i +6). Niektóre wady widzenia mogą być bowiem dziedziczone. Wszyscy rodzice powinni natomiast zwracać uwagę na zachowanie dziecka. Jeśli np. często zbliża się ono do telewizora, mruży oczy, nie widzi z daleka, nie chce pisać, rysować ani się uczyć – to znak, że z jego wzrokiem może być coś nie tak. Należy wówczas udać się na badania – radzi lekarz. Wzrok dziecka powinien być sprawdzany regularnie. Jeśli nie stwierdzono u niego żadnych wad – raz na 2 lata, natomiast jeśli ma ono problemy z widzeniem – zgodnie z zaleceniami okulisty. Warto wiedzieć, że gałka oczna u człowieka kształtuje się do ok. 21. roku życia, dlatego u dziecka nie należy przeprowadzać laserowej korekty wzroku. Jeśli wykryto u niego wadę widzenia, powinno korzystać z okularów i soczewek. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 26 listopada Koniec z e-papierosami w miejscach publicznych (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Około 3% Polaków używa e-papierosów. Jedni dlatego, że chcą rzucić palenie, drudzy – bo według przepisów można je „palić” dosłownie wszędzie. I choć nie ma jednoznacznych badań na temat szkodliwości e-papierosów, to Ministerstwo Zdrowia podejmuje z nimi walkę. Do niedawna nikt nie zakazywał korzystania z e-papierosów w miejscach publicznych, co wpływało korzystnie na opinię o urządzeniach. Jednak w coraz większej liczbie miejsc e-papierosów „palić” nie wolno. Zabronił tego np. Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie. Ministerstwo Zdrowia pracuje zaś nad wprowadzeniem prawa, które zakaże używania e-papierosów w miejscach publicznych i – co ważne – sprzedaży tych produktów nieletnim. E-papieros w swoim działaniu opiera się na podgrzewaniu znajdującego się w nim liquidu. W płynie tym zawarte są nikotyna, woda, glikol propylenowy i gliceryna. Nie ma wymogów prawnych, by liquid spełniał jakiekolwiek normy. Utrudnia to sprawdzenie, jaki wpływ ma e-papieros na zdrowie palacza. „Gdyby prawnie uznana była jedna, konkretna mieszanina liquidu, można byłoby rzetelnie określić jego właściwości i przeprowadzić odpowiednie badania” – mówi serwisowi infoWire.pl Arkadiusz Miller, internista Grupy LUX MED. Każdy producent wytwarza jednak własną substancję, przez co jej właściwości są trudne do ustalenia. Jest duża grupa osób, które twierdzą, że e-papierosy są zdrowsze od zwykłych papierosów. Co prawda podczas korzystania z urządzenia nie dochodzi do emisji szkodliwego dymu, ale nie wiadomo, jakie mogą być skutki wieloletniego, codziennego wdychania glikolu propylenowego i gliceryny. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 26 listopada Choroby metaboliczne, diagnozowanie (Choroby, Choroby m) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 24 listopada Zielona energia dobra także dla zdrowia (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Choć badania pokazują, że przepisy regulujące powstawanie farm wiatrowych gwarantują bezpieczeństwo dla zdrowia, to dezinformacja i mity są nadal główną przyczyną wstrzymania wielu inwestycji. Nic dziwnego: społeczeństwo wymaga edukacji – podkreślają eksperci. Zachowanie właściwej odległości od zabudowań mieszkalnych oraz zastosowanie nowoczesnych technologii sprawiają, że praca wiatraków nie jest dla ludzi uciążliwa – zaznaczają specjaliści. Kontrowersje budzą głównie infradźwięki wytwarzane przez wiatraki prądotwórcze. Według niektórych środowisk fale te mogą prowadzić do poważnych chorób serca i układu nerwowego, jak również problemów ze snem, bólów głowy czy zaburzeń równowagi. Arkadiusz Sekściński z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW) wyjaśnia jednak, że w tym przypadku infradźwięki nie są szkodliwe, gdyż aby były odczuwalne, musiałby być falami o bardzo wysokim poziomie, np. takimi jak te, które powstają przy starcie samolotu odrzutowego. Braku negatywnych skutków farm wiatrowych dla zdrowia dowodzi raport Światowej Organizacji Zdrowia. Badania TNS Polska wskazują z kolei na ważną tendencję: Tam, gdzie elektrownie wiatrowe już są, akceptacja społeczna jest na poziomie ok. 80%. Natomiast w miejscach, gdzie farm jeszcze nie ma, są wśród ludzi obawy i brakuje pozytywnej percepcji. „Nie jest możliwe, aby przekonać wszystkich. Mimo to niezbędny jest rzetelny dialog społeczny. Ważną rolę odgrywają tutaj bezpośrednia komunikacja i edukacja prowadzona przez inwestorów i samorządowców” – mówi serwisowi infoWire.pl Arkadiusz Sekściński. Polska przyłączyła się do kampanii Act on Facts, której celem jest przedstawianie faktów o energii wiatrowej. Farmy wiatrowe to zysk dla dzierżawiących grunty pod budowę turbin, ale przede wszystkim dla gmin. Z danych PSEW wynika, że średnia wartość podatku od nieruchomości w 2011 r. wyniosła ok. 65,8 tys. zł na każdą zainstalowaną turbinę wiatrową, co oznacza, że gminy zarobiły łącznie 66 mln zł. Szacuje się, że w 2020 r. do kas gminnych może wpłynąć nawet 212 mln zł. dostarczył infoWire.pl
  • sobota, 22 listopada Jakie bdania dla faceta? Zobacz zestawienie badań dla zdrowych mężczyzn (Badania) (by gruzlica.pl)
  • sobota, 22 listopada Badania dla mężczyzn czyli dlaczego mężczyźni się nie badają? (Zdrowie) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 21 listopada Bulimia chorobą umysłu (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Najczęściej, bo aż w 90% przypadków, cierpią na nią młode dziewczyny. Jak zaznaczają eksperci, odpowiedzialności za występowanie choroby nie ponoszą tylko kultura masowa i związany z nią kult ciała promujący szczupłą, idealną sylwetkę. Bulimia dotyka głównie osoby niestabilne emocjonalnie, z niską samooceną, chore na depresję. Przyczyn schorzenia można upatrywać także w konfliktach rodzinnych czy wykluczeniu społecznym – mówi serwisowi infoWire.pl Urszula Wegenke-Roszak, psycholog z Centrum Medycznego Wellmed. Choroba polega na niekontrolowanym objadaniu się, po którym następuje poczucie winy. Bulimicy chcą się go pozbyć dzięki ćwiczeniom, głodówce, wymiotowaniu oraz zażywaniu środków przeczyszczających. Mimo tego, że chory zachowuje właściwą wagę, jego organizm jest pozbawiony wartościowych składników. Szczególnie narażony jest układ sercowo-naczyniowy. Niedostarczanie do organizmu właściwych ilości sodu i potasu może prowadzić do ataków serca, a nawet zawału. Pojawia się również próchnica, powodowana częstymi wymiotami. Jeśli podejrzewamy, że ktoś z naszych bliskich cierpi na bulimię, należy zwrócić uwagę na jego kontakty z otoczeniem oraz zachowania po posiłkach. „Jeżeli zaraz po jedzeniu osoba ucieka do toalety oraz stosuje środki moczopędne i przeczyszczające, może to potwierdzać problemy z odżywianiem się” – wyjaśnia Monika Stromkie-Złomaniec z Dietosfery. Oznakami choroby mogą być też zły stan włosów oraz paznokci, a także blada i zmęczona cera. Pomocy należy szukać u dietetyka, ale przede wszystkim u psychologa. Najważniejsze to zmienić myślenie pacjenta. Psychoterapia pomoże poznać mu własne walory – zaznaczają ekspertki. Nieodzownym elementem leczenia jest także wsparcie rodziny i przyjaciół. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 20 listopada W POLSCE DOROSŁE KOBIETY ZABIJA RAK PŁUCA (Nowotwory, Palenie, Palenie - Smoking) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 18 listopada Polacy powinni zadbać o wzrok – alarmują okuliści (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Na zlecenie Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok CBOS zrealizował badanie, które pokazuje jak Polacy dbają o wzrok i co wiedzą na temat nowoczesnych metod korekcji wad wzroku. Niestety wyniki nie napawają optymizmem. Polacy bardzo rzadko sprawdzają stan zdrowia swoich oczu i nie posiadają podstawowej wiedzy na temat właściwej profilaktyki. Oczy są jednym z najważniejszych narządów człowieka i powinniśmy szczególnie się o nie troszczyć - sygnalizują okuliści. Niezbędna profilaktyka Ponad jedna trzecia respondentów ostatnio badała wzrok ponad dwa lata temu, a 7 % ankietowanych zadeklarowało, że nigdy nie badało swoich oczu. Nie dziwi więc fakt, iż aktualnie blisko połowa Polaków ma problemy ze wzrokiem. Najczęstsze wady to krótkowzroczność, nadwzroczność, astygmatyzm oraz starczowzroczność - komentują eksperci z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok. Jeśli profilaktyka w walce z chorobami i wadami oczu nie poprawi się, to według Światowej Organizacji Zdrowia, w 2020 roku około 75 milionów osób będzie całkowicie niewidomych. Rokowania są przerażające, dlatego tak istotna jest profilaktyka i wiedza na temat możliwości jakie daje współczesna medycyna. Nowoczesne metody leczenia wad wzroku Standardowym leczeniem wad wzroku jest noszenie szkieł korekcyjnych lub soczewek w ciągu dnia. Współcześnie poziom wiedzy medycznej i rozwój nowych technologii stwarza nowe możliwości w podjęciu efektywnej walki z wadami wzroku. Pacjenci mogą skorzystać z laserowej korekcji wzroku - bardzo precyzyjnej metody mikrochirurgicznej, która koryguje krótkowzroczność, nadwzroczność i astygmatyzm. Jeśli po szczegółowej diagnostyce, kwalifikują się do zabiegu, to mają szansę na zawsze pożegnać się z okularami i soczewkami. Kandydatem do laserowej korekcji wady wzroku może być osoba pomiędzy 18 a 55 rokiem życia, ogólnie zdrowa, u której po szczegółowej diagnostyce stanu oka oraz wywiadzie medycznym nie stwierdzono przeciwwskazań do wykonania zabiegu. Ze względu na nieustabilizowaną wadę wzroku, nie stosuje się laserowej chirurgii refrakcyjnej u pacjentów poniżej 18 roku życia – komentuje lek. med. Robert Matusik z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok. Laserowa korekcja wzroku to zabieg polegający na modelowaniu rogówki za pomocą wiązki lasera. Pacjent otrzymuje znieczulenie miejscowe w postaci kropli do oczu. W trakcie zabiegu nad precyzją działań lasera czuwa specjalny program komputerowy dostosowywany indywidualnie do każdego pacjenta, a wszystko nadzoruje lekarz. Cały zabieg trwa około 30 minut, sama procedura z użyciem lasera około kilkunastu sekund. Zabieg jest bezbolesny, może powodować jedynie u niektórych pacjentów niewielki dyskomfort. Po zabiegu można praktycznie od razu wrócić do codziennych czynności. Nie należy jednak wykonywać dużego wysiłku fizycznego oraz wzrokowego, wpatrywać się w intensywne źródła światła takie jak ekran komputera. Okres rekonwalescencji zależy od indywidualnych predyspozycji organizmu, średnio wynosi około dwóch tygodni, podczas których goi się rogówka. Zabiegi laserowej korekcji wzroku to aktualnie najbardziej zaawansowane metody usuwania wad wzroku. Jest to nieustannie i dynamicznie rozwijający się nurt w mikrochirurgii oka, dzięki któremu wielu pacjentów zyskuje dobry wzrok i lepszy komfort życia. W laserowej korekcji wad wzroku stosowane są różne metody i programy operacyjne, np.: FemtoLASIK, Epi – LASIK, oraz Tissue Saving, Personal. Dobierane są one po przeprowadzeniu pełnego badania kwalifikującego i zależą od wielu czynników, m.in. wady wzroku, grubości i kształtu rogówki. Niechirurgiczna metoda korekcji wad wzroku Ortokorekcja to niechirurgiczna metoda korekcji krótkowzroczności i niewielkiego astygmatyzmu, która polega na modelowaniu kształtu rogówki oka za pomocą najnowszej generacji soczewek ortokeratologicznych zw. OrtoK. Krótkowzroczność korygowana jest poprzez spłaszczenie rogówki, dzięki czemu promienie świetlne skupiane są prawidłowo. W przypadku astygmatyzmu wyrównany zostaje kształt rogówki. Cały proces korekcji odbywa się podczas snu dzięki czemu w ciągu dnia pacjent widzi dobrze bez użycia tradycyjnych soczewek kontaktowych czy okularów. Prosta czynność, jaką jest założenie soczewek przed położeniem się do snu, zapewnia korekcję wady wzroku na 16 – 40 godzin, w zależności  od tego jak duża jest wada wzroku oraz jak długo są one stosowane. W ciągu pierwszych dni korekcja utrzymuje się przez kilkanaście godzin, a po kilku miesiącach nawet do 40 godzin, co pozwala zakładać soczewki co drugą noc. – mówi Specjalista Optometrii Klinicznej, Piotr Toczołowski z Nowego Wzroku. Ortokorekcja jest najskuteczniejszą metodą, która hamuje lub w znacznym stopniu spowalnia postęp krótkowzroczności. Przeznaczona jest dla osób dorosłych i dzieci od 10 roku życia, których krótkowzroczność nie przekracza minus 5 dioptrii, zaś astygmatyzm, który powoduje niewyraźne widzenie na skutek nieregularnego kształtu rogówki lub soczewki, nie może być większy niż 1,5 dioptrii. Badanie zrealizowane na zlecenie Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok pokazuje, iż kondycja wzroku polskiego społeczeństwa jest słaba. Potrzebne są intensywne działanie edukacyjne, które uświadomią rodziców, że powinni od najmłodszych lat zwracać uwagę na utrwalanie dobrych nawyków związanych ze wzrokiem u dzieci. W przypadku zdiagnozowania wad wzroku zarówno u dzieci jak i osób dorosłych powinno rozpocząć się jak najszybszy efektywny proces leczenia. Obecnie rozwój nowych technologii umożliwia skuteczne leczenie wad wzroku, które jest łatwiejsze i bardziej komfortowe dla pacjentów w każdym wieku. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 17 listopada Jak zaradzić bólom brzucha (Ból brzucha) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 17 listopada Toaletowa podkładka higieniczna (Produkty) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 14 listopada Senior nie znaczy ?bezużyteczny? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Nie tylko w Warszawie, lecz także w innych miastach działają rady seniorów. To ważny krok na drodze do aktywizacji osób starszych w Polsce, bo jak mówią sami zainteresowani, „jesień życia nie musi być smutna”. Coraz więcej seniorów chce być postrzeganych jako osoby zaradne i potrzebne. Dzielnie stawiają czoła starzeniu się oraz marzą o trochę lepszym świecie nie tylko dla siebie, lecz także dla swoich następców – mówi serwisowi infoWire.pl Przemysław Wiśniewski z Fundacji Zaczyn. Stąd pomysł na powołanie Warszawskiej Rady Seniorów. Jej celem jest działanie przeciwko dyskryminacji osób starszych oraz na rzecz rozwiązywania ich problemów i pobudzania do aktywności obywatelskiej. Jesień życia nie musi być bezcelowa – spędzana samotnie czy stracona z powodu chorób. „Na emeryturze jestem od 7 lat. Nie jestem jeszcze babcią, więc czas mam wyłącznie dla siebie. Basen, nordic walking, tai chi, taniec międzypokoleniowy, teatr – i tak codziennie, ciągle jestem zajęta” – mówi serwisowi infoWire.pl seniorka Halina Bednarska. Oferta zajęć dla seniorów, którzy chcą się rozwijać, w dużych miastach jest coraz większa. Nieco gorzej jest w małych gminach, gdzie urzędnicy powinni zastanowić się nad formami wspierania osób starszych. Mimo to seniorzy starają się być aktywni i włączają się w liczne działania. Odsetek osób po 60. r.ż. wynosi obecnie w Polsce 20%, a w kolejnych dekadach będzie rosnąć. Społeczeństwo powinno docenić wiedzę, doświadczenie i umiejętności osób starszych oraz wykorzystać ich potencjał – wszystko dla radosnego życia kolejnego pokolenia seniorów. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 13 listopada Choroby układu sercowo-naczyniowego (Choroby, Choroby serca) (by gruzlica.pl)
  • środa, 12 listopada Relaks zamiast papierosa – komentarz eksperta na “Światowy Dzień Rzucania Palenia Tytoniu” (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Aż 31%[1] dorosłych Polaków deklaruje, że pali papierosy. Badania pokazują, że palacze to najczęściej osoby w wieku 35-54 lata, dla których nikotyna to sposób na odreagowanie stresu. Przy okazji Światowego Dnia Rzucania Palenia, warto pomyśleć nad zmianą nawyków i poszukać innej, przede wszystkim zdrowej, metody na rozluźnienie. Ulotna przyjemność Papierosy stały się dla wielu synonimem odprężenia i wytchnienia. Uczucie relaksu towarzyszące paleniu to jednak tylko złudzenie. Naukowcy potwierdzili, że nikotyna to używka, która nie zawiera niczego, co naturalnie redukowałoby stres.[2] Trafiając do mózgu uwalnia dopaminę, która daje ludziom poczucie przyjemności i odpowiada za błędne utożsamianie palenia z relaksem. Co w zamian? Skoro palenie to tylko iluzja rozluźnienia, warto poszukać innych sposobów na odprężenie się. – Relaks to stan, w którym nasze ciało jest rozluźnione, a umysł pozostaje wolny od emocji. To pożądany stan zarówno z punktu widzenia fizjologii, jak i psychologii. Istnieją sprawdzone metody na uzyskanie takiego odprężenia, bez konieczności sięgania po papierosy. Najskuteczniejszym sposobem na osiągnięcie stanu relaksu jest znalezienie chwili dla siebie, przyjęcie wygodnej, siedzącej pozycji i skupienie się na rytmie swojego oddechu – wyjaśnia Iwona Kowalewski, ekspert SITA, specjalista w dziedzinie relaksu. Relaks i związane z nim rozluźnienie mięśni poprawia krążenie krwi oraz pracę narządów wewnętrznych. Doświadczamy wtedy przyjemnego ciepła, mamy poczucie bezpieczeństwa i spokoju. Włączenie relaksu do naszego codziennego planu dnia to inwestycja, która przynosi korzyści nie tylko zdrowotne, ale także intelektualne i społeczne. Stajemy się cierpliwsi, bardziej empatyczni i tolerancyjni. Wystarczy zaledwie 15 minut efektywnego relaksu dwa razy w ciągu dnia, aby wesprzeć nasz organizm w procesie regeneracji i poczuć się lepiej. Dla rozważających rezygnację z papierosów: – Zdarza mi się obserwować, że osoby uczące się intensywnie języka obcego metodą SITA, po 3 tygodniach nauki z wykorzystaniem stanu relaksu, zmieniają swoje nawyki i rzucają palenie. – dodaje Iwona Kowalewski, ekspert SITA. Więcej na temat relaksu można znaleźć na stronie: http://www.sita.pl/ [1] Badanie CBOS przeprowadzono w dniach 5-12 lipca 2012 na liczącej 960 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski. [2] W 2002 roku w „Journal of Abnormal Psychology” opublikowano badanie doktor Laura Juliano, członka Society for Research on Nicotine and Tobacco. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 7 listopada Kaszel u dzieci a bezpieczne leki (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Kaszel jest jedną z najpopularniejszych dolegliwości, która pojawia się między innymi przy infekcjach górnych dróg oddechowych. Jest to dość dokuczliwy objaw, który warto próbować złagodzić. Jak najlepiej leczyć suchy  kaszel u dziecka, by zapewnić mu szybki powrót do zdrowia, a jednocześnie nie narazić go na dodatkowe komplikacje zdrowotne? Mokry czy suchy kaszel? Kaszel u dzieci, podobnie, jak u dorosłych, przejawiać się może na kilka sposobów. Najczęściej do czynienia mamy z kaszlem suchym lub kaszlem mokrym. Kaszel suchy zazwyczaj pojawia się w początkowej fazie infekcji wirusowej, takiej jak przeziębienie, czy grypa. Może być również spowodowany m.in. alergią lub nadmiarem kurzu i pyłu. To typ kaszlu, przy którym nie pojawia się wydzielina. Przy dalszym namnażaniu się wirusów – o ile to one są jego przyczyną – może się on przerodzić w kaszel mokry. Kaszel mokry to ten, któremu towarzyszy wydzielina. Jej nadmiar, gromadzący się w gardle, na oskrzelach, czy w płucach próbuje się wydostać, by przywrócić pełną drożność układu oddechowego. Rozpoznanie rodzaju kaszlu to pierwszy krok w kierunku dobrania leków, które pomogą złagodzić objawy. Bezpieczne leki na kaszel Organizm dziecka jest bardziej wrażliwy niż organizm dorosłego. Dlatego też, mając na względzie jego dobro, warto szukać bezpiecznych i nieobciążających organizmu leków oraz naturalnych metod, które pomogą zniwelować kaszel i pozwolą powrócić maluchowi do zdrowia. By wybrać najlepszy produkt, warto odwiedzić aptekę – doświadczony farmaceuta podpowie, jakie formy terapii będą najskuteczniejsze i najbezpieczniejsze zarazem. Najczęściej dla maluchów na kaszel u dziecka polecane są leki oparte o naturalne składniki, przez co nie wywołują skutków ubocznych, jednocześnie efektywnie łagodząc objawy kaszlu suchego (np. Drosetux). Jeżeli kaszel u dziecka nie ustępuje przez kilka dni, należy udać się z nim do lekarza. Może się bowiem okazać, że do czynienia mamy z poważniejszą infekcją. Pediatra w takiej sytuacji wskaże inne metody leczenia. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 5 listopada Polscy seniorzy zadbają o swój sen (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Melatonina to naturalna substancja, która odpowiada za wewnętrzny zegar organizmu. Reguluje ona rytm dobowy, w którym funkcjonuje człowiek. W sytuacji, gdy melatoniny jest zbyt mało, taki rytm dobowy zostaje naruszony. Skutkuje to zaburzeniami snu, a w konsekwencji – bezsennością. Niestety, produkcja melatoniny spada wraz z wiekiem. Dlatego ruszyła kampania „Seniorze! Zadbaj o swój zdrowy sen”, dzięki której polscy seniorzy dowiedzą się w jaki sposób radzić sobie z zaburzeniami snu! Organizowana jest przez Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne LEK-AM Sp. z o.o., przy współpracy z regionalnymi Uniwersytetami Trzeciego Wieku.   „Dlaczego budzę się w nocy?”, „W jaki sposób poprawić jakość mojego snu?”, „Jak sprawić, aby sen był zdrowszy?” – na te pytania seniorzy uzyskają odpowiedzi, biorąc udział w kampanii „Seniorze! Zadbaj o swój zdrowy sen”. W październiku ruszyły spotkania organizowane w Uniwersytetach Trzeciego Wieku, podczas których słuchacze uzyskują praktyczną wiedzę na temat kłopotów z bezsennością, a także poznają odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania. Z takimi wykładami, akcja będzie odwiedzać kolejne miasta aż do grudnia tego roku.  Skąd biorą się kłopoty ze snem? Za bezsenność i kłopoty ze snem odpowiada często niedobór melatoniny. To naturalna substancja, produkowana przez człowieka przede wszystkim w nocy. Reguluje ona rytm okołodobowy, czyli cykliczne odbywające się w ciągu jednej doby prace organizmu. Niewystarczająca ilość tej substancji sprawia, że naruszony zostaje rytm dobowy, co skutkuje zaburzeniami snu. Kłopoty z niedoborem pojawiają już po 40 roku życia, kiedy organizm zaczyna produkować jej coraz mniej (pokazuje to tabela poniżej). Dlatego warto zadbać o uzupełnianie tej substacji. Melatonina zwalcza przyczyny zaburzeń rytmów dobowych, powoduje sen zbliżony do naturalnego, zachowując wszystkie jego fazy, a w konsekwencji – wywołuje naturalny, fizjologiczny sen. Jak ułatwić sobie zdrowy sen? - Traktuj sypialnię… Jak miejsce do spania. Nie oglądaj w łóżku telewizji, nie układaj planów na kolejny dzień. - Codziennie, a zwłaszcza w weekendy staraj się znaleźć minimum godzinę czasu dla siebie. Chodzi o to, abyś mógł się zrelaksować. Rób wtedy to, co naprawdę lubisz. - Wyciszaj się już na 2 godziny przed snem: odłóż na bok forsujące aktywności domowe lub sprawy, które budzą Twoje silne emocje. - Jedz obfite posiłki najpóźniej na 3 godziny przed snem. - Często wietrz sypialnię. Ponieważ niedobór melatoniny zwiększa się z wiekiem, na bezsenność narażone są przede wszystkim starsze osoby. Dlatego seniorzy powinni poznać przyczyny kłopotów ze snem oraz dowiedzieć się, w jaki sposób radzić sobie z tym problemem. Dzięki temu będą mogli sprawniej funkcjonować każdego dnia. Tego właśnie dowiedzą się Polacy, dla których emerytura nie oznacza, zwolnienia tempa codziennych aktywności. Organizatorem spotkań jest Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne LEK-AM Sp. z o.o.         dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 4 listopada Szpital Medicover umożliwi płatność w bitcoinach (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Szpital Medicover w Warszawie, należący do międzynarodowej Grupy Medicover, pracuje nad umożliwieniem płatności w bitcoinach. Rozwiązanie dedykowane będzie pacjentom, korzystającym z usług szpitala w ramach turystyki medycznej. System ma zostać wdrożony w przyszłym roku. Szpital Medicover w Warszawie będzie pierwszą placówką szpitalną honorującą płatności w bitcoinach. Ta forma rozliczenia obejmie wszystkie realizowane usługi w tym m.in. operacje w zakresie chirurgii naczyniowej, bariatrii, neurochirurgii czy kardiologii. Obecnie na całym świecie bitcoinami można płacić w wielu małych klinikach  i prywatnych praktykach lekarskich, ale możliwość ta obejmuje jedynie konsultacje czy usługi stomatologiczne. Bitcoin, czyli wirtualna waluta, to coraz popularniejszy sposób płatności. Transakcje przeprowadzane z użyciem bitcoina są anonimowe, a prowizje za płacenie bitcoinem symboliczne. Transakcje nie podlegają ograniczeniom terytorialnym i, nawet te zagraniczne, są realizowane w czasie rzeczywistym. Oznacza to, że płatność natychmiastowo przechodzi z wirtualnego portfela płatnika do usługodawcy. System uznawany jest przy tym za bardzo bezpieczny. Do podjęcia decyzji o wprowadzeniu możliwości płatności w bitcoinach w Szpitalu Medicover skłonił nas dynamiczny rozwój usług realizowanych dla obcokrajowców. Z leczenia w Szpitalu Medicover korzysta rocznie ponad 5 000 zagranicznych pacjentów – komentuje Dariusz Malczyk, Dyrektor Obsługi Klienta i Sprzedaży Szpitala Medicover. Zgodnie z planami Grupy, płatności w bitcoinach będą na razie honorowane tylko w Szpitalu Medicover na warszawskim Wilanowie. Wdrożenie planowe jest na początku 2015 r. Od jakiegoś czasu pracujemy nad dostosowaniem naszych procedur płatniczych do standardów międzynarodowych. Pierwszym krokiem było wprowadzenie cennika „International Diagnosis Resource Grouping” (DRG – odpowiednik Jednorodnych  Grup Pacjentów), który został przyjęty przez Międzynarodową Komisję ds. Zdrowia. Ta forma wyceny usług, bazująca na DRG jest akceptowana przez większość międzynarodowych instytucji oraz ponad 100 firm ubezpieczeniowych na całym świecie. Realizacja płatności w bitcoin to kolejny krok naszej strategii. – mówi Tucson Dunn, dyrektor Rozwoju Szpitali Medicover. Szpital Medicover oferuje usługi medyczne z zakresu ginekologii, położnictwa, pediatrii, kardiologii, interny, chirurgii oraz anestezjologii i intensywnej terapii dzięki czemu jest ośrodkiem zapewniającym wielospecjalistyczną opiekę. Zespół placówki składa się z 170 lekarzy, 80 pielęgniarek oraz 20 techników. Od 2011 roku r. Szpital realizuje również świadczenia na podstawie umowy podpisanej z Narodowym Funduszem Zdrowia, co daje możliwość korzystania z usług placówki pacjentom objętym państwową opieką medyczną. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 29 października Zrób badania i wyprzedź raka (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Aż 20% kobiet jest zagrożonych nowotworem piersi. Najczęściej rozwija się on u kobiet między 50. a 70. rokiem życia. Profilaktyka i wczesna diagnoza mogą zapobiec usunięciu piersi oraz przywrócić zdrowie. Chorobie sprzyjają nie tyko wiek i płeć, ale również otyłość, zła dieta, alkohol czy hormonalne środki antykoncepcyjne. Wykluczyć lub potwierdzić raka piersi pozwala mammografia. Badanie wykrywa zmiany o średnicy ok. 1 cm, a czasami nawet mniejsze, których samodzielnie nie wyczujemy. Nie zaleca się go u młodych kobiet, gdyż powtarzanie naświetlań promieniami rentgenowskimi może sprzyjać powstawaniu zmian nowotworowych. Optymalnym czasem na przeprowadzanie badania jest wiek od 40 do 50 lat. „Wśród młodych kobiet także zdarzają się zachorowania na raka piersi. Jednak u nich nowotwór rozwija się najczęściej na podłożu genetycznym” – mówi serwisowi infoWire.pl dr n. med. Grzegorz Szewczyk z centrum medycznego Babka Medica. Dlatego watro dowiadywać się, czy w rodzinie były przypadki choroby. Poza tym należy pamiętać o profilaktyce – ważne jest regularne kontrolowanie piersi. Kobieta, dotykając się i obserwując swój biust, poznaje własne ciało. Dzięki temu łatwiej dostrzega najmniejsze zmiany, które w nim zachodzą. Badać się można w pozycji leżącej oraz stojącej, przed lustrem i pod prysznicem. Szczególną uwagę zwracamy na zmiany kształtu piersi, wydostawanie się ciemnej wydzieliny lub krwi z brodawek oraz zaczerwienienia, pomarszczenia i napięcia skóry. „W samobadaniu ważne są ułożenie palców oraz prawidłowe wykonywanie ruchów dłoni. Uciskając pierś środkowymi palcami, zataczamy kółeczka i poruszamy się wzdłuż piersi w dół, a następnie z powrotem” – mówi serwisowi infoWire.pl Barbara Bieżuńska z centrum medycznego Babka Medica. Samobadanie należy przeprowadzać raz w miesiącu. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 29 października Schudnij dzięki grejpfrutom (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Grejpfruty nie tylko dostarczają organizmowi wielu niezbędnych składników odżywczych, wzmacniają odporność oraz chronią przed chorobami. Dzięki temu, że przyśpieszają przemianę materii i ułatwiają spalanie tłuszczów, pomagają również w odchudzaniu. Dieta grejpfrutowa nie jest zbyt uciążliwa. Polega na tym, że do każdego posiłku, który musi składać się ze zdrowych produktów, należy zjadać grejpfrut lub jego połowę albo wypijać szklankę soku grejpfrutowego. Jak mówi serwisowi infoWire.pl dietetyk Ewelina Bartniak ze Studia Sante, jest to dieta całkiem racjonalna – przy jej stosowaniu kobieta powinna spożywać dziennie 1300 kcal, a mężczyzna – 1700. Na przejście na dietę grejpfrutową powinny się decydować osoby zdrowe, którym zależy na szybkim schudnięciu. Należy ją stosować przez 2 tyg. Powinno to pozwolić na zrzucenie od 3 do 5 kg. Po zakończeniu diety nie wolno powrócić do dawnych, niezdrowych nawyków żywieniowych, gdyż pojawi się efekt jo-jo – przestrzega Ewelina Bartniak. Najlepiej skorzystać z rad dietetyka, który podpowie, co zrobić, aby nie doszło do gwałtownego przyrostu wagi. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 24 października Uchroń dziecko przed wypadkiem (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Do największej liczby wypadków drogowych z udziałem pieszych, przede wszystkim dzieci, dochodzi w okresie jesienno-zimowym. Ciemne ubrania i brak odblasków sprawiają, że po zmroku nie jesteśmy dla kierowców dostatecznie widoczni. Akcja „Bezpieczny, bo widoczny” ma nie tyle promować noszenie odblasków, ile zachęcać do kupowania odzieży i obuwia z elementami fluorescencyjnymi. „Rozdajemy wiele zawieszek odbijających światło, ale dzieci mają je dzień, dwa, a potem gubią” – mówi serwisowi infoWire.pl Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji. Jeśli dziecko ma na sobie buty, spodnie lub kurtkę z odblaskami, wtedy wiemy, że jest widoczne na drodze. Warto pamiętać, że gdy idziemy prawidłową stroną drogi, nasz tornister nie jest widoczny dla kierowcy nadjeżdżającego z naprzeciwka, więc odblaski na nim zawieszone nie spełniają swojej funkcji. Najlepsze rozwiązanie dla naszej pociechy to obuwie z elementami fluorescencyjnymi. „Światła w samochodzie ustawione są tak, by świeciły w dół – na jezdnię. Jeśli pieszy ma buty z odblaskami, kierowca łatwo go zauważy” – wyjaśnia organizatorka akcji Karolina Wirowska. Takie obuwie chroni dziecko – podnosi jego bezpieczeństwo oraz co ważne szczególnie dla młodzieży, wygląda ładnie i nie kojarzy się z czymś niemodnym – dodaje Katarzyna Gałązka, projektantka marki Bartek. Odblask odblaskowi nierówny. Bartłomiej Morzycki z 3M radzi, by wybierać te z atestem CE i kupować w autoryzowanych sklepach. Wtedy możemy być pewni, że kierowca zauważy nas nie z 50, ale 200 m. Według badań Proamy aż 95% kierowców przyznało, że musiało gwałtownie hamować lub w ostatniej chwili omijać pieszego, który nie miał odblasków – mówi Justyna Szafraniec. Dlatego elementy fluorescencyjne należy nosić  bezwzględnie – nie tylko na drodze w miejscu niezabudowanym, ale i w mieście. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 23 października Światowegoy Dzień Walki z Otyłością 2014 – Wystrzegaj się otyłości ! (Aktualności) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 21 października Żywieniowe sposoby na jesienną chandrę (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Długie jesienne wieczory i przygnębiająca pogoda sprawiają, że nasz organizm spowalnia. Spada zarówno jego kondycja fizyczna, jak i psychiczna - czego efektem jest jesienna chandra. By złagodzić jej skutki chętnie sięgamy po tzw. poprawiacze humoru w postaci wysokokalorycznych posiłków i przekąsek. W jaki sposób przetrwać ten trudny okres i nie przytyć radzi Agnieszka Piskała, koordynatorka III edycji programu Natalia Honorata Witalna. Jedzenie a nastrój – co na to nauka Naukowcy potwierdzają teorię o nieodpartej chęci jedzenia towarzyszącej kiepskiej formie psychicznej. Po kaloryczne przekąski sięgamy przede wszystkim wtedy, gdy chcemy poprawić sobie samopoczucie. Niestety cukry proste zawarte w słodyczach powodują szybkie wydzielanie serotoniny w naszym organizmie, czyli tzw. „hormonu szczęścia” - objaśnia koordynatorka III edycji programu Natalia Honorata Witalna. Menu na jesienną chandrę Lekarstwem na jesienne spadki kondycji psychicznej powinny być lekkostrawne i łatwe w przygotowaniu posiłki, które nie dostarczają zbyt wielu bodźców smakowych naszym receptorom – sugeruje Agnieszka Piskała. Ponadto najlepiej jest, kiedy dania są przygotowane z maksymalnie 5 składników, gdyż wówczas jesteśmy w stanie rozpoznać wszystkie ich smaki. Z tego względu najlepsze okazują się dania dobrze nam znane z dzieciństwa. Wybierajmy potrawy ciepłe, słodkie, na bazie mleka, ale z dodatkiem produktów mącznych takich, jak kasza, ryż, makaron, czy kluski. Świetne są też pierogi i naleśniki, które przygotować możemy z razowej mąki. To one sprawiają, że nasz organizm dostaje zastrzyk potrzebnej energii. Zamienniki zamiast depresji Tzw. wysokokaloryczne poprawiacze humoru, jak czekolada czy lody, mogą zostać zastąpione przez lżejsze przekąski, które jednocześnie dostarczają nam niezbędnych składników odżywczych. Warto sięgać w tej sytuacji po migdały, rodzynki, suszone śliwki, ziarna dyni, płatki owsiane, kasze gruboziarniste, czy rośliny suche strączkowe – wylicza Agnieszka Piskała. Są to produkty, które bez obaw możemy włączyć do codziennej diety z uwagi na bogactwo posiadanych wartości żywieniowych. I tak, jako przykład podać można błonnik pokarmowy, ponieważ zmniejsza on zapotrzebowanie na słodkości, które poprawiają samopoczucie tylko na chwilę - dodaje koordynatorka III edycji projektu Natalia Honorata Witalna. Zgubne słodycze Niestety spożywanie dużej ilości słodyczy na „doła” to niekoniecznie dobry pomysł. Agnieszka Piskała apeluje o rozwagę w tej kwestii – Zajadanie się słodkimi przekąskami wbrew pozorom nie poprawia nastroju. Dają one jedynie tymczasowe efekty, które w dłuższej perspektywie sprawiają, że nie tylko przybieramy na wadze, ale mamy uczucie znużenia. Dzieje się tak, gdyż nadmierne ilości cukru wywołują gwałtowny spadek glukozy we krwi, której stałe dostawy do mózgu odpowiedzialne są za dobre samopoczucie. Brak słońca to nie problem O tej porze roku, w naszej strefie klimatycznej mała dawka słońca wywołuje niedobory witaminy D, co prowadzi w skrajnych przypadkach nawet do depresji. Uzupełnić można je łatwo bez stosowania suplementów diety. Witamina D dostępna jest w takich produktach spożywczych, jak: jajka, krowie mleko, czy też ryby (np. śledź, węgorz, dorsz). Jesienną chandrę i jej skutki można zniwelować również dzięki regularnej aktywności fizycznej, która pozwoli na uwolnienie endorfin, poprawiających nasze samopoczucie - tłumaczy Agnieszka Piskała. Omega-3 sposobem na przygnębienie Kluczowymi elementami jesiennego jadłospisu powinny być też wielonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny Omega–3 spotykane w tłustych rybach, takich jak łosoś, halibut, czy tuńczyk. Regularność ich spożywania jest ważna z uwagi na zawarte w nich związki, które stanowią specjalny rodzaj tłuszczów o udowodnionym działaniu antydepresyjnym - mówi Agnieszka Piskała. dostarczył infoWire.pl
  • niedziela, 19 października Bezpłatne porady dla osób dotkniętych chorobą nowotworową (Akcje społeczne) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 17 października Nie czekaj, zaszczep się przeciw grypie (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Grypa jest często mylona z przeziębieniem. Jej lekceważenie może powodować poważne powikłania. Dlatego warto zaszczepić się już dziś. Najskuteczniejsza profilaktyka to zaszczepienie się przed sezonem grypowym. Preparat może przyjąć każdy, kto ukończył 6 miesięcy. Osoba do 9. roku życia, która jest szczepiona po raz pierwszy, przyjmuje 2 dawki, następnym razem jest to już dawka pojedyncza. Szczepionki nie są drogie, natomiast bardzo skuteczne i – co najważniejsze – ograniczają epidemię. Grypę od zwykłego przeziębienia odróżnia intensywność objawów, czyli kaszlu, kataru i gorączki. Dodatkowo przy chorobie występują bóle kostno-mięśniowe. Osoba z objawami powinna natychmiast zgłosić się do lekarza w celu rozpoznania choroby. „Ważne jest dokładne przebadanie płuc” – mówi serwisowi infoWire.pl dr Katarzyna Raczek-Pakuła z centrum medycznego Babka Medica. Chory na grypę powinien iść na zwolnienie. Przebywając z osobą chorą, musimy zachować ostrożność. Częste mycie dłoni, izolowanie się, niezapraszanie gości – to podstawa. Z kolei chory powinien używać jednorazowych chusteczek higienicznych i maseczki na twarz, jak również – notorycznie myć dłonie. Ponadto zaleca się odpoczynek, picie płynów w dużych ilościach oraz przyjmowanie leków przeciwgrypowych, tj. preparatów paracetamolu i ibuprofenu. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 15 października Grzyby jadalne też mogą spowodować zatrucie (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Jedzenie grzybów wiąże się z dużym ryzykiem. Uważać należy nie tylko na trujące. Część tych z pozoru nieszkodliwych może stać się niebezpieczna w połączeniu z innymi produktami. „Z grzybami jest ten problem, że każdy gatunek może wywołać nieco inne albo zupełnie inne zatrucie” – mówi serwisowi infoWire.pl internista Grupy LUX MED Arkadiusz Miller. W niektórych przypadkach objawy zatrucia widać od razu po spożyciu, w pozostałych – potrzeba na to kilku godzin, przez co „dość trudno stwierdzić, że to właśnie grzyby były powodem naszych kłopotów zdrowotnych” – informuje lekarz. Najczęstsze objawy przy zatruciach grzybami to bóle brzucha. Czasami pojawia się również biegunka, a po niej wymioty. Objawy te mogą szybko zniknąć, aby po kilkunastu lub kilkudziesięciu godzinach powrócić w jeszcze bardziej natężonej postaci – pod żadnym pozorem nie wolno ich więc lekceważyć. Niekiedy o zjedzeniu szkodliwego grzyba powie nam reakcja układu nerwowego. Możemy np. być nadmiernie pobudzeni, mieć halucynacje czy też problemy z wykonywaniem precyzyjnych ruchów manualnych. Szczególnie narażeni na szkodliwe działanie grzybów są dzieci, ludzie starsi oraz osoby z niektórymi chorobami układu oddechowego, nerwowego lub krążenia. Wszyscy powinni zaś uważać na to, z czym jedzą grzyby. „Część z nich poprzez swoje enzymy wypiera niektóre składniki w pokarmach, co powoduje, że stają się one bardzo niebezpieczne” – ostrzega internista. Tragicznie może skończyć się np. spożycie alkoholu po zjedzeniu czernidlaka pospolitego. Grzyb ten sam w sobie nie jest groźny, ale jego połączenie z napojem alkoholowym zagraża naszemu zdrowiu, a nawet życiu. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 10 października Oddaj szpik ? możesz uratować czyjeś życie (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Tylko 1/3 pacjentów potrzebujących przeszczepu znajduje zgodnego dawcę w rodzinie. Pozostałym pomóc mogą tylko dawcy niespokrewnieni. Dlatego im ich więcej, tym większa szansa na znalezienie „bliźniaka genetycznego”. Zostanie dawcą szpiku w 80% przypadków polega wyłącznie na oddaniu krwi. Tylko w 20% pobierany jest szpik kostny. Co ważne, zarówno jedna, jak i druga metoda jest bezbolesna oraz bezproblemowa dla dawcy. „Często ludzie boją się zabiegu pobrania szpiku kostnego. Każdy dawca jest ubezpieczony na sumę 150 tys. euro na wypadek wystąpienia jakichkolwiek komplikacji. To ubezpieczenie nigdy nie zostało wykorzystane” – mówi serwisowi infoWire.pl Dorota Wójtowicz-Wielgopolan z Fundacji DKMS. Prawdopodobieństwo znalezienia odpowiedniego niespokrewnionego dawcy jest bardzo małe – wynosi jeden do kilku milionów. Dawcą może zostać każda zdrowa osoba pomiędzy 18 a 55 rokiem życia. Jej waga nie powinna być niższa niż 50 kg, a wskaźnik masy ciała może przekraczać 40 BMI. Dokonując rejestracji na stronie fundacji, decydujemy się udzielić komuś pomocy. „Jest to idea pozbawiona uprzedzeń. Nie my wybieramy, komu będziemy pomagać. Albo pomagamy wszystkim, albo nie pomagajmy nikomu” – podkreśla Dorota Wójtowicz-Wielgopolan. Każdy moment jest dobry, by zostać dawcą. Najbliższa okazja nadarzy się 13 października – w Ogólnopolski Dzień Dawcy Szpiku. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 9 października Dbaj o wzrok nie tylko od święta (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Oczy odbierają 80% docierających do nas informacji. Warto o tym pamiętać nie tylko w Światowy Dzień Wzroku, ale i codziennie. Zdrowy wzrok ma wpływ na nasze samopoczucie, wyniki w nauce, a także karierę zawodową. Nieprawidłowe oświetlenie, mało snu, za dużo pracy przy komputerze oraz czytanie w mroku coraz częściej prowadzą do powstania wad widzenia. Długotrwałe skupianie wzroku na bliskim elemencie powoduje, że jesteśmy bardzo spięci, nasze oczy kierują się do środka i po 8 godz. pracy nie widzimy tego, co jest w oddali – mówi serwisowi infoWire.pl Piotr Toczołowski, specjalista optometrii klinicznej z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok. W celu uniknięcia takich problemów ze wzrokiem należy wykonywać cogodzinne ćwiczenia rozluźniające. Polegają one na patrzeniu na różne odległości – dodaje ekspert. W sytuacji, gdy pojawiają się ból, pieczenie lub swędzenie, nie wolno leczyć się samemu, należy zwrócić się o pomoc do okulisty. Profilaktyka i właściwa terapia mogą zapobiec upośledzeniu wzroku. Dlatego niezbędne są okresowe badania – do 40 r.ż. raz na 2 lata, później raz na rok, a w przypadku używania soczewek kontaktowych co 6 miesięcy, ze względu na występowanie tzw. powikłań posoczewkowych. Najczęstsze wady wzroku to krótkowzroczność, nadwzroczność, astygmatyzm oraz starczowzroczność. Nieleczone, pogłębiające się schorzenia powodują większą podatność na urazy, depresję i konieczność polegania na pomocy osób trzecich. W najcięższych przypadkach istnieje groźba utraty wzroku. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 6 października Badanie układu pokarmowego (Badania) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 3 października Jak dbać o skórę w jesienne i zimowe dni? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Pielęgnacja skóry w okresie jesienno-zimowym jest niezwykle ważna. Jeśli o nią nie zadbamy, może dojść do pękania naczyń krwionośnych, naruszenia bariery lipidowej, przesuszania, łuszczenia, a nawet poważniejszych dolegliwości. W uniknięciu tych problemów mogą nam pomóc odpowiednie kosmetyki. „Należy stosować preparaty, które będą z jednej strony działały nawilżająco, z drugiej – natłuszczająco i wzmacniająco na barierę lipidową” – mówi serwisowi infoWire.pl Maria Czech-Małasiewicz z Oceanic. Aby skóra była nawilżona, musimy nie tylko używać odpowiednich preparatów, lecz także – pić dużo płynów. W czasie mrozu wskazane jest nakładanie na twarz oraz dłonie kremu tłustego lub półtłustego. Pamiętajmy, że również nasze gruczoły łojowe dostarczają skórze tłuszczów, które skutecznie wzmacniają barierę lipidową. Nie warto usuwać ich z twarzy podczas porannej toalety. Podobnie jak skóra, powinny być natłuszczone także usta. Gdy są spierzchnięte, można je posmarować na noc miodem. Nie mniejsze znaczenie dla skóry ma odżywianie się. Barierę lipidową w szczególności wzmocnią produkty zawierające kwasy omega-3 i omega-6. Nie zapominajmy wreszcie o podstawie: chrońmy naszą skórę ciepłymi ubraniami. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 1 października Homeopatia wśród gwiazd ? wywiad z Katarzyną Bujakiewicz, zwolenniczką naturalnego leczenia (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Z każdym rokiem przybywa osób decydujących się na stosowanie naturalnych metod leczenia. Wiąże się to ze wzrostem świadomości na temat własnego zdrowia. W wielu krajach Europy homeopatia jest metodą leczenia komplementarną względem metod konwencjonalnych – we Francji, Niemczech, Austrii, Włoszech, Hiszpanii czy Szwajcarii. W Wielkiej Brytanii homeopatia jest częścią Narodowej Opieki Zdrowotnej, a osobisty lekarz rodziny królewskiej Peter Fisher jest jednocześnie dyrektorem klinicznym słynnego Royal London Hospital for Integrated Medicine. Wśród znanych ludzi, m.in. artystów polskiej sceny, również jest wielu zwolenników homeopatii. Rozmawiam z Katarzyną Bujakiewicz, która stosuje w swojej rodzinie leki homeopatyczne.Kiedy rozpoczęła się Pani przygoda z homeopatią? Katarzyna Bujakiewicz: Dokładnie nie pamiętam, to dawne czasy, ale na pewno chodziłam wtedy do liceum. Moja matka chrzestna, która na stałe mieszkała za granicą, zafascynowała się tym sposobem leczenia i postanowiła koniecznie nam to przekazać. Zaczęła przywozić z Belgii leki dla naszej rodziny. Nie bardzo wówczas rozumiałam, co to jest homeopatia, na czym  polega, a nie było wtedy „wujka Google’a”… To był ten pierwszy raz kiedy się z nią zetknęłam.Dlaczego zdecydowała się Pani spróbować? Katarzyna Bujakiewicz: W sposób świadomy i z własnego wyboru spróbowałam na studiach. Usłyszałam od starszych kolegów entuzjastyczne opinie, że działa i że jest świetna. Pamiętałam też, co mówiła ciocia. Sprawdziłam i stosuję do dziś.Przy jakich dolegliwościach najczęściej się Pani te leki sprawdzają? Katarzyna Bujakiewicz: Sprawdzają się genialnie w leczeniu bólu gardła! Tylko lek homeopatyczny może działać skutecznie na tak wiele różnych infekcji gardła... Poza tym w okresie przeziębień, czyli jesienią i zimą, znakomicie sprawdzają się leki na kaszel oraz wzmacniające odporność. Stałe miejsce w mojej apteczce ma syrop na kaszel, przy córce w wieku przedszkolnym to niezbędny element w sezonie jesienno-zimowym. Jest świetny! Uwielbiam też lek na zapalenie spojówek, często mam z tym problem.Pamięta Pani jakiś ważny moment, kiedy te leki pomogły? Katarzyna Bujakiewicz: Ciocia przywiozła mi lek na alergię słoneczną i efekt był spektakularny. Od lat, co roku walczyłam z uczuleniem na promienie słońca i nic już z tradycyjnych antyalergicznych leków nie działało, a tu małe granulki brane regularnie rozwiązały mój wieloletni problem.Jakie korzyści widzi Pani ze stosowania tych leków? Co jest takiego ważnego w tej metodzie leczenia? Katarzyna Bujakiewicz: Przede wszystkim jest to leczenie pozbawione chemii, wspiera naturalną odporność organizmu i pobudza do działania. Nie obciążam swojego organizmu i wątroby lekarstwami, które mają mnóstwo skutków ubocznych, a poza tym wchodzą w interakcje z innymi lekami i mogą zamiast nam pomóc, doprowadzić do niemiłych konsekwencji. Poza tym nie boję się ich podawać córce, bo są bezpieczne. Działają na dolegliwości, na które często nic nie działało uprzednio. Jednym słowem, to bardzo skuteczna metoda leczenia, bo leczy organizm, który zdrowieje, na długo, a nie sam skutek bez poznania przyczyny. Kiedy stosuje Pani te leki u swojej córki? Katarzyna Bujakiewicz: Stosuję przy przeziębieniach: na przykład na kaszel! Bardzo pomagają. Sprawdziły się też bardzo w trudnym okresie ząbkowania. Chętnie stosuję leczenie homeopatyczne u mojej córki, mam wtedy poczucie, że nie zaburzam jej naturalnego systemu odpornościowego.Dziękuję za rozmowę. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 1 października Zapalenie spojówek ? jak rozpoznać objawy? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Zapalenie spojówek jest jedną z najczęstszych dolegliwości, z którymi zgłaszamy się do okulisty. Nie wolno lekceważyć jej objawów, bo nieleczone może doprowadzić do poważnych konsekwencji. Przyczyna zapalenia spojówek może mieć podłoże infekcyjne lub nieinfekcyjne. Pierwsze wywołują bakterie i wirusy, drugie alergia lub czynniki zewnętrzne. Te ostatnie stanowią najczęstszą przyczynę zachorowania na zapalenie spojówek. Gdy zbyt często przebywamy w zadymionych pomieszczeniach, źle pielęgnujemy soczewki kontaktowe, narażamy oczy na działanie promieni słonecznych, wiatru i pyłu, to konsekwencją są podrażnione oczy, co może mieć wpływ na rozwój zapalenia spojówek. Zapalenie spojówek – objawy Częstym objawem zapalenia spojówek są przekrwione oczy, co jest konsekwencją wypełnienia się krwią i rozszerzenia naczyń krwionośnych. Towarzyszy temu uczucie piasku w oczach, ból, czasem bardzo intensywny, swędzenie, pieczenie, wzmożone łzawienie lub sączenie się wydzieliny (nawet ropnej) z oczu. Nie należy lekceważyć objawów choroby, bo nieleczone zapalenie spojówek może przenieść się na rogówkę i przyczynić się do trwałego obniżenia ostrości widzenia. Leczenie zapalenia spojówek •    Czasami zdarza się, że oczy są jedynie podrażnione wymienianymi wyżej czynnikami zewnętrznymi. Mogą być wtedy zaczerwienione, swędzące i bolesne. Warto na takie objawy podać krople na podrażnione lub przemęczone oczy, które zawierają nagietek i świetlik lekarski, które skutecznie zwalczają podrażnienia (np. Homeoptic). •    Od razu po wystąpieniu pierwszych objawów należy zakroplić krople do oczu, które będą miały działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Można też skonsultować się z lekarzem. •    Jeżeli używasz soczewek kontaktowych koniecznie prawidłowo dbaj o ich higienę, używając odpowiednich płynów, które dezynfekują soczewki. Należy tę czynność wykonywać dwa razy dziennie. Poza tym pojemniczek na soczewki jest również siedliskiem bakterii. On także musi być czyszczony płynem dwa razy dziennie i pozostawiony po porannej toalecie do wyschnięcia. Płyn w pojemniczku należy codziennie wymieniać. Po wizycie na basenie soczewki koniecznie trzeba zdjąć i wyczyścić, aby zmyć z nich mikroorganizmy. •    Dobrze jest podczas zapalenia spojówek często przemywać oczy. Można to robić przegotowaną, zimną wodą lub naparem z nagietka. Gazik po użyciu wyrzucajmy natychmiast do śmieci, aby nie rozprzestrzeniać bakterii. Można tez wykonywać chłodne kompresy z naparu nagietka. •    Podczas choroby powiedzmy innym domownikom, aby nie używali naszego ręcznika. Używajmy też wyłącznie swojej poduszki. Unikniemy wtedy zarażenia innych. •    Gdy chorujemy musimy unikać ostrego światła, nawet w pomieszczeniach. Starajmy się nosić przyciemnione okulary. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 29 września Troska o Twoje serce nigdy nie była tak prosta (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    W związku z odbywającym się Światowym Dniem Serca, Telemedycyna Polska zachęca do regularnego badania stanu swojego serca oraz proponuje usługę Kardiotele – całodobową opiekę kardiologiczną. Dbanie o swoje serce jeszcze nigdy nie było tak proste – teraz dzięki Kardiotele możesz przeprowadzić badanie EKG w swoim własnym domu. Kardiotele to wyjątkowa usługa nie tylko dla osób z dolegliwościami kardiologicznymi, ale również takich, które prowadzą stresujący tryb życia. Umożliwia ona wykonanie badania EKG i przesłanie jego wyników przez telefon – 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Jest to również dobre rozwiązanie dla sportowców i osób starszych – naszych rodziców, czy dziadków. Wiele osób decyduje się na takie urządzenie, chcąc mieć pewność, że w razie potrzeby uzyskają natychmiastową pomoc lekarską. Dzięki zastosowaniu Kardiotele pacjent, w każdej chwili może skonsultować się z lekarzem specjalistą. „Skorzystałam z usługi Kardiotele dlatego, że często wzywałam pogotowie do bólów w klatce piersiowej i duszności. Uważam, że po zrobieniu EKG i rozmowie z lekarzem staję się spokojniejsza – doradza mi co mam zażywać i jak mam się zachować. Moja Pani doktor zna moją sytuację zdrowotną i jest zadowolona, że korzystam z usługi Kardiotele – uważa, że to dobre rozwiązanie, bo w każdym momencie można właściwie ocenić stan chorego i w porę uratować czyjeś życie” – mówi Pani Maria z Kalisza. Wideo z opiniami pacjentów dostępne jest na: https://www.youtube.com/watch?v=k3RPd14Ee2A Poprzez połączenie telefoniczne lekarz odczytuje zapis badania i informuje pacjenta o wyniku. Jeśli wynik badania jest niepokojący, wzywa do pacjenta pogotowie ratunkowe, przekazując dyspozytorowi informacje na temat przebiegu choroby badanego, zażywanych przez niego leków i aktualnego stanu zdrowia. Dzięki takiemu rozwiązaniu, lekarze spieszący do chorego mają kompletne informacje o jego stanie zdrowia, zanim jeszcze do niego dotrą, co zdecydowania ułatwia diagnozę i przyspiesza leczenie. Takie wykorzystanie telemedycyny niesie ze sobą wiele korzyści dla pacjentów i pracowników zakładów opieki zdrowotnej. Obecnie usługą objętych jest kilka tysięcy osób. Centrum Monitoringu Kardiologicznego miesięcznie przyjmuje kilkanaście tysięcy badań. „Kardiotele umożliwia zdiagnozowanie aktualnego zagrożenia pacjenta i, co jest niezwykle ważne, właściwe pokierowanie dalszym jego leczeniem. Wielu chorym stwarza poczucie większego bezpieczeństwa – dotyczy to pacjentów z napadowymi arytmiami, samotnych, labilnych emocjonalnie lub mieszkających odlegle od cywilizacji” – mówi prof. dr hab. n. med. Maria Trusz-Gluza, kardiolog. Wideo z opiniami lekarzy dostępne jest na: https://www.youtube.com/watch?v=KuSHnQ5ViNc Kardiotele daje możliwość wykonania badania EKG i przesłania jego zapisu przez telefon dokładnie w czasie trwania subiektywnego poczucia arytmii. Często spotykaną sytuacją w diagnostyce zaburzeń rytmu jest krótkotrwałość objawów, co uniemożliwia dotarcie pacjenta w trakcie arytmii do lekarza. Zdarza się, że pacjenci latami skarżą się lekarzom na napadowe kołatanie serca, ale nigdy nie udało im się wykonać badania EKG w trakcie ich trwania. Dzięki samodzielnemu wysłaniu badań EKG przez pacjenta w momencie, kiedy tego potrzebuje, dyżurujący lekarz jest w stanie zdiagnozować jego serce, a także udzielić odpowiednich wskazówek lub wezwać karetkę pogotowia. Więcej informacji o usłudze: telemedycynapolska.pl dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 29 września 29 edycja akcji Żółty Tydzień 2014 (Aktualności) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 29 września WZW typu A i WZW typu B (Aktualności, Choroby) (by gruzlica.pl)
  • niedziela, 28 września 68% palących pracowników korporacji chce w najbliższym czasie rozstać się z nałogiem (Akcje społeczne) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 26 września Sucha i swędząca skóra? To może być AZS (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Liczba chorych na atopowe zapalenie skóry (AZS) – zwłaszcza w krajach wysoko rozwiniętych – wzrosła w ciągu ostatnich lat prawie trzykrotnie. Eksperci wyjaśniają, czym jest schorzenie i jak sobie z nim radzić. AZS rozpoznawane jest u 10-12% populacji. Nie wiadomo, jaka jest główna przyczyna choroby. Na pewno duże znaczenie ma genetyka, ale istnieją też dowody na związki schorzenia z astmą i katarem alergicznym – wyjaśnia Maria Czech-Małasiewicz z Oceanic. Jest to choroba przewlekła, objawiająca się bardzo ostrym przesuszeniem skóry, łuszczeniem i uporczywym świądem. Występuje na szyi, dekolcie, wewnętrznej części łokci, pod kolanami, na dłoniach, stopach, twarzy oraz głowie. Przy AZS ważne jest nie tylko leczenie, ale też odpowiednia pielęgnacja skóry. „Stosuje się preparaty o charakterze emolientów, czyli takie, które nawilżają i natłuszczają. Składniki kremu wbudowują się w miejsca, gdzie są ubytki w barierze lipidowej naskórka, i odbudowują go” – mówi serwisowi infoWire.pl ekspertka. Kremy te należy nakładać nawet co 4-5 godzin, najlepiej po kąpieli. Gdy skóra bardzo swędzi, zaleca się kąpiel dermatologiczną w ciekłej parafinie o wysokim stężeniu. U dzieci wykonuje się ją tylko po zaleceniu lekarza. Na co dzień można stosować kąpiele z dodatkiem korzenia lubczyku, owsa czy krochmalu. Objawy schorzenia łagodzi też noszenie bawełnianej odzieży, utrzymywanie niskiej temperatury ciała – aby zapobiec poceniu się – czy unikanie pokarmów powodujących lub nasilających objawy. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 24 września Zdrowy Wybór szansą dla małych aptek (Aktualności, Apteki) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 23 września Genetyczna metoda badania kleszczy pomaga wdrożyć odpowiednie leczenie (Choroby) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 19 września Nawet 6,5 mln seniorów w Polsce może mieć problem ze słuchem ? wg najnowszych badań TNS Polska ?Słuch polskich seniorów 2014? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Niedosłuch można leczyć, ale wciąż mało o tym wiemy Niedosłuch u osób w wieku senioralnym staje się coraz poważniejszym problemem, który ogranicza aktywność znacznej części polskiego społeczeństwa. Według najnowszego raportu TNS Polska „Słuch polskich seniorów 2014”, który opracowany został na zlecenie portalu razemdlasluchu.pl, aż 77% osób powyżej 60 roku życia twierdzi, że ma problem ze słuchem. Przy tym tylko 31% ma zdiagnozowany ubytek słuchu. Skala problemu kwalifikuje niedosłuch do kategorii chorób cywilizacyjnych. Niestety wiedza na temat skutecznych metod leczenia głębokich niedosłuchów – np. implantów słuchowych – wciąż jest niewielka. Najbardziej powszechną przyczyną utraty słuchu jest wiek. Starzenie się to naturalny proces, podczas którego sprawność naszego ucha ulega stopniowemu osłabieniu. Drugą ważną przyczyną powstawania wad słuchu jest codzienne przebywanie w hałasie, który nas otacza. Dodatkowo, w przypadku niektórych osób, permanentny szum jest elementem aktywności zawodowej. Coraz szybsze tempo życia, a co za tym idzie ogromny stres, to także czynniki mogące wywoływać przyspieszone zmiany degeneracyjne i starzenie się narządu słuchu, a w konsekwencji głuchotę starczą. Pojawienie się tego problemu zwykle ma duży wpływ na życie codzienne i kontakty z innymi osobami. Skala niedosłuchu w Polsce – narastający problem społeczny Obecnie w Polsce żyje ponad 8,3 mln osób w wieku 60+ (to 21,5 % całej populacji - wg GUS, 31.12.2013 r.). W 2025 r. osób w tym wieku ma być w naszym kraju już 8,9 mln, a w roku 2035 – 9,6 mln. Wg badań TNS Polska przeprowadzonych w sierpniu b.r. wśród osób powyżej 60 r.ż. aż 77% respondentów stwierdziło, że ma problemy ze słuchem, które utrudniają swobodną komunikację. Biorąc pod uwagę liczbę Polaków w tym wieku, okazuje się, że problem ten dotyczy ok. 6,5 mln osób mających 60 i więcej lat. - Postępujący w całej Europie, a także w Polsce proces starzenia się społeczeństwa sprawia, że temat zabezpieczenia zdrowia tej grupy demograficznej staje się coraz ważniejszy w państwowej debacie dot. ochrony zdrowia. Pamiętajmy, że wiele z osób powyżej 60 r.ż. jest nadal w wieku produkcyjnym i powinno pozostać na rynku pracy w pełni zdrowia. Tymczasem utrata słuchu, jeśli nie będzie właściwie leczona, większość pracowników praktycznie eliminuje z rynku – komentuje dr hab. Piotr Szukalski, demograf, pracownik Katedry Socjologii Stosowanej i Pracy Socjalnej Uniwersytetu Łódzkiego. - Problem niedosłuchu u seniorów może prowadzić do ich izolacji ze społeczeństwa, powoduje często osamotnienie, depresję, frustrację czy zaburzenia w obszarze komunikacji, a te wiążą się ze spadkiem jakości życia. Osoby takie są uzależnione od innych osób w zwykłych, codziennych czynnościach, takich jak np. wizyty lekarskie czy korzystanie z telefonu – mówi psycholog, Dorota Krzywicka, ekspert zdrowia psychicznego seniorów. Ograniczenia wynikające z niedosłuchu – czyli, jak życie omija osoby niedosłyszące Wyniki badania TNS Polska „Słuch polskich seniorów 2014” pokazują, że: 30% badanych nie słyszy radia lub telewizji przy poziomie głośności, przy jakim wcześniej korzystało z tych odbiorników lub przy poziomie głośności, przy którym inne osoby słyszą wszystko wyraźnie; 20% osób w wieku 60+ deklaruje, że z powodu problemów ze słuchem całkowicie rezygnuje z oglądania telewizji lub słuchania radia; co trzecia osoba biorąca udział w badaniu prosi o powtórzenie tego, co ktoś powiedział, bo nie usłyszała wyraźnie; 24% seniorów przyznało, że często odnosi wrażenie niewyraźnej, mamroczącej mowy swoich rozmówców; jedna piąta respondentów decyduje się przełożyć telefon do drugiego ucha, by móc lepiej słyszeć, tyle samo uczestników badania całkowicie rezygnuje z rozmów telefonicznych obawiając się, że nic nie usłyszy; co czwarta osoba uczestnicząca w badaniu przyznała, że z powodu problemów ze słuchem często rezygnuje z udziału w rozmowie w głośnym otoczeniu, np. na przyjęciu czy w sklepie; 20% seniorów rezygnuje ze spotkań z rodziną, znajomymi, sąsiadami, jak również załatwienia osobiście jakiejś sprawy w urzędzie, z obawy przed nieusłyszeniem, o czym się do nich mówi. Z badania „Słuch polskich seniorów 2014” wynika, że 37% badanych ze zdiagnozowanym ubytkiem słuchu, uważa, że można wstydzić się takiej dolegliwości, a nawet ukrywać ją przed bliskimi. Ponadto, blisko co trzecia osoba mająca zdiagnozowany ubytek słuchu, spotkała się z nieprzyjemną reakcją osób w swoim otoczeniu, gdy nie usłyszała jakiejś informacji. - Niedosłuch powoduje ograniczenia w szeroko rozumianej komunikacji społecznej, czasem też sytuacje wstydliwe i kłopotliwe. Jest to pierwszy krok do zamykania się w domu, w świecie destruktywnej ciszy, wykluczenia z czynnego życia, a na końcu nawet do ciężkiej depresji. Niedosłuch może być także przyczyną konfliktów rodzinnych oraz obniżonego poczucia bezpieczeństwa, także w fizycznym znaczeniu. Przecież możemy sobie wyobrazić, że osoba niedosłysząca nie zauważy nadjeżdżającego samochodu. Pacjent z głębokim niedosłuchem czuje się odizolowany z życia społecznego, nie uczestniczy w rozmowach podczas spotkań rodzinnych, musi dopytywać się, prosić urzędnika w banku, na poczcie czy sprzedawczynię w sklepie o powtórzenie wypowiadanych przez nich słów. Wszystko to powoduje, że często czuje się niepewnie i w efekcie unika kontaktów z ludźmi – komentuje psycholog, Dorota Krzywicka. Raport „Słuch polskich seniorów 2014” pozwala również poznać słowa, których bardzo by brakowało seniorom, gdyby dotknął ich problem głuchoty. Okazuje się, że dla seniorów najważniejsze są słowa: „Babciu”, „Dziadku” i „Kocham Cię”. - Nie wyobrażam sobie dziś aktywnego życia bez możliwości sprawnego komunikowania się z otoczeniem. Jak wiemy, problemy ze słuchem, dotyczące w przeważającej większości osób starszych, mogą  w poważny sposób utrudnić komunikację z innymi ludźmi lub nawet ją całkowicie uniemożliwić. Warto wiedzieć, że choć niedosłuch jest związany z wiekiem, starość nie musi być tożsama z głuchotą. Starszy nie musi oznaczać niesłyszący. Zwłaszcza, że jest jeszcze wiele dźwięków, które warto usłyszeć będąc seniorem – słowa wypowiadane przez wnuki czy partnera życiowego, szum drzew, śpiew ptaków, ulubiona audycja w radio – dodaje aktorka, Teresa Lipowska. Diagnozowanie niedosłuchu – ważne badania profilaktyczne Według danych z raportu „Słuch polskich seniorów 2014”, aż 77% respondentów twierdzi, że ma problem ze słuchem, ale tylko 31% z nich ubytek słuchu ma zdiagnozowany. Mniej niż połowa z tej grupy została kiedykolwiek skierowana na dodatkowe badania lub na konsultację do specjalisty laryngologa. Wyniki badania pokazują, że w trakcie wizyt lekarskich, lekarze pierwszego kontaktu zapytali o ewentualne problemy ze słuchem tylko 43% swoich pacjentów. Natomiast 47% osób biorących udział w badaniu nigdy nie zostało zapytanych o problemy ze słuchem nawet podczas wizyty u lekarza laryngologa związanej z problemem niedotyczącym uszu. Pamiętajmy, że na początku zwykle nie zauważamy osłabienia słuchu. Dlatego dobrze samemu zadbać o tę kwestię i mniej więcej co pół roku udać się na badania. To ważne szczególnie w przypadku osób powyżej 60 roku życia, ale warto badać słuch już wcześniej, gdy mamy 50 lat. Wagę badań profilaktycznych słuchu dostrzegają chirurdzy laryngolodzy pracujący w największych klinikach, które m.in. wszczepiają pacjentom implanty słuchowe. - Wczesne wykrywanie wady słuchu zapewnia podjęcie właściwych kroków zmierzających do rozpoczęcia najlepiej dopasowanego leczenia w najbardziej odpowiednim czasie. Prowadzi to do wczesnej interwencji obejmującej m.in.: skierowanie pacjenta na specjalistyczne badania, szczegółowy wywiad medyczny, potwierdzenie diagnozy i określenie typu niedosłuchu, a także dobór najlepszego urządzenia (np. implantu słuchowego) i ewentualną decyzję o zabiegu wraz z następującą po nim rehabilitacją. Takie postępowanie zapobiega trwałej reorganizacji i osłabieniu struktur nerwowych odpowiedzialnych za słuch – dowodzi prof. dr hab. n. med. Witold Szyfter, Kierownik Kliniki Otolaryngologii i Onkologii Laryngologicznej UM w Poznaniu[1]. Implanty słuchowe skuteczne i refundowane w 100%, ale wciąż mało o nich wiemy Doświadczenia prof. dra hab. Kazimierza Niemczyka, Kierownika Katedry i Kliniki Otolaryngologii SPCSK w Warszawie wskazują, że w przypadku głębokich niedosłuchów, tam, gdzie inne metody leczenia (np. farmakologia, aparaty słuchowe) nie przynoszą już korzyści, słuch skutecznie przywracają implanty słuchowe. Tak się dzieje w zdecydowanej większości przypadków i sam wiek nie może być tutaj czynnikiem uniemożliwiającym dostęp do leczenia[2]. Implanty słuchowe to jedyna powszechnie stosowana na świecie elektroniczna proteza zmysłu. Słuch jest też jedynym zmysłem, który dzisiaj w większości przypadków można przywrócić dzięki połączeniu współczesnej wiedzy medycznej i nowoczesnej technologii. Jednak znajomość tej metody przywracania słuchu jest bardzo niska. Wśród respondentów badania TNS Polska tylko 30% osób w wieku 60+ słyszało o implantach słuchowych. Większość seniorów nie posiada jednak podstawowych informacji na ten temat. Na przykład 89% seniorów nie wie, że zabieg wszczepienia implantu jest całkowicie refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Warto pamiętać, że cały proces leczenia – badania kwalifikacyjne, zakup systemu implantu, opieka szpitalna i rehabilitacja – nic nie kosztują pacjenta, ponieważ wszystkie koszty pokrywa NFZ. Gdzie szukać pomocy i informacji – Infolinia „Razem dla słuchu” 22 3333 000 Osoby szukające informacji na temat leczeniu głębokich niedosłuchów implantami słuchowymi mogą skorzystać ze wsparcia specjalnej ogólnopolskiej Infolinii „Razem dla słuchu” dla osób niedosłyszących i ich rodzin. To pierwsze tego typu przedsięwzięcie w naszym kraju. Inicjatywa powstała za sprawą twórców internetowego serwisu razemdlasluchu.pl, który prezentuje informacje dla pacjentów używających implantów słuchowych oraz osób z głębokimi niedosłuchami. Dzwoniąc pod numer telefonu 22 3333 000 można uzyskać m.in. niezbędne informacje dotyczące kwalifikacji do implantu słuchowego.   [1] Szyfter, W., Papsin, B.C., Editorial, Early intervention for hearing impaired children, Audiol Neurotol 2013; 18 (suppl 1): 1-2. [2] Lachowska, M., Pastuszka, A., Glinka, P., Niemczyk, K., Is cochlear implantation a good treatment method for profoundly deafned elderly?, Clin Interv Aging, 2013; 8:1339-46. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 19 września Sprawdź w sanepidzie zebrane grzyby (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Jeżeli nie mamy 100-procentowej pewności, czy zebrane lub kupione grzyby są jadalne, nie ryzykujmy. Przynieśmy je do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Tam grzyboznawca bezpłatnie sprawdzi nasze zbiory, a potem wyda atest, który jest ważny przez 48 godzin. Podobne zaświadczenie powinny mieć osoby sprzedające grzyby na targowisku. Trzeba pytać o certyfikat, inaczej ryzykujemy zatruciem. „Ok. 90% śmiertelnych zatruć spowodowane jest zjedzeniem muchomora sromotnikowego lub innych grzybów zawierających amanitynę” – mówi serwisowi infoWire.pl Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Ofiarami są często doświadczeni grzybiarze. Do pomyłek dochodzi, ponieważ zbierają oni małe grzybki, a np. muchomor sromotnikowy w postaci niewykształconej jest identyczny jak gąska zielonawa, kania czy gołąbek zielonawy. Już niewielka dawka trucizny powoduje objawy, które przypominają zatrucie pokarmowe. Po nich następuje na jakiś czas poprawa. Niedługo potem jest już jednak za późno – wątroba zostaje uszkodzona i tylko przeszczep może uratować życie. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 16 września 28 września rusza 36. PZU Maraton Warszawski (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    W niedzielę, 28 września, wystartuje 36. PZU Maraton Warszawski. To największa impreza biegowa w Europie Środkowo-Wschodniej. Organizatorzy liczą na wysoką frekwencję. Dla wszystkich uczestników i kibiców PZU przygotowało szereg atrakcji dostępnych na mecie na Stadionie Narodowym oraz w wyznaczonych Strefach Kibicowania PZU na trasie maratonu. Weekend 27 i 28 września będzie dwudniowym świętem biegania, aktywności fizycznej i zdrowia. W te dni będzie można m.in. odwiedzić Stadion Narodowy i zrobić badania profilaktyczne, poćwiczyć na siłowni z instruktorem czy przygotować plakat do kibicowania maratończykom. Imprezie towarzyszyć będą też seminaria biegowe oraz targi Sport&Fitness. Dla dzieci przewidziano natomiast rywalizację na dystansach od 100 do 1500 m. - Cieszy nas, że PZU Maraton Warszawski zdobywa sobie coraz większą popularność, tak wśród sportowców, jak i kibiców, którzy coraz liczniej dopingują naszych maratończyków – mówi Piotr Glen, dyrektor ds. Zaangażowań Społecznych z Grupy PZU. – Chcemy wykorzystać wysoką frekwencję do promowania aktywności fizycznej i zdrowego stylu życia, co jest od lat celem PZU. Jestem przekonany, że dzięki gorącej atmosferze sportowego święta wielu kibiców uda się również zachęcić do zainteresowania się własnym stanem zdrowia i kondycją fizyczną. Pierwszymi zawodami weekendu będzie sobotni Maraton hand-bike na 15 pętlach wokół Stadionu Narodowego. Tego dnia będzie można obejrzeć także mecz rugby i koszykówki na wózkach. Główny punkt imprezy – 36. PZU Maraton Warszawski – rozpocznie się w niedzielę o godz. 9.00. Trasa biegu zajmie obszar od Cytadeli Warszawskiej do Świątyni Opatrzności Bożej i rozciągnie się pomiędzy linią ulic: Marszałkowskiej, Puławskiej i al. KEN a Wisłą. Start i meta biegu znajdą się przy Stadionie Narodowym. Wzdłuż trasy organizatorzy zaplanowali 6 Stref Kibicowania PZU oraz kilkadziesiąt punktów, w których do biegu zagrzewać będą zespoły muzyczne. Pół godziny po 36. PZU Maratonie Warszawskim, wystartuje Bieg na Piątkę. Udział wezmą w nim m.in. uczestnicy „Biegaj na zdrowie z PZU” – specjalnego programu przygotowującego biegaczy-amatorów do pokonania maratonu w 2015 roku. Na starcie stanie także aktualny wicemistrz Europy w biegu maratońskim i zeszłoroczny zwycięzca 35. PZU Maratonu Warszawskiego - Yared Shegumo, wspierany przez PZU. Rozwój jego kariery, stanowi świetny przykład, jak ważna w dążeniu do celu jest motywacja i stawianie czoła przeciwnościom losu. PZU jest sponsorem tytularnym imprezy od 2013 roku. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 15 września Paląc papierosy podczas pracy, narażasz firmę na straty (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    33 miliony złotych dziennie – tyle tracą polscy pracodawcy na tym, że ich pracownicy palą w czasie pracy. Dlatego coraz popularniejsze jest wprowadzanie zakazu palenia. Wyłączając półgodzinną przerwę, zatrudniony nie ma prawa opuścić swojego miejsca pracy – mówi serwisowi infoWire.pl Tomasz Hanczarek, prezes Work Service. I choć w regulacjach nie istnieje zapis zakazujący wychodzenia na papierosa, to „[...] pracodawca może zakazać palenia w sytuacji, kiedy jego efektywność i wynik finansowy zależą od częstotliwości opuszczania stanowiska pracy przez pracowników”. Nie należy wrzucać wszystkich palących do jednego worka. „Przykładowo, jeżeli handlowiec regularnie wychodzi na papierosa, ale sprzedaje dwa razy więcej niż ten, który pozostaje przy biurku, dla pracodawcy nie ma to znaczenia” – podkreśla Tomasz Hanczarek. Pracodawca, aby nie tracić pieniędzy, powinien kontrolować efektywność i czas pracy osób palących. Skuteczną metodą w walce z ich uzależnieniem może być też wdrożenie w firmie specjalnego programu antynikotynowego. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 12 września Nie wszystkie kosmetyki poprawiają urodę (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Dzięki kosmetykom mamy wyglądać pięknie i młodo. Niestety, coraz częściej powodują one różne podrażnienia i alergie. Głównymi „sprawcami” podrażnień skóry są zapachy, barwniki i konserwanty. Szczególnie należy unikać parabenu, formaldehydu oraz triklosanu - wyjaśnia Maria Czech-Małasiewicz z Oceanic. Dolegliwości, które mogą spowodować, to suchość skóry, pieczenie oraz świąd. Jeżeli objawy pojawiają się natychmiast, mówimy o nadwrażliwości, np. na płyn po goleniu. Zmiany występujące po kilku godzinach lub dniach wiążemy z reakcją alergiczną. Warto pamiętać, że nie zawsze podrażnione jest to miejsce, na którym zastosowano preparat. „W przypadku uczulenia na składnik farby do włosów lub lakier do paznokci zmiany często pojawią się na skórze twarzy, szyi i powiekach” - mówi serwisowi infoWire.pl ekspertka. W przypadku wystąpienia alergii należy usunąć preparat ze skóry - wodą lub środkami o neutralnym PH. W miejscu podrażnienia nie stosujemy innych kosmetyków i makijażu. Nie zapominajmy o właściwym nawilżaniu skóry. Szczególnie ważne są kwasy OMG3 i OMG6, które w naturalny sposób uszczelniają barierę lipidową naskórka. Jeśli wiemy, że dany kosmetyk nas uczula, zrezygnujmy z jego używania. Podczas zakupu nowych preparatów zwróćmy uwagę na ich skład. Gdy nie wiemy, jaki składnik nas podrażnia, postawmy na produkty bezzapachowe lub hipoalergiczne. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 11 września Doktor Google czyli marketing w segmencie ?zdrowie? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Nie bez powodu Google w mowie potocznej określany bywa mianem „doktora”. W internecie można znaleźć chyba wszystko, także na temat zdrowia. Choć na szczęście w tym wypadku samodiagnoza dokonana przy wykorzystaniu informacji z sieci okazuje się zazwyczaj nieprawdziwa i przesadzona. Samej branży medycznej internet służy jednak świetnie. To wręcz doskonałe dla niej narzędzie marketingowe. Wzrosty mówią same za siebie. Według wyników ostatnich badań przeprowadzonych przez IAB Polska, dynamika segmentu „Zdrowie” we wzroście wydatków reklamowych w sieci oscyluje rok do roku nawet w okolicach trzydziestu procent. W prawdzie sama reklama leków rządzi się w pewnym sensie innymi niż pozostałe prawami (obostrzenia nałożone przez przepisy), nie mniej jednak wypełnia znaczną część przestrzeni reklamowej w każdym medium, a sam segment „Zdrowie” to oczywiście nie tylko reklama leków. Zgodnie z raportem IAB Polska, 12 % badanych dokonuje zakupu lekarstw i innych artykułów medycznych przez internet (tylko w ten sposób lub łącząc z innymi sposobami zakupów). Znaczna część badych wysoko ocenia też przydatność internetu niemal na każdym etapie procesu zakupowego. Sieć, jako źródło wiedzy o lekarstwach, produktach medycznych, zdrowiu i diecie wyprzedza telewizję. Wyżej ujęto tylko znajomych i rodzinę. Internauci korzystają w tym zakresie przede wszystkim z wyszukiwarek, forów, grup dyskusyjnych, portali internetowych i stron www producentów. Wiele osób sięga również do specjalistycznych serwisów internetowych i e-sklepów, czyta opinie na blogach i informacje zamieszczone na portalach społecznościowych. Jak pokazują raporty, branża farmaceutyczna nie może w procesie planowania działań marketingowych pomijać sieci. Pomimo nawet, że ciążą na niej specyficzne obostrzenia reklamowe, a na przykład leków na receptę nie da się przecież kupić tą drogą. Internet to jednak ogromnie popularne źródło wiedzy, dzielenia się opiniami i doświadczeniami. Monitoring sieci i duża aktywność w tym kanale jest zatem obowiązkowym obszarem działań marketerów pracujących dla firm z segmentu zdrowia - komentuje Katarzyna Kołodziejczyk, Key Account Manager GRUPA 365 NET.     Źródło danych: Raport z badania „E- konsumencji Consumer Journey Online cz. I: Zdrowie ” przeprowadzonego przez IAB Polska. Raport d dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 8 września Czy będziemy pracować krócej? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Polacy pracują prawie najdłużej w całej Unii Europejskiej. Czas to zmienić – mówią przedstawiciele Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.  Dziennie spędzamy w pracy 2-3 godziny więcej, niż pracownicy na Zachodzie. W skali roku daje to prawie 500 godzin różnicy. Przepracowanie ma tymczasem szkodliwy wpływ zarówno na nasze zdrowie, jak i wydajność. „Polacy są zestresowani, zmęczeni, częściej chorują. […] Pracownik przemęczony, przepracowany gorzej pracuje” – mówi serwisowi infoWire.pl doradca OPZZ Piotr Szumlewicz. Powinniśmy pracować mniej. OPZZ zaproponowało skrócenie tygodnia pracy z 40 do 38 godzin, a także obniżenie wieku emerytalnego dla obu płci do 64 lat. Z innym pomysłem wychodzi Unia Europejska, która chce wydłużyć do 35 dni urlop wypoczynkowy w krajach, gdzie wiek emerytalny wynosi 67 lat lub więcej. Uznano, że należy dać pracownikom więcej czasu na zregenerowanie sił. Prace nad nową unijną dyrektywą już trwają. Propozycje OPZZ są dla pracowników korzystne – dla pracodawców przeciwnie. Piotr Szumlewicz uważa jednak, że skrócenie tygodnia pracy miałoby pozytywny wpływ również na funkcjonowanie firm i całą gospodarkę. Czy zmiany nastąpią? Zbliżają się wybory, więc to, co wydaje się niemożliwe, może stać się realne. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 5 września Kampania ?Ciśnienie na życie? wesprze uczestników I Biegu Serca! (Aktualności) (by gruzlica.pl)
  • środa, 3 września Mała liczba lekarzy i studentów oraz kwestia finansowania to główne wyzwania stojące przed systemem ochrony zdrowia w Polsce do 2060 roku (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    W Polsce liczba praktykujących lekarzy jest o około 1/3 niższa niż średnio w Europie. Jesteśmy obecnie szóstym najmłodszym społeczeństwem na Starym Kontynencie. W 2060 roku będziemy czwartym najstarszym. Do tego czasu system ochrony zdrowia musi się zmierzyć z wyzwaniami w zakresie zapotrzebowania, finansowania i zasobów ludzkich dostępnych w służbie zdrowia. O tym, w jakim kierunku powinny iść zmiany dyskutowali uczestnicy debaty pt. Zasoby finansowe i kapitału ludzkiego w systemie ochrony zdrowia w Polsce w ramach V Forum Ochrony Zdrowia, które odbyło się podczas XXIV Forum Ekonomicznego w Krynicy Zdroju. W debacie udział wzięli Igor Radziewicz - Winnicki, Wiceminister Zdrowia, Tadeusz Jędrzejczyk, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, prof. dr hab. n. med. Marek Krawczyk, Rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Beata Małecka – Libera, Poseł na Sejm RP oraz Andrzej Matyja, Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Krakowie. Panel poprzedziła prezentacja Łukasza Zalickiego, Partnera EY pt. Wyzwania stojące przed systemem finansowania ochrony zdrowia w Polsce. Dyskusję poprowadził Jakub Szulc odpowiedzialny za Sektor Ochrony Zdrowia w EY, były Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia. Trzy siły napędowe Według Łukasza Zalickiego, tym, co wpływa na wzrost zapotrzebowania na usługi zdrowotne są czynniki demograficzny, dochodowy i technologiczny. Społeczeństwo polskie się starzeje. W 2060 roku na jedną osobę powyżej 65. roku życia będzie przypadać zaledwie 1,5 osoby w wieku produkcyjnym. To czynnik, który zwiększy zapotrzebowanie na usługi ochrony zdrowia. Z drugiej strony im społeczeństwa są bardziej zamożne, tym więcej wydają na służbę zdrowia. Od 1990 do dzisiaj udział wydatków na zdrowie w Polsce wzrósł z 4,8% do prawie 7% PKB. Kolejnym ważnym czynnikiem wpływającym na wzrost zapotrzebowania na usługi ochrony zdrowia jest technologia, dzięki której skuteczniej można leczyć istniejące choroby lub prowadzić terapię w zupełnie nowych obszarach. Rozwojowi technologii towarzyszy zazwyczaj społeczna presja na upowszechnienie nowych metod leczenia, bez względu na koszty, które zazwyczaj są wyższe niż w przypadku metod dotychczas stosowanych. Wyzwania do roku 2060 Obecnie liczba praktykujących lekarzy w relacji do populacji w Polsce jest najniższa w grupie przebadanych krajów w Europie. W 2011 roku, w Polsce na 100 tys. mieszkańców przypadało zaledwie ok. 219 lekarzy. Co więcej, relatywnie mała liczba absolwentów kierunków lekarskich może sprawić, że obserwowana obecnie luka może się w przyszłości jeszcze bardziej pogłębić. Mała liczba osób zatrudnionych w służbie zdrowia w połączeniu z brakiem stosownych regulacji prawnych sprawia, że lekarze pracują w kilku miejscach równocześnie. Zdarza się, że ich czas pracy przekracza 300 godzin miesięcznie. W związku z tym najważniejsze wyzwania, przed którymi będzie musiała stanąć służba zdrowia to braki kadrowe i niewystarczające finansowanie. Kadry, finanse, kierunki Zdaniem Tadeusza Jędrzejczyka, Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, przekraczanie liczby godzin pracy przez lekarzy stanowi istotny problem. Fundusz nie ma takich przepisów, które regulowałyby maksymalną liczbę pracodawców, u których lekarze mogą świadczyć swoje usługi. Jednak w niektórych przypadkach takie ograniczenia nie byłyby wskazane z uwagi na zbyt małą liczbę lekarzy wybranych specjalizacji, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Z kolei prof. dr hab. n. med. Marek Krawczyk, Rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego wskazał, że obecnie w Polsce jest 11 uczelni medycznych. Liczba przyjęć nowych studentów jest niezależna od rektorów. Zwiększenie liczby studentów z punktu widzenia uczelni nie jest problemem.  Problemem jest finansowanie. Roczny koszt kształcenia lekarza wynosi ok. 35 tys. złotych. W sumie uniwersytet przyjmuje co roku 150 studentów, którzy płacą za naukę. Andrzej Matyja, Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Krakowie dodał, że co roku rośnie liczba absolwentów,  także tych, którzy kształcą się w języku angielskim. Zwłaszcza wśród tej grupy poważnym problemem jest migracja. Aż 10 procent absolwentów opuszcza kraj. W Polsce mamy aż 77 specjalizacji – najwięcej na świecie. Natomiast Igor Radziewicz - Winnicki, Wiceminister Zdrowia zwrócił uwagę na różnice między systemami ochrony zdrowia. W Wielkiej Brytanii czy Skandynawii większość porad udzielana jest bez konieczności kontaktu z lekarzem. Jego zdaniem rynek niepublicznych usług medycznych szybko się rozwija, natomiast w żaden sposób nie współfinansuje kształcenia lekarzy. Uczestnicy panelu zwrócili także uwagę na problem kształcenia w kierunku profilaktyki. Poważnym wyzwaniem obecnie jest brak pracy dla dietetyków, czy fizjoterapeutów. Według Beaty Małeckiej – Libery, Poseł na Sejm RP, olbrzymim wyzwaniem jest starzejąca się populacja Polski. W związku z tym należy szkolić pielęgniarki, czy opiekunki osób starszych. Jej zdaniem główny nacisk trzeba położyć na edukację lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Dyskusję podsumował Jakub Szulc z EY, którego zdaniem potrzebne jest szersze, ponadresortowe spojrzenie na problemy służby zdrowia, które pozwoli kompleksowo przyjrzeć się wyzwaniom, jakie przed nią stoją.   dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 1 września Wrzesień to miesiąc, gdy zaczyna się grypa. Jak zapobiegać i jak leczyć? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Przeziębienie i grypa, to największe zagrożenia jesieni. Nasz organizm reaguje na zmiany pór roku. Obniżona odporność i humorzasta pogoda jesienią powodują, że częściej chorujemy. Dobrze przed tym okresem wzmocnić swój organizm i wiedzieć co robić, gdy zachorujemy. Przeziębienie i grypa, to stale powracające tematy, gdy nadchodzi jesień. Wiąże się to z większą zachorowalnością na obie choroby właśnie w tym okresie. Pogoda na początkach jesieni jest bardzo złudna. Rano może być bardzo zimno, w dzień ciepło, wieczorem znów zimno. Do tego dochodzi wiatr, deszcz i wilgoć. Zły ubiór, powodujący wychłodzenie organizmu lub przegrzanie oraz zmniejszona odporność, która często towarzyszy jesiennemu przesileniu, prowadzą do tego, że dużo łatwiej chorujemy na różne infekcje. Jak wzmacniać organizm? Nie możemy liczyć, że przyjmowane witaminy, suplementy diety i szczepienia przeciwko grypie uchronią nas przed chorowaniem. Przyswajalność do organizmu sztucznych pierwiastków jest znikoma, poza tym nigdy łykanie tabletek nie zastąpi zdrowej diety i świeżego powietrza. Natomiast szczepienie przeciwko grypie zabezpiecza nas jedynie przed konkretnymi szczepami wirusa. Każdego roku wirus grypy mutuje i zmienia się, ponadto jest jego wiele odmian. Nie ma możliwości, abyśmy zabezpieczyli się przed zachorowaniem szczepionką. Dieta wzmacniająca odporność   Najważniejsza w profilaktyce jest dieta. Zmieniać się ona powinna razem z porami roku, bo nasz organizm potrzebuje innych składników odżywczych, gdy jest zimno i gdy jest ciepło. Duża część naszego układu immunologicznego znajduje się właśnie w układzie pokarmowym. Ponadto to co jemy wpływa na wszystkie procesy naszego organizmu, dlatego tak ważne jest dostosowanie diety do pory roku i wymagań naszego ciała. Jesienią jedzmy sezonowe produkty, np. dynię bogatą w beta karoten i witaminę B. Zupy powinny stanowić jedno z obowiązkowych dań każdego dnia – nawadniają, nawilżają, rozgrzewają, wzmacniają, mają wiele witamin. Można gotować je zarówno w formie kremów, jak i typowych płynnych zup. Jesień daje nam spore pole do popisu, dzięki szerokiej palecie warzyw. Starajmy się wtedy ograniczać zimne posiłki – sałatki, jogurty itp., bo wychładzają one nasz organizm, co nie jest wskazane, gdy spada temperatura na dworze. Stawiajmy raczej na minimum dwa ciepłe, gotowane dania. Dobrze jeść kasze, bo zawierają wiele witamin i mikroelementów oraz utrzymują ciepło w organizmie. Istotne jest też, aby nasza dieta była bogata w witaminę C (np. czarna porzeczka). Nie zapominajmy o czosnku, który jest naturalnym antybiotykiem i wzmacnia odporność oraz leczy. Do picia najlepsza jest ciepła woda i herbaty zarówno ziołowe rozgrzewające, jak i zwykłe z dodatkiem miodu, soku z malin, cynamonu, itd. Jak leczyć? Gdy dopadnie nas choroba, dobrze, aby dać organizmowi czas na wytworzenie przeciwciał. Dlatego dobrym rozwiązaniem, które wspiera leczenie jest terapia lekami naturalnymi, która ma na celu naturalne pobudzenie sił organizmu do walki z chorobą (objawy grypy i przeziębienia, np. Paragrippe, Oscillococcinum). Leki te mają wysoki profil bezpieczeństwa, nie wywołują żadnych działań niepożądanych i nie wchodzą w interakcję z innymi lekami. Można więc, jeżeli zajdzie taka potrzeba, stosować je równocześnie z innymi lekami we wspólnej terapii, dzięki temu możemy uzyskać szybsze efekty leczenia. Ważne, aby pozostać na czas choroby w domu, w łóżku i porządnie się wypocić. W zależności od objawów, można też na noc postawić bańki i nacierać klatkę piersiową maścią rozgrzewającą. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 29 sierpnia Gryzak dla dziecka ? jaką rolę pełni i jak go wybrać? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Gryzak to nie tylko zabawka, która ma uprzyjemnić dziecku okres ząbkowania i ulżyć, gdy swędzą dziąsła. Pełni on również inne ważne role, dlatego dobrze wiedzieć, na co zwracać uwagę przy wyborze gryzaka. Objawy ząbkowania często kojarzą się nam z płaczem, wsadzaniem paluszków do buzi, ślinieniem. Najlepszą odpowiedzią na te zachowania, która stanowi pomoc dla dziecka są gryzaki. Nie są jednak tylko kolorowe zabawki, które można bezpiecznie (w przeciwności do tych, których nie można) gryźć i wsadzać do buzi. Jakie są objawy ząbkowania: •    dziecko staje się marudne i płaczliwe, wkłada rączki do buzi (i wszystko inne, co wpadnie w rączki), intensywnie się ślini,•    wybudza się w nocy, ma niespokojny sen, •    podczas karmienia (zarówno piersią, jak i butelką) gryzie, płacze, nie chce jeść, przerywa jedzenie, nie ma apetytu. Widać w takich sytuacjach wyraźnie, że potrzebuje czegoś, co będzie można żuć, gryźć, ssać. Odpowiedni gryzak sprawdza się w tej roli najlepiej. Zanim zaproponujemy gryzaczek, można podać dziecku naturalny lek na ząbkowanie w sterylnych minimsach (np. Camilia), który działa przeciwbólowo, przeciwbiegunkowo i przeciwzapalnie. Dziecko będzie miało większą frajdę z zabawy. Producenci zabawek oferują bardzo dużą listę różnych gryzaków, jednak nie wszystkie one spełniają najważniejsze funkcje dla naszego dziecka. Jak wybrać gryzak?   •    Ważny jest kolor Najmniejsze dzieci nie odróżniają kolorów i wcale intensywnie kolorowe zabawki z wieloma ozdobami nie są dla nich frajdą. Czasem mogą wywołać wręcz odwrotny efekt. Dobrze, aby na początku kolorystyka była stonowana, z ewentualnymi mocnymi akcentami ciemniejszymi (np. żyrafa Sophie). Gdy dziecko podrośnie, można zacząć wprowadzać kolorowe zabawki, zacząć od czerwonych, żółtych, niebieskich (pierwsze kolory, które widzi dziecko).  Ważne, aby kolory były wyraźnie oddzielone, bo łatwiej maluchowi na nich skupić wzrok. •    Łatwo go chwycić małą rączką Dzieci dopiero uczą się obsługi swoich gryzako-zabawek, więc warto im to ułatwić. Dobrze, jeśli mają jakieś uchwyty, lub są zrobione na kółku na wzór smoczków. Ważne też, aby nie były zbyt duże, bo przecież ich celem jest, aby maluszek mógł je sobie wsadzić do buzi i aby masował dziąsełka (np. gryzaki „smoczki” marki MAM lub Tomme Tippee lub żyrafa Sophie). •    Jest miękki Gryzaki plastikowe nie są najlepsze na bolesne dziąsła. Najlepiej sprawdzają się w tej roli gryzaki, wykonane z naturalnego kauczuku, który jest mięciutki, a dodatkowo przyjemnie pachnie (np. żyrafa Sophie lub gryzaki Hevea). Dobre są również gryzaki wodne, które można schłodzić w lodówce, więc działają znieczulająco. Ich wybór kolorystyczny jest bardzo szeroki i można dobrać coś odpowiedniego dla wieku. Posiadają również ciekawą chropowatą powietrznię lub wyżłobione wypustki. Twarde gryzaki lepiej sprawdzają się u starszych dzieci. Wtedy można zainwestować w gryzaki drewniane, z bursztynu, czy w korzeń irysa. •    Musi być bezpieczny! Wybierając gryzak, zawsze zwracajmy uwagę na to, czy ma on pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka lub innego odpowiedniego urzędu i czy spełnia wszelkie normy bezpieczeństwa (bezpieczne, nietoksyczne materiały, nie pęknie w buzi, nie ma małych elementów, itd.). Na rynku jest bardzo wiele produktów, które kuszą niższą ceną, niestety dzieje się tak dlatego, że nie przeszły odpowiednich testów. W przypadku gryzaków, których przeznaczeniem jest wkładanie do buzi jest to szczególnie ważne. Czego uczy gryzak i dlaczego jest tak ważny? Gryzaki służą do trenowania zdolności manualnych, rozwijają koordynację ruchową. Chronią przed wsadzaniem brudnych rączek do buzi i ssania paluszków. Poza tym, co najważniejsze –przynoszą ulgę i uspokajają, gdy objawy ząbkowania zaczynają poważnie dokuczać. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 27 sierpnia Kasza dobra na wszystko (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Kasze są smaczne i zdrowe, a także łatwe w przygotowaniu. I choć niewiele osób ten produkt docenia, warto włączyć go do codziennego jadłospisu. „Jedzenie kasz pobudza układ trawienny i wpływa na jego regulację” – mówi serwisowi infoWire.pl Anna Sierpowska ze Studia Sante. Produkt ten stanowi przy tym niezwykle bogate źródło błonnika, mikroelementów oraz innych składników odżywczych, potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Po kaszę powinni sięgać ci, którzy nie jedzą mięsa, ponieważ zawiera ona bardzo dużo białka. Dobra kasza to ta najmniej przetworzona i bez dodatku przypraw. Przyrządza się ją łatwo. „Jedna szklanka kaszy na szklankę wody” – wyjaśnia Anna Sierpowska. Nie kupujmy tej w plastikowych torebkach. Są one tylko niewielkim ułatwieniem, a produkt traci przez nie wartości odżywcze. Polacy na nowo odkrywają kasze. Sięgają nie tylko po gryczaną czy jaglaną, lecz także po te mniej znane: bulgur, amarantus, komosę czy orkisz. dostarczył infoWire.pl
  • sobota, 23 sierpnia Najbliższy wolny termin u lekarza za 2 miesiące? Już nie! (Aktualności) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 22 sierpnia Niebezpieczny wstrząs anafilaktyczny (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Każdy z nas jest narażony na anafilaksję. Szczególnie niebezpieczna jest dla dzieci i alergików. Niestety – zaledwie co czwarty Polak wie czym jest wstrząs anafilaktyczny. „Anafilaksja to silna nadwrażliwość na alergen, np. pokarm – orzechy i owoce morza, leki czy jad owada” – wyjaśnia serwisowi infoWire.pl dr Joanna Pietroń z Centrum Medycznego Damiana. Wstrząs może być tragiczny w skutkach. Osiem lat temu Ewa Sałacka napiła się soku ze szklanki, w której pływała osa. Owad ją użądlił — aktorka zmarła. Reakcja anafilaktyczna objawia się w różny sposób. Mogą wystąpić katar, duszność, nudności, biegunka, bóle brzucha lub wysypka. Podczas wstrząsu niebezpiecznie obniża się ciśnienie krwi. Nie każda reakcja jest niebezpieczna dla życia. W krytycznej sytuacji pomóc nam może tylko zastrzyk z adrenaliny – dodaje Joanna Pietroń. Z anafilaksji nie da się wyleczyć. Nie można więc bagatelizować nawet najmniejszych objawów ewentualnego wstrząsu. Każda następna reakcja może być gwałtowniejsza. Lekarze radzą aby nie tylko uważać na alergeny, ale też próbować się odczulić. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 20 sierpnia Super-Pharm nowym punktem na mapie Zabrza (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Sieć Super-Pharm cały czas się rozwija. Tylko w tym roku otworzono już 6 nowych sklepów, zwiększając ich ogólną liczbę do 55. W najbliższą środę, 20 sierpnia nastąpi kolejne uroczyste otwarcie pierwszej placówki w Zabrzu na Placu Teatralnym 14 obok CH Platan.  Super-Pharm to apteka, drogeria i perfumeria w jednym. Sieć istnieje na polskim rynku od ponad 12 lat. Dzięki dobrym lokalizacjom swoich placówek oraz konkurencyjnym cenom, liczba jej klientów z roku na roku rośnie. „Zabrze to kolejny strategiczny punkt na mapie Polski. Głównymi czynnikami, które sprzyjały decyzji o otwarciu nowej placówki właśnie w tym mieście, była jego dynamika rozwoju oraz interesujące położenie. Wierzymy, że Super-Pharm stanie się dla mieszkańców Zabrza nie tylko miejscem, w którym będą mogli zrobić zakupy, ale również rozpocząć pracę. Cieszę się, że będę obecny podczas jego otwarcia w najbliższą środę”, mówi Grzegorz Kowalski, Prezes Super-Pharm Polska. Nowy sklep Super-Pharm w Zabrzu zatrudni ponad 20 osób, otwarciu towarzyszyć będą specjalne oferty i niespodzianki przygotowane z myślą o pierwszych klientach. Godziny otwarcia sklepu dopasowane są do intensywnego stylu życia klientów –  Super – Pharm w Zabrzu zaprasza na zakupy od poniedziałku do soboty w godzinach 09.00-21.00, a w niedziele od godziny 10.00 do 20.00. „Konsekwentnie realizujemy plan zakładający otwieranie od 8 do 10 placówek rocznie w miastach, w których liczba mieszkańców przekracza 100 tys. Uważnie obserwujemy rynek galerii handlowych i analizujemy, czy dane miejsce będzie przyjazne i w pełni komfortowe dla naszych klientów. Każdą decyzję o wyborze lokalizacji dla nowego sklepu poprzedza dokładna analiza, dzięki niej jesteśmy w stanie oszacować, czy obiekt pozwoli nam spełnić wszelkie potrzeby rynku. Na podstawie zdobytego doświadczenia wiem już, że niezwykle pomocna na tym etapie jest profesjonalna wiedza developerów – partnerów.”, stwierdza Agnieszka Rozborska, Dyrektor ds. Rozwoju SPP. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 20 sierpnia Dlaczego warto jeść ryby? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Ryby są cennym źródłem aminokwasów i białka dla naszego organizmu. Niskokaloryczne i lekkostrawne - jednak zbyt rzadko znajdują się na naszych talerzach. Czas to zmienić. Regularne jedzenie ryb pozytywnie wpływa na pracę całego organizmu, a w szczególności poprawia aktywność serca. Zawierają one niezbędne kwasy tłuszczowe omega-3. „Idealnie byłoby spożywać dania z ryb przynajmniej 2 razy w tygodniu” - mówi serwisowi infoWire.pl Ewelina Bartniak z firmy Sante. Warto sięgać po dorsza, który jest bogaty w jod. Halibut, makrela, łosoś czy pstrąg są źródłem witaminy A wpływającej na wzrok. Z kolei węgorz czy śledź uzupełnią niedobory witaminy D. Najwięcej wartości odżywczych dostarczą nam świeże ryby przyrządzone na grillu, duszone lub pieczone - przy użyciu niewielkiej ilości tłuszczu. Kupując rybę sprawdź skąd pochodzi. Są miejsca, w których warunki hodowlane pozostawiają wiele do życzenia - podkreśla Ewelina Bartniak. Zamiast świeżych ryb prosto z kutra, możemy dostać mrożonki, które przeleżały w zamrażarce nawet kilka miesięcy. W smażalni warto dopytać też o rodzaj oleju i jak często jest wymieniany. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 18 sierpnia Fanów Justina Timberlake’a powitają murale pomalowane farbami Sikkens (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Już jutro ponad 40 tysięcy fanów Justina Timberlake’a, przybywających na koncert, który odbędzie się na stadionie PGE Arena w Gdańsku, powitają niezwykłe murale pomalowane farbami Sikkens. Autorem murali jest światowej sławy artysta, Mariusz Waras. Mechaniczne lwy, które od niedawna witają wszystkich gości PGE Areny, stanowią niezwykłe dopełnienie fasady stadionu. O trwałość i wysoką jakość murali zadbały farby Sikkens Primer SF i Sikkens Alphatex IQ. Realizacja projektu odbyła się przy owocnej współpracy zespołu Sikkens z firmą Domal i PGE Arena. Mariusz Waras to znany artysta street-artowy, grafik i projektant, który tworzył już projekty dla odbiorców na całym świecie. - Koncepcja murali zdobiących stadion PGE Arena rodziła się prawie przez rok. Można zatem powiedzieć, że projekt powstawał bardzo długo, ale mam nadzieję, że efekt był wart tego czasu – mówi Mariusz Waras autor murali. – Uznaliśmy wspólnie z operatorem, że lwy najbardziej wpisują się w symbolikę Gdańska i stadionu. Dlaczego mechaniczne? To już mój własny charakterystyczny dla większości moich prac element. Stąd industrialno-mechaniczne motywy. Sam Gdańsk kojarzy się z przemysłem stoczniowym, co stanowiło jedną z inspiracji. – Oczekiwaliśmy ożywienia wejścia głównego na stadion i wykonany przez pana Warasa projekt jest dokładnie spełnieniem tych oczekiwań – mówi Tomasz Kowalski, prezes Areny Gdańsk Operator. – Wybrany motyw jest o tyle uniwersalny, że może podobać się wszystkim gdańszczanom przywiązanym do lwów gdańskich z herbu miasta, ale też i kibicom „Lwów Północy”. Mamy już dowody na to, że pomysł spodobał się.. Turyści odwiedzający PGE Arenę wykorzystują murale do tła swoich pamiątkowych zdjęć ze stadionu. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 18 sierpnia Bóle głowy, światłowstręt, nadwrażliwość na dźwięk? Sierpień 2014 Miesiącem Migreny (Migrena) (by gruzlica.pl)
  • czwartek, 14 sierpnia Jak radzić sobie z bólem nóg? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    W okresie letnim częściej niż zwykle bolą nas nogi. To może być poważny problem zdrowotny. Warto sprawdzić, czy nie jest on spowodowany przewlekłą niewydolnością żylną. Ból nóg, swędzenie i uczucie ciężkości to pierwsze objawy choroby - mówi serwisowi infoWire.pl dr Joanna Pietroń z Centrum Medycznego Damiana. Nasilają się podczas upałów, które powodują zwiększone ciśnienie żylne w nogach. Problemu nie wolno bagatelizować. Nieleczona niewydolność może doprowadzić do powstania żylaków i innych poważnych schorzeń. Choroba ta dotyka przede wszystkim kobiety. „Aby przeciwdziałać niewydolności żylnej, warto prowadzić aktywny tryb życia: spacerować, dbać o wagę, unikać gorących kąpieli, sauny oraz depilacji woskiem. Ważne, aby regularnie się wypróżniać” – radzi dr Joanna Pietroń. Istotny też jest dobór obuwia: niech będzie ono wygodne i nie ściska nas w kostkach. Buty na wysokich obcasach nie są dobre dla zdrowia. Gdy ból nie ustępuje, warto sięgnąć po odpowiednie preparaty. Jeśli one nie pomogą, nie zwlekajmy – udajmy się do lekarza, który zastosuje odpowiednią terapię. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 11 sierpnia Jak odchudzić swojego faceta by się nie zorientował? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Twój mężczyzna nie chce słyszeć o odchudzaniu? Dieta, gotowanie na parze i woda mineralna to dla niego zakazane słowa? Weź sprawę w swoje ręce i zmień jego jadłospis tak, by się nie zorientował. Jak tego dokonać podpowiada Agnieszka Piskała, Starszy Specjalista ds. Żywienia Nestlé Polska oraz koordynatorka III edycji programu Natalia Honorata Witalna.   Czy mężczyźni często odwiedzają poradnię dietetyczną? Na szczęście robią to coraz częściej, co bardzo cieszy! Zauważają oni konsekwencje wynikające ze złego odżywiania, takie jak problemy ze zdrowiem czy… utratą figury Adonisa. Panowie na ogół są bardzo „wdzięcznymi” pacjentami. Skoro pofatygowali się do poradni, to oczekują konkretnych zaleceń i szczegółowych przepisów. Mężczyźni są bardzo zadaniowi, dlatego u nich efekty są szybko zauważalne. Jak zachęcić ich do odchudzania? Mężczyźni wbrew pozorom są bardzo wrażliwi na punkcie swojego wyglądu, dlatego motywowanie ich do odchudzania powinno mieć bardzo dyplomatyczny przebieg. Wspominanie partnerowi, że kiedyś był niczym bajkowy książę, a dziś mamy u swego boku bajkowego… Shreka na pewno nie jest skuteczną metodą. Starajmy się mówić mężczyźnie jak bardzo nam się podobał na początku znajomości, jak jego „kaloryfer” na brzuchu wzbudzał podziw koleżanek i zazdrość kolegów. Często nawet nie trzeba tego powtarzać dwa razy! Zwykle mobilizująco na mężczyzn działają też złe wyniki badań, takie jak wysoki cholesterol, czy podwyższony cukier. A co gotować, by mężczyzna nie poczuł różnicy w składzie potraw? Jedną z metod zdrowego odchudzania mężczyzny, jest robienie tego bez jego wiedzy. Metodę „zdrowszego gotowania” mogą wykorzystać kobiety, które na co dzień przygotowują posiłki dla swojego mężczyzny. Oto kilka rad: Kotlety mielone rób z kurczaka albo indyka, a nie z wieprzowiny, Zupy zabielaj jogurtami naturalnymi, a nie kaloryczną śmietaną, Zmniejsz porcję ziemniaków na rzecz surówki. Talerz będzie tak samo pełen, a on szczęśliwy i najedzony, Danie podawaj od razu na talerzach, nie osobnych półmiskach, z których nałożyć można dokładkę, Zabierz solniczkę ze stołu, żeby odruchowo nie solił, zanim zacznie jeść, Staraj się sama przyrządzać chłodne koktajle mleczno-owocowe. Te, które można kupić w kawiarniach i restauracjach zazwyczaj zawierają bardzo dużo cukru, Kupując przekąski czy słodycze wydziel z dużych opakowań mniejsze porcje i takie podawaj do jedzenia.   Czym zastąpić męski, obiadowy standard: ziemniaki, schabowego i kapustę? Trudno znaleźć substytut takiego obiadu, który dostarczy mężczyźnie takich samych doznań smakowych i estetycznych, ale rozwiązań również jest kilka. Możesz podać taki sam obiad, ale w zmniejszonej porcji. W zdrowej, zbilansowanej diecie porcja ziemniaków dla mężczyzny powinna być nie większa niż 1,5 piłeczki tenisowej, a kotlet nie większy niż powierzchnia dłoni bez palców. Niestety, panowie zwykle pochłaniają porcję ziemniaków wielkości piłki plażowej i kotleta o średnicy dysku. A przecież mały kotlet smakuje tak samo jak duży, więc po co jeść aż tyle? Schabowego możesz zastąpić też zdrowszym kurczakiem a do kapusty nie dodawać tuczącej zasmażki na słoninie. To znacznie zmniejszy kaloryczność posiłku. A może kupić mniejsze talerze? To też metoda, ale zmiana zastawy wbrew pozorom może być przez mężczyznę zauważona. Faktycznie, jedzenie z mniejszych talerzy, sprawia że spożywamy mniejsze porcje, a dodatkowo włączając do zastawy małe sztućce będziemy jedli dłużej. Pamiętajmy, że dopiero po 20 minutach od rozpoczęcia posiłku zaczynamy odczuwać sytość. Jak oduczyć mężczyznę picia piwa i słodkich napojów? To chyba największe wyzwanie dla każdej kobiety. Słodkie napoje możemy na początku mężczyźnie rozcieńczać i w takim stanie przelewać z powrotem do butelki lub kartonu. Starajmy się również wybierać ze sklepowej półki soki i napoje light- zawierają one o 30% mniej cukru, niż ich standardowe odpowiedniki. Może uda się jednak przekonać go do wody – na początek może być smakowa. Jeśli chodzi o alkohol, to ten spożywany w umiarkowanych ilościach nie wyrządzi z pewnością krzywdy figurze. Najbardziej zgubne podczas picia alkoholu jest spożywanie zbyt dużej ilości kalorycznych przekąsek: chipsów czy orzeszków. Te, w połączeniu z alkoholem szybko odkładają się w postaci nadprogramowego tłuszczu. Inną sprawa jest pewnego rodzaju rytualność picia alkoholu. Okazuje się, że mężczyzna pijący piwo np. podczas oglądania meczu, absolutnie nie delektuje się smakiem trunku, tylko powiela pewien rytualny odruch picia. Zamiana w kuflu piwa na wodę z cytryną i listkami mięty może być w niektórych przypadkach zupełnie niezauważona. Najlepszy sposób na przyjemne spalanie kalorii, który spodoba się mężczyźnie?  Aktywność fizyczna jest podstawą piramidy zdrowego odżywiania i bez niej nie da się zdrowo schudnąć. Aktywności sportowych jest wiele. Każda z nich jest dobra, byle była regularna. Zalecana aktywność fizyczna to tzw. zasada 3x30x130, czyli 3 razy w tygodniu, 30 minut aktywności fizycznej, aby tętno wzrosło do 130 uderzeń na minutę. Okazuję się więc, że nieodłącznym elementem zdrowej diety jest uprawianie: sportu, ogródka… co kto lubi :) dostarczył infoWire.pl
  • sobota, 9 sierpnia Na przestrzeni ostatnich lat, u kobiet zauważa się rosnącą tendencję do uzależnień (Nałogi i uzaleĹźnienia, Nałogi, Nikotynizm) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 8 sierpnia 5 prostych kroków do szybkiego opanowania stresu (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Coś wyprowadziło cię z równowagi, zdenerwowałeś się i nie możesz się na niczym skupić, tylko chciałbyś się wyładować? Znasz taką sytuację? Pewnie większość z nas ją zna. Żyjemy w czasach, w których trudno zupełnie wyeliminować stres. Można natomiast nauczyć się małych trików, które pomogą doraźnie i szybko opanować nerwy. 5 rzeczy, które powinieneś wykonać, gdy dopadnie cię nagły intensywny stres: 1.    Oddychanie Uspokojenie oddechu to podstawa. Nie jest łatwo to wykonać bez ćwiczeń. Na początku musimy zmusić nasz umysł, by skupił się na tej czynności, po pewnym czasie będzie coraz łatwiej, aż w naturalny sposób zaczniemy w ten sposób reagować na pierwszy stresogenny bodziec. Należy wziąć porządny wdech (przez 4 sekundy), przytrzymać około 4 sekund i wypuścić (powoli prze około 4 sekundy), ćwiczenie powtórzyć, aby dojść do około 7 sekund. Dzięki spokojnemu oddechowi mózg otrzymuje informację, aby się uspokoić i cały organizm zaczyna się rozluźniać. 2.    Wypicie szklanki wody Skupienie się na jakiejś banalnej czynności, innej niż powód naszych nerwów, pomoże nam nie tylko skierować myśli na inny tor, lecz także da nam kilka sekund na ich uporządkowanie. Tych kilka sekund może być zbawienne, bo dzięki nim kulminacyjny moment najwyższego stresu minie i zacznie opadać. Wtedy łatwiej już sobie z nim poradzić. 3.    Napięcie i rozluźnienie mięśni Spróbuj napiąć każdy mięsień po kolei i powoli go rozluźniać. To ćwiczenie najlepiej jest trenować w domu, aby w sytuacji stresowej umieć rozpoznawać już reakcję naszych mięśni na stres i jej przeciwdziałać. Skupiaj się na uczuciu, które towarzyszy rozluźnianiu mięśni. 4.    Odpowiedzenie na pytanie: co stanowi problem Gdy nasze myśli już się trochę uspokoiły możemy spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie – co jest kłopotem w tej sytuacji, czy mam na nią wpływ, jeżeli tak, to co mogę zrobić. Gdy jesteśmy spokojni sytuacja, która przed chwilą wyprowadziła nas z równowagi, często okazuje się nie aż tak groźna, jak nam się zdawało. Można też skorzystać z naturalnych leków, które pomagają wyciszyć się naszemu organizmowi, a nie wpływają nań niekorzystnie, bo wyprodukowane są tylko z naturalnych składników (np. Sedatif PC – nie otępia i jest polecany przez psychologów). 5.    Wizualizacja Nasz umysł nie rozróżnia wyobrażonego przeżycia od tego prawdziwego. Dlatego technika wizualizacji jest często stosowana w terapii. Wyobraź sobie swoje bezpieczne miejsce i skup się przez chwilę na doznaniu, które ci daje. Taką chwilę dla siebie możesz przeżywać wszędzie – autobusie, pracy, domu. Pozwala to wyciszyć i uspokoić nerwy, a do mózgu dopływają w tym czasie pozytywne bodźce, więc reaguje on produkowaniem hormonów szczęścia. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 8 sierpnia W życiu w stylu wellness, nie ma miejsca na palenie! (Nałogi, Palenie, Palenie - Smoking) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 5 sierpnia Reakcje alergiczne należą do jednych z najpowszechniejszych problemów zdrowotnych XXI wieku (Alergeny, Alergia, Alergia - zapobieganie, Alergia i jej skuteczne leczenie) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 1 sierpnia Pozwalasz dziecku na zabawy w fontannie? To niebezpieczne (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Nie ma kąpieliska z idealnie czystą wodą – zaznaczają lekarze. Trzeba zatem zwracać uwagę na to, gdzie się kąpiemy oraz pamiętać o zasadach higieny. Woda w fontannach nie jest badana przez Sanepid - kąpiel w niej podejmujemy na własne ryzyko. „[...] To siedlisko ponad 30 chorobotwórczych drobnoustrojów. Poprzez kąpiel można zarazić się m.in. bakteriami fekalnymi. Może dojść do zakażenia układu pokarmowego i dróg moczowych”- mówi serwisowi infoWire.pl dr Joanna Pietroń, internista z Centrum Medycznego Damiana. Szereg zagrożeń niesie ze sobą kąpiel również w fontannach dyszowych. Jest to zamknięty obieg wody, której się nie wymienia i nie dezynfekuje. Do fontann wchodzą zwierzęta, myją się w nich bezdomni. Rodzice nie powinni zezwalać dzieciom na pluskanie się w takich miejscach.  W upalne dni najlepiej iść na pływalnię. Jednak i tu trzeba przestrzegać zasad higieny. „[...] Czysty kostium to podstawa. Przed każdym wejściem do basenu należy się dokładnie umyć - również po wyjściu z toalety. Pozbywamy się w ten sposób 2/3 bakterii z naszego ciała”- dodaje dr Pietroń. Pamiętajmy o klapkach, które chronią stopy przed grzybicą. Nie omijajmy rowków dezynfekujących. Nie istnieją kąpieliska z idealnie czystą wodą. Jednak to, czy unikniemy przykrych problemów, zależy od podejętych przez nas działań profilaktycznych. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 25 lipca Masz alergię czy astmę? Dzięki nowoczesnej medycynie możesz normalnie funkcjonować (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Na dworze upał, a ty masz katar i męczący kaszel. Pierwsza myśl – to przeziębienie. Jednak coraz częściej okazuje się, że to alergia. Jak zaznaczają specjaliści, uczulenie na pyłki może się ujawnić w każdym wieku. Najczęściej uczulają drzewa, trawy i zboża. W dużym stopniu też roztocza kurzu domowego. „Od tych rzeczy nie da się uciec” – twierdzi alergolog Piotr Dąbrowiecki. Specjaliści polecają immunoterapię swoistą, czyli odczulanie. „To podawanie wzrastających dawek alergenu, aż do ustąpienia objawów” – dodaje ekspert. Dzięki temu można zmniejszyć, a nawet całkowicie wyeliminować objawy choroby. Katar, łzawienie oczu, wysypka czy duszność to niektóre z oznak alergii. Dlatego często myli się ją z infekcją wirusową czy bakteryjną górnych dróg oddechowych. Jeśli występują cyklicznie, nie warto zwlekać - trzeba przeprowadzić testy alergologiczne. Nieleczona alergia prowadzi do astmy oskrzelowej. To przewlekła choroba układu oddechowego. Nie musi ona jednak utrudniać życia. Przyjmując leki i unikając źródła alergenów – możemy żyć normalnie. Tak z astmą, jak i alergią. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 24 lipca Migdały – powinny obowiązkowo trafić do naszego codziennego menu (Rośliny) (by gruzlica.pl)
  • czwartek, 24 lipca Sierpień Miesiącem Migreny (Migrena) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 22 lipca XXIV Bieg Powstania Warszawskiego. O czym pamiętać na kilka dni przed startem? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Miłośnicy biegów na długich dystansach już niedługą będą mieli kolejną okazję do sprawdzenia się na trasie maratonu. 26 lipca odbędzie się XXIV Bieg Powstania Warszawskiego. Zbliżające się dużymi krokami zawody są dobrą okazją do zastanowienia się, jak przygotować organizm do biegu i uniknąć kontuzji. Do XXIV Biegu Powstania Warszawskiego zostało już mało czasu. Wielu początkujących biegaczy może ulec złudzeniu, że zwiększenie obciążenia na kilka dni przed zawodami pomoże im osiągnąć lepszy rezultat. Nic bardziej mylnego. Podstawą udanego startu jest umiejętność rozpoznania objawów przetrenowania. Jego pierwszymi oznakami są przedłużające się uczucie „ciężkich nóg” oraz podwyższone tętno spoczynkowe. Jeśli ilość uderzeń na minutę jakie wykonuje twoje serce kiedy budzisz się rano jest wyższa niż zwykle o 5-10 uderzeń, lepiej trenuj tego dnia spokojniej. Jeśli różnica jest większa niż 10 uderzeń – to sygnał, że czas na przerwę od biegania, a przynamniej znacznego ograniczenia kilometrażu i intensywności. Uważaj – próby „rozbiegania” tego stanu to najprostsza droga do kontuzji! Jak wiadomo, urazy są nieodłącznym elementem sportu. Aby zmniejszyć ryzyko odniesienia kontuzji należy pamiętać o właściwym odpoczynku. Doświadczeni zawodnicy traktują go niczym świętość. Z kolei początkujący biegacze często nie doceniają korzyści, jakie niesie prawidłowa regeneracja. Jednak pomimo mniejszego kilometrażu, oni również powinni o niej pamiętać. Zależność jest prosta – siła i wytrzymałość mięśni nie zwiększają się w trakcie biegu, lecz podczas procesów odbudowy, a kumulacja zmęczenia prowadzi do spadku formy. Dlatego tak ważne jest, by po wymagającej sesji treningowej zapewnić sobie równie intensywną dawkę odprężenia. W poszukiwaniu sposobu na regenerację, warto sięgnąć po nowoczesne metody relaksu. Regularny, głęboki relaks łączy zalety zarówno snu, jak i rozciągania. Wówczas naczynia krwionośne rozszerzają się przez co efektywniej usuwają zbędne produkty przemiany materii, a napięte mięśnie rozluźniają się i szybciej regenerują. W efekcie możemy wydajniej trenować. – Ponadto, relaks w ciągu dnia przyczynia się do poprawy jakości nocnego wypoczynku, dzięki czemu bardziej wypoczęci ruszamy na poranny trening. Wpływa on także na wzmocnienie systemu odpornościowego i pomaga utrzymać wysoki poziom motywacji – dodaje Iwona Kowalewski, ekspert SITA w dziedzinie relaksu, a prywatnie miłośniczka joggingu. Najprostszy i najskuteczniejszy sposób osiągania stanu relaksu polega na obserwacji rytmu własnego oddechu. To zadanie stanie się łatwiejsze dzięki zastosowaniu metody SITA, która sprawdza się szczególnie u osób bez doświadczenia w stosowaniu technik relaksacyjnych. Okulary z czujnikiem oddechu pozwalają w ciągu kilku minut osiągnąć stan odprężenia. W porównaniu z zaangażowaniem w wielomiesięczny trening konieczny przy innych technikach relaksacyjnych jest to niewątpliwa zaleta. Na ich korzyść przemawia ponadto mechanizm podtrzymywania stanu relaksu przez czas najkorzystniejszy z indywidualnego punktu widzenia. Metoda SITA jest także z powodzeniem stosowana w nauce języków obcych. To cenna informacja, ponieważ w polskich maratonach biorą udział również obcokrajowcy, których nie zabraknie także w trakcie XXIV Biegu Powstania Warszawskiego. Właściwy odpoczynek ma tym większe znaczenie, im więcej kilometrów pokonujesz. Przemyślany plan treningowy dostosowany do kalendarza zawodów, to najlepszy sposób na uniknięcie kontuzji. Jednak przede wszystkim słuchaj swojego ciała i reaguj na sygnały, które do Ciebie wysyła. Pamiętając o tym, będziesz miał większą pewność, że po zawodach zostaną wyłącznie dobre wspomnienia. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 18 lipca Otyłość przyczyną cukrzycy? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Co najmniej 3 miliony Polaków choruje na cukrzycę. U 1/3 nie jest zdiagnozowana. Eksperci uważają, że jej przyczyną jest otyłość. Cukrzyca typu II jest najczęściej występującą na świecie. Powoduje ją zazwyczaj nadwaga, na którą wpływa jakość dostępnego jedzenia – mówi serwisowi infoWire.pl prof. Edward Franek, Kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych, Endokrynologii i Diabetologii Centralnego Szpitala Klinicznego MSW w Warszawie. Już co piąty Polak ma nadwagę, czyli wskaźnik masy ciała powyżej 30 kg/m2. „Cały czas poszukujemy leku i efektywniejszego sposobu walki z otyłością” – twierdzi prof. Leszek Czupryniak, Prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego. W pracach naukowych zwraca się uwagę na wpływ regulacji jelita cienkiego i grubego na masę ciała. Nie bez znaczenia jest też rola bakterii przewodu pokarmowego. Zanim odnaleziona zostanie skuteczna metoda na zmniejszenie wagi, chorzy na cukrzycę muszą sami zmienić swoje przyzwyczajenia. Umiejętność racjonalnego żywienia, pozostaje najlepszym lekarstwem. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 17 lipca GLUTATION ? strażnik naszego zdrowia (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Glutation to najsilniejszy naturalny przeciwutleniacz, który jest produkowany przez organizm. Można go nazwać naturalnym buforem bezpieczeństwa, który stoi na straży naszego zdrowia. To od niego zależy większość funkcji w naszym organizmie. Dlatego utrzymywanie odpowiedniego poziomu glutationu jest takie ważne. Witaminy i minerały, białko, węglowodany czy błonnik – wszystkie te elementy są nam potrzebne, aby prawidłowo funkcjonować. O ile mamy pojęcie o właściwościach wartości odżywczych, o tyle często nie zdajemy sobie sprawy z roli jaką odgrywają w naszym życiu tajemnicze substancje. Jedną z nich jest glutation.       Organizm wytwarza glutation samodzielnie. Jednak w celu zapewnienia odpowiedniej ilości glutationu konieczne jest spożywanie produktów zawierających aminokwas - cysteinę. Cysteina zawarta jest np. w batonach GO ON!. Dlatego warto wprowadzić je do codziennej diety. Dlaczego utrzymywanie odpowiedniego poziomu glutationu jest takie ważne? Glutation spełnia przede wszystkim istotną rolę w neutralizowaniu działania wolnych rodników, które przyczyniają się m.in. do powstawania stanów zapalnych czy przyspieszenia procesów starzenia. Zmniejsza również prawdopodobieństwo pojawienia się alergii, chorób sercowych czy problemów z cukrzycą. Glutation jest zaangażowany w ważną funkcję jaką jest detoksykacja – proces pozbywania się szkodliwych substancji. Zanieczyszczenie organizmu, poprzez zaleganie niestrawionych resztek pokarmu, które nie zostały przekonwertowane na energię może być przyczyną pojawienia się wielu schorzeń wątroby, żołądka, nerek, trzustki, a nawet serca. Stopniowe gromadzenie toksyn upośledza również prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego, przez co zostawia praktycznie otwartą furtkę dla wielu chorób. Jak zapewnić odpowiednią ilość glutationu w organizmie? Wraz z wiekiem stężenie glutationu w sposób naturalny się obniża, spada naturalna odporność organizmu, a wolne rodniki powoli zaczynają dopełniać dzieła zniszczenia. Badania naukowe potwierdzają zagrożenia wynikające z ubytku tej substancji, którym jest m.in. zaprogramowana śmierć komórkowa – zanikanie czynności biochemicznych komórek organizmu i tym samym - koniec ich istnienia. Nasz organizm nie jest przystosowany do przyswajania glutationu z zewnątrz, dlatego jedyną drogą do zwiększenia jego niedoboru pozostają witaminy i substancje, stymulującego jego wzrost. Dlatego tak ważna jest dobrze skomponowana dieta. Aby zapewnić stałą wysoką zawartość glutationu powinniśmy postawić na produkty zawierające cysteinę! Cysteina oprócz działania pośredniego poprzez wpływ na zwiększenie jego ilości, działa „na własną rękę” i sama neutralizuje agresywne cząsteczki tlenu, odpowiedzialne za szkodliwy proces utleniania. Głównym źródłem cysteiny jest przede wszystkim białko serwatkowe. Batony GO ON – źródło cysteiny Batony GO ON! zawierają białko serwatkowe najwyższej jakości (WPC 80). Podstawową różnicą pomiędzy białkiem zawartym w batonach GO ON! a zwykłym białkiem jest właśnie zawartość cysteiny. Z tego względu spożywając batony GO ON! możemy nie tylko zaopatrzyć organizm w białko, potrzebne szczególnie podczas wysiłku fizycznego, ale również wzmocnić naturalną odporność organizmu oraz dostarczyć mu niezbędne antyoksydanty.   dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 15 lipca Cukier przyczyną otyłości? (Dieta, Żywienie, Żywność) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 15 lipca Jod – co wiemy o jodzie i dlaczego jest tak niezbędny? (Porady, Żywienie) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 14 lipca Pracujesz w upale? Masz swoje prawa (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Upał doskwiera zwłaszcza osobom pracującym na zewnątrz, ale i pracowników biur trzeba przed nim chronić. Pierwszym objawem przegrzania są skurcze mięśni.  Podczas upałów pracodawca ma dodatkowe obowiązki. Inne prawa dotyczą pracowników biurowych, a inne pracujących na zewnątrz. Wszystkim trzeba zapewnić wodę mineralną: na dworze już przy temperaturze 25 stopni Celsjusza. Natomiast pracownikowi w pomieszczeniu takie uprawnienie przysługuje, dopiero gdy temperatura przekroczy 28 stopni. Młodocianych w ogóle nie wolno zatrudniać przy trzydziestostopniowych upałach i wilgotności powyżej 65%.  W gorące dni przedsiębiorcy powinni też stworzyć komfortowe warunki pracy, np. instalując rolety, wentylatory czy klimatyzację. „Jeśli pracodawca nie dopełni tych warunków, możemy odmówić wykonywania swoich obowiązków, a nawet rozwiązać umowę – wyjaśnia Andrzej Czyżowski, adwokat z kancelarii CGS  – będzie to wina pracodawcy”.  Warto skorzystać z tego prawa, szczególnie gdy zaczynamy odczuwać skutki upału. „Organizm reaguje na zwiększoną temperaturę, dając nam pewne sygnały – mówi ratownik medyczny Medicover Maciej Kacprzak. - Pierwszymi z nich są skurcze cieplne mięśni: łydek, ramion, pleców bądź brzucha”. W takim przypadku należy schować się do cienia, napić się wody bądź napoju izotonicznego.  Zignorowanie objawów może doprowadzić do odwodnienia, wyczerpania ciepłem lub udaru cieplnego, a wtedy konieczna jest interwencja lekarza. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 14 lipca Wieś czy miasto, morze czy góry – wakacje! A pasożyt nie próżnuje. Też lubi życie rodzinne. (Choroby, Choroby paso) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 14 lipca Najczęstsze błędy maratończyków (Poradnik, Poradnik zdrowie, Porady, Sport, Sport dla zdrowia) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 14 lipca Jest sposób na przewlekły ból (Ból, Bóle) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 14 lipca Uraz kości łódeczkowatej stanowi od 60-80 proc. wszystkich złamań kości nadgarstka (kończyny, kości, Zwyrodnienia) (by gruzlica.pl)
  • sobota, 12 lipca Przygotuj się na wstrząs w pojazdach komunikacji miejskiej (Aktualności) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 11 lipca Piękna i zdrowa opalenizna latem (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Jak korzystać ze słońca, by nie doprowadzić do oparzeń, a przede wszystkim do rozpoczęcia procesów nowotworowych? Krem z filtrem i słomiany kapelusz mogą nie wystarczyć. Zobacz, co eksperci mówią o zasadach bezpiecznego opalania. Zdaniem Iwony Świdzińskiej, dermatologa z Centrum Medycznego Wellmed, powinniśmy stopniowo poddawać ciało nasłonecznieniu. Trzeba też stosować kremy z filtrami. W ciągu dnia należy nakładać je kilkukrotnie, gdyż ich potencjał ochronny ulega obniżeniu podczas kąpieli czy w czasie wycierania się ręcznikiem. Ważne, by unikać słońca w godzinach od 11 do 15 i chronić oczy okularami przeciwsłonecznymi. Zasada bezpiecznego opalania brzmi: im jaśniejszy odcień skóry, tym wyższy faktor SPF. „[...] Dla osób z jasną karnacją polecałabym kremy z filtrem SPF 30 i wyższe. Jeśli mamy ciemną karnację, wtedy można użyć kremu z SPF 15 lub 20” - mówi serwisowi infoWire.pl Monika Rzepka, ekspert z Laboratorium Naukowego Lirene. Krem z filtrem stosujmy nie tylko w dni słoneczne, ale również w pochmurne. Przed słońcem należy chronić dzieci. Kremy dedykowane specjalnie dla nich są bezpieczne dla wrażliwej skóry. „[...] Ponadto mają przyjemną aplikację, ciekawy kolor i zapach, przez co dzieci chcą być nimi smarowane” - podkreśla Monika Rzepka. Spray ułatwia aplikowanie produktu i dostarcza dzieciom zabawy. Kremy dla najmłodszych mogą stosować również osoby dorosłe, ale nigdy odwrotnie. Zdrowy rozsądek oraz regularne dbanie o skórę podczas opalania pozwoli na uniknięcie zaczerwienienia czy bólu. I choć są preparaty łagodzące objawy poparzenia słonecznego – to jak zaznaczają eksperci – nadmierne przebywanie na słońcu może być jednym z czynników rozpoczęcia procesów nowotworowych. Zachorowalność na czerniaka w ciągu ostatniej dekady wzrosła o 30%, co oznacza, że nie do końca pamiętamy o zasadach bezpiecznego opalania. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 7 lipca Nowe, niższe dopłaty pacjentów do preparatów Nutramigen LGG (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Mead Johnson Nutrition (Poland) Sp. z o.o., informuje, że od dnia 1 lipca 2014 r. preparaty Nutramigen 1 LGG i Nutramigen 2 LGG są wydawane w aptekach na recepty z odpłatnością 30% z niższą dopłatą pacjenta. Oba preparaty są stosowane pod kontrolą lekarza w żywieniu niemowląt z alergią na białka mleka krowiego.    Aktualne dopłaty pacjentów to: Nutramigen 1 LGG: dopłata 29,94 zł Nutramigen 2 LGG: dopłata 17,13 zł. Mead Johnson Nutrition (Poland) Sp. z o.o., informuje, że nadal dostępne są w statusie refundowanym, z odpłatnością 30% produkty Nutramigen 1 i Nutramigen 2. W sprawie zastosowania Nutramigen 1 LGG i Nutramigen 2 LGG u niemowląt i dzieci obecnie stosujących Nutramigen 1 i Nutramigen 2, należy skontaktować się z lekarzem prowadzącym dziecko. Informacje o Nutramigen LGG: Nutramigen LGG jest dietetycznym środkiem spożywczym specjalnego przeznaczenia medycznego i powinien być stosowany pod kontrolą lekarza. Unikalna kombinacja Nutramigenu i LGG (Lactobacillus rhamnosus GG) pomaga wyrosnąć dziecku z alergii. Nutramigen 1 LGG i Nutramigen 2 LGG zawierają także 0,3% DHA #, poziom, dla którego udowodniono wspomaganie prawidłowego rozwoju wzroku u niemowląt4. DHA pochodzi z organizmów jednokomórkowych (z glonów Crypthecodinium cohni). Białka mleka krowiego w Nutramigenie zostały rozbite na małe cząsteczki, czyli zhydrolizowane tak, by zmniejszyć ryzyko wywołania reakcji alergicznej u większości niemowląt. Przypuszcza się, że te małe, niealergizujące cząsteczki białka pomagają organizmowi dziecka rozpoznawać mleko krowie jako nieszkodliwe, dzięki czemu zaczyna ono wykształcać tolerancję na mleko krowie i wyrastać z alergii 1. Jelito jest naturalną barierą przeciwko szkodliwym bakteriom i alergenom pokarmowym, jednak u dzieci z alergią na mleko krowie, jej działanie może być zakłócone. LGG zostały dodane do Nutramigenu, aby sprzyjać powstaniu zdrowej mikroflory, która pomaga dziecku wzmacniać barierę jelitową. LGG wspiera szybsze ustąpienie objawów w porównaniu z Nutramigenem bez LGG, dzięki czemu pozwala dziecku wrócić do diety zawierającej mleko krowie szybciej niż inne preparaty* stosowane zwykle w postępowaniu żywieniowym 1. Badania wykazały, że 79% dzieci z alergią na białka mleka krowiego toleruje mleko krowie już po 12 miesiącach stosowania Nutramigenu LGG. Referencje: Berni Canani R et al. J Pediatr. 2013; 163(3):771-777 Nermes M et al. Clin Exp Allergy. 2011 Mar ;41(3) :370-7 Baldassare ME et al. J Pediatr.2010 ;156 :397-401 The EFSA Journal 2009, 941:1-14 *w porównaniu z preparatem o wysokim stopniu hydrolizy kazeiny bez dodatku LGG, preparatem sojowym, hydrolizatem ryżowym i preparatem aminokwasowym (1) #DHA – kwas długołańcuchowy omega 3. Zawartość DHA na poziomie 0,3% całkowitej zawartości kwasów tłuszczowych (poziom ten powinien wynosić 17 mg/100 kcal). Zawartość ta może się wahać od 0,3% do 0,36%, w zależności od poziomu tłuszczu Ważne informacje: Karmienie piersią jest najlepszym sposobem żywienia niemowlęcia. Aby osiągnąć najlepsze efekty, należy dbać o dietę w czasie ciąży i po urodzeniu dziecka i nie decydować się na nieuzasadnione dokarmianie. Karmienie butelką może powodować osłabienie laktacji. Podczas przygotowywania posiłku należy przestrzegać instrukcji podanej na opakowaniu oraz zasad higieny. Przed rozpoczęciem karmienia butelką należy rozważyć korzyści finansowe płynące z kar­mienia piersią. W sprawach dotyczących żywienia niemowląt rodzice powinni zasięgnąć porady lekarza. Nutramigen jest dietetycznym środkiem spożywczym specjalnego przeznaczenia medycznego i powinien być stosowany pod kontrolą lekarza. PL 14.053   dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 7 lipca 3 minuty do pięknych nóg (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Czy rzucający mężczyzn na kolana wygląd można osiągnąć w zaledwie 3 minuty? Teraz tak, dzięki kremowi do depilacji Veet®, który działa kiedy Ty bierzesz prysznic. Dzięki niemu możesz oszczędzić cenne chwile i skrócić czas szykowania się do wyjścia z domu. Bez względu na to, czy przygotowujesz się do pracy, czy robisz na bóstwo przed pierwszą randką. Która z nas tego nie przeżyła? 10 minut do wyjścia z domu a my w proszku! Tak właśnie wygląda życie współczesnej kobiety, swoistego połączenia famme fatale z kobietą pracującą. W ciągu dnia jesteśmy odnoszącymi sukces kobietami biznesu by wieczorem wcielić się w rolę uwodzicielskiej diwy. Bez względu na porę dnia i okazję, zawsze pragniemy być zadbane i atrakcyjne. Perfekcyjnie gładkie nogi to jeden z istotnych atutów każdej dbającej o siebie kobiety. Szczególnie latem, gdy mamy mnóstwo okazji do ich eksponowania, należy pamiętać o regularnej depilacji.   Teraz, z innowacyjnym Kremem do Depilacji pod Prysznicem Veet brak czasu nie stanowi przeszkody w zachowaniu gładkich nóg. Dla kobiet, które dbają o swój wygląd i cenią sobie bezbolesną oraz szybką metodę depilacji, Veet® stworzył 3 minutowy krem, który dzięki unikatowej kombinacji składników, utrzymuje się na ciele i umożliwia depilacje również pod prysznicem lub w trakcie kąpieli. Wystarczy nałożyć krem Veet® przed wejściem pod prysznic i już po 3 minutach spłukać dokładnie miejsca poddawane depilacji oraz usunąć resztki kremu używając do tego gąbeczki dołączonej do opakowania. Veet® Krem do depilacji pod prysznicem jest idealny do depilacji nóg, rąk, pach i okolic bikini. Skutecznie działa nawet na krótkich włosach. Dostępny jest w czterech wariantach: z mleczkiem lotosu i jaśminem do skóry normalnej, z masłem shea i aromatem lilii do skóry suchej, z aloesem i witaminą E do skóry wrażliwej oraz Suprem’Essence z wyciągiem z róży. Każdy z nich zawiera dedykowane składniki zapewniające odpowiednie nawilżenie oraz odżywienie skóry, pozostawiając ją po zabiegu idealnie gładką i aksamitną. Rekomendowana cena detaliczna: 24,99 PLN dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 3 lipca Raport MegaRed i TNS Polska – mała wiedza Polaków nt. kwasów Omega-3 i profilaktyki kardiologicznej (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Wzbogacanie produktów spożywczych kwasami Omega-3 jest coraz powszechniejsze. Jednak Polacy nie znają dobrze ich właściwości i nie wiedzą, w których  produktach spożywczych się znajdują. A są one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego, którego  profilaktykę zaniedbujemy: 38% Polaków nigdy nie wykonało podstawowych badań kardiologicznych, a badania cholesterolu - 49%. Dane pochodzą z raportu „Omega-3: dieta czy suplementacja. Kwasy Omega-3 w profilaktyce chorób serca i świadomości społecznej” przygotowanym przez MegaRed we współpracy z TNS Polska, pod patronatem Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii im. Zbigniewa Religii, będącym vademecum nt. kwasów Omega-3 i ich roli w prewencji schorzeń serca. Dlaczego kwasy Omega-3 są tak ważne? Wielonienasycone kwasy Omega-3 należą do grupy tzw. niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych i  jak wskazuje ich nazwa, są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu. Dotyczy to przede wszystkim ich najlepiej przyswajalnych postaci: EPA i DHA. Muszą być one jednak dostarczane z pokarmem, ponieważ nasz organizm nie jest w stanie ich wyprodukować ze względu na brak odpowiednich enzymów. Szczególnie korzystne działanie kwasów tłuszczowych Omega-3 zostało dostrzeżone w prewencji  chorób sercowo-naczyniowych. Ich przyjmowanie ma m.in. działanie przeciwmiażdżycowe, antyarytmiczne, obniżające ciśnienie. - Badanie „Cardiovascular Health Study” obejmujące 12-letnią obserwację prawie 5 tys. mężczyzn powyżej 65. roku życia wskazuje, że u osób jedzących ryby 1-2 razy w tygodniu ryzyko rozwoju niewydolności serca było mniejsze o 20%, a u osób jedzących ryby co najmniej 3 razy w tygodniu o 31% niż u osób spożywających ryby rzadziej niż raz w miesiącu[1].[2]– podkreśla dr n. med. Monika Duda, biolog i fizjolog, Zakład Fizjologii Klinicznej, Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego w Warszawie. Co wiemy o Omega-3? Pomimo że Omega-3 są niezbędne dla organizmu człowieka, to wg badań TNS Polska i MegaRed  wiedza Polaków na ich temat jest powierzchowna.  17% ma świadomość , że jest to „coś zdrowego”, ale jedna trzecia respondentów nie potrafiła wskazać żadnych właściwości, a  jedynie 3% badanych skojarzyło kwasy Omega-3 z korzystnym wpływem na układ krążenia.  Nie za bardzo też wiemy, w jakich produktach szukać kw. Omega-3. Jedna piąta Polaków przyznaje, że nie wie, które produkty spożywcze są źródłem kwasów Omega-3. Wśród osób wskazujących  konkretne produkty, blisko połowa udzieliła błędnych odpowiedzi, wymieniając  takie produkty jak oliwa z oliwek, olej słonecznikowy, czy masło. Najczęściej prawidłowo wskazywanym produktem bogatym w Omega-3 były  ryby morskie.  Niestety, Polacy deklarują, że jedzą je tylko  1-3 razy w miesiącu. Zdaniem Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego zwiększenie spożycia ryb o 1 - 2 porcje tygodniowo zmniejszyłoby umieralność z powodu choroby wieńcowej o 36%, a umieralności ogólnej o 17%.  Zwiększenie spożycia kwasów Omega-3 jest o tyle ważne, że jak wynika z badań TNS Polska i MegaRed zaniedbujemy profilaktykę chorób serca. 38 % Polaków  nigdy nie poddało się badaniu EKG serca, a prawie połowa nigdy nie zbadała poziomu cholesterolu we krwi. Alternatywa dla ryb Należy pamiętać, że to nie ryby są pierwotnym źródłem kwasów Omega-3, a jedynie gromadzą je wraz z pożywieniem, którym są małe skorupiaki jak kryl czy glony. - To sprawia, że ryby mogą się znacznie różnić między sobą pod względem zawartości kwasów tłuszczowych. Na przykład wiele ryb hodowlanych zawiera znacznie mniej Omega-3 lub nie zawiera ich wcale, gdyż nie ma ich w paszach, którymi są karmione – wyjaśnia lek, med. Anna Senderska, dietetyk. Nadmierne spożywanie ryb może też – paradoksalnie - zwiększać, a nie zmniejszać ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych,  wynika ze szwedzkich  badań przeprowadzonych w 2010 roku[3][4][5]. Spowodowane jest to prawdopodobnie nadmierną kumulacją dioksyn, rtęci i polichlorowanych bifenoli w rybich tłuszczach, które zwiększają ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych.  Warto więc spożywać zwierzęta morskie będące w łańcuchu pokarmowym niżej niż ryby, np. skorupiaki morskie jak kryl antarktycznylub algi morskiej które nie kumulują tylu zanieczyszczeń co ryby. Suplementy czy dieta? Wspomniane wyniki badań każą się zastanowić, czy nie warto rozważyć suplementacji tych niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. - Sytuacją idealną byłoby, gdyby Polacy spożywali zdecydowanie więcej ryb niż obecnie. Zmiany te jednak nie nastąpią tak szybko, a zmniejszenie ryzyka, czyli poprawę zdrowia trzeba uzyskać już teraz. Dlatego Europejskie Towarzystwa Kardiologiczne dopuszcza zastosowanie suplementów zawierających wielonienasycone kwasy tłuszczowe Omega-3 biorąc pod uwagę uwarunkowania geograficzne i kulturowe . – komentuje prof. nadzw. dr hab. n. med. Artur Mamcarz, kardiolog i internista, kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii II Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego - Wspomniane zalecenia mają wysoki poziom rekomendacji w  zmniejszeniu poziomu stężenia trójglicerydów. Świadczy to, że dowody są wystarczająco silne, by uznać suplementy diety bogate w kwasy Omega-3 za skuteczne, a w niektórych przypadkach niezbędne. Należy jednak pamiętać, żeby wybierać te, które są najlepszej jakości i zawierają prawidłowe proporcje kwasów DHA i EPA – dodaje prof. Mamcarz. Suplementacja może być szczególnie korzystna u osób po zawałach serca, ponieważ czyste preparaty Omega-3 wywołują silniejszy efekt terapeutyczny niż zmiany w diecie. Potwierdzają to wyniki badania DART (Diet and Reinfarction Trial), które wykazały, że śmiertelność u osób po zawale przyjmujące suplementy Omega-3  była o 29%niższa u osób z dietą wzbogaconą o ryby [6]. Jeśli suplementy, to jakie? Warto wiedzieć, że nie wszystkie suplementy Omega-3 są identyczne. Dostępne na rynku preparaty farmakologiczne zawierają Omega-3 w trzech postaciach: trójglicerydów, estrów etylowych i fosfolipidów. Najczęściej spotykane są preparaty oparte na pozyskiwanych z ryb olejach, w których Omega-3 występują w postaci trójglicerydów lub estrów etylowych. Ostatnio dostępne są także suplementy bazujące na oleju z kryla, w których Omega-3 występują w najlepiej przyswajalnej formie - fosfolipidów. Te ostatnie preparaty zawierają  oczyszczone kwasy Omega -3  pochodzące z pierwotnych, a więc najczystszych źródeł.   [1]. Mozaffarian D., Clarke R., Quantitative effects on cardiovascular risk factors and coronary heart disease risk of replacing partially hydrogenated vegetable oils with other fats and oils, Eur J Clin Nutr 2009, 63, Suppl 2: 22-33. [2]. Mozaffarian D., Bryson C.L., Lemaitre R.N. et al., Fish intake and risk of incident heart failure, J Am Coll Cardiol 2005, 45: 2015-21. [3]Levitan E.B., Wolk A., Mittleman M.A., Fatty fish, marine omega-3 fatty acids and incidence of heart failure, Eur J Clin Nutr 2010, 64: 587-94. [4]Levitan E.B., Wolk A., Mittleman M.A., Fish consumption, marine omega-3 fatty acids, and incidence of heart failure: a population basen prospective study of middle-aged and elderly men, Eur Heart J 2010, 30: 1495-50. [5]Mozafarrian D., Rimm E.B., Fish Intake, contaminants, and human health, evaluating the risks and the benefits, JAMA 2006, 296, 1885-99. [6]. Burr M.L., Fehily A.M., Gilbert J.F. et al., Effects of changes in fat, fish, and fibre intakes on death and myocardial reinfarction: Diet and Reinfarction Trial (DART), Lancet 1989, 2: 757-61. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 1 lipca Bieganie (nie) tylko dla kobiet (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Sport to zdrowie, a bieganie jest jego najprostszą formą. Nie trzeba się tego uczyć i nie wymaga to praktycznie żadnych nakładów finansowych. Najtrudniejsza jest sama decyzja o rozpoczęciu treningów. By ułatwić ten pierwszy krok, organizowanych jest coraz więcej sportowych wydarzeń, takich jak na przykład Samsung Irena Women’s Run – bieg nietypowy, bo tylko dla kobiet.  W dobie mody na zdrowy styl życia coraz więcej osób decyduje się na aktywne spędzanie wolnego czasu. I choć szybszymi biegaczami są mężczyźni, to kobietom na pewno nie można zarzucić braku pasji i zaangażowania. Między innymi z tego powodu już po raz piąty odbył się bieg przeznaczony wyłącznie dla kobiet. Jak mówi serwisowi infoWire.pl Irena Szewińska, mistrzyni olimpijska, legenda polskiej lekkiej atletyki i patronka biegu „[…] To bardzo ważne wydarzenie. Organizowany jest w Polsce bieg tylko dla pań. Piękna trasa ze startem na Agrykoli, kilometrowym odcinkiem prowadzącym po ścieżkach Łazienek Królewskich. W sumie dystans do pokonania to jedynie 5 kilometrów i nie powinen stanowić większego obciążenia dla pań”.  Z każdym rokiem uczestniczek jest coraz więcej. „[…] Kobiety przyciąga fakt, że bieg organizowany jest wyłącznie dla nich. Podoba im się to, że mogą rywalizować ze sobą” – uważa Olaf Krynicki, rzecznik prasowy Samsung Electronics Polska. „[…] Do tegorocznego biegu zgłosiło się ponad 3 tysiące pań. Myślę, że ten bieg na stałe wpisał się w kalendarz sportowych imprez Warszawy” – dodaje Irena Szewińska.  W biegu wzięły udział kobiety w różnym wieku, z różnym poziomem kondycji fizycznej. Tu nie rywalizacja jest najważniejsza, a sama idea sportu i zdrowego stylu życia. Liczy się  przede wszystkim udział. Na koniec każda uczestniczka otrzymała "złoty medal" - każda z nich jest zwyciężczynią.  dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 30 czerwca Jak ratować dziecko. OPoradnik pierwszej pomocy dla rodziców (Akcje na rzecz dzieci, Poradnik) (by gruzlica.pl)
  • poniedziałek, 30 czerwca Alergia pokarmowa typu III tzw. alergia IgG-zależna (Alergeny pokarmowe, Alergia) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 27 czerwca 3 wakacyjne zasady bezpiecznego wypoczynku (Zdrowie, Życie za miastem) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 27 czerwca Badaj się. Medycyna wobec raka trzustki jest bezradna (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Rak trzustki to bardzo często wyrok śmierci. Przed długi okres nie daje żadnych objawów, a gdy wreszcie zostanie wykryty, jest go bardzo trudno wyleczyć. Dokładna przyczyna jego powstawania nie jest znana. Wiadomo jedynie, że ryzyko zachorowania zwiększa się z wiekiem. Niestety – prace nad znalezieniem metody zwalczania tej choroby, jak dotąd nie są efektywne.Ból brzucha, utrata łaknienia, zmniejszenie wagi ciała i żółtaczka – to główne objawy obserwowane u pacjentów z rakiem trzustki, która jest niedocenianym narządem ludzkiego ciała. A to właśnie trzustka odpowiada za prawidłową przemianę materii. Jest niezastąpiona przy trawieniu białek, tłuszczów i węglowodanów. Reguluje poziom cukru we krwi. Jak mówi serwisowi infoWire.pl dr Janusz Meder z Kliniki Nowotworów Układu Chłonnego Centrum Onkologii - Instytutu im. Marii Skłodowskiej Curie w Warszawie i zarazem Prezes Polskiej Unii Onkologii „[…] szacujemy, że tylko w 1 na 5 przypadków, choroba jest rozpoznawana we wczesnej fazie. Dzieje się to zazwyczaj przypadkiem, podczas badania innych schorzeń. I tylko we wczesnym stadium raka trzustki, można wykonać zabieg operacyjny, który przeprowadzony umiejętnie, pozwala nawet na wyzdrowienie”. Niestety – jak dodaje – 80% chorych przychodzi do specjalisty, gdy występują przerzuty w wątrobie, węzłach chłonnych oraz w płucach.Przyczyny powstania raka trzustki, zwanego gruczolakiem, nie są do końca znane. Wiadomo, że palenie tytoniu, picie alkoholu, otyłość i niektóre choroby genetyczne: dziedziczne zapalenie trzustki, zespół Peutza-Jeghersa lub Lynch, czerniak rodzinny, mogą przyczyniać się do rozwoju tego nowotworu. Najczęściej chorują mężczyźni (52%) po 50. roku życia. Najwyższe ryzyko zachorowania notuje się w krajach rozwiniętych: USA, krajach Europy, Australii. Najniższe w krajach afrykańskich, Indiach, Iranie i Iraku.Informacja o raku trzustki to wyrok dla chorego. Prof. dr hab. n. med. Jerzy Walecki, Konsultant Krajowy w dziedzinie Radiologii i Diagnostyki Obrazowej, kierownik Zakładu Radiologii CMKP w Warszawie mówi, że „metody rozpoznania nowotworu są obrazowe: tomografia, ultrasonografia, w niektórych przypadkach rezonans magnetyczny. Jednak wszystkie, jeśli chodzi o wczesny naciek, są niestety dość bezradne. Kilkumilimetrowe nacieki w miąższu trzustki są praktycznie niewidoczne. […] Ta choroba jest najbardziej niewdzięczna do leczenia, bo trzustka jest trudno dostępna diagnostycznie”. Z kolei dr Janusz Meder dodaje „[…] dziś, dysponujemy jedynie chemioterapią, która przy bardzo zaawansowanym stadium nowotworu przedłuży życie o 6 miesięcy”.Choć postęp w medycynie jest ewidentny, to akurat, jeśli chodzi o raka trzustki, niekoniecznie. Do leczenia chirurgicznego klasyfikuje się jedynie 20% chorych. Niestety - nowe terapie wielolekowe też nie dają aż tak spektakularnych efektów. Wydłużają jedynie życie pacjentów o dwa miesiące. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 26 czerwca Co przyda się podczas wakacyjnych sytuacji kryzysowych? (Poradnik) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 20 czerwca Dieta na lato (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Lato to czas beztroski i odpoczynku. Często zapominamy wtedy o naszej diecie. Podczas wakacji trudno odmówić sobie lodów czy innych przekąsek, które kuszą na każdym kroku. Niełatwo też pamiętać o regularnym spożywaniu właściwie zbilansowanych posiłków, tak aby nie tylko nie przytyć, ale także zachować dobrą kondycję organizmu. O tym, jak zadbać o siebie i swoją dietę w letnim czasie, rozmawiamy z Agnieszką Piskałą, specjalistką ds. żywienia w programie edukacyjnym „Żyj smacznie i zdrowo”. Jak zadbać o organizm podczas kąpieli słonecznych w czasie letniego wypoczynku? Agnieszka Piskała, specjalistka ds. żywienia w programie edukacyjnym „Żyj smacznie i zdrowo”: Promienie słoneczne nie tylko sprawiają, że mamy więcej optymizmu, a nasza skóra nabiera ładnej opalenizny, ale „zażywane” w nadmiarze mają również działanie rakotwórcze. Oznacza to, że mogą wpływać na rozwój wolnych rodników, które mogą mieć wpływ na rozwój nowotworu, w tym szczególnie niebezpiecznego raka skóry- czerniaka. Zatem powinniśmy pamiętać, by przed i podczas opalania zabezpieczać naszą skórę nie tylko od zewnątrz odpowiednimi kremami z filtrem, ale również odpowiednią dietą od wewnątrz. W jaki sposób możemy wspomóc urodę? Dobrym rozwiązaniem jest zabranie ze sobą soku marchewkowego zawierającego duże ilości beta karotenu. Ułatwia on opalanie, a jednocześnie zabezpiecza nasz organizm przed niekorzystnym działaniem promieni UV, czyli neutralizuje wolne rodniki. Warto też spożywać duże ilości warzyw i owoców, które dostarczają niezbędnych organizmowi witamin, na przykład C, która aktywizuje procesy kolagenotwórcze w naszej skórze. Dzięki czemu jest ona jędrna i sprężysta. Należy też zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu. Co najlepiej wybierać do picia podczas letnich upałów? Oczywiście najlepszym rozwiązaniem jest woda, może być mineralna gazowana lub niegazowana. Powinniśmy wypijać jej około 1,5 litra dziennie, natomiast gdy temperatura przekracza 25 stopni, nawet 2 – 2,5 litra. Woda nawadnia, ochładza, usuwa toksyny i uzupełnia elektrolity w organizmie. Innym napojem nawadniającym mogą być też świeżo wyciskane soki owocowe i warzywne lub popularne koktajle na bazie soków owocowych, zarówno w połączeniu z wodą mineralną jak i jogurtem. Czego należy unikać w upalne dni? Należy unikać słodkich napojów gazowanych i tych produkowanych na bazie zagęszczonych soków owocowych. Są one dodatkowo dosładzane cukrami lub syropem glukozowo-fruktozowym, a przez to stają się bardzo kaloryczne. Jednocześnie ze względu na zbyt wysoką zawartość cukru, mają działanie odwadniające i tylko pozornie gaszą pragnienie. Jeśli podczas upalnych dni mamy ochotę na coś słodkiego, jakie rozwiązanie będzie najlepsze? Wbrew pozorom najlepsze są lody. Tak naprawdę to jedna z mniej kalorycznych słodkich przekąsek. Gałka lodów śmietankowych zawiera około 52 kcal. To niewiele, ponieważ spożywamy je w temperaturze minusowej. Żeby możliwe było ich strawienie, nasz organizm zużywa energię by podgrzać je do temperatury 38 stopni. Zatem spożywanie lodów może mieć czasami bilans ujemny. Dodatkowo sorbety na bazie soków owocowych mają jeszcze mniej kalorii, czyli około 20 – 30. Tak naprawdę najbardziej zgubne w spożywaniu lodów są wszelkiego rodzaju dodatki, na przykład wafle, polewy, posypki!   ***********************************************                „Żyj smacznie i zdrowo” to program edukacyjny marki WINIARY, prowadzony we współpracy z Federacją Polskich Banków Żywności w polskich gimnazjach. Misją programu „Żyj smacznie i zdrowo” jest przekazanie gimnazjalistom wiedzy z zakresu prawidłowego i zdrowego odżywiania oraz zachęcenie ich do wspólnego spożywania posiłków i podejmowania pierwszych samodzielnych prób gotowania. W ramach projektu promuje się wśród młodzieży postawę proekologiczną, a także ideę niemarnowania żywności. Do tej pory, w trzech edycjach „Żyj smacznie i zdrowo” wzięło udział ponad 44% szkół gimnazjalnych z całej Polski. Program marki WINIARY jest częścią szerszej kampanii zatytułowanej „Jedz smacznie i zdrowo” prowadzonej od czterech lat przez wiele marek z portfolio firmy Nestlé, której celem jest promowanie zdrowego odżywiania wśród konsumentów. Wiąże się on z przyjęciem przez Nestle strategii NHW (Nutrition, Health, Wellness) będącej strategią odpowiedzialnego biznesu firmy Nestlé, w imię której zobowiązuje się ona produkować wysokiej jakości produkty, będąc jednocześnie wiarygodnym partnerem w żywieniu i dbałości o zdrowie oraz zapewniając dobre samopoczucie konsumentów. Patroni honorowi Rzecznik Praw Dziecka Ośrodek Rozwoju Edukacji Polskie Towarzystwo Nauk Żywieniowych Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego Fundacja Klubu Szefów Kuchni Partner społeczny Federacja Polskich Banków Żywności dostarczył infoWire.pl
  • środa, 18 czerwca Nieszkodliwy napój czy toksyczna bomba? (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Spór o szkodliwości napojów energetycznych toczy się nieprzerwanie od chwili wprowadzenia ich do sprzedaży. Zdaniem lekarzy negatywnie wpływają na nasz organizm - według producentów - jest odwrotnie. Bez względu na to, która ze stron ma rację, charakterystyczny smak i właściwości pobudzające tych napojów powodują, że cieszą się one dużym zainteresowaniem wśród konsumentów. Napój energetyczny to gazowany produkt bezalkoholowy. Przeznaczony jest dla osób wykonujących wzmożony wysiłek umysłowy lub fizyczny. Jego zadaniem jest pobudzenie, przyspieszenie szybkości reakcji i poprawienie wydolności organizmu, wzmocnie koncentracji oraz przeciwdziałanie zmęczeniu. Pierwszy napój potocznie zwany energetykiem pojawił się w sprzedaży w 1987 roku w Austrii. Do Polski trafił 8 lat później. Od tego czasu na rynku coraz więcej pojawia się tego rodzaju produktów, a ich sprzedaż rośnie. Znajdziemy je na półkach każdego supermarketu, sklepu osiedlowego i stacji benzynowej. Sprzedawane są w barach i dyskotekach – jako składnik drinków. Produkowane są pod różnymi markami i w zasadzie nie różnią się składem. Co sprawia, że stały się tak popularne? Odpowiedzi można szukać w ilości kofeiny zawartej w napoju. Dlatego też Krzysztof Marchlik z Big Brands Group przestrzega „[…] Napojów energetycznych nie powinny spożywać dzieci, kobiety w ciąży i karmiące, z uwagi na zawartość kofeiny. Bardzo ważny jest też cukier, bo to on powoduje, że dany napój posiada dużą kaloryczność”.  Rzeczywistość jednak wygląda inaczej. Nie ma ograniczeń wiekowych w ich sprzedaży. Głównymi konsumentami są ludzie młodzi w przedziale wiekowym od 15 do 25 lat, czyli uczniowie i studenci oraz osoby do 35 roku życia – młodzi, intensywnie pracujący, mieszkańcy dużych miast. W młodszej grupie spożycie „energetyków” rośnie w okresie egzaminów, w starszej jest raczej stałe.  Zwiększa się ono głównie w weekendowe wieczory, podczas różnego rodzaju imprez. Warto pamiętać, że napoje energetyczne zostały stworzone, by wspomagać pracę organizmu osób aktywnych. Spożywanie ich do obiadu czy podczas oglądania telewizji jest niezdrowe. Anna Sierpowska z firmy Sante twierdzi, że „[…] wszystkie napoje gazowane, w tym energetyczne, zakwaszają organizm. Warto popatrzeć w kierunku tego, co oferuje nam natura. Guarana, owoce goji, imbir to naturalne energetyki. Można spróbować zielonej herbaty czy wody z imbirem i porównać co lepsze. Napoje energetyczne z pewnością pobudzają, ale efekt może być taki, że będziemy czuć się słabo, a nasz organizm będzie przemęczony”. Spożywanie napojów energetycznych zawierających cukier, może też uzależniać. „[…] Organizm bardzo szybko przyzwyczaja się do tych napojów. Wystarczy kilka dni regularnego spożywania” – dodaje Anna Sierpowska. Kolejnym problemem jest ilość spożywanych energetyków przez konsumentów, szczególnie przez osoby młode. „[…] Nie ma przeprowadzonych badań na temat tego, jak dużo można wypić napoju energetycznego w ciągu doby czy tygodnia. Jest to sprawa indywidualna. Każdy wie, jak jego organizm reaguje po spożyciu tego produktu” – dodaje Krzysztof Marchlik. Dużo mówi się o szkodliwości napojów energetycznych. Fakty jednak są takie, że negatywne skutki dla organizmu wynikają przede wszystkim z nadmiaru i nieumiejętnego ich spożywania. Połączone z alkoholem niebezpiecznie podnoszą ciśnienie krwi, które może doprowadzić do zawału serca. Oczywiście nikt nie zabrania nam ich spożywać. Rzecz w tym, że należy zachować umiar, bo każdy produkt w nadmiarze może zaszkodzić. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 17 czerwca Dzień Ojca nie dla każdego mężczyzny, czyli kogo dotyczy niepłodność (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Mówi się, że prawdziwy mężczyzna powinien wybudować dom, zasadzić drzewo i spłodzić potomka. Niestety — to ostatnie, choć wydaje się najprostszym zadaniem, wcale takie łatwe nie jest. Coraz więcej mężczyzn nie może spłodzić dziecka. Specjaliści alarmują, że problem niepłodności będzie narastał.Wymarzona praca, kochająca partnerka i świat stojący otworem. A jednak do pełni szczęścia brakuje dziecka. Niestety — co czwarta polska para ma problem z zajściem w ciążę. Do niedawna winą za brak potomstwa obarczało się kobietę. To błąd – wyjaśnia serwisowi infoWire.pl dr n. med. Robert Jarema, urolog, konsultant ds. andrologii Invi-Med - bo w ponad 40% przypadków par, które bezskutecznie starają się o dziecko, przyczyną kłopotów jest niepłodność męska. „O niepłodności mówimy, gdy para młodych ludzi współżyje przez rok i z tego współżycia, nie ma prokreacji. To powinno zaniepokoić. W takiej sytuacji polecamy, aby zbadała się zarówno kobieta, jak i mężczyzna”.W jednym mililitrze sześciennym nasienia znajduje się przeciętnie około 100 milionów plemników. Według najnowszych danych 15 milionów plemników wystarczy, by doszło do zapłodnienia. Sęk w tym, że jakość męskiego nasienia jest coraz gorsza. Istotny wpływ ma na to styl życia: nadużywanie alkoholu, palenie tytoniu, picie dużych ilości kawy, stres, nadwaga i otyłość. Przyczyn obniżonej płodności czy niepłodności u mężczyzn można doszukiwać się również w wadach genetycznych i nabytych, przechodzonych infekcjach i różnego rodzaju wadach anatomicznych np. żylakach powrózka nasiennego. Specjaliści wskazują jeszcze na niepłodność idiopatyczną (30%), czyli niewiadomego pochodzenia. „[...] Panowie nie powinni zwlekać z badaniem. Diagnostyka mężczyzn nie jest łatwa, a jeszcze trudniejsze jest leczenie. Proces tworzenia plemników trwa trzy miesiące, a to oznacza, że aby wytworzyć dobre nasienie potrzeba czasu. Im wcześniej zacznie się proces diagnostyczny i leczenia tym szybciej będą efekty” - zaznacza dr n. med. Robert Jarema.Niepłodność mężczyzn to wstydliwy problem. A to przecież choroba, jak każda inna, która wymaga odpowiedniego leczenia i wsparcia specjalistów z różnych dziedzin. Tatiana Ostaszewska-Mosak, psycholog Invi-Med podkreśla „[...] to jest sytuacja kryzysowa w życiu mężczyzny. Informacja o niepłodności jest szokiem. Warto zaznaczyć, że impotencja czy problemy natury seksualnej nie mają nic wspólnego z niepłodnością, którą można stwierdzić dopiero po przeprowadzeniu specjalistycznych badań”.W leczeniu niepłodności, aby zwiększyć szansę zapłodnienia, stosuje się selekcję lub izolację z nasienia najlepszych jakościowo plemników. Wyboru plemników dokonuje się na podstawie ich prawidłowej budowy. „Podstawowe badanie wykonywane jest pod mikroskopem w powiększeniu 1000 razy. Ocenia się kształt główki i witki plemnika. Często jednak okazuje się ono niedostateczne. Dlatego też embriolodzy sięgają po badanie morfologii plemnika wykonywane za pomocą mikroskopu MSOME-6600. W takim powiększeniu można zobaczyć, jaką plemnik ma strukturę wewnętrzną i wyodrębnić te najlepsze. To badanie pozwala na faktyczną ocenę płodności plemnika” - twierdzi dr n. med. Robert Jarema. Po wyselekcjonowaniu najlepszych i najbardziej prawidłowych plemników dochodzi do wstrzyknięcia ich do komórki jajowej. Niewątpliwym plusem metody MSOME 6600 jest to, że dzięki jej zastosowaniu zwiększył się odsetek ciąż, a zmniejszył się odsetek poronień.To niewątpliwie dobra wiadomość dla mężczyzn, którzy chcą zostać ojcami. Potrzeba jedynie odwagi i cierpliwości z obydwu stron. Warto by partnerzy, borykający się z problemem niepłodności, rozmawiali ze sobą o lękach i troskach, które im towarzyszą. Okazywali sobie wzajemnie wsparcie w trudnych chwilach. A wszystko po to, by cieszyć się narodzinami upragnionego potomstwa. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 12 czerwca Dogoterapia ? leczniczy wpływ psa na człowieka (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Nie ma bardziej oddanego i wiernego stworzenia na świecie niż pies. Zwierzę to, jak mało które, potrafi odstresować człowieka, pozytywnie wpłynąć na samopoczucie oraz uspokoić skołatane nerwy. Dla człowieka pies jest nie tylko najlepszym przyjacielem, ale też przewodnikiem i obrońcą. Jest on również doskonałym terapeutą.Pozytywny wpływ zwierząt na ludzkie zdrowie znany jest od czasów antycznych. Najstarszą terapią, a zarazem najbardziej rozpowszechnioną jest hipoterapia, do której wykorzystuje się konie. Od 1966 roku popularna jest onoterapia, czyli zajęcia z osłem, a od końca lat 70. ubiegłego wieku seanse terapeutyczne z udziałem delfinów. Dobrymi terapeutami są koty, ale najlepszymi psy.„Dogoterapia, nazywana również kynoterapią, wspomaga inne metody rehabilitacji. Motywuje dziecko lub osobę dorosłą do ćwiczeń. Sprawia, że zajęcia terapeutyczne są ciekawe” - wyjaśnia serwisowi infoWire.pl, terapeutka, Anna Bogucka-Timofiejew. Dogoterapię można stosować bez względu na wiek osoby. Wykorzystuje się ją w rehabilitacji schorzeń i chorób takich jak: ADHD, autyzm, zespół Downa, dziecięce porażenie mózgowe. Terapia z psem łagodzi objawy nerwicy, zaburzenia nastroju, pomaga także w łagodzeniu trudności szkolnych – zaburzeniach mowy i wzroku. „[...] Dogoterapia działa na bardzo wiele ludzkich sfer: emocjonalną i intelektualną, ale też na rozwój motoryczny rehabilitowanej osoby” - mówi Anna Bogucka-Timofiejew.Prekursorem terapii z udziałem zwierząt był pochodzący ze Stanów Zjednoczonych psycholog dziecięcy Boris Levinson. W Polsce „matką” dogoterapii jest Maria Czerwińska. Zajęcia terapeutyczne z psem prowadzone są przez rodzimych specjalistów od 1987 roku. Z kolei od siedmiu lat, dokładnie 15 czerwca, obchodzony jest Ogólnopolski Dzień Dogoterapii.Choć występują różne poglądy na temat ras psów mogących służyć w dogoterapii, to jak zaznacza przewodniczka psa terapeuty Maja Pruska-Zbrzeska „[...] psy obronne, bojowe i stróżujące nie mogą uczestniczyć w zajęciach z dogoterapii. Zakodowane genetycznie zachowania, reakcje zwierzęcia, mogą się ujawnić w sytuacjach trudnych i stresujących”. Najczęściej spotykanymi rasami psów w kynoterapii są: Labrador Retriever i Golden Retriever, BorderCollie, Nowofundland, Cavalier King Charles Spaniel i Cocker-Spaniele, Berneński Pies Pasterski, Mopsy i Pudle. „[...] Pies musi być przewidywalny i nauczony zachowań, jakie mogą wystąpić w zaskakujących sytuacjach, które zdarzają się podczas terapii w przedszkolu, szkole czy szpitalu. Zwierzę uczymy bycia nieczułym na dotyk, aby można go było wszędzie dotknąć, aby nie reagowało na hałas, na wózek inwalidzki, na gwałtowne bieganie dzieci – tak, by pies w takich sytuacjach siedział spokojnie” - zaznacza serwisowi infoWire.pl Maja Pruska-Zbrzeska.Najważniejsze, by pies lubił pracę z dziećmi i dorosłymi. Zanim zacznie być terapeutą musi przejść szkolenie, które zaczyna się już u hodowcy. Warto jednak wiedzieć, że nawet najlepiej wyszkolony pies nie może pracować sam. Osoba prowadząca zajęcia z dogoterapii – przewodnik psa terapeuty – też powinna mieć odpowiednie wykształcenie i wiedzę pozwalającą na prowadzenie terapii i pracy psa. Niestety – w Polsce brak jest uregulowań prawnych, które by porządkowały i precyzowały wymagania, jakie spełniać powinni terapeuci oraz psy terapeutyczne. Terapią zajmują się najczęściej miłośnicy psów posiadający wykształcenie pedagogiczne oraz fundacje.Niewątpliwie dogoterapia ma dużo zalet. Pies bardzo silnie działa na motywację chorych osób, bo akceptuje je takimi, jakie są. Dzieci, bez mrugnięcia okiem, wykonują nielubiane ćwiczenia rehabilitacyjne, które są ukryte w zabawie z psem. Niestety – udziału w terapii nie mogą brać osoby uczulone na sierść. Ponadto rodzice muszą pamiętać, że dogoterapia nie zastąpi normalnego leczenia, jest jego uzupełnieniem. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 11 czerwca Bolesne problemy stóp – schorzenia oraz problemy zdrowotne stóp wśród Polaków (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Skóra i paznokcie stóp narażone są na wiele niebezpieczeństw. Z przeprowadzonych przez markę Scholl badań[1] wynika, że większość zmian na stopach Polacy uważają za problem estetyczny lub kosmetyczny, a nie medyczny. Schorowane stopy tracą swój zdrowy i atrakcyjny wygląd, wymagają wówczas leczenia oraz odpowiedniego postępowania profilaktyczno-pielęgnacyjnego. Niestety w większości przypadków, ludzie pomijają ten temat i swoje stopy ukrywają w butach i skarpetkach, a chore paznokcie pod warstwą lakieru. Blisko 2/3 Polaków przyznaje się, że aktualnie ma jakieś problemy zdrowotne związane ze stopami. Do najbardziej dokuczliwych, najczęściej występujących należą pękające pięty (22%), nadmierna potliwość (22%) oraz odciski i modzele (19%). Przyznaje się do nich blisko 70% osób. Problemy stóp – twarda, pękająca i sucha skóra Skóra znajdująca się na podeszwach stóp jest mocna i twarda, ponieważ musi wytrzymać średnio 3,5 miliona kroków każdego roku! Naskórek w tym miejscu jest około 4 razy grubszy niż w innych częściach ludzkiego ciała, ma to znaczenie w procesach regulujących nawilżenie skóry. Na stopach często obserwujemy nadmierną suchość, z towarzyszącym jej pogorszeniem elastyczności. Wysuszona skóra, która podczas chodzenia powinna elastycznie dostosowywać się do ruchów stopy, pod wpływem ucisku rozszczepia się i pęka. Do czynników sprzyjających tego typu zmianom zaliczamy zaniedbania higieniczne, zwłaszcza brak systematycznego usuwania zrogowaceń i natłuszczania skóry, starszy wiek, zaburzenia krążenia obwodowego, otyłość oraz ciasne i twarde buty. Przy braku odpowiedniej pielęgnacji pęknięcia mogą pogłębiać się aż do skóry właściwej. Powstają wówczas krwawiące i bardzo bolesne rozpadliny, które wymagają zabezpieczenia opatrunkiem – mówi Maria Klamczyńska, specjalista d/s podologii, konsultant marki Scholl. W przypadku twardej, pękającej skóry stóp i pięt należy szczególnie dbać o ich higienę oraz stosować kosmetyki nawilżające lub natłuszczające. W portfolio marki znajdują się dwie linie kosmetyków, które stworzono z myślą o tych dolegliwościach. Krem na pękające pięty oraz krem na pękające pięty z systemem Active Repair K+sprzyjają regeneracji twardej, suchej i szorstkiej skóry oraz wspomagają naturalny proces odbudowy naskórka. Ich dodatkowym atutem jest łagodzenie uczucia dyskomfortu i błyskawiczne wchłanianie. Ekspresowy system usuwania twardej i zrogowaciałej skóry sprawia, że będzie ona bardziej miękka i gładka w dotyku już po 1 zastosowaniu. Dzieje się tak dzięki specjalnej formule produktu, który zmiękcza twardą skórę, a dołączona do opakowania szpatułka zapewnia jej bezpieczne usuwanie. Uzupełnienie pielęgnacji stanowi krem zmiękczający twardą skórę stóp. Zawiera w swoim składzie kwas salicylowy i mlekowy. Redukuje twardy i zrogowaciały naskórek i sprawia skóra odzyskuje swoją elastyczność. Efekt widoczny jest już po 7 dniach. Nadmierna potliwość skóry stóp Kolejnym, równie uciążliwym problemem jest nadmierna potliwość skóry stóp (22%). Niewątpliwie ma związek z bardzo dużą ilością gruczołów potowych (ok. 300 tysięcy), które występują na stopach. Ocenia się, że nawet 1% ludzkiej populacji cierpi z tego powodu. W przypadku zaniedbań higienicznych, potliwości towarzyszy zazwyczaj nieprzyjemny zapach, który pojawia się w procesie bakteryjnego lub grzybiczego rozkładu potu, lipidów i zrogowaciałych komórek naskórka. Ponadto, kwaśny odczyn potu może być przyczyną podrażnień i uszkodzeń skóry, co sprzyja rozwojowi zakażeń grzybiczych i bakteryjnych – mówi Maria Klamczyńska. Przykry zapach można niwelować myjąc codziennie stopy oraz stosując środki kosmetyczne, ograniczające wydzielanie potu. Dezodoranty do stóp i butów z serii Scholl Fresh Step pomogą utrzymać ich świeżość przez cały dzień. Ze względu na swoją pudrową konsystencje bardzo szybko schną, zapewniając skuteczną ochronę stóp i obuwia przed poceniem, a także przykrym, nieprzyjemnym zapachem.     Odciski i modzele Równie częstym problemem Polaków są nadmierne zrogowacenia na stopach - odciski i modzele (19%), które powstają na skutek mechanicznego drażnienia naskórka, pod wpływem ucisku i tarcia. Najczęstszą przyczyną ich powstawania są niewygodne buty. Zmiany pojawiają się w miejscach najbardziej przeciążonych, takich jak spodnia część śródstopia, grzbiety i boczne powierzchnie palców. W walce z odciskami i modzelami pomocny będzie aplikator 2 w 1 ekspresowy na odciski marki Scholl. Delikatnie złuszcza on wierzchnie warstwy odcisku, zmniejszając bolesne otarcia i zapewniając natychmiastową ulgę. Poprawa widoczna jest już w ciągu 7 dni! Skąd Polacy czerpią swoją wiedzę o problemach stóp? Polacy swoją wiedzę na temat higieny i pielęgnacji stóp czerpią najczęściej z Internetu (49% respondentów). Badania wykazały również, że chętniej korzystają oni z porad znajomych i członków rodziny (40%) oraz informacji medialnych (35% - gazety i czasopisma; 23% - telewizja), niż z profesjonalnej pomocy kosmetyczki (12%) czy lekarza dermatologa (9%). Najczęściej problemy ze stopami powstają wskutek braku odpowiedniej o nie dbałości, przede wszystkim właściwej higieny oraz wyboru odpowiednich, wygodnych butów. Niektóre dolegliwości nie są groźne dla zdrowia i powodują tylko dyskomfort. Pojawiają się również takie, które mają przewlekły lub zakaźny charakter i wymagają interwencji lekarza, której tak często zapominają Polacy. W portfolio marki Scholl znajdują się produkty, które pomogą pokonać najczęstsze problemy zdrowotne stóp: Popękana skóra Krem na pękające pięty Active Repair K+ - 60 ml Krem na popękane piety – 60 ml Pilnik na pękające piety Twarda skóra Krem zmiękczający twardą skórę stop – 75 ml Ekspresowy system usuwania twardej i zrogowaciałej skóry – 50 ml System 2 w 1 do usuwania twardej skóry stop – 9 ml Nadmierna potliwość Fresh Step Antyperspirant dla suchych stóp - 150 ml Fresh Step Dezodorant do stop 24 h – 150 ml Fresh Step Dezodorant do butów 24 h – 150 ml Odciski i modzele 2 w 1 Ekspresowy aplikator na odciski – 1 ml Wodoodporne plastry na odciski z opatrunkiem [1] Badanie ARC Rynek i Opinia, kwiecień 2014; Badanie przeprowadzone techniką CAWI (samodzielnie wypełniane ankiety internetowe) na panelu ARC Rynek i Opinia e-panel.pl w dniach 14-18 kwietnia. Łącznie zrealizowano ponad 1000 wywiadów. W grupie respondentów znalazły się kobiety (52%) oraz mężczyźni (48%), przy czym 571 osób w ciągu ostatnich 7 dni przez minimum godzinę uprawiały jakiś sport lub aktywność fizyczną.   dostarczył infoWire.pl
  • niedziela, 8 czerwca Borelioza czyli choroba z Lyme, co robić gdy człowiek zostaje zakażony przez kleszcza krętkiem? (Choroby) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 6 czerwca Ciężki plecak i jego wpływ na wady postawy wśród uczniów (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Wady postawy to częsta przypadłość u dzieci i młodzieży. Zazwyczaj są to różnego rodzaju skrzywienia kręgosłupa, płaskostopie czy problemy z kolanami. Na rozwój wad wpływa nie tylko tryb życia prowadzony przez najmłodszych, ale też ciężki tornister. I choć od dawna poszukuje się sposobów na zmniejszenie wagi plecaka, to większość działań nie przynosi korzystnych efektów.Nie od dziś wiadomo, że siedzący tryb życia negatywnie wpływa na rozwój młodego człowieka. Niestety - dzieci siedzą nie tylko w szkole i podczas odrabiania lekcji, ale również odpoczywają w pozycji siedzącej - czytają, oglądają telewizję, grają na komputerze. Mięśnie słabną, obniża się ogólna sprawność i w efekcie dochodzi do wad postawy. Lekarze alarmują, już ponad 80% dzieci w wieku szkolnym ma problemy. Jak mówi dla serwisu infoWire.pl lek. med. Łukasz Antolak, ortopeda z Centrum Medycznego Gamma „[...] najczęściej spotykamy się z wadami kręgosłupa. Wśród nich najpopularniejszą jest skrzywienie boczne - skolioza, co widać, kiedy patrzymy na dziecko z przodu czy też z tyłu. Widać nierówne ustawienie barków, skośne ustawienie miednicy. Nieco rzadziej występują zaburzenia w płaszczyźnie strzałkowej tak zwane wypłaszczenie kręgosłupa lub pogłębienia krzywizn fizjologicznych: lordozy lędźwiowej i kifozy piersiowej. Wady mogą przekładać się na to, co dzieje się z kończynami dolnymi”.Nieleczone wady postawy mogą prowadzić do rozwoju poważnych dolegliwości. Są one związane z bólami kręgosłupa i stanowią poważny problem społeczny. Występują blisko u 60% kobiet i 45% mężczyzn. Zatem im wcześniej wykryta wada tym lepiej. U małych dzieci zaleca się gimnastykę korekcyjną, pływanie przynajmniej dwa razy w tygodniu i odciążenie kręgosłupa od tornistra.To ostatnie wydaje się najtrudniejszym zadaniem. I choć było wiele pomysłów – szafki w szkołach, podręczniki dzielone na części – to nadal tornistry, które dźwigają uczniowie ważą 8-10 kilogramów. Według zaleceń ortopedów waga plecaka, dziecka poniżej 16 roku życia, nie powinna przekraczać trzech kilogramów dla dziewczynek i pięciu dla chłopców. „[...] Ciężki tornister noszony nieprawidłowo - na jednym ramieniu - może prowadzić do wad postawy polegających na skrzywieniu bocznym kręgosłupa, ale również zaburzeń w płaszczyźnie strzałkowej. Można zakupić plecak, który będzie lżejszy, ale też starać się pozostawić rzeczy, które są niepotrzebne” - podkreśla lek. med. Łukasz Antolak.Uczniowie dźwigają w plecakach wiele przedmiotów. Podręczniki stanowią tylko jedną trzecią wagi tornistra. Reszta to zeszyty w twardych oprawach, piórniki, książki z biblioteki, pudełka na drugie śniadanie, stroje na zajęcia z wychowania fizycznego, zabawki i wiele innych. Dzieci oczekują od rodziców różnych przyborów, a ci ulegają, nie zastanawiając się, ile to wszystko waży – podkreśla Bożena Łotecka, dyrektor Zespołu Szkół Miejskich nr 1 w Kędzierzynie-Koźlu. „[...] Szafka na korytarzu nie jest dobrym rozwiązaniem. Uczeń może zgubić klucz lub kartę magnetyczną, a gdy czegoś zapomni, to musi wyjść z sali. Pojawia się zatem pytanie, co z jego bezpieczeństwem. Dlatego w mojej szkole, każde dziecko ma swoją szafkę lub szufladę w pomieszczeniu, w którym ma zajęcia. Zawsze może na lekcji do niej podejść i wyjąć kredki czy piórnik” - dodaje Bożena Łotecka.Nie tylko rodzice, ale także nauczyciele powinni zwracać uwagę na to, ile książek i przyborów uczniowie przynoszą do szkoły. Zdaniem prof. UW dr hab. Małgorzaty Żytko najmłodsze dzieci nie powinny w ogóle korzystać z podręczników i zeszytów. „[…] Można bardzo dobrze zorganizować zajęcia, korzystając z materiałów, które uczniowie mogą przynosić, ale w znacznie mniejszej ilości. Dzieci powinny badać, doświadczać, obserwować. Samodzielnie robić materiały, z których będą korzystać podczas nauki, a nie posługiwać się gotowymi” - podkreśla Małgorzata Żytko.Problem ciężkich tornistrów znany jest na całym świecie i poruszany już od wielu lat. W Polsce od roku szkolnego 2014/2015, plecaki najmłodszych uczniów odciążą darmowe podręczniki, które będą zostawiane w szkole. Trwają też prace nad e-podręcznikiem. Niestety nie ma idealnego rozwiązania dla ciężkich tornistrów. Rodzice częściej powinni sprawdzać, co dziecko w nim nosi i czy wszystko rzeczywiście jest aż tak bardzo potrzebne. I najważniejsze – należy zwracać uwagę, by plecak był prawidłowo noszony.  dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 5 czerwca Co wiemy o komarach i kleszczach? Oraz jak sobie z nimi radzić. (Porady) (by gruzlica.pl)
  • środa, 4 czerwca Fakty i mity na temat kawy (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Kawa jest jedną z najpopularniejszych używek na świecie, znaną ludzkości od tysięcy lat. Działa pobudzająco i przyspiesza przemianę materii. W każdym kraju serwuje się ją w odmienny sposób, co sprawia, że smakuje inaczej. Napój ten to stały element w życiu codziennym wielu ludzi.Powiedzenie, że „co kraj, to obyczaj”, sprawdza się również w przypadku kawy. Dla jednych, wypicie popularnej „małej czarnej” to pewnego rodzaju obowiązek, mający dostarczyć energii na cały dzień. Dla drugich chwila spędzona przy filiżance kawy to małe święto, ceremonia i doświadczanie luksusu.Najwięcej do powiedzenia na temat kawy mają oczywiście Włosi. W ich kulturze kawę pije się wszędzie i o każdej porze dnia. W rozmowie z serwisem infoWire.pl, Antonio Minniti z firmy Saicaf - Raffe Caffe opowiada „[…] dla mnie, istnieje tylko czarna kawa. Nasza kawa to jest tak naprawdę koncentrat – 25 ml, w tym, jak najmniej wody. Zawsze najlepsza będzie ziarnista, natomiast mielenie od razu dużej ilości to błąd”. A jak wygląda kultura picia kawy w Polsce? „[…] Jestem w Polsce od wielu lat i widzę, że jest coraz lepiej. Polacy jeżdżąc za granicę, piją dobrą kawę. Wracając do kraju, oczekują tego samego. To jest dobry znak” – dodaje Antonio Minniti.Działanie kawy i jej wpływ na ludzki organizm jest tematem wielu dyskusji. Pojawiają się opinie, że kawa jest niezdrowa i na pewno nie wszyscy powinni ją pić. Badania natomiast przeczą tym teoriom. Katarzyna Zadka, specjalista ds. żywienia Nestle uważa, że „[…] umiarkowane spożywanie kawy nie stwarza poważnego zagrożenia dla naszego zdrowia. Mitem jest, że kawa powoduje zaburzenia rytmu serca czy podnosi poziom cholesterolu. Skok ciśnienia, jaki może wystąpić, jest zbliżony do tego podczas wysiłku fizycznego np. wchodzenia po schodach”.Kawa, z założenia, ma pobudzać. Dla wielu osób jest porannym ratunkiem, koniecznością i stałym elementem każdego dnia. Jednak nie wszyscy reagują na nią tak samo. Zdaniem Katarzyny Zadki „[…] większość z nas bardzo pozytywnie reaguje na kofeinę – czujemy wzrost koncentracji, przebudzenie. Są jednak tacy, u których kofeina działa zupełnie odwrotnie. Takie osoby czują się senne po spożyciu kawy”. Zatem gdy ktoś mówi, że kawa na niego nie działa, zapewne mówi prawdę.Eksperci zgodnie twierdzą, że picie kawy nie jest szkodliwe. Natomiast są sytuacje, w których odradza się jej spożywanie. „[…] Picie kawy nie jest polecane osobom z nadciśnieniem czy szczególnie wrażliwym na kofeinę. Wtedy, zawsze zaleca się kontakt z lekarzem” – dodaje Katarzyna Zadka. Czy istnieje coś takiego jak dzienna dawka kawy? Jak zaznacza Katarzyna Zadka „[…] umiarkowane spożycie to 3-4 filiżanki w ciągu jednego dnia”. Przyjmuje się, że kawa w tej ilości nie tylko nie jest szkodliwa, ale może nawet pozytywnie wpływać na organizm człowieka.Kawa ma jednak więcej zastosowań. Sam aromat świeżo zaparzonej kawy jest impulsem do szybszej i bardziej efektywnej pracy neuronów, a także przyspiesza proces produkcji białek. „[…] Kawę, możemy wykorzystać również jako pochłaniacz zapachów, na przykład wkładając ją do lodówki” – dodaje Katarzyna Zadka.Podobnie jak wszystkie inne używki kawa, spożywana z umiarem, nie szkodzi. Co więcej, ma wiele właściwości pozytywnie działających na nasz organizm. Warto jednak pamiętać, by pić kawę dobrej jakości, świeżo mieloną i w racjonalnych ilościach. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 3 czerwca Dowiedz się jak radzić sobie z migreną, oraz czy zmiany hormonalne wpływają na migrenę? (Migrena) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 30 maja Piłeś – nie jedź! Trzeźwe spojrzenie na temat alkoholu (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Obchodzony 1 czerwca w Polsce Dzień bez alkoholu jest doskonałą okazją, by po raz kolejny pochylić się nad problemem pijanych kierowców. Niemalże codziennie dochodzi do wypadków spowodowanych przez kierowców będących pod wpływem alkoholu. Na drogach jest coraz więcej funkcjonariuszy policji, a kary wymierzane przez sądy są bardziej dotkliwe.  Dlaczego więc statystyki wciąż biją na alarm ?  W 2013 roku ilość wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców była najniższa od 14 lat. Natomiast liczba 162 tysięcy kierowców zatrzymanych za jazdę pod wpływem alkoholu pocieszająca już nie jest. Wieloletnie działania mające na celu zwiększenie świadomości ludzi w tej sprawie nie przynoszą zamierzonego efektu. Kampanie społeczne czy hasła reklamowe trafiają do odbiorców, ale tylko na chwilę. Ludzie decydują się na jazdę samochodem po spożyciu, usprawiedliwiając się na wiele sposobów. Jadwiga Fudała z Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, w rozmowie z serwisem infoWire.pl twierdzi, że „[…] ciągle funkcjonuje iluzyjna świadomość tego, że po niewielkich dawkach alkoholu, nic się nie stanie. Żona wsiada z mężem do samochodu, bo ten niedużo wypił. Mało kto mówi – nie rób tego, zostań, prześpij się albo wezwij taksówkę”. Wśród Polaków pokutuje przekonanie, że jeden kieliszek nie wpłynie na ich reakcję na drodze. Eksperci natomiast uważają inaczej, udowadniając, że nawet najmniejsza dawka alkoholu obniża czas reakcji, która  podczas prowadzenia pojazdu jest bardzo ważna. Społeczeństwo jest informowane o niebezpieczeństwach wynikających z jazdy w stanie wskazującym na spożycie. Natomiast jaka jest skuteczność wszelkich przekazów medialnych? „Dobrze nie jest i wygląda na to, że wszystkie kampanie nie zmieniają świadomość ludzi. Faktem jest, że mamy o wiele więcej kontroli drogowych. Dzięki temu wykrywalność jest wyższa. Trudno jednak powiedzieć, czy kiedyś mniej ludzi jeździło pod wpływem alkoholu, czy teraz więcej wiemy na ten temat” – odpowiada Jadwiga Fudała. Co możemy zrobić, żeby zmienić tę sytuację? „Trzeba zwiększyć odpowiedzialność społeczną i to nie tylko kierowców, ale wszystkich dookoła. Jeżeli widzimy obcą osobę, a mamy podejrzenie, że jedzie pod wpływem alkoholu, powinniśmy zawiadomić policję” – uważa Jadwiga Fudała. Wydaje się również, że konsekwencje wynikające z prowadzenia samochodu na „podwójnym gazie” są niewspółmierne do związanego z tym zagrożenia. „System prawa powinien być bardziej konsekwentny. Jeżeli odbieranie prawa jazdy miałoby być znaczące, to kara za jeżdżenie bez niego powinna być sensowna. Czasami wierzymy, że regulacje prawne załatwią wszystko. Kara musi być, ale to nie wystarczy” – dodaje Jadwiga Fudała. Jeżeli pijemy alkohol, a przyjechaliśmy samochodem i nie wiemy co z nim zrobić – są inne rozwiązania. Już od kilku lat, na polskim rynku, działają przewoźnicy trudniący się odprowadzaniem samochodów od klientów, będących w takiej właśnie sytuacji. Wojciech Gozdek z firmy PoKielichu.pl opowiada, jak wygląda to w praktyce. „[…] Staramy się pomóc ludziom, którzy są pod wpływem alkoholu i nie mogą wrócić własnym autem. Do klienta przyjeżdża dwóch kierowców. Jeden odwozi właściciela samochodu, a drugi odprowadza auto na wskazany adres”. Na tym przykładzie widzimy, że jest alternatywa i będąc po spożyciu alkoholu, nie musimy martwić się o swój samochód. „Zapotrzebowanie na tego typu usługi nie jest duże, ale z roku na rok, coraz więcej ludzi dowiaduje się o takiej formie transportu. Rozwiązanie to może zmniejszyć ilość wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców” – dodaje Wojciech Gozdek. Czynników ryzyka na drodze jest wiele, więc nie dodawajmy kolejnych. Weźmy sobie do serca popularne hasło „Piłeś - nie jedź!” i po spożyciu alkoholu, nie wsiadajmy za kierownicę.   dostarczył infoWire.pl
  • środa, 28 maja Trzykrotnie większe ryzyko wystąpienia migreny u kobiet (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Jednym z podstawowych czynników predysponujących kobiety do migreny są wahania hormonów płciowych występujące w trakcie cyklu menstruacyjnego. Tendencja do występowania napadów migreny zmienia się w różnych etapach życia kobiety: najczęściej występują w momencie największej gotowości rozrodczej, ich częstość spada w okresie menopauzy, a także w ciąży, kiedy poziom hormonów jest bardziej ustabilizowany. Migrena u kobiet Migrena jest chorobą kojarzoną głównie z kobietami. Rzeczywiście, trzykrotnie więcej kobiet choruje  na te napadowe i uciążliwe bóle głowy.[1]Wynika to z wielu aspektów biologicznych i społecznych. Jednym z podstawowych czynników predysponujących kobiety do migreny są wahania hormonów płciowych występujące w trakcie cyklu menstruacyjnego. Tendencja do występowania napadów zmienia się w różnych etapach życia kobiety: najczęściej napady występują przed 35 rokiem życia – w momencie największej gotowości rozrodczej i stosowania hormonalnych leków regulujących rozrodczośc .[2]Ich częstość spada w okresie menopauzy, a także w ciąży, kiedy poziom hormonów jest bardziej ustabilizowany. Jak zmiany hormonalne wpływają na migrenę? Najważniejszymi żeńskimi hormonami płciowymi są estrogeny i progesteron, których stężenie we krwi zależy od etapu cyklu menstruacyjnego. Poziom estrogenów wzrasta w okresie owulacji (13–16 dzień cyklu), a następnie spada. W kolejnych dniach wzrasta stężenie progesteronu, który przygotowuje śluzówkę do ewentualnego zagnieżdżenia jajeczka. W okresie krwawienia poziomy tych hormonów spadają umożliwiając złuszczenie błony śluzowej macicy. Takie wahania hormonalne wpływają na wrażliwość bólową kobiet. Występowanie napadów migrenowych wiąże się głównie  ze spadkiem estradiolu w osoczu. Największe spadki tego hormonu występują w okresie przed wystąpieniem krwawienia, po porodzie, w trakcie pierwszej miesiączki czy w okresie przedmenopauzalnym.² Migrena menstruacyjna Migrena menstruacyjna pojawia się zazwyczaj  na 2 dni przed wystąpieniem krwawienia i może trwać do 3 dnia cyklu. Szacuje się, że nawet 70 % kobiet skarży się na migrenowy ból głowy związany z menstruacją[3]. Ten rodzaj migreny wyróżnia się tym, że zazwyczaj nie towarzyszy jej aura (nawet jeśli dotyczy kobiet, u których ten symptom występuje zazwyczaj). Napady bólowe mogą mieć większą intensywność i ostrzejszy przebieg, mogą trwać dłużej, częściej związane są z niedyspozycją, słabiej reagują  na leczenie przeciwbólowe, a także mogą prowadzić do wtórnych napadów występujących już w ciągu kolejnych 24 godz. Przy tego typu migrenach lekarz może zalecić zastosowanie leczenia hormonalnego. Takie leczenie daje szansę na zapobieganie występowania napadów związanych z menstruacją u znacznego odsetka chorych na migrenę. Nie dotyczy to jednak napadów nie wywołanych cyklem menstruacyjnym⁴. Terapia hormonalna może prowadzić nawet do znacznego zmniejszenia zużycia środków przeciwbólowych, choć wiąże się ona z ryzykiem wystąpienia działań niepożądanych (sugerowane większe ryzyko występowania chorób sercowo-naczyniowych) ² ⁵. Niektóre opracowania naukowe pokazują także, że doustna antykoncepcja może działać odwrotnie i nasilać napady migreny. Wciąż istnieją spory, jak dużego procentu chorych ten efekt dotyczy¹.  Dlatego bardzo ważne jest, aby terapia hormonalna odbywała się pod nadzorem lekarza specjalisty. Migrena w czasie menopauzy Częstość napadów migrenowych zmniejsza się wraz z wiekiem. W okresie pomenopauzalnym na migrenowe napady bólu głowy cierpi o 2/3 kobiet mniej. W okresie tym następuje zmniejszenie syntezy estrogenu i progesteronu przez jajniki. Kobiety nie są narażone wtedy na takie wahania hormonalne. Może jednak zdarzyć się, że napady wcale się nie zmniejszą, a wręcz przeciwnie: nasilą. Należy wtedy rozważyć terapię hormonalną w tej grupie pacjentek⁵. Nie pozwól rozwinąć się migrenie! Niezaprzeczalnie każdy etap życia kobiety wiąże się ze zmianami hormonalnymi, a hormony płciowe mogą odgrywać istotną rolę w powstawaniu napadów migrenowych. Niezwykle ważnym wydaje się konieczność właściwej obserwacji częstości ich występowania oraz zażycie odpowiedniego leku, który zastosowany we wczesnej fazie ataku migreny, może zahamować jej rozwój. Takim lekiem jest Excedrin® MigraStop™. To jedyny, trójskładnikowy lek bez recepty, który nie tylko uwalnia od przeszywającego bólu, ale także zaczyna walczyć z towarzyszącymi mu objawami już po 30 minutach⁶.  Niejednokrotnie poleca się prowadzenie dzienniczka napadów migreny, by móc zauważyć, a potem wyeliminować, zależności pomiędzy fazą cyklu menstruacyjnego, stosowaną dietą, aktywnością życiową a migreną. Z migreną trzeba walczyć od momentu pierwszych ozank nadchodzacego ataku. Dlatego jeśli weźmiesz właściwy lek, w odpowiedniej dawce już przy pierwszych sygnałach ataku, możesz zahamować jego rozwój. Już 2 tabletki Excedrin® MigraStop™ zażyte w początkowej fazie ataku migreny mogą pomóc.  Aby dowiedzieć sie więcej na temat leku Excedrin MigraStop zapraszamy na stronę produktową: www.excedrin.pl. BIBLIOGRAFIA: 1 Prusiński A,  2010 Leczenie migreny I innych bólów głowy, Termedia 2010, Poznań, s. 10. 2Faubion SS, Casey PM, Shuster LT, Hormonal contraception and migraine: clinical considerations. Curr Pain Headache Rep. 2012 Oct; 16(5):461–6. ³ MacGregor EA.”Menstrual” migraine: towards to definitione. Cephalalgia. 1996; 16:16:11–21. ⁴Calhoun A, Ford S. Elimination of menstrual-related migraine beneficially impacts chronification and medication overuse. Headache. 2008; 48:1186–1193. ⁵ Karlı N, Baykan B, Ertaş M, Zarifoğlu M, Siva A, Saip S, Ozkaya G; Turkish Headache Prevalence Study Group, Onal AE J Impact of sex hormonal changes on tension-type headache and migraine: a cross-sectional population-based survey in 2,600 women. Headache Pain. 2012 Oct;13(7):557–65. ⁶Dotyczy bólu głowy i dźwiękowstrętu. Lipton R. Stewart W et. Al. Efficacy and safety of acetaminophen, aspirin and caffeine in alleviating headache pain, three double blind, randomized, placebo-controlled trials. Archives of Neurology 1998: 55 210 – 217.       dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 27 maja O zdrowiu i chorobach szlachty polskiej, Karolina Stojek-Sawicka (Biblioteczka, Co czytać) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 23 maja Nowoczesna medycyna receptą na szczęśliwe macierzyństwo (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Instynkt macierzyński – prędzej czy później, ale zawsze się pojawia. Jednak we współczesnym społeczeństwie coraz częściej występuje problem niepłodności. Jeszcze kilka lat temu był to temat tabu. Obecnie otwarcie mówi się o niepłodności, tak samo, jak o tym, że można ją leczyć i cieszyć się z przyjścia dziecka na świat.Dziecko to radość sama w sobie. Od urodzin, poprzez pierwsze kroki, dorastanie, aż po wyjście z domowego gniazda – dziecko jest dla rodzica największym skarbem. Niestety – co piąta para nie może się doczekać potomstwa. W skali światowej problemy z płodnością dotykają 10% par, w Europie ten odsetek sięga aż 18%. Jak wyjaśnia dr n. med. Kinga Ziółkowska, ginekolog-położnik z Europejskiego Centrum Macierzyństwa InviMed „Problem niepłodności wynika z trybu życia, jaki prowadzimy, który jest coraz szybszy i bardziej stresujący. Z uwagi na warunki dotyczące pracy czy mieszkania, chęć posiadania dziecka pojawia się później. Kiedyś pacjentka rodziła pierwsze dziecko, mając dwadzieścia kilka lat, teraz nikogo nie dziwi poród w wieku 35 lat i więcej”.Warto zaznaczyć, że niepłodność a bezpłodność to dwa różne zagadnienia. Według Światowej Organizacji Zdrowia, bezpłodność to trwała niezdolność do zostania rodzicami. Z kolei mianem niepłodności określono niezdolność zajścia w ciążę lub spłodzenia dziecka, która jest stanem odwracalnym. „[....] O niepłodności mówimy, gdy po roku regularnego współżycia bez zabezpieczenia, nie dochodzi do zapłodnienia. Jeśli kobieta ma powyżej 35 lat, czas ten skraca się do sześciu miesięcy. Gdy taka sytuacja się pojawia, to należy skontaktować się ze specjalistą, który zajmuje się leczeniem niepłodności. Ponadto diagnostyka powinna być prowadzona jednocześnie u obojga partnerów” - twierdzi dr n. med. Kinga Ziółkowska.Niepłodność nie oznacza, że macierzyństwo jest niemożliwe. Medycyna idzie do przodu i lekarze są w stanie wyleczyć wiele przypadków, poczynając od prostych zabiegów diagnostycznych takich jak obserwacja cyklu. Specjaliści korzystają też z leków, które wspomagają owulacje. Są też metody wspomaganego rozrodu – zaliczamy do nich inseminacje i procedury metody in vitro. Dzięki tej ostatniej od 34 lat na świat przyszło około 5 milionów dzieci. Twórca metody Robert G. Edwards otrzymał za jej opracowanie Nobla. W Polsce in vitro jako metodę leczenia niepłodności stosuje się od 25 lat.Niestety – metoda in vitro jest wciąż bardzo kosztownym zabiegiem. Można skorzystać z rządowego programu leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Do tej pory wzięło w nim udział 8 tysięcy par, z czego ponad 700 oczekuje potomstwa. W 2014 roku Ministerstwo Zdrowia na finansowanie programu przeznaczyło 247 milionów złotych na trzy najbliższe lata. Jak zaznacza dr n. med. Tomasz Rokicki, Dyrektor Medyczny Europejskiego Centrum Macierzyństwa InviMed „[...] Na taką decyzję rządu czekaliśmy wiele lat. Dotychczas nie było takiej sytuacji, żeby procedura in vitro była, chociażby w części finansowana przez państwo. W tej chwili 80% kosztów leczenia metodą in vitro jest refundowanych – pozostaje tylko koszt leków”. I tak w skład leczenia wchodzą: konsultacje lekarskie, badania USG, badania laboratoryjne i hormonalne, a także zabieg in vitro obejmujący: pobranie komórek jajowych, zapłodnienie komórki przez pobrany plemnik w laboratorium oraz transfer zarodków do macicy. I co najważniejsze — w ramach programu, każda para ma prawo skorzystać z trzech prób in vitro. Medycyna wychodzi również naprzeciw rodzicom, którzy boją się, że ich dziecko może być obciążone genetycznie. Dzięki badaniom preimplantacyjnym można wykryć wadę, zanim ujawni się ona u płodu lub już narodzonego dziecka. Możliwość przeprowadzenia przedimplantacyjnej diagnostyki genetycznej (PGD) i przedimplantacyjnych przesiewowych badań genetycznych (PGS), to szansa na pomoc wszystkim parom, które są narażone ryzyko przenoszenia nieprawidłowości genetycznych swoim dzieciom – wyjaśnia dr n. med. Kinga Ziółkowska z InviMed. Nowoczesne badania pozwalają na wykrycie nawet bardzo skomplikowanych dziedziczonych chorób i wad, takich jak: zespoły Patau, Downa, Edwardsa, Klinefeltera, Turnera, mukowiscydoza, anemia sierpowata, rdzeniowy zanik mięśni, choroba Huntingtona czy hemofilia. Innym sposobem, pozwalającym sprawdzić czy dziecko urodzi się zdrowe, jest badanie prenatalne. Wykonuje się je na etapie wczesnej ciąży czyli ok 11-14 tygodnia. Odpowiada na pytanie, czy rzeczywiście mamy do czynienia z podejrzeniem wad genetycznych, zaznaczają specjaliści. Badanie prenatalne jest przydatne, bo niektóre wady można leczyć już w łonie mamy, jeszcze zanim dziecko przyjdzie na świat. Ponadto lekarze bogatsi o taką wiedzę lepiej przygotują się do porodu i udzielenia noworodkowi specjalistycznej pomocy.Matką może zostać także kobieta, która oczekuje na leczenie onkologiczne. Radioterapia i chemioterapia często prowadzą do bezpłodności. Zapobiec temu może nowoczesna metoda zachowania płodności. Polega ona na tym, że przed terapią onkologiczną zabezpieczane są komórki jajowe, również te niedojrzałe i przechowywane są do czasu, gdy pacjentka wyzdrowieje i będzie mogła zajść w ciążę. Można też zamrozić fragment jajnika lub zarodki. Bo przecież nie ma nic piękniejszego w życiu kobiety niż bycie mamą. dostarczył: infoWire.pl
  • czwartek, 22 maja Kwasy omega-3 ? ich wartości i znaczenie dla zdrowia (Produkty, Produkty lecznicze naturalne) (by gruzlica.pl)
  • środa, 21 maja Lidokaina zawarta w żelach na ząbkowanie może szkodzić twojemu dziecku (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Na rynku ogromną popularnością cieszą się żele znieczulające dla ząbkujących dzieci. Zrozpaczeni rodzice łapią się wszelkich sposobów, aby pomóc swojemu dziecku. Niestety zawarta w nich lidokaina może mieć negatywny wpływ na zdrowie dziecka. Czy warto ryzykować? Jest wiele różnych metod na bolesne ząbkowanie. Objawy ząbkowania można łagodzić chłodnymi przekąskami (ogórek, marchewka, jabłko, banan) lub schłodzonymi gryzakami, naturalnymi gryzakami, jak bursztyn czy korzeń irysa, naturalnymi i bezpiecznymi lekami homeopatycznymi (jak np. Camilia), lekami przeciwbólowymi, zawierającymi paracetamol czy wreszcie coraz popularniejszymi żelami znieczulającymi. Żele te zawierają wyciągi z roślin (np. z rumianku) oraz chlorowodorek lidokainy, czyli substancję miejscowo znieczulającą. W literaturze medycznej mówi się o niej coraz więcej, najczęściej w kontekście wyników badań, które potwierdziły, że stosowanie lidokainy u dzieci poniżej 2 lat może mieć groźne konsekwencje. Działania niepożądane lidokainy zawartej w żelach na ząbkowanie FDA (Food and Drug Administration –  amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków) w kwietniu 2011 roku zwróciła uwagę na działania niepożądane u małych dzieci, wywołane lidokainą zawartą w żelach na ząbkowanie. Toksyczność tej substancji zależy oczywiście od jej natężenia, jednak przy najmniejszych dzieciach nawet niewielka jej ilość może mieć zły wpływ na zdrowie. Najrzadsze, lecz i najgroźniejsze ze schorzeń, które może wywoływać, to methemoglobinemia – choroba, która polega na  znacznym spadku ilości tlenu we krwi. Objawy tej choroby to bladość, a nawet niebieskawy odcień skóry, paznokci i ust. Mogą też temu towarzyszyć duszności,  bardzo silny ból głowy, przyśpieszona akcja serca, dezorientacja. Jeżeli dziecko jest np. uczulone na lidokainę, to objawy mogą wystąpić praktycznie natychmiast po podaniu leku. Istnieje też ryzyko, że żel na ząbkowanie, który zastosowaliśmy u dziecka przemieści się ze śliną i znajdzie się w gardle, znieczulając przełyk. To działanie może być bardzo niebezpieczne, zwłaszcza u malutkich dzieci, bo osłabia odruch odkrztuszania i zwiększa ryzyko zadławienia.Dodatkowe objawy niepożądane to miejscowy obrzęk, utrudnione oddychanie i wysypka skórna. Lepiej więc poważnie przemyśleć, czy konieczne jest aplikowanie żelu na ząbkowanie. Co jest bezpieczne dla dzieci? Najbezpieczniej u malutkich dzieci stosować preparaty, które nie zawierają lidokainy. Do takich należą środki homeopatyczne, jak Camilia czy Viburcol. Są łagodne i zawierają jedynie naturalne składniki bezpieczne dla dziecka. Poza tym w sklepach dostępna jest szeroka oferta różnorodnych gryzaków łagodzących objawy ząbkowania. Ząbkowanie – objawy Bardzo trudnym czasem w życiu dzieci i rodziców jest ząbkowanie. Objawy wychodzących zębów są bardzo różne i nie zawsze pojawiają się równocześnie. Zdarza się również i tak, że żadne z nich nie występują nigdy. Czasem objawy ząbkowania występują kilka miesięcy przed pojawieniem się zęba, czasem towarzyszą dziecku przez cały czas wyrzynania. Wszystko zależy od dziecka. Najczęstsze objawy ząbkowania to: marudzenie i płaczliwość przerywany, niespokojny sen, wybudzanie w nocy podczas karmienia (zarówno piersią, jak i butelką) gryzienie, płacz, brak apetytu wkładanie rączek do buzi gryzienie wszystkiego, co wpadnie w ręce intensywny ślinotok dotknięcie dziąseł dziecka sprawia mu ból (czasem można palcem wyczuć ząbek pod dziąsłem) odparzona pupa, co wiąże się czasem z kilkudniowymi biegunkami katar, który pojawia się bez innych oznak przeziębienia zaczerwienienie na buzi z powodu podwyższonej temperatury
  • poniedziałek, 19 maja Wystawa urok starego gabinetu stomatologicznego (Aktualności, Wystawy) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 16 maja Ortokorekcja szansą na pracę bez okularów (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Oczy są jednym z najważniejszych narządów człowieka. Dzięki nim, aż 82% bodźców jest przekazywanych do mózgu, dlatego tak niezwykle ważny jest komfort widzenia. Współcześnie blisko połowa Polaków ma problemy ze wzrokiem. Najczęstsze wady to krótkowzroczność, nadwzroczność, astygmatyzm oraz starczowzroczność. Wady wzroku stanowią ogromny problem szczególnie dla reprezentantów grup zawodowych, u których dobry wzrok bez użycia okularów i soczewek kontaktowych jest koniecznością. Najczęściej praktykowane metody korekcji wad wzroku, jak stosowanie okularów czy noszenie w ciągu dnia soczewek kontaktowych, nie są jednak w pełni komfortowe. Okulary w wielu sytuacjach są kłopotliwe i niewygodne, szczególnie dla osób prowadzących aktywny tryb życia czy osób pracujących w niekorzystnych warunkach wysokiego pylenia czy w zadymionych pomieszczeniach. Całodniowe noszenie soczewek kontaktowych również nie zawsze jest wygodne. Na dyskomfort narażone są osoby pracujące w warunkach dużej suchości powietrza (nawiew, klimatyzacja, ogrzewanie) oraz spędzające wiele godzin za kierownicą samochodu oraz przy monitorze komputera. Wady wzroku stanowią największy problem dla pracowników, u których dobry wzrok jest najważniejszym kryterium rekrutacji. Dotyczy to takich zawodów jak np.: policjant, strażak, żołnierz, marynarz, kierowca zawodowy, górnik czy sportowiec. „Obecnie rozwój nowych technologii umożliwia skuteczne wykrycie wad wzroku, a ich leczenie staje się coraz łatwiejsze i bardziej komfortowe. Rozwiązaniem, dla osób które nie mogą nosić okularów i soczewek kontaktowych w pracy, a także poddać się laserowej korekcji wzroku, jest zastosowanie soczewek korygujących wadę wzroku podczas snu” – mówi specjalista Optometrii Klinicznej, Piotr Toczołowski z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok, gdzie tego typu soczewki dobiera się z powodzeniem od 10 lat. Na czym polega metoda ortokorekcji? Ortokorekcja to niechirurgiczna metoda korekcji krótkowzroczności i niewielkiego astygmatyzmu, która polega na modelowaniu kształtu rogówki oka za pomocą najnowszej generacji soczewek ortokeratologicznych zw. OrtoK. Cały proces korekcji odbywa się podczas snu dzięki czemu w ciągu dnia pacjent widzi dobrze bez użycia tradycyjnych soczewek kontaktowych czy okularów. Prosta czynność, jaką jest założenie soczewek przed położeniem się do snu, zapewnia korekcję wady wzroku na 16 – 40 godzin, w zależności  od tego jak duża jest wada wzroku oraz jak długo są one stosowane. W ciągu pierwszych dni korekcja utrzymuje się przez kilkanaście godzin, a po kilku miesiącach nawet do 40 godzin, co pozwala zakładać soczewki co drugą noc. "Metoda ortokorekcji polega na zmianie krzywizny rogówki oka podczas snu. Efekt utrzymuje się w ciągu dnia, kiedy jesteśmy aktywni. Krótkowzroczność korygowana jest spłaszczeniem rogówki, dzięki czemu promienie świetlne skupiane są prawidłowo” – wyjaśnia optometrysta, Piotr Toczołowski. Ortosoczewki wykonuje się ze specjalnego gazoprzepuszczalnego tworzywa, dlatego nawet zamknięte oko pozostaje w pełni dotlenione, dzięki czemu nie odnotowuje się specjalnych powikłań powiązanych z soczewkami OrtoK.”– dodaje. Metoda ortokorekcji przeznaczona jest dla osób, u których krótkowzroczność nie przekracza 5 dioptrii, zaś astygmatyzm nie może być większy niż 1,5 dioptrii. Cały proces jest odwracalny co oznacza, że po zaprzestaniu stosowania ortosoczewek rogówka wraca do swojego pierwotnego kształtu i można ponownie zacząć nosić szkła kontaktowe lub okulary. Pacjenci, którzy zdecydowali się na tą metodę korekcji wady wzroku zwracają uwagę na korzyść jaką jest funkcjonowanie bez balastu jaki do tej pory stanowiło dla nich noszenie szkieł korekcyjnych. Zadymione lub klimatyzowane pomieszczenia, samochód, basen, kort tenisowy, sala gimnastyczna to tylko niektóre z miejsc, w których dyskomfort wynikający z noszenia szkieł kontaktowych i okularów jest szczególnie dotkliwy. Metoda ortokorekcji cieszy się coraz większym zainteresowaniem dając pacjentom nowe możliwości wyboru preferencyjnej dla siebie metody korekcji wad wzroku i nie ograniczającej ich aktywności życiowej.
  • wtorek, 13 maja Obchody Światowego Dnia Nieswoistych Zapaleń Jelita (IBD Day). 19 maja 2014 r. Światowy Dzień NZJ (Aktualności, Choroby) (choroby zapalne jelit, Nieswoiste zapalenia jelita, Wrzodziejące Zapalenie Jelita Grubego) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 13 maja Krople do oczu a leczenie AMD ? najnowsze odkrycia (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Z badań opublikowanych w czasopiśmie naukowym „PLOS ONE” (9 października 2013 r.) wynika, że naukowcy bliscy są opracowania metody leczenia schorzenia AMD, które jest główną przyczyną ślepoty wśród osób starszych. Kuracja ma tę zaletę, że można ją przeprowadzić, aplikując pacjentowi jedynie krople do oczu, co szczególnie wygodne dla osób w zaawansowanym wieku. Czym jest AMD? Zwyrodnienie plamki żółtej związane z wiekiem (AMD) jest schorzeniem oka, które w większości przypadków doprowadza do ślepoty. Aktualnie specjaliści rozróżniają AMD w tak zwanej postaci suchej i mokrej. Zaś do głównych czynników, które wpływają na rozwój tego schorzenia zaliczyć należy: uwarunkowania genetyczne, brak niezbędnych witamin i mikroelementów, pogorszenie stanu krążenia i mikrokrążenia siatkówki czy uszkodzenie fotoreceptorów spowodowane światłem słonecznym. Z uwagi na fakt, iż tylko w naszym kraju rocznie zapada na tę chorobę 250 tysięcy osób, zaś na świecie 1/3 osób powyżej 65. roku życia ma przynajmniej wczesną formę AMD, problem jest poważny. Rewolucyjne badania Dotychczas nie opracowano skutecznego lekarstwa, za pomocą którego można by było leczyć AMD. Luteina, która początkowo uchodziła za suplement, który mógłby być pomocny w leczeniu, na etapie dalszych badań została odrzucona. Dopiero badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Tufts w Massachusetts wykazały, że u myszy substancja zwana PPADS pomaga w leczeniu schorzenia AMD. Naukowcy zainteresowali się PPADS, gdyż w poprzednich badaniach jednoznacznie wskazywano, że AMD może być spowodowana przez zaburzenie kompleksu atakującego błonę (MAC). Wówczas też wysunięto tezę, że to właśnie PPADS zaburza pracę MAC. Krople do oczu mogą pomóc Intensywne badania, które muszą przeprowadzić naukowcy jednoznacznie odpowiedzą na pytanie, czy pacjenci, którzy cierpią na AMD będą mogli być skutecznie leczeni. Aktualnie prace trwają nad stworzeniem takiej kuracji, która będzie w pełni bezpieczna i samodzielna. Krople do oczu są jedną z najlepszych możliwości z uwagi na fakt, że są popularne, higieniczne i nie ma problemu z ich prawidłowym dawkowaniem. Współcześnie coraz więcej osób stosuje krople do oczu na bazie naturalnych składników (np. Hyabak, Bepanthen Eye czy Homeoptic) z uwagi na coraz większy postęp technologiczny i jednocześnie mniej higieniczne warunki życia. W związku z tym krople do oczu bez recepty są szeroko dostępne i ich stosowanie nie jest problemem.
  • czwartek, 8 maja Slow jogging dla tych, co nie lubią biegać (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Wokół nas coraz bardziej zielono. Przyroda zbudzona z zimowego letargu zachęca człowieka do ruchu. Jedni wybierają spacery, inni jazdę na rowerze czy bieganie. Są też tacy, którzy w życiu nie zamienią fotela na aktywność fizyczną, którą kojarzą z męczarnią i „wypluwaniem płuc". A przecież ruch to zdrowie. Jest przyjemnością  przekładającą się na wszystkie sfery życia. Ważne jest, by na początku nie forsować organizmu. Biegać może każdy – młody, stary, chudy czy gruby. W zasadzie nie ma żadnych przeciwwskazań do joggingu, choć wyjątek stanowią urazy układu kostnego lub ostra niewydolność któregoś z organów. Na korzyść biegania przemawia nie tylko fakt, że jest to najtańsza forma aktywności ruchowej, ale też jej dostępność. Biegać można o każdej porze dnia – w zależności od obowiązków i chęci. Jednym z ograniczeń w praktykowaniu joggingu może być pogoda. Biegania nie można zacząć ot tak - wyjść do parku i przebiec kilkanaście kilometrów. Mariusz Jasiński, biegacz i ultramaratończyk podkreśla, że „[...] na samym początku dobrze jest skorzystać z porad specjalisty czy też podjąć edukację poprzez książki. To pozwoli uniknąć błędów, które najczęściej popełniają początkujący biegacze. Te z kolei mogą spowodować dojście do wniosku, że bieganie nie jest dla mnie. A  jest dla każdego, pod warunkiem, że robi się to świadomie i w zgodzie ze sobą”. Głównymi błędami są: brak systematyczności, nieodpowiednia dieta i strój, ignorowanie bólu, a nawet zbyt wysokie wymagania biegacza. „[...] Najważniejsze to zadać sobie pytanie, jaki jest cel biegania? Nie brać na siebie dużego bagażu odpowiedzialności na samym początku. Cel powinien być osiągalny i dopasowany do naszego trybu życia” - zaznacza Mariusz Jasiński. Bieganie w Polsce stało się modne. W lasach, parkach, a nawet na miejskich ulicach coraz częściej można spotkać miłośników tego sportu. Przybywa także fanów nieco wolniejszego biegania, czyli slow joggingu, których można spotkać wszędzie. Truchtają z uśmiechem na twarzach, w tempie tak wolnym, że wyprzedzają ich nawet spacerowicze. Ten rodzaj aktywności sprzyja nie tyle utracie zbędnych kilogramów i zdrowej sylwetce, ile ma dobroczynny wpływ na kondycję umysłową biegacza. Jak zaznacza Anna Sierpowska ze Studia Sante„ [...] dzięki temu, że poruszamy się wolno — około 4 km/h — harmonizujemy ruch z oddechem i pracą naszego ciała. Ruszamy się delikatnie, całym ciałem, poruszając wszystkimi mięśniami, sprawiając, że ożywają. [...] Przez co zwiększa się odporność organizmu i jego wydolność aerobowa”. Slow jogging przybył do Polski z Japonii. Jego prekursorem jest prof. Hiroaki Tanaka z Uniwersytetu Fukuoka, który zaznacza, że wolne bieganie — co ważne z uśmiechem — daje tyle samo korzyści, a nawet więcej, niż szybki bieg. Jak twierdzi profesor Tanaka ważne, by „[...] pamiętać, jak funkcjonują nogi. Uprawiając slow jogging, powinno się lądować na śródstopiu, miękko, wykorzystując naturalne amortyzatory stóp, które działają jak sprężyny”. Biegając w ten sposób nie obciążamy organizmu, nawet jeśli będziemy truchtać codziennie po pół godziny. W żadnej dyscyplinie sportowej początki nie należą do przyjemnych. Nie można się jednak zniechęcać na samym wstępie. Efekty ćwiczeń, można zauważyć dopiero po pewnym czasie, ale jeśli się wytrwa - sport stanie się przyjemny i wynagrodzi nas lepszym samopoczuciem oraz funkcjonowaniem organizmu.
  • czwartek, 8 maja Narodowy test siły ? nowa aplikacja ING Życie (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    W przeciwdziałaniu chorobom nowotworowym kluczowa jest profilaktyka. By jej zasady stosować na co dzień trzeba mieć dużo wewnętrznej siły. Jakiej? Odpowiedzi na to pytanie pomoże udzielić nowa aplikacja ING Życie - „Narodowy test siły”, która pozwala sprawdzić jaki rodzaj wewnętrznej siły, pomagającej w stosowaniu profilaktyki nowotworowej, drzemie w Polakach. ING Życie w ramach kampanii „Ubezpiecz się i zrób rakowi wspak” stworzyło nową aplikację, dzięki której w kilka minut można sprawdzić, która siła pomagająca w stosowaniu profilaktyki w nas dominuje i w jakim stopniu. Każda z sił odnosi się do zasad pozwalających na zminimalizowanie ryzyka zachorowania na raka: siła rozsądku do badań, siła motywacji do aktywności fizycznej, siła wytrwałości do zdrowej diety, siła charakteru do pozytywnego myślenia, a siła odpowiedzialności do zabezpieczenia finansowego na wypadek choroby. Aplikacja oparta jest o mechanizm krótkiego testu - wystarczy odpowiedzieć na 6 prostych pytań, aby dowiedzieć się, jak siła w nas drzemie. „Narodowy test siły” to aplikacja, która w sposób ciekawy i przystępny ma zwrócić uwagę ludzi na to jak ważna jest profilaktyka w zakresie zdrowia i finansów. Warto sprawdzić, która siła w nas dominuje, aby poznać swoje mocne strony i dowiedzieć się także nad czym powinniśmy jeszcze popracować, aby żyć lepiej - wyjaśnia Agnieszka Rzepkowska, Kierownik Marki ING Życie. „Narodowy test siły” to okazja by motywować do myślenia o profilaktyce nowotworowej bliskich nam ludzi – formuła tego narzędzia idealnie w tym pomaga. Użytkownicy aplikacji - do udziału w teście - mogą zapraszać swoich znajomych i pomóc im odkrywać w sobie jedną z 5 sił, by dowiedzieć się jak można zrobić rakowi wspak - dodaje Agnieszka Rzepkowska. ING Życie od ponad półtora roku inicjuje i angażuje się w działania promujące profilaktykę nowotworową w sposób pozytywny, nie budzący strachu. Ubezpieczyciel jest partnerem kampanii społecznej „Rak. To się leczy”, która obala mity na temat profilaktyki i poprzez niestandardową komunikację, zachęca do wdrożenia zasad zdrowego życia. Test będzie można zrobić do 3 czerwca włącznie, towarzyszyć mu będzie także konkurs. Aplikacja „Narodowy test siły” oraz informacje o konkursie dostępne są na stronie FB:http://apps.facebook.com/testsily
  • czwartek, 8 maja Wstrząs? Co zrobić? Jak pomóc? Reaguj natychmiast! (Poradnik, Poradnik zdrowie, Porady) (by gruzlica.pl)
  • środa, 7 maja Kwasy Omega 3 – Czego więcej nie wiemy? (Żywność) (Kwasy Omega 3) (by gruzlica.pl)
  • środa, 30 kwietnia Na przekór barierom – sprawne życie osób niepełnoprawnych (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Dla osób sprawnych czynności dnia codziennego są błahostką — dla niepełnosprawnych stają się ogromnym problemem. Bariery architektoniczne, bo o nich mowa, wielokrotnie stanowią przyczynę braku aktywności tych osób. Jeszcze do niedawna, zniechęcone ciągłymi utrudnieniami, wycofywały się z życia społecznego i większość czasu spędzały w domu. To jednak się zmienia. Zgodnie z danymi Narodowego Spisu Powszechnego 2011, liczba osób niepełnosprawnych wynosi w Polsce blisko 4,7 mln, co stanowi 12,2% ogółu mieszkańców. Zatem co siódmy Polak jest osobą niepełnosprawną. 48% to ludzie ze schorzeniami układu krążenia, 46% z uszkodzeniami narządu ruchu, 29% z problemami ze wzrokiem i słuchem. Niepełnosprawność nasila się wraz z wiekiem, bo aż 60% osób niepełnosprawnych ma powyżej 55 lat. Faktem jest, że takie osoby żyją wśród nas i wymagają szczególnego podejścia w organizacji edukacji, na rynku pracy, a przede wszystkim w życiu codziennym. Bez względu na to, czy dana osoba porusza się na wózku inwalidzkim, jest niewidoma czy niesłysząca — każdy dzień to nie lada wyzwanie, przed którym musi stanąć, aby móc normalnie funkcjonować. Jak podkreśla Magdalena Raczyńska z Fundacji Vis Maior – jeśli chodzi o bariery - jest lepiej niż było. Wszystko zmienia się, przez co sytuacja osób niepełnosprawnych jest lepsza. Jednak jeszcze wiele jest do zrobienia. „[...] Są prowadnice, dzięki którym wyczuwam białą laską gdzie idę, gdzie mam skręcić. Są oznaczenia w postaci guzków przy krawężnikach chodnika czy przejściu dla pieszych. Natomiast jeśli chodzi o szlaki komunikacyjne, chciałabym bardzo, by na drodze nie wyrastały słupki nie wiadomo skąd, zmuszając mnie do chodzenia slalomem”. Jak twierdzą sami niepełnoprawni wystarczy niewiele — lepsze chodniki, mniej strome podjazdy, brak stopni i progów — by ich życie stało się prostsze. I choć coraz więcej samorządów i instytucji dostrzega istniejące bariery architektoniczne, to w wielu miejscach nic się nie zmienia. „[...] Dla mnie prawdziwą zmorą jest to, że gdy idę do urzędu, są tam maszyny do wydawania numerków. To najczęściej urządzenia dotykowe, więc dyskwalifikuje mnie to jako użytkownika. Muszę kogoś prosić o pomoc” - wyjaśnia niewidoma Magdalena Raczyńska i dodaje: „[...] gdy wywoływany jest dany numer, ja nie wiem czy jest to akurat mój. Ponadto nie bardzo wiem, w którym okienku zwolniło się miejsce i gdzie podejść”. W ostatnich czasach dużo pieniędzy przeznaczono na usuwanie barier architektonicznych. Budynki zostały wyposażone w urządzenia dla osób niepełnosprawnych. Wynika to nie tylko z dobrych chęci właścicieli, ale przede wszystkim z obowiązujących przepisów. Marcin Piros, Specjalista ds. Sprzedaży Nowych Urządzeń Dźwigowych Otis wyjaśnia: „Są dwa główne dokumenty, które regulują wymagania dotyczące wind dla osób niepełnoprawnych. To Polska Norma EN 81-70 – dotyczy ona budowy i montażu dźwigów osobowych oraz rozporządzenie Ministra Infrastruktury o warunkach technicznych, jakie muszą spełniać budynki”. Podczas gdy w nowo powstających obiektach nie ma problemów z montażem wind odpowiednich dla osób niepełnosprawnych, to w starszym budownictwie one już występują — podkreśla Krzysztof Dubiel, Kierownik Sprzedaży Modernizacji Otis. „[...] Sytuacja jest mocno utrudniona pod względem dopasowania wind do istniejących przepisów. Natomiast dzięki modernizacji staramy się ułatwić korzystanie z takich urządzeń. Dopasowujemy gabaryty wind, staramy się >>wycisnąć<< z istniejących szybów maksimum." Nie tylko w Polsce, ale też na całym świecie od wielu lat likwiduje się przeszkody, które uniemożliwiają sprawniejsze funkcjonowanie osób niepełnosprawnych. Jednak całkowite usunięcie barier jest niemożliwe. Mimo to w obecnych czasach niepełnosprawnym żyje się łatwiej. Duża zasługa jest po stronie nowoczesnych technologii. Niewidoma Jolanta Kramarz, prezes Fundacji Vis Maior twierdzi: „[…] komputer jest wielkim postępem, a to dlatego, że osoby niewidome przy pomocy programów mówiących, programów odczytu ekranu, mogą korzystać prawie ze wszystkiego. Pomocny jest też iPhone. Po pierwsze: można na ulicy skorzystać z GPS lub fotografować różne miejsca i rozpoznawać obraz. Można korzystać ze skanera i rozpoznawać litery. Po drugie: posiada on wiele innych przydatnych aplikacji, które ułatwiają życie i funkcjonowanie tam, gdzie nie ma innych podpowiedzi”. Choć w ciągu ostatniej dekady zrobiono wiele, by niepełnosprawni mogli w większym stopniu uczestniczyć w życiu społecznym, to jednak dużo jeszcze pracy przed nami wszystkimi. Bariery architektoniczne są do zlikwidowania, w przeciwieństwie do barier społecznych. Niestety – Polacy, choć chcą uchodzić za tolerancyjnych, jeszcze wiele o tolerancji muszą się nauczyć.      
  • wtorek, 29 kwietnia Vicks/Vicks SymptoMed najbardziej dynamiczną marką na polskim rynku preparatów na przeziębienie i grypę (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Warszawa, 29 kwietnia 2014 r. – W okresie zimowym farmaceuci najlepiej ocenili aktywności promocyjne realizowane przez przedstawicieli aptecznych firmy TEVA promującej Vicks / Vicks SymptoMed (34 proc.).Działalność promocyjna firmy została najlepiej oceniona również pod względem świadczonego serwisu, dostarczanych materiałów reklamowych, przeprowadzanych szkoleń oraz warunków współpracy.Pozytywne oceny farmaceutów pozwoliły uzyskać istotną przewagę nad konkurencyjnymi preparatami na rynku, takimi jak Polopiryna (21 proc.), Gripex (15 proc.) i Aspirin (13 proc.).Uwzględniono 10 najlepiej wypadających marekŹródło: Dane z VI fali badania Recommendation Tracker Pharmacy (RT Pharmacy) realizowanej w marcu 2014Pozytywne oceny farmaceutów przełożyły się na rekomendacje apteczne. Produkt Vicks / Vicks SymptoMed zajął drugie miejsce w rankingu najczęściej polecanych preparatów na przeziębienie i grypę. Preparat ten jednocześnie systematycznie zwiększa swoje udziały w rekomendacjach farmaceutów. Od lidera tej kategorii, preparatu Theraflu / Theraflu Extragrip, dzielą go 4 punkty procentowe. W analizowanym okresie, preparat Vicks / Vicks SymptoMed polecało cztery razy więcej farmaceutów niż miało to miejsce jesienią 2012 roku, czyli niedługo po wejściu marki Vicks na polski rynek. Nie uwzględniono marek, które wskazało mniej niż 3 proc. respondentów (przy pytaniu o najczęściej rekomendowane preparaty).Źródło: Dane z VI fali badania Recommendation Tracker Pharmacy (RT Pharmacy) realizowanego w marcu 2014 r.W całym okresie zimowym, farmaceuci najczęściej polecali na przeziębienie i grypę preparat firmy Novartis – Theraflu / Theraflu Extragrip.Informacje o badaniuWyniki pochodzą z VI fali badania Recommendation Tracker Pharmacy (RT Pharmacy) instytutu GfK Polonia przeprowadzonego wśród 199 farmaceutów na przełomie lutego i marca 2014 roku. Badanie RT Pharmacy prowadzone jest cyklicznie od jesieni 2012 roku.
  • poniedziałek, 28 kwietnia Zdrowe i majowe grillowanie (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Wraz z nadejściem wiosny rozpoczął się długo wyczekiwany sezon grillowy. Polacy grillują chętnie i nie boją się eksperymentować z nowymi smakami. Co zrobić, by przygotowywane przez nas potrawy były nie tylko smaczne, lecz także zdrowe? Jakich dodatków używać, by nie dać się grillowej nudzie? Garść inspiracji podsuwa Agnieszka Piskała, specjalistka ds. żywienia w programie edukacyjnym „Żyj smacznie i zdrowo”. Kiedy robi się ciepło i bezdeszczowo, jak najwięcej czasu staramy się spędzić na dworze. Wychodzimy z domu, do którego nie chcemy zbyt szybko wrócić po długiej zimie. Wyjmujemy z piwnicy naszego grilla, rozpoczyna się sezon spotkań w plenerze, któremu towarzyszą nowe, lżejsze przekąski. O czym należy pamiętać? Przede wszystkim o tym, że zbyt długi czas grillowania niekorzystnie wpływa na smak i jakość potraw. Tracą one wartości odżywcze, stają się suche i ciężkostrawne. „Nie zapominajmy, że produkty, które wymagają dłuższego przygotowania, nie mogą być umieszczane bezpośrednio na ruszcie, ponieważ tłuszcz, który dostaje się do paleniska, powoduje powstanie szkodliwego dla naszego organizmu dymu” – mówi Agnieszka Piskała. Aromaty i warzywa z grilla Jak sprawić, by mięsa były jeszcze lepsze? Użyjmy marynat zrobionych na bazie miodu, musztardy, octu winnego czy ketchupu. Ich przygotowanie nie jest czasochłonne i efekt może być zachwycający. Odpowiednia marynata pomaga wydobyć smak potraw, a zapach zniewala. Możemy również sięgnąć po farsze, które idealnie pasują do warzyw. W wersji dla wegetarian wykorzystajmy np. kozi ser, a do tradycyjnego wariantu użyjmy np. mięsa mielonego. Do tego wszystkiego nie zapominajmy o kolorowych i chrupiących warzywach. Na wiosnę wybór jest ogromny np. bakłażany, pomidory czy cukinie doskonale nadają się na ciepłe przekąski. Można je także dodać do szaszłyków lub przygotować lekką i zdrową sałatkę, ale warzywa powinny gościć na naszych stołach nie tylko od święta! Stanowią one doskonały dodatek do mięsa, jak i pomagają w uwolnieniu zawartych w nim witamin. „Pomidory, papryka czy natka pietruszki idealnie pasują do mięs, które są źródłem cennego żelaza. Dodatkowo witamina C zawarta w tych warzywach, ułatwia przyswajanie tego mikroelementu przez nasz organizm” – tłumaczy Piskała. Jak nie dać się grillowej nudzie? Okazuje się, że Polacy znają odpowiedź na to pytanie. Nie boimy się eksperymentować i łączyć różnych produktów. Jesteśmy kreatywni i ciągle poszukujemy nowych smaków. Coraz częściej sięgamy po krewetki czy ryby. Jest to świetny wybór, ponieważ są one źródłem kwasów tłuszczowych omega-3. Inspiracje do stworzenia nowych potraw czerpiemy nie tylko z rodzinnego domu, ale też z innych kuchni. „Popularna stała się kuchnia śródziemnomorska, bardzo często jej elementy pojawiają się w naszych potrawach. Grillujemy warzywa w różnych połączeniach i są one coraz bardziej wyszukane, np. zestawiamy bakłażan z serem, pomidorem czy innymi dodatkami” – dodaje Piskała.   Sałatka letnia do grilla Składniki: 3 łyżki majonezu 1 główka sałaty masłowej 2 pęczki rzodkiewki           1 pęczek szczypiorku         1 pęczek koperku   sól, cukier do smaku Sposób przygotowania: Oczyść warzywa. Sałatę porwij na mniejsze części. Rzodkiewki zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Szczypiorek i koperek drobno posiekaj. Połącz wszystkie składniki z majonezem. Dopraw solą i cukrem do smaku. Podawaj zaraz po przygotowaniu.                        *********************************************** „Żyj smacznie i zdrowo” to program edukacyjny marki WINIARY, prowadzony we współpracy z Federacją Polskich Banków Żywności w polskich gimnazjach. Misją programu „Żyj smacznie i zdrowo” jest przekazanie gimnazjalistom wiedzy z zakresu prawidłowego i zdrowego odżywiania oraz zachęcenie ich do wspólnego spożywania posiłków i podejmowania pierwszych samodzielnych prób gotowania. W ramach projektu promuje się wśród młodzieży postawę proekologiczną, a także ideę niemarnowania żywności. Do tej pory, w trzech edycjach „Żyj smacznie i zdrowo” wzięło udział ponad 44% szkół gimnazjalnych z całej Polski. Program marki WINIARY jest częścią szerszej kampanii zatytułowanej „Jedz smacznie i zdrowo” prowadzonej od czterech lat przez wiele marek z portfolio firmy Nestlé, której celem jest promowanie zdrowego odżywiania wśród konsumentów. Wiąże się on z przyjęciem przez Nestle strategii NHW (Nutrition, Health, Wellness) będącej strategią odpowiedzialnego biznesu firmy Nestlé, w imię której zobowiązuje się ona produkować wysokiej jakości produkty, będąc jednocześnie wiarygodnym partnerem w żywieniu i dbałości o zdrowie oraz zapewniając dobre samopoczucie konsumentów. Patroni honorowi Rzecznik Praw Dziecka Ośrodek Rozwoju Edukacji Polskie Towarzystwo Nauk Żywieniowych Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego Fundacja Klubu Szefów Kuchni Partner społeczny Federacja Polskich Banków Żywności  
  • piątek, 25 kwietnia Mały kleszcz ? duże zagrożenie, czyli jak bezpiecznie spędzać czas na świeżym powietrzu (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Weekend majowy to doskonała okazja, by spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu. Wyjazd za miasto czy mile spędzone popołudnie ze znajomymi w parku, to tylko dwie z wielu możliwości. Bez względu na to, jaką formę rekreacji wybierzemy, warto zachować ostrożność. Łagodna zima spowodowała, że w tym roku można spodziewać się plagi kleszczy. Kleszcze to małe pajęczaki, które czyhają na swoje ofiary w liściach drzew, krzewów i źdźbłach trawy. Najwięcej ich znajduje się w lesie, co nie oznacza, że żyją tylko tam. W dużych miastach kontakt z nimi możemy mieć na przykład w parkach i na skwerach. Lubią ciepło i wysoką temperaturę, natomiast są groźne nie tylko latem. Jeśli klimat sprzyja, polować zaczynają już wczesną wiosną, a kończą jesienią. Statystyki pokazują, że ilość kleszczy z roku na rok, globalnie się zwiększa.Przyczyną mogą być łagodne zimy wynikające ze zmian klimatycznych. Jednak te założenia podajew wątpliwość Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego „[…] tak naprawdę nikt nie wie, czy kleszczy jest więcej, czy więcej się o nich mówi”. Natomiast faktem jest, że „[…] co roku notuje się w Polsce około 9000 nowych przypadków boreliozy. To najczęstsza choroba przenoszona przez kleszcze” – dodaje Jan Bondar. Borelioza jest chorobą zakaźną wywoływaną przez bakterie, które przenoszą kleszcze. Tak to wygląda w dużym uproszczeniu - taka jest wiedza przeciętnego Polaka o tym zagrożeniu. I choć jako społeczeństwo dużo wiemy o chorobach i wirusach - nie zdajemy sobie sprawy, że borelioza może doprowadzić do wielu powikłań mózgowych, sercowych czy stawowych. Wracając jednak do rzeczy najważniejszej, czyli ewentualnego ataku, warto przyswoić sobie kilka rad, które pomogą w zdiagnozowaniu realnego zagrożenia. Jak podkreśla dr n. med. Grzegorz Juszczyk, Dyrektor Działu Profilaktyki Korporacyjnej Grupy LUX MED „Kleszcze są bardzo małe, dlatego przy oglądaniu swojego ciała po powrocie z lasu lub parku możemy przeoczyć ich ukąszenia. Posiadają one mechanizm obronny polegający na wydzieleniu specjalnego środka znieczulającego - w wyniku jego działania nie czujemy ukłucia”. Jak w takim razie poznamy, że zostaliśmy zaatakowani przez kleszcza? „[…]Powinniśmyzwrócić uwagę na gorsze samopoczucie. To są objawy bardzo podobne do przeziębienia lub grypy. Z tego powodu tak wiele osób nie reaguje na pierwsze oznaki. Objaw, który występuje u 30-50% osób zarażonych boreliozą to rumień, czyli zaczerwienienie wokół miejsca ukąszenia. Standardowo ma on powyżej 5 centymetrów, jednak nie każda osoba zainfekowana wytwarza taką reakcję układów odpornościowych” – dodaje dr n. med. Grzegorz Juszczyk. Jak w przypadku każdego zagrożenia, najważniejsza jest profilaktyka. Jeśli rozsądnie podejdziemy do kwestii ochrony swojego ciała przed atakami kleszczy – będziemy bezpieczni. „[…] Korzystajmy z lasu, korzystajmy ze świeżego powietrza, ale pamiętajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa jak: ubiór, stosowanie środków odstraszających, obejrzenie ciała po powrocie do domu i ewentualne usunięcie kleszcza w przypadku ukąszenia. Jeśli złapiemy kleszcza, to nie jest powód do paniki. Trzeba go jak najszybciej całego usunąć. Ważne, by nic nie zostało w naszym ciele” – uważa Jan Bondar. Wielu ludzi zwyczajnie boi się widoku kleszcza na swoim ciele. Jednak Grzegorz Juszczyk uspokaja „[...] nie jest potrzebna żadna fachowa wiedza medyczna do jego usunięcia. Wystarczy pęseta. Nie wykręcamy, nie przypalamy i nie przyciskamy. Należy chwycić i stanowczym ruchem wyciągnąć go do góry”. Kleszcze są i zagrożenie boreliozą również. Nie oznacza to jednak, że trzeba żyć w strachu, bać się przyrody i przestać wychodzić z domu. Przed nami najpiękniejsza pora roku i warto spędzać jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu. Wystarczy trochę rozwagi, a problem z kleszczami nie będzie nas dotyczył.      
  • środa, 23 kwietnia Czy wiesz że rak szyjki macicy wykryty we wczesnym stadium jest niemal całkowicie uleczalny? (Aktualności, Choroby, Rak, Rak szyjki macicy) (cytologia) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 22 kwietnia Probówki PAXgene? do izolacji DNA w krwi pełnej (Krew, Medycyna) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 18 kwietnia Na chorobę lekarz? Sposoby leczenia się Polaków (Wiadomości branżowe) (by netPR.pl)
    Nikt nie lubi się źle czuć ani chorować, a co za tym idzie, czekać w kilometrowych kolejkach do lekarza czy zażywać lekarstw. I być może dlatego coraz częściej zauważane są tendencje, że gdy „łamie nas w krzyżu” lub coś boli, stajemy się specjalistami od spraw medycznych. Niestety – często nie zdajemy sobie sprawy, że leczenie na własną rękę nie zawsze wychodzi nam na zdrowie. Według raportu „Pacjenci w sieci” Polacy na lekarstwa wydają rocznie ponad 26 miliardów złotych. Za połowę tej kwoty kupują środki przeciwbólowe, leki na przeziębienie, zgagę i niestrawność, które nabywane są nie tylko w aptekach, ale też w supermarketach, na stacjach benzynowych czy w kioskach z gazetami. Interesującym faktem jest to, że informacji na temat swoich dolegliwości czy chorób, a następnie ich leczenia, Polacy nie zdobywają od lekarza, ale z Internetu – aż 88%. Jednak gdy wyczytane metody zawiodą i potrzebna jest interwencja doktora, pacjent odwiedza specjalistę i prawie zawsze „ jest mądrzejszy od kury”. Z czego to wynika? Jak wyjaśnia dr n. med. Marta Kunkiel ze Szpitala Medicover „jest zdecydowanie szybsze tempo życia. Każdy chce mieć odpowiedź na już, od razu. Starsi Polacy chodzą do lekarza, natomiast młodzi – niestety – najpierw zasięgają opinii znajomych, w Internecie, potem przychodzą do lekarza. […] Starsze pokolenie wie, kto za co odpowiada. Policjant za kierowanie ruchem, ksiądz za spowiedź, a lekarz za leczenie. Natomiast w tej chwili wszyscy lubią wiedzieć wszystko i stąd biorą się pomysły na samoleczenie.” Pracownicy służby zdrowia zaczynają powoli się przyzwyczajać do samozwańczych „lekarzy”, co nie oznacza, że pochwalają takie zachowanie. Oczywiste jest, że nie każda dolegliwość wymaga wizyty u specjalisty. Jednak nie do przyjęcia jest to, że wielu chorych leczy się na własną rękę, wykorzystując zapasy zgromadzone w domowych apteczkach i metodę leczenia z poprzedniej choroby. „[...] Obserwujemy nadużywanie antybiotyków. Jest to o tyle problem, że w momencie kiedy pacjent przychodzi i wziął antybiotyk sam bez wskazania lekarza to nie wiemy, czy obserwujemy efekty działania lekarstwa, czy jego brak. Nie wiadomo jak postępować, a dodatkowo jakie będą efekty uboczne leku, które nałożą się na daną jednostkę chorobową” - podkreśla dr n. med. Marta Kunkiel. Ponadto dodaje, że pacjenci są często bardzo dobrze przygotowani teoretycznie. Mówią czego oczekują jeśli chodzi o terapię – z chemicznymi nazwami leków włącznie – przez co rozmowy bywają bardzo trudne. Kolejnym problemem w samoleczeniu Polaków jest nie tyle zażywanie leków – czasem w dużych ilościach – ile ich mieszanie i nieczytanie ulotek. A przecież to właśnie na nich zapisane są istotne informacje, takie jak: zastosowanie, sposób przyjmowania i przechowywania, dawkowanie, wpływ leku na prowadzenie pojazdów i maszyn, a także data ważności. Nie każde samoleczenie jest krytykowane przez lekarzy. Coraz więcej Polaków dba o zdrowy styl życia, co przekłada się na zainteresowanie ziołami i produktami naturalnymi. I choć jeszcze niedawno zioła były uważane za niemodne, to dziś sięga po nie coraz więcej ludzi młodych i w średnim wieku. Jak zaznacza Karol Sidoruk z EcoHerba „[...] ludzie wracają do tego co było dawniej - do naturalnych przypraw, herbat czy sposobów na wyleczenie się. […] Zioła są naturalnymi produktami, które zawierają dużo witamin, olejków eterycznych. Można je wykorzystać jako herbatę i pić, dodać do potraw. Są też zioła, które wykorzystuje się w farmacji.” Ale medycyna naturalna to nie tylko zioła. Jak wyjaśnia Anna Sierpowska ze Studia Sante „[...] to różnego rodzaju masaże, terapia czaszkowo-krzyżowa, refleksoterapia. To również to, co znamy z innych kultur: akupunktura czy łóżko do Ganbanyoku - naturalna sauna.” W medycynie naturalnej wyznaje się zasadę Hipokratesa– przede wszystkim nie szkodzić. Celem jest leczenie choroby, głównie za pomocą nieinwazyjnych, nieszkodliwych środków oraz wykorzystania zdolności organizmu do samoleczenia. Stąd też „[…] medycyna naturalna wspiera nasze procesy uzdrawiające, samoregulujące w organizmie. Pokazuje, że nasze ciało, nasza głowa, zaczynają pracować samodzielnie. Nie skazuje się ich na działanie chemicznych środków, na przesterowanie” - wyjaśnia Anna Sierpowska. Bez względu na to po jaką metodę leczenia swoich dolegliwości sięgają Polacy jedno jest pewne - każdy ceni swoje zdrowie i chce o nie dbać. Medycyna naturalna znana od tysięcy lat niewątpliwie ma swoje plusy, ale nie oznacza to, że całkowicie należy zrezygnować z farmaceutyków. Warto jednak pamiętać, że nie każdy kaszel jest taki sam, a Internet na pewno nie zastąpi lekarza. Wszystko – jak to w życiu – wymaga zdrowego rozsądku i odpowiedzialnego podejścia. Przecież zdrowie i życie mamy tylko jedno.      
  • środa, 16 kwietnia Jak rozpoznać zespół metaboliczny, czy wiesz iż to tylko nie sama choroba, ale zbiór zagrożeń dla zdrowia? (Choroby, Choroby żołądka, Dieta, Żywienie) (ale, dla, nie, zespół metaboliczny) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 15 kwietnia Jak odmłodzić starzejące się oko? (Wiadomości branżowe) (jest, lub, nie, roku) (by netPR.pl)
    Dbając o zdrowie naszego organizmu rzadko myślimy o oczach, które również podlegają naturalnemu procesowi starzenia się. Utrata zdolności akomodacyjnych oka, zwana presbiopią lub starczowzrocznością pojawia się najczęściej po 40 roku życia i powoduje trudności z wyraźnym widzeniem z bliska. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Centrum Badania Opinii Społecznej, na zlecenie Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok, na ponad 1 000 respondentach powyżej 18 roku życia, aż 85 % Polaków nie wie co to jest presbiopia. Ponad jedna trzecia badała wzrok ponad dwa lata temu, a 7 % ankietowanych zadeklarowało, że nigdy nie kontrolowało wzroku. Presbiopia – powszechny problem Starczowzroczność może pojawić się nawet u osób, które nigdy nie miały problemów z widzeniem. Nie jest uznana za chorobę, ponieważ to naturalny proces starzenia się organizmu. Z upływem lat soczewka twardnieje, traci elastyczność i możliwość swobodnej zmiany kształtu, a więc również zdolność akomodacji. Źrenica staje się węższa i mniej czuła na światło. Pierwsze objawy to brak ostrości widzenia przedmiotów w bliskiej odległości, kiedy np. nie możemy odczytać drobnego druku lub trudności z czytaniem zwłaszcza przy słabym oświetleniu. Osoby dorosłe, które zauważą u siebie pierwsze problemy powinny zgłosić się do okulisty, aby zweryfikować czy to nie pierwsze symptomy presbiopii. Rozwój współczesnej medycyny pozwala na szybkie rozpoznanie wady wzroku i wdrożenie odpowiedniego leczenia, dzięki któremu możemy zniwelować objawy i przywrócić komfort życia. Najprostszym sposobem radzenia sobie z procesem starzenia się oka jest stosowanie okularów lub soczewek kontaktowych. Od kilku lat dostępna jest również w Polsce innowacyjna metoda laserowej korekcji wzroku – intraCOR. Okulary i soczewki – nie zawsze komfortowa alternatywa Mimo, iż okulary stały się współcześnie uzupełnieniem modowych trendów, osoby które muszą je nosić na co dzień wiedzą, że w wielu sytuacjach są kłopotliwe i niewygodne. Przeszkadzają w codziennej aktywności, uprawianiu sportów, a korygowanie za ich pomocą widzenia bliży jednocześnie zakłóca widzenie dali. Osobom posiadającym różnicę pomiędzy wadą w jednym a drugim oku przekraczającą 3 – 3,5 dioptrii prawie niemożliwe jest dobranie okularów, tak aby widziały idealnie. Dodatkowo dużym dyskomfortem są ograniczenia związane z tym, iż stale trzeba o nich pamiętać i uważać aby ich nie porysować. Coraz częściej okulary wykorzystywane są jedynie w sytuacjach domowych. Alternatywą jest wykorzystanie soczewek kontaktowych. Są bardziej komfortowe od okularów, ale należy pamiętać o konieczności ich regularnej pielęgnacji i przestrzeganiu zaleceń higienicznych. Wiele osób nie może przyzwyczaić się do ich codziennego wkładania i wyjmowania. Podstawową wadą jest uczucie dyskomfortu podczas noszenia. Dla wielu kobiet jedną z wad soczewek kontaktowych jest konieczność zachowania szczególnej ostrożności przy wykonywaniu makijażu. Osoby te nie mogą stosować niektórych kosmetyków jak np. tuszu wydłużającego rzęsy. Makijaż muszą wykonywać dopiero po założeniu soczewek, a usuwać go po ich ściągnięciu. Według badań CBOS, o braku komfortu związanym z noszeniem szkieł korekcyjnych mówiła więcej niż co czwarta osoba. Rozwiązaniem, dostępnym na rynku, może być stosowanie innowacyjnych soczewek OrtoK, które zakładane jedynie do snu zapewniają korekcję wady wzroku na 16 – 40 godzin w ciągu kolejnych dni. Metoda intraCOR Najnowszym trendem w światowej okulistyce jest korygowanie wad wzroku za pomocą laserowej korekcji metodą intraCor. Polega ona na wykonaniu laserem pięciu kolistych „nacięć” w wewnętrznych warstwach rogówki oka. Krótkie impulsy lasera powodują, że tkanki rogówki ulegają przemianie w gazowe pęcherzyki, które następnie wyparowują. Pod wpływem tych nacięć oraz działania ciśnienia wewnątrzgałkowego rogówka w centrum nieznacznie się uwypukla i nabiera pożądanego kształtu. Skutkuje to zwiększeniem jej mocy optycznej i umożliwia ostre widzenie z bliska. „Dla pacjenta jest to metoda bardzo komfortowa ponieważ zabieg jest całkowicie bezbolesny, odbywa się bardzo szybko, samo działanie lasera na oko zajmuje zaledwie 15 sekund i daje natychmiastowe rezultaty, zauważalne już po kilku godzinach” – mówi lek. med. Robert Matusik z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok, wykonujący zabiegi metodą intraCOR. Wystarczy operacja jednego oka, aby funkcjo­nować bez okularów czy szkieł kontaktowych – dodaje. W grupie osób korzystających obecnie ze szkieł (48% badanych) ankieta CBOS wykazała, że co drugi Polak poddałby się laserowemu zabiegowi korekcji wzroku, aby wyeliminować konieczność noszenia okularów lub szkieł kontaktowych. Oczy są jednym z podstawowych narządów komunikacji i źródła informacji o otaczającym nas świecie. Im wcześniej zostaną wykryte różne wady wzroku, tym większe są szanse na ich wyeliminowanie. Laserowa korekcja wad wzroku to aktualnie najnowszy trend w światowej okulistyce, który poprawia nie tylko komfort widzenia, ale i życia. Zabiegi intraCOR wykonywane są w Unii Europejskiej od kwietnia 2009 r. W Polsce pierwsze zabiegi wykonano we wrześniu 2010 r., jako jedyne wykonuje je warszawskie Centrum Okulistyczne Nowy Wzrok.
  • piątek, 11 kwietnia Kłopoty z przyswajaniem wiedzy ? problem dziecka czy rodzica? (Wiadomości branżowe) (jak, jego, nie, sobie) (by netPR.pl)
    Wychowanie dziecka to rzecz trudna. Każdy rodzic staje przed wyborem - twarde i bezkompromisowe podejście czy wychowanie bezstresowe. Relacje między rodzicami a dzieckiem, mają ogromne znaczenie na inne aspekty życia młodego człowieka. Na jego kształtującą się osobowość i co ważne na to, jak radzi sobie w szkole. Jest wiele teorii dotyczących wychowania dzieci. Powstało na ten temat sporo programów telewizyjnych, filmów, jest całe mnóstwo książek i jeszcze więcej artykułów. To wszystko sprawia, że dzisiejszy rodzic ma dużo możliwości, by dowiedzieć się, jak rozmawiać ze swoim dzieckiem, na co mu pozwalać, a czego zakazywać. Jak wiadomo każdy człowiek jest inny. Nie należy zatem szukać wzoru idealnego wychowania, lecz metody, która to ułatwi. Sprawi, że dziecko będzie czuło się bezpieczne i bez obaw przyjdzie do rodzica, gdy dostanie jedynkę z klasówki. Wielu opiekunów nie zdaje sobie sprawy, że to ich zachowanie ma istotny wpływ na problemy ich pociechy w szkole. A te dotykają większości dzieci. Jednym trudność sprawia pisanie wypracowań z języka polskiego, drugim zapamiętanie ważnych dat z historii, dla trzecich - twardym orzechem, nie do zgryzienia jest matematyka. Problem z przyswajaniem wiedzy przez dzieci jest jednym z podstawowych i najczęściej spotykanych w szkole. Specjaliści zaznaczają, że w niektórych przypadkach nie wynikają one z niechęci dziecka do nauki, lecz z natury fizjologicznej, o czym rodzice często nie wiedzą. Psycholog, Anna Środa, jako przykład przedstawia zaburzenia związane z ruchami gałek ocznych, które uniemożliwiają naukę czytania. „[…] Warto sprawdzić, czy dziecko ma ogólne problemy w nauce, czy tylko nie radzi sobie z konkretnym przedmiotem. […] Jeśli dziecko ma trudności z czytaniem czy liczeniem, to warto wybrać się na diagnozę integracji sensorycznej, żeby sprawdzić, czy to nie jest związane z zaburzeniami SI. Warto zbadać, czy w grę nie wchodzą większe trudności chociażby dysleksja, dysgrafia.” Przyczyn trudności w nauce może być bardzo wiele, dlatego obserwacja i rozmowa ma tutaj duże znaczenie. „Dzieci, które trafiają do mnie na terapię psychologiczną, na pytanie co lubią robić i czym się interesują, odpowiadają tylko o tym, że mama chce żebym się uczył” – wyznaje Anna Środa. To pokazuje, jak dziecko interpretuje oczekiwania opiekunów wobec niego. Rodzice widzą to jednak inaczej. Chcą zapewnić swemu dziecku sukces w świecie ocen, świadectw semestralnych czy standardowych testów. Niestety - zapominają, że uczenie się ma wyższą jakość, gdy dziecko je lubi, gdy uczy się z własnej woli. Dzieci mają wrodzoną chęć zdobywania wiedzy i nowych umiejętności. Przedszkolaki cieszą się, że uczą się czytać, pisać i poznawać otaczający je świat. Tymczasem w wieku szkolnym u wielu uczniów następuje zmiana ich postawy do nauki. Zaczynają postrzegać ją jako mozolną pracę, nie dającą żadnej przyjemności. Nic dziwnego, że w ostatnich latach powstało wiele ciekawych inicjatyw, które w sposób inny niż w szkole mają pokazać dzieciom, że nauka nie jest siermiężną pracą. Przykładem jest projekt MathRiders, dzięki któremu królowa nauk – matematyka jest prosta. Elżbieta Cichorek z Centrum Nauczania MathRiders, podkreśla: „[...] udowadniamy to już na przykładzie dzieci 4-letnich, które nie dość, że wiele wiedzą, to doskonale orientują się w figurach geometrycznych i przestrzennych. […] Nauczyciele recytują wierszyki, bawią się, budują figury z klocków. Dzieci zaczynają lubić matematykę.” Oczywiście w zależności od wieku nauka wygląda zupełnie inaczej - dodaje Elżbieta Cichorek i stawia również śmiałą, kontrowersyjną dla wielu tezę, że „[...] nie ma takiego dziecka, które nie mogłoby się jej nauczyć.” Jej, czyli matematyki. Jak widać są miejsca, które specjalizują się w kontakcie z dziećmi, w których psychologowie pomagają w rozwiązywaniu problemów. Są programy - skuteczne i potrzebne. Jednak to wszystko nie zastąpi rozsądku i zdrowego podejścia rodzica. Poprzez zainteresowanie, pochwały, wiarę w siły dziecka można w pozytywny sposób wpływać nie tylko na motywację do nauki młodego człowieka, ale i w dobrym kierunku rozwijać osobowość dziecka.        
  • wtorek, 8 kwietnia Bez diet i kalorii ? odetchnij w serwisie internetowym ?Ciałoisztuka.pl? (Wiadomości branżowe) (diet, firma, pl, www) (by netPR.pl)
    Jak traktujesz swoje ciało? Należysz do osób, które o nim zapominają, czy też nadmiernie je kontrolują? W obu przypadkach przyda się trochę luzu i dystansu w artystycznym wydaniu. Zapraszamy na serwis internetowy „Ciałoisztuka.pl” Męczy Cię wszechobecny kult ciała? Ucieknij w świat sztuki, która bawi się kanonami współczesnego piękna. Ciało w barokowym malarstwie, obiektywie miejskiego fotografa, w artystycznych wizjach Witkacego, w nowoczesnym  nurcie „Body Art”  – w serwisie ciało i sztuka nie ma ani słowa o dietach, kaloriach i ćwiczeniach. Ciało – inspiracja dla artystów i naukowców Serwis „Ciałoisztuka.pl” to miejsce, które łączy ciało, ducha i umysł.  Wirtualna wycieczka po artystycznych meandrach w towarzystwie ludzkiej anatomii. Dla artysty ciało nie musi być idealne, za to jest doskonałym tworzywem do twórczego  procesu, który nie zna granic. Znajdziesz tu szokujące komentarze do ulotnych ideałów piękności, świeże spojrzenie na kobiecość i męskość, fascynację niedoskonałościami. To jednocześnie kopalnia informacji o współczesnej sztuce i kulturze. - „Serwis Ciałoisztuka.pl” to próba zebrania dorobku artystycznego różnych twórców, a ich wspólnym pierwiastkiem będzie ludzkie ciało. Prezentowane przez nich - obsesyjnie lub zabawnie, dostrzegane i gloryfikowane. Bo ciało ludzkie z samej natury jest swoistym dziełem sztuki.” – wyjaśniają twórcy strony Ciałoisztuka.pl Serwis internetowy „Ciałoisztuka.pl” wspiera firma Verco, ekspert od innowacyjnych rozwiązań dla dobrego samopoczucia, producent plastrów na blizny Sutricon. Zapraszamy: www.cialoisztuka.pl   Verco Sp. z o.o. to dynamicznie rozwijająca się firma działająca na rynku farmaceutycznym oraz FMCG.  Tworzy i wprowadza innowacyjne produkty z dziedziny ginekologii i okulistyki. Portfolio Verco zawiera sześć nowatorskich marek ginekologicznych, w tym trzy wiodące na polskim rynku: PregnaPLUS, Mucovagin oraz Trivagin. Główne obszary ginekologicznych produktów Verco to suplementacja kobiet w ciąży, infekcje intymne i pielęgnacja okolic intymnych, ginekologia operacyjna, leczenie blizn po cięciu cesarskim. Częścią Verco jest firma OFTA. To firma R&D specjalizująca się w okulistyce oraz Rynkowy Lider Innowacji 2012. OFTA posiada w swoim portfolio cztery wiodące marki okulistyczne na polskim rynku: Vitroft, Retrixoft, Dexoftyal i Demoxoft. Zgodnie ze strategią firmy Verco wszystkie produkty zostały opracowane według standardów Evidence Based Medicine i najnowszych rekomendacji Towarzystw Naukowych.   Więcej informacji w serwisach: www.pregnaplus.pl  www.verco.com.pl www.mamosfera.pl  www.kidy.pl www.polkaintymnie.pl www.drogeriazdrowie.pl   www.mosbito.pl  www.sutricon.pl  www.startzrozumem.pl   www.mucovagin.pl    
  • wtorek, 8 kwietnia Jak podjadać z głową? PORADNIK (Wiadomości branżowe) (Millward Brown, PORADNIK, US, Wielkiej Brytanii) (by netPR.pl)
    Podstawą zdrowego odżywiania jest spożywanie pięciu posiłków w regularnych, najlepiej trzygodzinnych odstępach czasu: trzy główne posiłki, a pomiędzy nimi dwie przekąski. Tym sposobem nie dajemy powodów naszemu organizmowi do gromadzenia nadmiernych zapasów energii na wydłużające się przerwy między posiłkami. Z drugiej strony nie dopuszczamy do gwałtownych wahań cukru w naszym organizmie, powodujących uczucie znużenia i dekoncentracji. Śniadanie W każdej zdrowej diecie najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia jest śniadanie, odpowiadające za prawidłową przemianę materii. Zatroszczmy się o to, by zawierało 1 z 5 porcji witamin, jaką są warzywa, owoce lub szklanka soku 100%. Drugie śniadanie Dbając o regularność spożywania posiłków, po trzech godzinach od pierwszego posiłku nadchodzi czas na drugie śniadanie w postaci drobnej przekąski. Zadbajmy, aby była ona lekka, mało kaloryczna i bez cukru. Wszystkie te cechy idealnej przekąski znajdziemy np. w owocach zamkniętych w koktajlu owocowym Fruktajl. Obiad Obiad powinien być największym objętościowo, ale i najbogatszym pod kątem energetycznym posiłkiem w ciągu dnia. Podwieczorek Późnym popołudniem nadchodzi czas podwieczorku. Często kojarzy nam się ze słodkim smakiem, jednak batony lub ciastka są bardzo kaloryczne i dodatkowo bogate w tłuszcze trans, które podnoszą poziom „złego” cholesterolu LDL, sprzyjają cukrzycy i nowotworom. Warto zastąpić je zdrową przekąską Fruktajl o smaku jabłko-śliwka z dodatkiem zbóż, zawierającą - dający uczucie sytości - błonnik. Składnik ten nie tylko przyczynia się do mniejszego wchłaniania cholesterolu, ale także spowalnia rozkład węglowodanów i przyspiesza perystaltykę jelit. Kolacja Jako ostatni posiłek dnia, kolacja powinna być lekkostrawna i zjedzona trzy do czterech godzin przed snem. Jak podjadać z głową? Jedz regularnie! Unikniesz niekontrolowanych wahań poziomu cukru we krwi. Dbaj o to, aby jeść nie rzadziej, niż co 3 godziny. Unikniesz magazynowania przez organizm nadwyżki energii odkładającej się w postaci tkanki tłuszczowej. Nie pozwól by niespodziewanie dopadł Cię głód. Staraj się mieć zawsze przy sobie zdrową, owocową przekąskę. Doskonałym rozwiązaniem jest poręczna buteleczka z Fruktajlem! Sprawdzaj etykiety i pamiętaj o produktach zbożowych bogatych w błonnik. Daje on uczucie sytości na dłuższy czas. Najlepszym źródłem błonnika są: kasze, fasola, groch, otręby, owoce, jak również ciemne pieczywo. Świetną propozycją, zwłaszcza dla osób szukających ciekawych kombinacji smakowych połączonych z naturalną porcją zdrowia, jest Fruktajl o smaku jabłko – śliwka z dodatkiem zbóż. Na przekąski wybieraj np. koktajle owocowe. Zapomnij o krakersach, chipsach i ciastkach, większość z nich zawiera spore ilości tłuszczu i konserwantów. Na mieście, w pracy, na spacerze a nawet w domu możesz mieć zawsze pod ręką owocowy Fruktajl. Częste, ale mniejsze posiłki nie rozpychają żołądka, a Ty nie przyzwyczajasz organizmu do dużych ilości jedzenia. Urozmaicona dieta, bogata w witaminy i składniki mineralne, to witalność, wyśmienite samopoczucie i świetny wygląd. Sprawi, że nie tylko zapewnisz sobie siły witalne i wyśmienite samopoczucie, ale będziesz też świetnie wyglądać. Jeżeli masz ochotę na kawałek tortu lub pączka, koniecznie zjedz tę kaloryczną bombę rano! W ten sposób drugą część dnia będziesz mieć na spalenie nadprogramowych kalorii, a na podwieczorek wybierz lekką przekąskę – np. w postaci truskawkowo – bananowego koktajlu owocowego Fruktajl. Zadbaj o to, aby w Twoim codziennym menu nie zabrakło owoców, które są bogatym źródłem witamin i składników mineralnych. Dzięki sokom 100% w poręcznych kartonach łatwiej mieć je zawsze pod ręką. Białe pieczywo, naleśniki, kopytka, winogrona, bób czy frytki to przysmaki powodujące szybki wzrost i spadek poziomu glukozy w organizmie. Właśnie wtedy pojawia się ochota na słodycze. Staraj się je ograniczać! Gdy nie będziesz mógł opanować pokusy na słodycze, wybierz gorzką czekoladę, sezamki, suszone owoce czy chałwę. Produkty te zawierają stosunkowo mało szkodliwych kwasów tłuszczowych, mają niski indeks glikemiczny, jak również dostarczają cennych składników mineralnych. Dobrym pomysłem na przekąskę jest Fruktajl o smaku brzoskwinia z mango. Nie zawiera cukru i doskonale smakuje. Informacje o marce TYMBARK Marka Tymbark to zdecydowany lider na rynku soków, nektarów i napojów w Polsce. To także jedna z najbardziej wartościowych i najlepiej postrzeganych przez konsumentów marek. Na 10 Polaków, aż 9 dobrze zna Tymbark (źródło: Millward Brown SMG/KRC, luty 2013). Tymbark odniósł również sukces na Facebooku, gdzie gromadzi najwięcej fanów w kategorii FMCG. Firma buduje swoją pozycję poprzez innowacyjność i elastyczność w reagowaniu na nowe wyzwania rynkowe, kreuje trendy i wyznacza nowe kierunki rozwoju. Produkty sygnowane logo Tymbark są znane w prawie 30 krajach na całym świecie, m.in.: w Rumunii, Litwie, Łotwie, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Irlandii, US A, Szwecji, Finlandii, Holandii, na Malcie i Cyprze. W szerokiej ofercie Tymbarku konsument znajdzie owocowe i warzywne soki 100% bez dodanego cukru, soki 100% dla dzieci, egzotyczną linię Owoców Świata, a także nektary i napoje o wysublimowanych kompozycjach smakowych. Portfolio uzupełniają również napoje Next – połączenie soczystych owoców i zielonej herbaty, w nowoczesnym opakowaniu. Wszystkie produkty w ofercie Tymbarku nie zawierają sztucznych barwników ani konserwantów.
  • czwartek, 3 kwietnia Napary z ziół i olej z czarnuszki pomocne przy alergii (Aktualności, Alergia, Zioła, Ziołolecznictwo) (czarnuszka, dla, jest, nie, zwi) (by gruzlica.pl)
  • czwartek, 3 kwietnia Dzień alergii w Centrum Nauki Kopernik (Aktualności, Alergia) (Centrum Nauki Kopernik, jak, jej, jest) (by gruzlica.pl)
  • środa, 2 kwietnia Europejska Akademia Pacjentów 2014 w Polsce (Wiadomości branżowe) (dla, EUPATI, INFARMA, produktów) (by netPR.pl)
    2 kwietnia 2014 r. w Warszawie odbywają się drugie Warsztaty Europejskiej Akademii Pacjentów (EUPATI) pod tytułem „Informowanie opinii publicznej o rozwoju produktów leczniczych”. Wraz ze specjalistycznym programem szkolenia dla pacjentów, EUPATI rozpoczyna dodatkowe działania mające na celu zwiększenie dostępu do informacji o sposobach rozwoju nowych metod leczenia. INFARMA, jako członek międzynarodowej organizacji zrzeszającej przedstawicieli innowacyjnej branży farmaceutycznej (EFPIA), włącza się w projekty paneuropejskie, dając polskim pacjentom szansę wzięcia udziału w unikatowych działaniach edukacyjnych, dotyczących poprawy jakości życia chorych i dostępu do skutecznych metod leczenia. Europejska Akademia Pacjentów to inicjatywa, której celem jest zaangażowanie pacjentów w badania i rozwój leków, tak aby mogli stać się integralnym elementem tego procesu. EUPATI planuje przekazać szerszej opinii publicznej informacje z zakresu np. badań klinicznych, a także pokazać pacjentom, w jaki sposób mogą być bardziej aktywni w swoim procesie leczenia – zarówno w kwestii bezpieczeństwa produktów leczniczych, jak i dostępności do leków i terapii. Warsztaty Europejskiej Akademii Pacjentów 2014 mają na celu wysłuchanie opinii przedstawicieli pacjentów, a także zaprezentowanie dobrych przykładów udanej wymiany informacji. Zorganizowane będą też sesje tematyczne, podczas których uczestnicy przedstawią swoje poglądy na temat sposobów informowania pacjentów o badaniach i rozwoju produktów leczniczych oraz rozpoczęcia realizacji strategii EUPATI w zakresie informowania europejskiej opinii publicznej. Celem EUPATI jest, aby do stycznia 2017 r. za pośrednictwem Internetu dotrzeć do 100 000 obywateli Europy – mieszkańców 12 krajów, posługujących się 7 językami, z informacjami dotyczącymi m.in. badań klinicznych. Zostaną przeprowadzone także szkolenie dla kolejnych 12 000 przedstawicieli pacjentów, którzy następnie przeszkolą pacjentów na poziomie lokalnym. Szkolenie w ramach programu rozpocznie się we wrześniu 2014 r. Zmniejszenie nierówności w zdrowiu i dostępu do opieki zdrowotnej pomiędzy naszym krajem a państwami UE jest priorytetem w Europie. O jego realizacji decyduje wiele czynników, m.in. poziom wydatków na ochronę zdrowia, czy dostęp do nowoczesnych leków i terapii, które w Polsce są nadal znacznie niższe, niż średnia OECD. Aktywny udział w procesie leczenia i dostęp do informacji to kluczowe prawa pacjenta, dlatego bardzo się cieszymy z inicjatywy EUPATI i aktywnie wspieramy ten projekt – powiedział Paweł Sztwiertnia, Dyrektor Generalny Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA. Więcej informacji można uzyskać na stronie www.patientsacademy.eu. EUPATI to projekt finansowany przez  Innovative Medicines Initiative (IMI). Udział w  warsztatach jest bezpłatny. INFARMA włącza się zarówno w projekty edukacyjne, jak i działania samoregulujące branżę. Misją firm farmaceutycznych i organizacji pacjenckich jest poprawa jakości życia chorych poprzez dostęp do innowacyjnych, bardziej skutecznych leków i terapii. Współpraca organizacji i firm jest naturalnym sojuszem w drodze do osiągnięcia wspólnych celów dla dobra pacjentów. Standardy współpracy z organizacjami pacjenckimi zdefiniowane są w Kodeksie Dobrych Praktyk Przemysłu Farmaceutycznego (http://infarma.pl/kodeksy/o-kodeksie.html). Kodeks ten w 2011 roku znowelizowano o zapis, w ramach którego firmy zobowiązały się do transparentnego informowania o przekazaniu organizacjom wsparcia finansowego lub innej znaczącej pomocy materialnej. Innowacyjne firmy zobowiązane są do publicznego udostępniania listy organizacji pacjentów, którym przekazano pomoc pieniężną, istotną pomoc rzeczową lub niematerialną. Lista obejmuje krótki opis charakteru udzielonej pomocy i jej wartość. Informacje te publikowane są na lokalnej stronie internetowej firmy farmaceutycznej, a w przypadku jej braku na globalnej stronie internetowej lub na stronie internetowej INFARMY. Zgodnie z zapisami Kodeksu, informacje na temat współpracy z organizacjami pacjentów powinny być aktualizowane co najmniej raz do roku. EUPATI w liczbach Projekt EUPATI realizowany jest w 12 krajach i 7 językach, a jego budżet wynosi 10,2 milionów euro. Realizowany ma być do 2017 r.   Europejska Akademia Pacjentów jest ukierunkowana na trzy różne grupy odbiorców: - Poziom informacyjny: Pacjenci i konsumenci mający informacje dotyczące zdrowia na poziomie niskim do średniego. Będą oni korzystać z internetowej biblioteki EUPATI w celu uzyskania informacji o takich kwestiach, jak działania uboczne lub aspekty procesu rozwoju produktów leczniczych. Projekt ma objąć 100 000 osób. - Poziom edukacyjny: Przedstawiciele pacjentów, liderzy z organizacji pacjenckich. EUPATI zapewnia materiały edukacyjne, wydruki i  prezentacje, kurs do e-nauki, jak również seminaria i nagrania video. Do stycznia 2017 r. z zestawu będzie korzystać 12 000 przedstawicieli. - Poziom ekspercki: Pacjenci – eksperci. EUPATI przeszkoli ich w ramach certyfikowanego programu szkolenia opartego na strukturze ECTS (European Credit Transfer System – Europejski System Transferu Punktów). Z kursów skorzysta 100 wiodących przedstawicieli. Grupy robocze i współpracujące organizacje członkowskie W ramach projektu EUPATI, w 7 grupach roboczych, działa 30 współpracujących organizacji członkowskich, do których należą organizacje pacjentów, uniwersytety i firmy farmaceutyczne. Zespoły krajowe i kraje Sieć EUPATI uruchomiła zespoły krajowe w 10 z 12 krajów, na których skupia się działalność EUPATI. Dzięki temu, możliwa jest międzynarodowa wymiana lokalnych doświadczeń i koncepcji podczas warsztatów. Badania dla EUPATI W celu przygotowania programu szkoleń i metod zwiększenia dostępu pacjentów do informacji o sposobach rozwoju nowych metod leczenia, EUPATI przeprowadziła badania dotyczące nastawienia pacjentów do rozwoju produktów leczniczych. Pierwszą ankietę zrealizowano w 6 krajach w Europie i otrzymano 6931 odpowiedzi. W ramach drugiej - skierowanej do przedstawicieli pacjentów i grupy pacjentów – ekspertów, uzyskano 470 odpowiedzi. Ponadto, zorganizowane były wywiady z pacjentami, przedstawicielami opinii publicznej, przedstawicielami pacjentów, specjalistami w zakresie badań klinicznych i decydentami. Wzięło w nich udział ponad 200 osób. Pierwszy produkt EUPATI prezentuje swój flagowy produkt – szkolenie dla pacjentów i przedstawicieli pacjentów, którzy staną się ekspertami. Proces składania wniosków potrwa do 20 kwietnia. Kurs przeznaczony jest dla 100 osób, które zyskają status „Pacjentów - ekspertów”.  Wymiana informacji Informacje o projekcie EUPATI udostępniane są w formie newslettera oraz za pośrednictwem mediów społecznościowych: Facebook, Twitter, Google+ i LinkedIn.   O EUPATI Wiadomości: http://patientsacademy.eu/index.php/en/news Słowniczek EUPATI: http://patientsacademy.eu/index.php/en/glossary Wydarzenia EUPATI: http://patientsacademy.eu/index.php/en/events Newsletter: http://patientsacademy.eu/index.php/en/newsletter   Kontakt dla mediów Birgit Bauer: [email protected] Robem Campem: [email protected] Kay Warnerem: [email protected]     Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA reprezentuje 31 działających w Polsce wiodących firm sektora farmaceutycznego, prowadzących działalność badawczo-rozwojową i produkujących leki innowacyjne, w tym biotechnologiczne. INFARMA jest członkiem European Federation of the Pharmaceutical Industries and Associations (EFPIA).
  • wtorek, 1 kwietnia Czy seks w ciąży może wywołać poród? (Wiadomości branżowe) (jest, oraz, pl, www) (by netPR.pl)
    To jeden z popularnych poglądów dotyczących współżycia w czasie ciąży. Czy jest prawdziwy? Rozprawia się z nim ekspert prof. dr hab. Krzysztof Czajkowski w poradnikowej serii filmów „Fakty i mity w ciąży”. Na początku kobieta i jej partner oswajają się z nową sytuacją. Z czasem rosnący brzuszek i dodatkowe kilogramy sprawiają, że niektóre mamy przestają się czuć atrakcyjne. U innych wreszcie ciało rozkwita pełnią kobiecości. Mężczyźni też nie są wolni od rozterek. Często obawiają się, że kochając się tak jak dotychczas, mogą w jakiś sposób zaszkodzić płodowi: zakłócić jego spokój, narazić go na niewygodę, czy wręcz „dostać się do jego strefy”. Bez obaw -  dziecko jest dobrze chronione przez pęcherz płodowy, wody i macicę. Orgazm w ciąży A co z orgazmem w czasie ciąży? Zwiększona wrażliwość okolic intymnych sprawia, że jest to okres wyjątkowo przyjemnych doznań i warto to docenić. Orgazm to również oksytocyna wytwarzająca się w mózgu. Hormon „miłości”, ale również hormon odgrywający ważną rolę w czasie porodu. Stąd wzięło się popularne przekonanie, że seks w ciąży może sprawić, że trzeba będzie pędzić do szpitala na sygnale. Jednak ilość oksytocyny pojawiająca się wraz z udanym aktem seksualnym jest zbyt mała, by wywołać taki skutek. Jeszcze inny powód dotyczy kobiet, które zachodzą w ciążę po wielu próbach. Unikają seksu w ciąży, bojąc się poronienia. Jak wyjaśnia ekspert w prawidłowo rozwijającej się, fizjologicznej ciąży są to obawy bezpodstawne. - „Seks a przedwczesny poród? Nie ma dowodów, że  w prawidłowej, fizjologicznej ciąży seks spowoduje poród przedwczesny.” – wyjaśnia prof. dr hab. Krzysztof Czajkowski. - Nie ma również dowodów na to, że seks wywołuje poród w ciąży donoszonej, chociaż taki pogląd pokutował przez wiele lat.” Kiedy, zdaniem specjalisty należy się wstrzymać ze współżyciem seksualnym? Więcej w filmie „Seks w ciąży” z serii „Fakty i Mity w ciąży” na kanale MedPlaneta TV Med.  „Fakty i Mity w ciąży” to edukacyjne filmy dla przyszłych mam, w których eksperci przystępnie wyjaśniają zagadnienia nurtujące współczesne mamy. Serię wspiera suplement diety Pregna250 DHA.   Verco Sp. z o.o. to dynamicznie rozwijająca się firma działająca na rynku farmaceutycznym oraz FMCG.  Tworzy i wprowadza innowacyjne produkty z dziedziny ginekologii i okulistyki. Portfolio Verco zawiera sześć nowatorskich marek ginekologicznych, w tym trzy wiodące na polskim rynku: PregnaPLUS, Mucovagin oraz Trivagin. Główne obszary ginekologicznych produktów Verco to suplementacja kobiet w ciąży, infekcje intymne i pielęgnacja okolic intymnych, ginekologia operacyjna, leczenie blizn po cięciu cesarskim. Częścią Verco jest firma OFTA. To firma R&D specjalizująca się w okulistyce oraz Rynkowy Lider Innowacji 2012. OFTA posiada w swoim portfolio cztery wiodące marki okulistyczne na polskim rynku: Vitroft, Retrixoft, Dexoftyal i Demoxoft. Zgodnie ze strategią firmy Verco wszystkie produkty zostały opracowane według standardów Evidence Based Medicine i najnowszych rekomendacji Towarzystw Naukowych.   Więcej informacji w serwisach: www.pregnaplus.pl  www.verco.com.pl www.mamosfera.pl  www.kidy.pl www.polkaintymnie.pl www.drogeriazdrowie.pl   www.mosbito.pl  www.sutricon.pl  www.startzrozumem.pl   www.mucovagin.pl    
  • poniedziałek, 31 marca Karmić piersią czy mieszankami modyfikowanymi, a może połączyć je? (Ciąża i poród, Karmienie piersią) (dla, jest, nie, od) (by gruzlica.pl)
  • niedziela, 30 marca Niedobór witaminy D w czasie ciąży – co oznacza dla Ciebie i rozwoju Twojego dziecka? (Ciąża i poród, Witaminy) (bakteryjne zapalenie pochwy, Cukrzyca ciążowa, dla, jej, od, rzucawka przedporodowa, tak, witamina D) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 28 marca Żółty Tydzień 2014 – 1 marca do 11 kwietnia (Aktualności, Wiadomości branżowe) (jest, WZW, zaka, Żółty Tydzień) (by gruzlica.pl)
  • czwartek, 27 marca Wizyty domowe coraz bardziej popularne (Wiadomości branżowe) (jest, nie, pl, tak) (by netPR.pl)
    Pacjenci coraz częściej korzystają z wizyt domowych mimo większych kosztów leczenia. Jak podaje pośredniczący w zamawianiu wizyt domowych WizytaDomowa.pl, znacząco rośnie liczba pacjentów poszukujących pomocy lekarskiej w domu. Dotyczy to zarówno pomocy lekarzy pierwszego kontaktu i pediatrów, jak i specjalistów laryngologów, kardiologów, a nawet chirurgów. Poszukiwani są także specjaliści rehabilitantaci i pielęgniarki. Mimo że prywatne wizyty domowe wiążą się często ze zwiększonymi kosztami, jest to alternatywa dla osób, które nie mają możliwości szybko i bezpośrednio skorzystać z gwarantowanej opieki medycznej, także w popularnych i coraz bardziej zatłoczonych ogólnopolskich sieciach przychodni prywatnych. Aby ułatwić pacjentom wyszukiwanie pomocy i kontakt z pomocą medyczną, portal od 27 marca umożliwia lekarzom i specjalistom dodawanie swoich danych bezpłatnie i oferowanie usług w zakresie wizyt domowych pacjentom. Serwis WizytaDomowa.pl jest podzielony na kategorie ułatwiające wyszukiwanie wizyt wg specjalizacji, lokalizacji oraz danych lekarzy i specjalistów, co gwarantuje pacjentom łatwe wyszukanie i zamówienie wizyty.        
  • środa, 26 marca Nestlé zaprasza do III edycji ogólnopolskiego konkursu (Wiadomości branżowe) (dla, jest, oraz, pl) (by netPR.pl)
    Interesujesz się racjonalnym żywieniem? Sport to dla Ciebie przyjemność? Motywujesz osoby wokół Ciebie do zdrowego stylu życia? Jeśli odpowiedziałeś trzy razy tak, to mamy zadanie właśnie dla Ciebie! Podziel się swoją pasją i zaprojektuj inicjatywę, która zachęci kobiety w Twoim najbliższym otoczeniu do refleksji nad swoim codziennym żywieniem oraz aktywnością fizyczną i być może skłoni je do zmiany. Na autorów najlepszych pomysłów czekają m.in. 3 staże w Nestlé Polska S.A. Patronem honorowym akcji jest Ministerstwo Sportu i Turystyki. Więcej informacji na temat III edycji projektu Nestlé znajduje się na facebook.com/NestlePolskaNHW oraz www.nestle.pl. W poprzednich edycjach konkursu, studenci i absolwenci pomagali Natalii Honoracie Witalnej, awatarowi wytworzonemu na potrzeby konkursu. W tym roku to ona, w roli asystentki Starszej Specjalistki ds. Żywienia Agnieszki Piskały, będzie służyła poradami oraz wspierała ich w diagnozowaniu potrzeb lokalnych społeczności i projektowaniu inicjatyw budujących świadomość w obszarze żywienia i zdrowia. Zależy nam, by pokazać, jak wiele wyzwań i ścieżek rozwoju zawodowego stoi przed pasjonatami zdrowego trybu życia. Projekt rozwija się na zasadzie kuli śnieżnej – w pierwszej edycji konkursu zadaniem uczestników była zmiana nawyków żywieniowych jednostki, w drugiej – rodziny, a teraz będzie to całe społeczeństwo. Skupiliśmy się na kobietach, ponieważ często dbając o potrzeby najbliższych, zapominają o swoim zdrowiu. Wierzymy, że przy naszej pomocy i wsparciu samorządów, pomysły uczestników na akcje edukacyjne zostaną wcielone w życie oraz przyniosą wiele pozytywnych zmian – mówi Agnieszka Piskała, Starszy Specjalista ds. Żywienia Nestlé Polska S.A. i koordynatorka 3. edycji konkursu. Inicjatywa Nestlé, odbywająca się pod patronatem Ministerstwa Sportu i Turystyki, magazynu Eurostudent oraz Europejskiego Forum Studentów AEGEE, realizowana jest w ramach strategii Nutrition, Health & Wellness popularyzującej prawidłowe żywienie, dbanie o zdrowie i dobre samopoczucie. W konkursie mogą wziąć udział studenci i absolwenci, którzy nie ukończyli 26. roku życia. Na autorów najlepszych prac czekają merytoryczne nagrody: możliwość odbycia praktyki w: Centrum ds. Żywienia Nestlé Polska S.A. w Warszawie, Centrum Obsługi Konsumenta w Kaliszu, Dziale odżywek dla niemowląt Nestlé Nutrition w Warszawie. uczestnictwo w ogólnopolskiej konferencji naukowej Fizjologiczne uwarunkowania postępowania dietetycznego w Rogowie pod opieką Specjalisty ds. Żywienia Nestlé i przedstawienie tam autorskiej prezentacji. szkolenie z autoprezentacji przeprowadzone przez agencję PR Synertime. Założeniem projektu jest też pomoc uczelniom, kształcącym specjalistów z obszarów żywienia, zdrowia i CSR (Społecznej Odpowiedzialności Biznesu), w realizacji innowacyjnych projektów dydaktycznych, istotnych z punktu widzenia ich rozwoju. Ta uczelnia, której studenci uzyskają łącznie najwięcej punktów z ocen prac konkursowych, otrzyma grant naukowy o wartości 15 tys. zł. W ramach akcji będzie można wziąć udział w spotkaniach ze specjalistami ds. żywienia Nestlé Polska S.A. podczas ogólnopolskiego Żywieniowego Roadshow Nestlé. Tematem rozmów będą trendy i wyzwania żywieniowe w Polsce i na świecie oraz perspektywy rozwoju i zawodowej przyszłości młodych specjalistów. Aby wziąć udział w konkursie należy: zostać fanem Natalii Honoraty Witalnej na Facebooku, zaprojektować inicjatywę, która zachęci najbliższe otoczenie do prawidłowego odżywiania i zdrowego stylu życia, do 15 maja 2014r. wysłać projekt inicjatywy na adres [email protected] *** Ogólnopolski projekt żywieniowy Nestlé skierowany do studentów i absolwentów jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na specjalistów z obszarów zdrowia i prawidłowego odżywiania. Inicjatywa ma na celu praktyczne przygotowanie do podjęcia pracy, wsparcie rozwoju i kariery zawodowej osób zainteresowanych zdrowym stylem życia. Projekt realizowany jest od 2012 roku.
  • piątek, 21 marca 28 edycja akcji Żółty Tydzień, 31 marca – 11 kwietnia 2014 r. (Aktualności) (jest, WZW, zaka, Żółty Tydzień) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 21 marca PZU uruchamia portal pzuzdrowie.pl (Wiadomości branżowe) (pl, PLN, Programu Zdrowie, PZU) (by netPR.pl)
    PZU rozwija projekt zdrowotny. Startuje nowy portal pzuzdrowie.pl, na którym znajdą się wideoczaty ze specjalistami, badania w atrakcyjnych cenach, roczny abonament medyczny dający szybki dostęp do lekarzy specjalistów z 50% zniżką oraz wiele innych korzyści. Uczestnicy wydarzeń sportowych, w których partnerem jest PZU, dostaną kupon rabatowy dający roczną dostępność do Programu Zdrowie za 12 zł miesięcznie.  - Bieganie ma wszelkie cechy sportu masowego. Nie jest do niego potrzebny bardzo drogi sprzęt, może być uprawiane w zasadzie przez każdego, kto nie ma wyraźnych przeciwwskazań medycznych. W ostatnich latach zapanowała moda na bieganie. Ile przygód z motywacją, podjęciem wysiłku fizycznego i bieganiem, tyle indywidualnych historii związanych z kontuzjami. Teraz Ci, którzy chcą bezpiecznie biegać i mieć pewność, że dobierają treningi odpowiednio do swoich możliwości, chcą robić postępy i móc skorzystać z fachowej wiedzy związanej z bieganiem, mają taką możliwość. Program Zdrowie oferuje dostęp do lekarzy specjalistów przy znaczących zniżkach za wizyty – mówi Artur Smolarek, odpowiedzialny za ofertę zdrowotną w PZU. I uzupełnia: - Daje też m.in. nawet 40% zniżkę na „Zestaw badań dla biegaczy”. Sam portal pzuzdrowie.pl, dziś adresowany do biegaczy, w przyszłości będzie ewoluował w kierunku portalu kierowanego do wszystkich zainteresowanych tematyką zdrowia i profilaktyki zdrowotnej. Portal pzuzdrowie.pl skierowany jest dla wszystkich osób, które biegają lub planują rozpocząć bieganie. Oferuje 3 poziomy dostępu do treści. Dla posiadaczy płatnego konta „Program Zdrowie” jest on najszerszy i obejmuje: dostęp do wideochatów z lekarzami: ortopedą, dietetykiem, fizjoterapeutą, kardiologiem. Lekarze dostępni będą od poniedziałku do piątku w godzinach 17-21; dostęp do dedykowanych treści, m.in. doświadczenia blogerów, konsekwencje nieodpowiedniego prowadzenia treningu, rozpoczęcia biegania i rozgrzewania się przed biegiem; możliwość zakupu zestawu badań dla biegaczy już od 259 zł, weryfikującego sprawność i wydolność przed podjęciem się tak dużego wysiłku jakim jest długodystansowy bieg; możliwość korzystania z porad i treningów przygotowanych przez Janusza Wąsowskiego, trenera Yareda Shegumo – zwycięzcy 35. PZU Maratonu Warszawskiego; możliwość skorzystania z abonamentu medycznego, w ramach którego PZU oferuje zniżki 50% na wizyty u lekarzy 16 specjalności oraz 20% zniżki na 90 badań diagnostycznych w ponad 1000 placówek medycznych w 360 miastach w Polsce; dostęp do filmów o bieganiu, traktujących o aspekcie zdrowotnym np. ból stóp podczas biegania – przyczynach i sposobach zapobiegania; Cena Programu Zdrowie rozpoczyna się już od 12 zł za miesiąc z kodem promocyjnym (do zdobycia w konkursach i podczas imprez biegowych PZU) lub około 17 zł miesiąc bez kodu promocyjnego. Posiadacze Programu Zdrowie mogą ponadto kupić zestaw badań dla biegaczy w dwóch wariantach, obejmujący: ogólne badanie moczu, morfologię z rozmazem, glukozę, Alat (ALT), kreatyninę, EKG spoczynkowe, echo serca, konsultację specjalisty kardiologa oraz w II wariancie dodatkowo próbę wysiłkową. Zniżka na te badania dla posiadaczy Programu Zdrowie sięga 170 zł. Czyli więcej niż koszt rocznego abonamentu Program Zdrowie. Tabela: Ceny zestawów badań dla biegaczy   Posiadacz Programu Zdrowie Zarejestrowany użytkownik i inny internauta Wariant 1 259 PLN (imienny) 429 PLN (na okaziciela) Wariant 2 359 PLN (imienny) 529 PLN (na okaziciela)   Z badań można korzystać w placówkach Enel-med w 6 miastach, w: Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu, Łodzi, Krakowie i Poznaniu. W związku z rozpoczęciem sprzedaży Programu Zdrowie oraz uruchomieniem portalu pzuzdrowie.pl dziś rusza kampania ATL, w której PZU będzie zachęcał do zapoznania się i skorzystania z oferty. Ponadto planowane są dodatkowe działania adresowane do wszystkich, którzy biorą udział w 9. PZU Półmaratonie Warszawskim. Dla uczestników tej imprezy PZU przygotował w pakietach startowych kupony z kodem rabatowym o wartości 50 zł do wykorzystania na zakup Programu Zdrowie na pzuzdrowie.pl. Pakiety rozdawane będą 28 i 29 marca w Galerii Stadionu Narodowego. W tych dniach w holu Galerii oraz podczas samej imprezy w Miasteczku Zdrowia PZU wystawi stoisko, na którym przedstawiciele PZU będą wyjaśniać biegaczom, co znajdą na portalu oraz będą zachęcać do wykupienia Programu Zdrowie.  
  • czwartek, 20 marca Nie tylko alergia ? o czym świadczą czerwone, swędzące powieki (Wiadomości branżowe) (jest, oraz, pl, www) (by netPR.pl)
    Swędzące i podrażnione oczy, opuchnięte powieki to w powszechnej opinii dolegliwości alergików. Jednak problem może tkwić w brzegach powiek i świadczyć o wystąpieniu stanu zapalnego. Wówczas oko wymaga specjalistycznej higieny. Powieki narażone są na niekorzystne działanie czynników zewnętrznych o różnych charakterze, które mogą spowodować stan zapalny. Dolegliwość ta niesie charakterystyczne zmiany w wyglądzie oka. Opuchnięte, czerwone powieki Pacjent z zapaleniem brzegów powiek odczuwa pieczenie i świąd oraz uczucie ciała obcego pod powieką. Oko często jest załzawione, a powieka czerwona i obrzęknięta. Do zapalenia brzegów powiek dochodzi, gdy w miejsce to dostanie się nieproszony gość. Doświadczony okulista stwierdzi, czy powodem jest zakażenie bakteryjne, do którego mogło dojść przy pocieraniu oka rękami lub chusteczką. Za stan zapalny powiek może być również odpowiedzialny mikroskopijnej wielkości pasożyty - nużeńce bytujące w mieszkach włosowych rzęs. Biała lub żółta wydzielina u podstaw mieszków włosowych rzęs świadczy o przednim zapaleniu brzegów powiek i może towarzyszyć objawom alergii. Tylne zapalenie brzegów powiek związane jest z zablokowaniem gruczołów łojowych w brzegach powiek. Powieka jest pogrubiona i mogą pojawiać się jęczmienie. Towarzyszy temu ból oczu. Linia Demoxoft dla specjalistycznej higieny powiek Jak uporać się przykrymi objawami zapalenie brzegów powiek? W obu przypadkach poza leczeniem (specjaliści zalecają maści z antybiotykiem) ważne jest oczyszczenie powiek, które pozwoli zmniejszyć odczuwany dyskomfort. Dla specjalistycznej higieny powiek powstała linia produktów Demoxoft wprowadzona przez innowacyjną firmę okulistyczną Ofta. Do usuwania wydzieliny z powiek opracowano Demoxoft Płyn oraz jednorazowe chusteczki Demoxoft Clean. Można je stosować codziennie, np. w trakcie porannej higieny. Natomiast Demoxoft Lipożel stosowany jest na noc w dwutygodniowym cyklu. Preparaty z linii Demoxoft złagodzą również takie objawy jak świąd i podrażnienia powiek. W przypadku kłopotów  powiekami zapytaj okulistę o specjalistyczną pielęgnację oka z linią Demoxoft. Preparaty Demoxoft znajdziesz w aptekach oraz sprzedaży internetowej: DrogeriaZdrowie.pl   Verco Sp. z o.o. to dynamicznie rozwijająca się firma działająca na rynku farmaceutycznym oraz FMCG.  Tworzy i wprowadza innowacyjne produkty z dziedziny ginekologii i okulistyki. Portfolio Verco zawiera sześć nowatorskich marek ginekologicznych, w tym trzy wiodące na polskim rynku: PregnaPLUS, Mucovagin oraz Trivagin. Główne obszary ginekologicznych produktów Verco to suplementacja kobiet w ciąży, infekcje intymne i pielęgnacja okolic intymnych, ginekologia operacyjna, leczenie blizn po cięciu cesarskim. Częścią Verco jest firma OFTA. To firma R&D specjalizująca się w okulistyce oraz Rynkowy Lider Innowacji 2012. OFTA posiada w swoim portfolio cztery wiodące marki okulistyczne na polskim rynku: Vitroft, Retrixoft, Dexoftyal i Demoxoft. Zgodnie ze strategią firmy Verco wszystkie produkty zostały opracowane według standardów Evidence Based Medicine i najnowszych rekomendacji Towarzystw Naukowych.   Więcej informacji w serwisach: www.pregnaplus.pl  www.verco.com.pl www.mamosfera.pl  www.kidy.pl www.polkaintymnie.pl www.drogeriazdrowie.pl   www.mosbito.pl  www.sutricon.pl  www.startzrozumem.pl   www.mucovagin.pl
  • środa, 19 marca Laserowa korekcja wzroku okiem eksperta (Wiadomości branżowe) (jest, lek, oraz, Robert Matusik) (by netPR.pl)
    Możliwość zrezygnowania na zawsze z okularów i soczewek w nadziei na lepszy komfort życia to główny powód, dla którego coraz więcej osób zastanawia się nad skorzystaniem z laserowej korekcji wzroku. Połączenie wiedzy medycznej z rozwojem nowych technologii stwarza dla wielu osób szansę na podjęcie efektywnej walki z wadami wzroku. Ciągle jednak wiedza na temat laserowej korekcji wzroku jest niewielka jak wynika z rozmowy z ekspertem Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok, lek. med. Robertem Matusikiem. Na czym polega laserowa korekcja wzroku? lek. med. Robert Matusik: Laserowa korekcja wzroku to zabieg polegający na modelowaniu rogówki za pomocą wiązki lasera pozwalający na jej spłaszczenie lub uwypuklenie, a w konsekwencji na zmianę mocy optycznej oka. Jest to nowoczesna i bardzo precyzyjna metoda mikrochirurgiczna korygująca krótkowzroczność, nadwzroczność i astygmatyzm. Kto może skorzystać z laserowej korekcji wzroku? lek. med. Robert Matusik: Kandydatem do laserowej korekcji wady wzroku może być osoba pomiędzy 18 a 55 rokiem życia, ogólnie zdrowa, u której po szczegółowej diagnostyce stanu oka oraz wywiadzie medycznym nie stwierdzono przeciwwskazań do wykonania zabiegu. Ze względu na nieustabilizowaną wadę wzroku, nie stosuje się laserowej chirurgii refrakcyjnej u pacjentów poniżej 18 roku życia. U dzieci od 10 roku życia, w celu poprawy ostrości wzroku i uwolnienia się od szkieł korekcyjnych w ciągu dnia, można zastosować metodę ortokorekcji. Ortokorekcja polega na stosowaniu podczas snu twardych soczewek kontaktowych powodujących czasowe zmiany w kształcie rogówki. Zaletą tej metody, z której mają możliwość korzystać pacjenci Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok, jest przede wszystkim hamowanie postępu krótkowzroczności i dobre widzenie przez cały dzień. Jakie są główne przeciwwskazania do wykonania zabiegu laserowej korekcji wzroku? lek. med. Robert Matusik: Przeciwwskazaniem do zabiegu są choroby oczu takie jak: jaskra, zaćma, odwarstwienie siatkówki, stożek rogówki, zmiany w rogówce oraz nieuregulowane sprawy zdrowotne dotyczące na przykład tarczycy, cukrzycy oraz chorób onkologicznych i kardiologicznych. Przeciwwskazaniem są również stany zapalne oczu, choroby tkanki łącznej oraz choroby infekcyjne i schorzenia reumatyczne. Z zabiegu nie mogą skorzystać kobiety w ciąży i karmiące piersią. U pacjenta zgłaszającego się do Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok oprócz szczegółowych badań diagnostycznych przeprowadzany jest wywiad, na podstawie którego lekarz stwierdza czy stan zdrowia pacjenta może wpływać na możliwość przeprowadzenia zabiegu czy potrzebna jest dodatkowa konsultacja medyczna u lekarza prowadzącego lub innego specjalisty. Jak wygląda proces kwalifikacji i realizacji zabiegu laserowej korekcji wzroku? lek. med. Robert Matusik: W Centrum Okulistycznym Nowy Wzrok proces kwalifikacji do zabiegu rozpoczyna się od szczegółowej diagnostyki obejmującej: badanie ostrości wzroku do bliży i do dali, komputerowe oraz subiektywne badanie refrakcji, pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego metodą bezdotykową, pomiar grubości rogówki, topografie rogówki oraz badanie przedniego i tylnego odcinka oka. Po uzyskaniu wszystkich wyników, lekarz informuje pacjenta czy wada może być korygowana i jaką metodą. W dniu zabiegu jest ponownie weryfikowany brak przeciwwskazań do wykonania laserowej korekcji wzroku. Dopiero po jego uzyskaniu, rozpoczynają się przygotowania do zabiegu. Pacjent otrzymuje znieczulenie miejscowe w postaci kropli do oczu. W trakcie zabiegu nad precyzją działań lasera czuwa specjalny program komputerowy dostosowywany indywidualnie do każdego pacjenta, a wszystko nadzoruje lekarz. Cały zabieg trwa około 30 minut, sama procedura z użyciem lasera około kilkunastu sekund. Zabieg jest bezbolesny, może powodować jedynie u niektórych pacjentów niewielki dyskomfort. Okres rekonwalescencji zależy od indywidualnych predyspozycji organizmu, średnio wynosi około dwóch tygodni, podczas których goi się rogówka. Nie należy wówczas wykonywać dużego wysiłku fizycznego oraz wzrokowego, wpatrywać się w intensywne źródła światła takie jak ekran telewizora lub monitor komputera. Jakie są największe obawy pacjentów decydujących się na laserową korekcję wzroku? lek. med. Robert Matusik: Trzy główne obawy, które zazwyczaj zostają rozwiane w trakcie rozmowy z doświadczonym lekarzem okulistą w naszej placówce dotyczą: bezpieczeństwa, strachu przed bólem w trakcie zabiegu oraz okresu rekonwalescencji. Czy jest to zabieg jednorazowy? lek. med. Robert Matusik: Celem zabiegu jest trwała korekcja wzroku. W większości przypadków wada jest całkowicie usuwana. Rekorekcje zdarzają się bardzo rzadko. Jak wynika z badań i ilości wykonywanych zabiegów w Centrum Okulistycznym Nowy Wzrok, które posiada 11 letnie doświadczenie w usuwaniu wad stosując różne metody laserowej korekcji wzroku, są to zabiegi bardzo niskiego ryzyka. Na początku lat 90-tych wprowadzono zabiegi laserem excimerowym, do tej pory z korekcji skorzystały już miliony osób na całym świecie. Zabiegi laserowej korekcji wzroku to aktualnie najbardziej zaawansowane metody usuwania wad wzroku. Jest to nieustannie i dynamicznie rozwijający się nurt w mikrochirurgii oka, dzięki któremu takie placówki jak Centrum Okulistyczne Nowy Wzrok mogą zaoferować pacjentom lepszy komfort życia korzystając z zaawansowanych technologii operacyjnych i doświadczenia wysoko wykwalifikowanego zespołu lekarzy specjalistów.
  • wtorek, 18 marca Tydzień Edukacji nt. Anafilaksji (Aktualności) (anafilaksja, jak, jest, oraz, pacjent, wstrząs) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 18 marca Anafilaksja i wstrząs anafilaktyczny nieznane zagrożenie (Aktualności) (anafilaksja, jest, nie, spo, wstrząs) (by gruzlica.pl)
  • wtorek, 18 marca Anafilaksja zagrażająca życiu, systemowa, natychmiastowa reakcja (Aktualności) (anafilaksja, jest, oraz, spo, stwa, wstrząs) (by gruzlica.pl)
  • piątek, 14 marca Wega-życie, czyli o diecie wegetariańskiej i z czym to się je (Wiadomości branżowe) (ale, czyli, nie, przede) (by netPR.pl)
    Wegetarianizm to nie tylko sposób odżywania się, ale przede wszystkim styl życia. Osoby jedzące mięso często nie mogą sobie wyobrazić bez niego życia. Czy warto rozważyć przejście na wegetarianizm? Co kieruje ludźmi, którzy decydują się przejść na taką dietę? Wegetarianizm ma wiele odmian. Ogólnie jest to świadoma postawa ludzi, którzy rezygnują w swojej diecie z mięsa (w tym ryb i owoców morza) oraz produktów pochodzących z uboju zwierząt, np. ze smalcu. Jedną z odmian wegetarianizmu jest weganizm, czyli wyeliminowanie z diety wszelkich produktów związanych z eksploatowaniem zwierząt, takich jak np. jajka czy mleko. Dlaczego warto przejść na dietę złożoną z warzyw? Jak podkreśla Anna Sierpowska, manager Studio Sante, która sama od 10 lat jest wegetarianką "[…] wegetarianizm to zdrowie. Dieta wegetariańska, wegańska jest bardzo często rekomendowana przez dietetyków, przez lekarzy zajmujących się leczeniem-żywieniem. Warto przynajmniej na jakiś okres czasu przejść na weganizm lub wegetarianizm. Nasze ciało potrzebuje się "odkwasić". Zakwaszenie organizmu często powoduje raka, choroby grzybicze oraz inne dolegliwości." Organizm możemy odkwasić jedząc produkty zbożowe i bezglutenowe. Zalet takiej diety jest więcej. Przede wszystkim warzywa i owoce są lekkostrawne, dlatego nadają się dla osób, które mają problemy z trawieniem. Badania pokazują, że osoby stosujące dietę wegetariańską zazwyczaj mają niższą masę ciała. Pozwala to uniknąć nadwagi i otyłości, a co za tym idzie wielu poważnych chorób. Osoby nie jedzące mięsa mają niższy poziom cholesterolu we krwi, niższe ciśnienie tętnicze i odnotowuje się u nich znacznie mniej przypadków zawału serca, nadciśnienia, cukrzycy, osteoporozy i miażdżycy. Ważne jest, aby decydując się na taką dietę robić to świadomie. Najlepiej pod opieką lekarza lub dietetyka. Jak ostrzega Beata Prusińska, dietetyk z firmy Naturhouse "[…] z pewnością jest to dieta zdrowa, ale musimy zwrócić uwagę, aby była odpowiednio zbilansowana. Jest duże niebezpieczeństwo - w momencie, kiedy niekontrolowanie wyłączamy z diety mięso czy dodatkowo jeszcze produkty nabiałowe - że dieta nie będzie zbilansowana pod kątem składników odżywczych. Musimy zwrócić szczególną uwagę na białko, bo źródłem białka jest mięso, ryby czy nabiał. Mamy białko roślinne zawarte np. w roślinach strączkowych." W dzisiejszych czasach życie wegetarian jest dużo łatwiejsze niż kiedyś. Istnieje wiele firm, które ułatwiają życie poprzez dostarczanie surowców i przetworów dedykowanych nie tylko wegatarianom czy weganom, ale też osobom, które prowadzą ekologiczny styl życia, bądź alergikom. Takich miejsc nie trzeba daleko szukać. Może się ono znajdować tuż za rogiem, tak jak BioBazar. Joanna Żuchlińska podkreśla, że „[…] to miejsce jest unikalne, bo pod jednym dachem możemy znaleźć wszystkie produkty, jakie są dostępne w jakości eko, tzn. mięsa, wędliny, sery, pieczywo, wypieki, przetwory, soki, owoce, warzywa, ryby częściowo z certyfikatem lub dzikie.” W takim miejscu można zapytać bezpośrednio rolnika, jak ten produkt był uprawiany czy jak został wyhodowany. Dla klientów stawiających na ekologię to sprawa bezcenna. Każdy sam musi odpowiedzieć na pytanie, czy warto przejść na dietę wegetariańską. Zależy to nie tylko od naszych wartości, ale również od tego, jak planujemy swoją dietę. A może warto, choćby przez jakiś czas, zobaczyć czy rzeczywiście mięso jest dla nas niezbędne do życia. Być może bez niego poczujemy się zdrowsi i będziemy mieli w sobie więcej życia?    
  • czwartek, 13 marca Centrum Radioterapii Amethyst leczy już w ramach NFZ (Wiadomości branżowe) (Centrum Radioterapii, Centrum Radioterapii Amethyst, NFZ, ramach) (by netPR.pl)
    Małopolski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia rozstrzygnął konkurs na świadczenia w zakresie radioterapii. Krakowskie Centrum Radioterapii Amethyst, działające przy Szpitalu Specjalistycznym im. L. Rydygiera, może już normalnie leczyć pacjentów wymagających radioterapii. Ten wysokospecjalistyczny ośrodek rozpoczął działalność w połowie grudnia ubiegłego roku, a jego utworzenie od początku było konsultowane z małopolskim oddziałem Narodowego Funduszu Zdrowia. Jednak dopiero teraz NFZ zagwarantował mu finansowanie leczenia chorych na nowotwory. Wcześniej przez ponad dwa miesiące przedstawiciele Szpitala Specjalistycznego im. L. Rydygiera, spółki RTCP (zarządzającej placówką) oraz pacjenci czekali na oficjalną zgodę centrali NFZ na ogłoszenie przez małopolski oddział Funduszu konkursu na radioterapię, a następnie na jego pozytywne rozstrzygnięcie. Mimo braku zagwarantowanych środków Centrum Radioterapii Amethyst cały czas, od 16 grudnia ub. r. przyjmowało pacjentów. Codziennie do ośrodka zgłaszało się kilku nowych chorych. W sumie do 12 marca br. lekarze Centrum udzielili 324 pacjentom porad i konsultacji, 66 osób rozpoczęło i zakończyło radioterapię, 40 jest w trakcie radioterapii, kolejnych 14 chorych zostało zakwalifikowanych do leczenia. - Od początku walczyliśmy o to, by w Szpitalu Specjalistycznym im. Rydygiera powstał nowoczesny ośrodek prowadzący leczenie skojarzone pozwalające uzyskać najlepsze wyniki terapii. Ostatnim elementem tego planu było uruchomienie oddziału i Centrum Radioterapii. Od tego momentu nasi pacjenci są leczeni jak w najlepszych tego typu placówkach w Polsce i na świecie – mówi lek. med. Bożena Kozanecka, Dyrektor ds. Lecznictwa Szpitala Specjalistycznego im. L. Rydygiera. W trwającej aktualnie dyskusji o kształcie polskiej onkologii nikt nie podważa roli wielospecjalistycznych ośrodków podobnych do tego, który powstał właśnie w Krakowie. Tym większym zaskoczeniem były przedłużające się procedury związane z uzyskaniem kontraktu z NFZ. – Pacjenci z naszego regionu długo czekali na poprawę warunków leczenia onkologicznego. Cieszę się, że zdrowy rozsądek przezwyciężył biurokrację i możemy się dzisiaj skupić na efektywnym leczeniu chorych – podkreśla dyrektor Kozanecka. Jeszcze w 2013 roku czas oczekiwania na napromienianie w Małopolsce sięgał nawet kilku miesięcy. Pacjenci nierzadko decydowali się na radioterapię w innych regionach, zgadzając się na dojazdowe utrudnienia lub pobyt w szpitalu odległym od miejsca zamieszkania. W Małopolsce znajdowało się za mało akceleratorów (urządzeń do napromieniania) w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, dlatego zarząd Szpitala Specjalistycznego im. Rydygiera zabiegał o utworzenie ośrodka radioterapii już od 2009 roku. Centrum Radioterapii Amethyst prowadzi pełnoprofilowe, kompleksowe leczenie onkologiczne i zapewnia chorym korzystanie z najnowszych technologii medycznych. Dysponuje nowym, światowej klasy sprzętem: tomografami komputerowymi Phillips i Siemens oraz trzema akceleratorami Elekta Synergy umożliwiającymi stosowanie najnowocześniejszych technik radioterapii (IMRT, VMAT). Inwestorem przedsięwzięcia w Krakowie jest spółka RTCP, należąca do grupy Amethyst Medical Center, która w całości poniosła koszt inwestycji (84 mln złotych). - Liczę, że podpisany kontrakt uspokoi inwestorów tego przedsięwzięcia. Amethyst Medical Center planuje przecież uruchomienie kolejnych centrów radioterapii w Polsce, m.in. w Płocku i Przemyślu - mówi Barbara Werchowiecka-Rusinek, prezes spółki RTCP. – Skuteczne leczenie chorób nowotworowych to dzisiaj jedno z głównych wyzwań opieki zdrowotnej. Nie wyobrażam sobie przerzucania na chorych obciążeń finansowych za leczenie, które musi być prowadzone w ramach kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Aktualnie uzyskany kontrakt jest niestety zdecydowanie niższy niż nasze możliwości, wierzę jednak, że z czasem NFZ umożliwi nam leczenie większej liczby pacjentów. Informacje o firmie:Amethyst  Radiotherapy to międzynarodowa sieć ośrodków medycznych, specjalizujących się w najnowszych terapiach onkologicznych, szczególnie radioterapii.  Koncepcja sieci zakłada harmonijne połączenie kompetencji lekarzy, fizyków medycznych i techników z najnowocześniejszym sprzętem i technologiami medycznymi. Amethyst  wdraża najnowsze osiągnięcia nauki przy zastosowaniu najwyższych standardów jakości. Wszyscy pacjenci sieci mogą liczyć na korzystanie z wysokospecjalistycznych procedur radiologicznych skracających  czas naświetlań i ograniczających  skutki uboczne terapii. Chorzy leczeni są za pomocą najnowocześniejszego sprzętu i wysokospecjalistycznych procedur radioterapeutycznych, m.in. technik stereotaktycznych, IMRT (Intensity Modulated Radiotherapy), technik dynamicznych typu VMAT. Mają też dostęp do międzynarodowych konsultacji medycznych.Właścicielem sieci Amethyst Radiotherapy jest spółka R.T.C. Radiotherapeutic Centers, która powstała w 2010 roku na fali rozwoju nowoczesnej radioterapii. Właściciele R.T.C. od wielu lat inwestują w sprawdzone projekty medyczne na świecie, takie jak europejski gigant  A&D Pharma czy TAOZ Holdings, międzynarodowa sieć stacji dializ.  Byli już obecni w Polsce, w latach 2000 – 2006 pod marką INCP utworzyli 9 niepublicznych stacji dializ. Obecnie trwa realizacja Centrum Radioterapii Amethyst w Krakowie. Podobny obiekt zostanie uruchomiony również w Przemyślu.
  • poniedziałek, 10 marca Seks zamiast siłowni (Wiadomości branżowe) (badania, lub, nie, pl) (by netPR.pl)
    Wiosenne spalanie kalorii nie musi kojarzyć się z nudnymi ćwiczeniami lub dietą. Wystarczy zostać w łóżku.. Naukowcy prowadzący badania na całym świecie, twierdzą zgodnie, że osoby uprawiające seks kilka razy w tygodniu, wyglądają i czują się młodziej. Seks może być traktowany jak lekarstwo na wszystko, łączy w sobie przyjemność, rozładowuje stres i napięcie. Eksperci portalu PotrafiszSchudnac.pl wyliczyli, że 30 minutowy stosunek, można porównać do treningu cardio wykonywanego na rowerku lub bieżni, podczas którego jesteśmy w stanie spalić nawet 300 kcal. Sama gra wstępna oparta na pocałunku to od 3 do 12 spalonych kalorii w minutę. Jednocześnie badania dowodzą, że osoby współżyjące co najmniej dwa razy w tygodniu, są szczuplejsze i rzadziej skarzą się na problemy z układem krążenia. Redakcja proponuje wiosenny sex trening rozpocząć od pocałunków. Im dłuższa gra wstępna tym więcej przyjemności i dodatkowa ilość spalonych kcal. Zalecane są pozycje, które wymagają aktywności fizycznej obojga partnerów, pozwalają spalić w 10 minut aż 70 kcal. Zainteresowani mogą sięgnąć m.in. do Kamasutry lub na stronę portalu gdzie redakcja proponuje trzy pozycje seksualne wspierające odchudzanie i kształtowanie brzucha, tułowia i rąk.     Biuro prasowe portalu PotrafiszSchudnac.pl
  • czwartek, 6 marca Kochające, samodzielne i wiecznie młode ? trudne pogodzenie ról współczesnej kobiety (Wiadomości branżowe) (jest, nie, od, role) (by netPR.pl)
    Kochająca matka i oddana żona, czy może jednak królowa życia i pani własnego biznesu? Jaka jest współczesna kobieta? Czy nadal potrzebuje męskiego wsparcia? W dzisiejszych czasach rola kobiety wydaje się ulegać dramatycznym przemianom, które oddalają ją od pierwotnego wzorca Ewy. Nowe role i zadania związane są raczej z karierą na polu społecznym i zawodowym. Współczesne kobiety chcą być idealne - pojawia się jednak pytanie, czy jest to możliwe? Kobiety od zarania dziejów spełniały ważne role społeczne. Dawniej kobieta miała wyłącznie prawo wyjść za mąż, rodzić dzieci i zajmować się pielęgnowaniem domowego ogniska. Kiedy w drugiej połowie XX wieku ruchy emancypacyjne w zachodnim świecie nasiliły się, kobiety uzyskały należne im miejsce w społeczeństwie. Podobnie było z Polkami, które od 1929 roku miały swój udział w życiu publicznym. Na początku był on niewielki, jednak po dziś dzień systematycznie wzrasta. W XXI wieku kobieta stoi przed wieloma wyzwaniami. Poza byciem dobrą żoną i kochającą matką stara się realizować zawodowo. Według psycholog Tatiany Ostaszewskiej-Mossak u kobiet następuje w pewnym stopniu rozdwojenie, z którym płeć piękna nie do końca sobie radzi. Kobiety pozostają ciągle w konflikcie same ze sobą. „[...] Niestety – to, co się dzieje w tej chwili, to stawianie sobie przez kobiety nierealistycznych i zbyt wygórowanych zadań. A przecież nie można mieć wszystkiego naraz. Nie można być idealną mamą, a jednocześnie super pracownikiem, w pełni dyspozycyjnym przez 20 godziny na dobę” - podkreśla Tatiana Ostaszewska-Mossak i dodaje, że warto na coś się zdecydować. „Kobiety powinny przeanalizować swoje priorytety, ustalić same ze sobą, jaką mają hierarchię wartości - co jest dla mnie najważniejsze, jak będę widzieć swoje życie w perspektywie 5-ciu, 10-ciu i 15-stu lat - i wtedy dopasować te role.” To, że rola kobiety we współczesnym świecie się zmienia i jest dla tego poparcie społeczne, pokazują statystyki. Aż 64% Polaków według badań przeprowadzonych przez TNS Polska uważa, że kobiety mają pełne prawo do robienia kariery zawodowej, nawet kosztem rodziny. Jednak co trzeci mężczyzna (36%) i co czwarta kobieta (26%) wyznaje inny pogląd - że kobiety powinny być przede wszystkim matkami i żonami. Warto podkreślić, że współczesna przedstawicielka płci pięknej jest osobą, która nie tylko chce pogodzić wiele ról. Dodatkowo stara się nie zapominać o byciu oddaną, stale obecną, piękną i zadbaną.Wiele kobiet bardzo dba o swoje ciało i swoją urodę – chodzą do kosmetyczek, na zabiegi, co wieczór wklepują kremy przeciwzmarszczkowe. Starają się oszukać czas, bo lata lecą nieubłaganie. Podczas gdy w wieku 20 lat stawia się jeszcze na profilaktykę - bo dopiero pojawiają się pierwsze zmarszczki, ewentualnie występują problemy z trądzikiem – to, jak zaznacza dr Roman Prończuk z Kliniki Dermatologii i Medycyny Estetycznej MediDerm, nawet u pacjentek, które dbają o siebie w wieku 30-40 lat pojawiają się niestety pierwsze zmarszczki. „Są to zmarszczki na czole czy w okolicach oczu i pojawiają się pierwsze ubytki objętości np. w obrębie twarzy, policzków gdzie następuje ubytek tkanki tłuszczowej i pojawiają się pierwsze bruzdy, zagłębienia, które zaburzają owal twarzy. Profilaktyka polega na stosowaniu medycyny estetycznej, tj. mezoterapia, zabiegi laserowe czy zabiegi z kwasem hialuronowym” - ilustruje dr Roman Prończuk. Pomiędzy 50. a 60. rokiem życia potrzeby znacząco wzrastają i w tym wieku trudno sobie poradzić stosując tylko kremy. Z pomocą przychodzi medycyna estetyczna, która oferuje całą gamę różnorodnych zabiegów. Odtworzą objętość twarzy, wpłyną na poprawę napięcia i jakości skóry czy usuną zmarszczki. Wszytko po to, by kobieta czuła się młoda i piękna. Czy rzeczywiście współczesne kobiety powinny płynąć pod prąd i walczyć z upływającym czasem? Niewątpliwie doskonałym momentem do rozważenia tych kwestii jest przypadający na 8 marca Dzień Kobiet. I choć obecnie wśród niektórych środowisk budzi kontrowersje: jedni go celebrują, a inni ignorują i szydzą, to jedno jest pewne – Dzień Kobiet był i istnieje nadal. Bo warto nie tylko w tym dniu, ale codziennie mówić o kobietach, które realizują się poprzez wypełnianie tak wielu rozmaitych ról. Warto je docenić i podkreślić zasługi, bez względu na podziały kulturowe, gospodarcze, społeczne czy polityczne. Rolę matki, żony i karierę można pogodzić. Trzeba jedynie odnaleźć własną tożsamość, nie bać się okazać słabości i prosić mężczyzn o pomoc.    
  • poniedziałek, 3 marca Dieta dla małego geniusza? Polecamy z okazji międzynarodowego Dnia Mózgu 18.03.14! (Dieta, Zdrowa dieta, Żywienie niemowlęcia, Żywienie w ciąży) (DHA, dieta, dla, jest, kwas) (by gruzlica.pl)
  • czwartek, 27 lutego Wyjątkowe problemy, wyjątkowych pacjentów – czyli jak pomóc osobom z chorobami rzadk